Wodospady Erawan – Tajlandia

Kanchanaburi to  kolejny po Bangkoku przystanek na naszym szlaku po Tajlandii. Po zatłoczonej i pełnej kontrastów stolicy kraju, prowincja Kanchanaburi wydała nam się oazą spokoju i wytchnienia. Spędziliśmy tu ponad tydzień ciesząc się dosłownie każdą minutą. Widzieliśmy sporo atrakcji w okolicy i odwiedziliśmy wiele bardzo ciekawych miejsc.

Czytaj dalej

Street Art w George Town – Malezja

George Town na wyspie Penang w Malezji to przedziwne miasto. Znajdziecie tu wszystko i to dosłownie, od starych wiktoriańskich kamienic, których dookoła pełno, przez Chińskie świątynie, Hinduskie mandiry, Buddyjskie pagody czy Muzułmańskie meczety aż po ultranowoczesne biurowce i hotele.

Czytaj dalej

Wyspa Phangan – Tajlandia

Po kilku tygodniach wędrówek po Tajlandii przyszła w końcu pora na odpoczynek, takie wakacje w wakacjach. Jako że przez cały czas pobytu w Azji trzymaliśmy się kurczowo stałego lądu więc czas nic nie robienia postanowiliśmy spędzić na którejś z pięknych tajlandzkich wysp.

Czytaj dalej

Legenda z Ustki – Staw upiorów.

Ostatnie krople deszczu uderzały właśnie o dach powozu, gdy przemoczony woźnica usłyszał skrzypienie drewnianych drzwi prowadzących do karczmy. Spojrzał w ich kierunku mając nadzieję, że to w końcu jego Pan zakończył biesiadę i pojadą do domu, gdzie ogrzeje się przy palenisku. Nie  pomylił się. Lekko podpity dziedzic z Lędowa, wraz z żoną i trójką dzieci wgramolił się niezdarnie do powozu i wydał mu komendę.

Czytaj dalej

Art In Paradise w Chiang Mai

W Chiang Mai gdzie spędziliśmy kilka dni podczas naszej podróży po Tajlandii znaleźliśmy bardzo ciekawe muzeum, które równie dobrze mogło by mieścić się w Warszawie, Berlinie czy innym Londynie. Stworzono je jednak w Chiang Mai i dało nam wiele radości a było by jeszcze zabawniej gdyby były z nami jakieś dzieciaki bo to z myślą o nich powstało to miejsce.

Czytaj dalej

Zamek w Kórniku

Hej. Przy okazji wypadu do Rogalina o którym mieliście już okazję poczytać kilka tygodni temu,  wybraliśmy się też do Kórnika by zobaczyć tamtejszy zamek. W końcu odległość jednego pałacu od drugiego to zaledwie 10 kilometrów, więc grzechem by było nie wykorzystać nadarzającej się okazji i nie upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu. 

Czytaj dalej

Świat słoni w Kanchanaburi – Tajlandia

Jednym z symboli Tajlandii jest słoń, więc będąc w tym kraju niezbędnym jest by zetknąć się z tym najpotężniejszym lądowym ssakiem choćby raz. Szukaliśmy długo miejsca, w którym moglibyśmy zobaczyć te giganty i choćby otrzeć się o ich naturalne środowisko.

 

Czytaj dalej