Francja-Alzacja-muzeum-motoryzacja-koleje-pociągi-co-zobaczyć-zwiedzanie-atrakcje-turystyczne-pociąg-lokomotywa

Muzeum Motoryzacji i Kolejnictwa Cite du Train – Francja

Witamy ponownie na szlaku, tym razem wiodącym do serca Alzacji. Ostatnio skończyliśmy na temacie win… hmm ciężko będzie to przebić, ale spróbujmy : ) Po wypakowaniu się w hotelowym pokoju rozpoczęliśmy przegląd dostępnych atrakcji. Jednogłośnie wybraliśmy hotelowy basen.

Było to niewielkie pomieszczenie na zapleczu hotelu. Błękitna tafla wody w centralnej części, jacuzzi z naprawdę gorącą wodą w niszy oraz sauną w głębi. To jest właśnie to na co czekaliśmy po długiej podróży. W hotelu ze względu na porę roku było niewielu gości więc wszystko o czym wspomniałem wcześniej było dostępne prawie wyłącznie dla nas. Siłą rzeczy spędzaliśmy tam większość hotelowego czasu. Przyjemność potęgował szary, zimowy widok za wielkim panoramicznym oknem basenowej sali. Niewiele jest przyjemniejszych chwil od leżenia w jacuzzi z winem i dobrą książką, gdy za oknem zimny luty.

Muzeum Kolejnictwa Cite du Train w Mulhouse

Ale wracajmy na szlak. Pierwszym z wybranych przez nas miejsc było muzeum kolejnictwa Cité du Train we francuskim Mulhouse.

Francja-Alzacja-muzeum-motoryzacja-koleje-pociągi-co-zobaczyć-zwiedzanie-atrakcje-turystyczne_1
W pełni wyposażony peron i pociągi na nim w muzeum kolejnictwa we Francji

W olbrzymim hangarze udało się zebrać dziesiątki pociągów, wagonów kolejowych oraz innego sprzętu związanego z kolejnictwem. Można tam zapoznać się z historią i rozwojem tego rodzaju transportu. Ciekawostką jest podział wagonów osobowych na klasy. Nie wydzielano wagonów jak to robi się dzisiaj lecz pasażerowie klasy pierwszej spędzali czas w luksusowych przedziałach z kuchnią oraz obsługą. Podawano tam wykwintne dania, kawę oraz wina. Przedziały klasy 2 były proste lecz schludne, bardzo przypominające te dzisiejsze, zwłaszcza w Polsce. No i wreszcie klasa 3 znajdowała się … na dachu wagonów wyższych klas. Drewniane ławy w zasadzie bez żadnej osłony przymocowane były tuż nad przedziałami. Kilkugodzinna podróż zwłaszcza zimą musiała być pełna przygód.

Muzeum to musi zobaczyć każdy kto choć odrobinę interesuje lub interesował się kolejnictwem (kto jako dziecko nie chciał stanąć w kabinie wielkiej lokomotywy? Ja miałem to szczęście mój ojciec był maszynistą co dało mi możliwość poprowadzenia lokomotywy raz czy dwa 🙂

Jak już pisałem okres, w którym przyjechaliśmy do Francji miał swoje plusy i minusy. Minusem oczywiście była pogoda nie taka najgorsza ale jednak nie też upalna ( cóż czegóż się spodziewać zimą prawda:) Zdecydowanym plusem był fakt że ze względu na pogodę niewielu ludzi decydowało się na spędzenie kilku godzin w raczej zatłoczonych latem kolejowych zajezdniach. Więc podobnie jak basen, muzeum tego jednego dnia zostało otwarte tylko dla nas… no prawie.

Muzeum Transportu Cite de L’Automobile

Zaledwie 2 km dalej znaleźliśmy kolejne muzeum transportu i motoryzacji. Tym razem muzeum to zainteresuje każdego prawdziwego mężczyznę. Mowa o Cite de L’Automobile, Muzeum Motoryzacji.

