Zawsze ciągnęło mnie na wschód – a im dalej tym lepiej ;). Dlatego, kiedy w kwietniu udało się zrealizować jedno z moich największych marzeń, czyli podróż do Japonii, byłam chyba najszczęśliwszym człowiek na świecie.

Sama Japonia od zawsze była w kręgu moich zainteresowań – tak więc byłam dobrze przygotowana do podróży i myślałam, że nic mnie nie zaskoczy – a jednak, myliłam się 😉

Poniżej przedstawiam krótką listę rzeczy w Japonii, które mnie zaskoczyły, zirytowały i zachwyciły. Postaram się też trochę odczarować mity, które narosły wokół tego egzotycznego kraju.

Punktualność pociągów w Japonii

Myślicie, że w Japonii pociągi się nie spóźniają? Ja też tak myślałam, a jednak jest to tylko mit. Oczywiście większość pociągów jest punktualna, a kiedy się spóźniają to nie uświadczycie znanych horrorów z podróży PKP, ale jednak – opóźnienia są.

O Japonii pisaliśmy już na naszych stronach

Jak się zachować w Japonii – czyli jak nie wyjść na typowego gaijina – cz. I
Japonia – Zadziwia, irytuje i zachwyca cz.2

W pociągach jednak wyświetlane są informacje o aktualnych opóźnieniach – które linie, w jakim kierunku, jaki jest czas opóźnienia i przyczyna. Kiedy przyczyna jest usunięta i pociągi wracają na tory, informacja ta również zostaje wyświetlona.

Powyżej pisałam, że pociągi się spóźniają, jednak większość jest na czas… I to bardzo na czas… Czasem zastanawiałam się wręcz czy maszyniści, nie są wyposażeni w zegarki atomowe (FYI – najdokładniejsze na świecie).

Pociąg ma przyjechać o 19:34 – check. Odjazd równo o 19:36 – check. Nawet w godzinach szczytu, kiedy to do pociągów wsiada i wysiada morze ludzi.

Azja-Japonia-Tokio-atrakcje-pociągi-kolej

Pociągi w Japonii są niezwykle punktualne.

Mała uwaga co do tego punktu i kolejnych poświęconych kolei – pociągi w Japonii nie jeżdżą tylko na dalekich trasach – służą również (razem z metrem) do poruszania się wewnątrz miasta. Np. całe Tokio można zjeździć korzystając z pociągu (ja np. najczęściej tak właśnie się poruszałam po mieście).

Jak wygląda podróż pociągiem w Japonii

Media często lansują obraz zmęczonych Japończyków śpiących w pociągach – nie zamierzam z tym walczyć, bo prawda jest taka, że typowy salaryman (pracownik korporacji w Japonii) wiedzie bardzo męczące życie. Natomiast to o czym nikt nie mówi, i co było dla mnie szokiem, to fakt, że japońskie pociągi bardzo usypiają! Nie wiem czy to wina rozmieszczenia siedzeń, jednostajnego rytmu, względnej ciszy w wagonie, czy jeszcze innego czynnika. Fakty są jednak takie, że za każdym razem kiedy jechałam pociągiem (a było to nawet kilka razy dziennie), przysypiałam… A jestem osobą, która nigdy nie zasypia w pociągu, busie czy tramwaju!

Przed wyjazdem do Japonii naczytałam się, że w pociągach nie można rozmawiać – czy to przez telefon, czy to z towarzyszem. W pociągach miała panować absolutna cisza. Dlatego bardzo mnie zaskoczyło, że wcale aż tak cicho nie było – ludzie rozmawiają ze sobą, śmieją się, itd. Nie mówią głośno, ale nie jest to też szept. Tak więc pociągi wcale nie są aż tak ciche ;). Za to przez telefon nikt nie rozmawia i wy też tego nie róbcie, bo zrobicie złą reklamę obcokrajowcom!

Dworce kolejowe w Japonii

Przed przyjazdem do Japonii najbardziej bałam się jednej rzeczy – wielkich i mega skomplikowanych dworców. Okazało się, że to prawda – dworce są gigantyczne, mają wiele poziomów, wiele skrzydeł, wiele różnych operatorów i linii. Przesiadka, czy nawet dojście do peronu, z którego odjeżdża wasz pociąg, może zająć sporo czasu.

Nie było jednak powodu do strachu – musicie tylko wiedzieć jaką linią chcecie jechać (można sprawdzić w internecie), a następnie kierować się znakami – wszystkie dworce są świetnie opisane i nie było sytuacji żebym się zgubiła (nawet na największym dworcu świata w Shinjuku).

Język angielski w Japonii

Nie znacie japońskiego i obawiacie się, że nie poradzicie sobie w Japonii? Nic bardziej mylnego. W większych miastach lub w turystycznych miasteczkach wszystkie oznaczenia na stacjach, w pociągach, itd. są po angielsku. Dodatkowo komunikaty również są mówione w tym języku.

Azja-Japonia-Tokio-atrakcje

Japończycy jak na dobrze wykształcony naród mówią w języku angielskim. Lepiej lub gorzej ale komunikacja nie sprawia kłopotów

Jeden z najbardziej popularnych mitów o Japonii – nikt nie mówi po angielsku. Na szczęście to tylko mit ;). W sklepach, restauracjach, na dworcach – nie ma problemu z komunikacją. Wprawdzie często ich angielski nie stoi na wysokim poziomie, ale nie ma problemu z dogadaniem się. Polecam jednak nauczyć się kilku najpopularniejszych zwrotów żeby ułatwić sobie komunikację. Warto też nauczyć się zapisu w japońskich znakach przydatnych miejsc – np. toaleta, wyjście, kasa. Ułatwicie sobie tym życie ;).

W Japonii brak koszy na śmieci i ławek

Dwie najbardziej irytujące dla mnie rzeczy? Brak koszy na śmieci na ulicy i ławek. O braku koszy słyszałam, była przygotowana, ale nie sądziłam, że będzie to takie utrapienie… Japończycy bardzo dbają o recykling, dlatego wszystkie śmieci przynoszą do domu i segregują. Jedyne kosze znajdziecie czasem przy automatach z napojami – jednak można do nich wrzucać jedynie butelki.

Braku ławek zupełnie się nie spodziewałam – we wszystkich miastach, w których byłam, było dla mnie oczywiste, że są ławki, czy murki na których można usiąść. W Japonii raczej tego nie uświadczycie, dlatego jeśli się zmęczycie, to pozostaje wam odpocząć w fajnej kawiarni ;).

Japońskie restauracje

Pierwsze wrażenie po przyjeździe do Tokio z lotniska i wyjściu ze stacji Ueno? Specyficzny zapach unoszący się z restauracji. Dla mnie bardzo nieprzyjemny. Na szczęście szybko się do niego przyzwyczaiłam i po parunastu minutach przestałam cokolwiek czuć (chyba że weszłam do restauracji ) 🙂

Azja-Japonia-Tokio-atrakcje-jedzienie

Jak widać na zdjęciu w Japońskich restauracjach dostępne są dania od francuskich frytek przez sałatkę z kurczaka po typowe japońskie sushi

Samych restauracji jest mnóstwo – zaczynając od małych knajpek, kończąc na ekskluzywnych lokalach. Mnogość kuchni też poraża – oczywiście dominuje kuchnia azjatycka. Dla europejczyka, nie jedzącego japońskich przysmaków codziennie, nie ma zbyt wielkiej różnicy pomiędzy tanią a bardzo drogą restauracją. Dlatego nie ma co przepłacać – posiłki w tanich miejscach również są bardzo smaczne ;).

Porcje są bardzo duże – muszę przyznać że zdziwiło mnie to bardzo. Japońskie społeczeństwo leży raczej po tej lżejszej stronie wagi – tymczasem porcje w restauracjach są naprawdę ogromne! Chyba nigdy nie zdarzyło mi się zjeść wszystkiego na talerzu, a potrafię na raz zjeść nawet 5 kawałków pizzy ;). W lokalach zazwyczaj są do wyboru 3 wielkości dania – nie polecam brać ‘dużych’, bo tylko się zmarnuje ;).

Japonia – zadziwia, irytuje i zachwyca cz. II

Po więcej zdjęć i wrażeń z Japonii (oraz innych wyjazdów) zapraszam na mój instagram