Francja-Alzacja-muzeum-motoryzacja-koleje-pociągi-co-zobaczyć-zwiedzanie-atrakcje-turystyczne_4
Jedno z wielu starych aut w muzeum Cite de L’Automobile we Francji

Co możemy tam zobaczyć … hmm a raczej czego nie możemy? Tuż po wejściu i okazaniu zakupionych wcześniej biletów, w korytarzu prowadzącym do pierwszej z sal wystawiono w szklanych gablotach symbole oraz figury zdobiące kiedyś maski aut. Przepiękne skaczące koty znane do dziś z samochodów marki Jaguar, konie w różnych dynamicznych pozach, ptaki i inne przyciągają uwagę symbole. Aż żal bierze że dzisiejsze samochody są płaskie i bez tego przepychu znanego z maszyn pierwszej połowy poprzedniego stulecia. Z korytarza przez wielkie wrota wchodzimy do równie wielkiej sali gdzie uzbrojeni przez pracowników muzeum w system tłumaczący informacje z francuskiego na angielski ruszamy na spotkanie z historią. W muzeum umieszczono dziesiątki aut, tych najstarszych z początków motoryzacji, najpopularniejszych marek takich jak słynny Model T Forda z 1907 roku i sportowego czterozaworowego Peugeot’a z 1913 roku.

Francja-Alzacja-muzeum-motoryzacja-koleje-pociągi-co-zobaczyć-zwiedzanie-atrakcje-turystyczne-samochód-czarwony
Jedno z wielu starych aut w muzeum Cite de L’Automobile we Francji

Wielka kolekcja aut włoskich z pierwszym samochodem marki Maserati Tipo 26 na czele. W zasadzie znalazłem tam wszystkie oficjalnie wyprodukowane auta europejskie.

Jedno z najdroższych seryjnych aut świata

Ciekawostką jest Bugatti 16.4 Veyron o wartości ponad 1 mln euro. Jest to najszybszy seryjnie produkowany samochód świata. Właścicielem Bugatti jest obecnie niemiecki Volkswagen AG. Veyron do 100 km/h rozpędza się w 2,5 sekundy a prędkość maksymalna uzyskana na torze to ponad 400 km/h. Samochód ten możemy oglądać dzięki prywatnemu właścicielowi, który na okres zimowy wypożycza go muzeum. Zapewne taniej jest przechowywać go tam niż płacić za zimową konserwację i przeglądy:)
W jednej z sal znaleźliśmy maszynę do symulacji wypadków samochodowych i osobiście wzięliśmy udział w eksperymencie dotyczącym dachowania. Przeżycie niesamowite zdecydowanie pozwoliło nam uzmysłowić sobie zagrożenie panujące na drodze.

Francja-Alzacja-muzeum-motoryzacja-koleje-pociągi-co-zobaczyć-zwiedzanie-atrakcje-turystyczne
Restauracja w muzeum Cité du Train we Francji

W muzeum znajduje się  restauracja z świeżym i smacznym jedzeniem, oraz pyszną kawą przyrządzoną na sprzęcie z minionej epoki. To tam zakończyliśmy naszą wizytę w tej części Alzacji i zmęczeni całodziennym zwiedzaniem wróciliśmy do hotelu.

Wycieczka po historii motoryzacji oraz kolejnictwa była świetną przygodą i do tego niezbyt kosztowną. Bilety dostępne na oba muzea ważne są przez 7 dni, więc zwiedzanie można rozłożyć sobie tak by się nie zamęczyć. Cena to 13 euro od osoby, na miejscu jest parking za który trzeba zapłacić dodatkowo.

Na zakończenie

Tego dnia wróciliśmy do pokoju wykończeni i jedyne na co znaleźliśmy jeszcze siłę to … basen oraz sauna, w której mogliśmy przedyskutować wydarzenia minionego dnia, oraz zaplanować kolejne wyprawy, ale to już temat na następny artykuł.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *