W cieniu dnia – Milena Wójtowicz.
Cztery powieści uznanej autorki, Mileny Wójtowicz, tworzą porywający cykl z gatunku urban fantasy. To świat, w którym ramię w ramię z ludźmi egzystują strzygi, wilkołaki, wampiry, wiły, a nawet czupakabry. Wszystkie te istoty żyją i – co najciekawsze – pracują we współczesnym Wrocławiu oraz jego malowniczych okolicach. Pracują? Jak najbardziej! W realiach XXI wieku nikt nikogo nie pożera, nie wysysa z niego krwi ani nie wypruwa flaków (choć niektórzy bywają bliscy ulegnięcia takiej pokusie). Zamiast tego, wszystkie nienormatywne stworzenia funkcjonują w pełnej symbiozie z ludźmi, nieustannie balansując między ujawnianiem swojej prawdziwej natury a jej skrzętnym ukrywaniem.
W cieniu dnia Mileny Wójtowicz – Czym właściwie jest urban fantasy?
Urban fantasy to fascynujący podgatunek fantastyki, którego akcja osadzona jest w miejskiej scenerii – zazwyczaj we współczesnym świecie realnym, gdzie elementy nadprzyrodzone koegzystują z naszą codziennością. Oto najważniejsze filary tego gatunku:
- Miejsce akcji: Współczesne metropolie. Miasto nie jest tu jedynie tłem, lecz niemalże osobnym, tętniącym życiem bohaterem.
- Magia w ukryciu: Postacie magiczne często egzystują w cieniu, tworząc tzw. „ukryty świat„, niedostępny dla niewtajemniczonych śmiertelników.
- Charakterystyczny protagonista: Często jest to postać cyniczna, doświadczona przez los – detektyw, łowca potworów lub osoba, która nagle odkrywa swoje niezwykłe dziedzictwo.
- Wątek kryminalny: Gatunek ten chętnie czerpie ze struktury czarnego kryminału (noir), skupiając się na skomplikowanych śledztwach i rozwiązywaniu mrocznych zagadek.
- Zderzenie kontrastów: Nowoczesna technologia i szklane wieżowce przenikają się tu z rzucaniem zaklęć oraz prastarą mitologią.
W cieniu dnia Mileny Wójtowicz – Warsztat i styl autorki
Milena Wójtowicz pisze w sposób niezwykle charakterystyczny. Jej proza jest dynamiczna, przesycona inteligentnym humorem, zaskakującymi zwrotami akcji oraz licznymi nawiązaniami do popkultury. Lektura tych książek to gwarancja braku nudy – tempo akcji jest zawrotne, a fabuła wciąga tak mocno, że czytelnik natychmiast pragnie kolejnych tomów. Sama pochłonęłam wszystkie cztery części jedna po drugiej i z nieskrywaną niecierpliwością czekam na wieści o kontynuacji, mając szczerą nadzieję, że autorka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
W powieściach Wójtowicz spotykamy całą plejadę istot znanych z legend i mitów. Choć tradycyjnie definiuje się je jako groźne bestie, tutaj poznajemy je z zupełnie innej, niemalże „ludzkiej” strony. Co istotne, w przypadku wampirów próżno szukać motywów rodem
z mrocznych romansów paranormalnych. Wątki romantyczne, jeśli w ogóle się pojawiają, pozostają na dalekim planie i nigdy nie dominują narracji. Autorka unika również przesadnego epatowania brutalnością czy przerażającymi opisami tortur, co często zdarza się w literaturze fantasy. Dla mnie brak motywów gore oraz przesłodzonych romansów stanowi ogromną zaletę tych książek.
Podczas lektury wyraźnie czuć, że autorka przeprowadziła rzetelny research. Jej wiedza o demonologii i tekstach kultury jest imponująca, a co ważniejsze – wpleciona w tekst w sposób niezwykle błyskotliwy i zmyślny. Fabuła zazwyczaj oscyluje wokół konkretnego problemu. Nie zawsze musi to być morderstwo; bywa to próba ułożenia sobie życia na nowo po osobistej katastrofie, która zbiega się z rozpoczęciem wampirzego żywota – pełnego, jak się okazuje, prozaicznych wyzwań. Co więcej, te książki niosą ze sobą pewną dozę optymizmu i nadziei. Sugerują, że nawet z najbardziej beznadziejnej sytuacji można znaleźć wyjście (co szczególnie wybrzmiewa w tomach W świetle nocy oraz W cieniu dnia), oferując czytelnikowi prawdziwe pokrzepienie.
W cieniu dnia Mileny Wójtowicz – Bohaterowie nienormatywni
Jak wspomniałam, sercem opowieści są istoty nienormatywne. W pierwszych dwóch tomach (Post Scriptum, Vice Versa) główną bohaterką jest Sabina – strzyga prowadząca szkolenia i audyty BHP dla istot nadnaturalnych oraz wtajemniczonych ludzi. Swoją firmę konsultingową założyła wraz z Piotrem, psychologiem wspierającym nienormatywnych, który sam zmaga się z zaakceptowaniem własnej, niezwykłej tożsamości (której natury tutaj nie zdradzę). Towarzyszy im barwna galeria postaci, w tym wilkołaki oraz zwyczajni ludzie, którzy odgrywają w tym świecie kluczową rolę. Przykładem jest Ewa, organizatorka imprez
i przyjaciółka Sabiny – postać tak przebojowa, że to jej, a nie strzygi, nadprzyrodzony świat powinien obawiać się najbardziej.
W kolejnych częściach, W świetle nocy i W cieniu dnia, Sabina i Piotr ustępują nieco miejsca nowym postaciom, choć nie znikają całkowicie. Śledzimy losy młodej wampirzycy Aśki i jej perypetie związane z adaptacją w nowym gnieździe. Ponownie spotykamy wilkołaki, co prowadzi do pytania: czy odwieczni wrogowie mogą znaleźć wspólną język? W przełamaniu lodów pomaga im niezwykle życzliwy i tryskający optymizmem czupakabra.
Milena Wójtowicz to bez wątpienia jedna z najciekawszych postaci polskiej sceny urban fantasy, choć jej talent wykracza poza ten gatunek – tworzy również znakomite kryminały biurowe. Ja jednak niezmiennie wypatruję kolejnych przygód wrocławskiej strzygi i jej ekscentrycznych przyjaciół.
Moja rekomendacja: Całej serii słuchałam w formie audiobooków. To idealna propozycja na długą podróż – zabawna i wartka akcja doskonale skupia uwagę, nie męcząc przy tym nadmiarem ciężkich opisów.
W cieniu dnia Mileny Wójtowicz – Ksiązki w cyklu
- W cieniu dnia – Pierwszy tom wprowadza czytelnika w świat, w którym granica między rzeczywistością a tym, co nadnaturalne, zaczyna się niebezpiecznie zacierać. Główna bohaterka trafia w sam środek wydarzeń, których nie potrafi racjonalnie wyjaśnić, a każdy kolejny krok prowadzi ją głębiej w mrok tajemniczego świata. Autorka zręcznie buduje napięcie, łącząc elementy grozy z subtelnym humorem, co sprawia, że książkę czyta się płynnie i z dużym zaangażowaniem.
- Blask nocy – Kontynuacja rozwija wątki rozpoczęte w pierwszym tomie i jeszcze mocniej zagłębia się w psychikę bohaterów oraz naturę nadprzyrodzonych zjawisk. Relacje między postaciami stają się bardziej skomplikowane, a stawka wyraźnie rośnie. Pojawiają się nowe zagrożenia, które zmuszają bohaterów do podejmowania trudnych decyzji. Atmosfera jest bardziej gęsta i niepokojąca, a fabuła nabiera tempa, prowadząc do kilku zaskakujących zwrotów akcji.
- Noc i dzeiń – Trzecia część stanowi kulminację wydarzeń i przynosi odpowiedzi na wiele pytań, które pojawiły się wcześniej. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z zewnętrznym zagrożeniem, ale także z własnymi słabościami i przeszłością. Autorka umiejętnie splata wszystkie wątki, prowadząc historię do satysfakcjonującego finału. To najbardziej intensywna część cyklu, w której napięcie utrzymuje się praktycznie od pierwszej do ostatniej strony.
Ciekawostki związane z cyklem
- BHP dla potworów: Pomysł na serię zrodził się podczas… nudnego wykładu z BHP. Autorka zaczęła się zastanawiać, czy wiedźmy rzucające zaklęcia lub kultyści składający ofiary podlegają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy. Tak narodziła się Sabina.
- Harda Horda: Milena Wójtowicz należy do grupy Harda Horda, zrzeszającej topowe polskie autorki fantastyki (m.in. Anetę Jadowską i Martę Kisiel). Pisarki te wspierają się i wspólnie promują literaturę kobiecą. Gorąco polecam ich wspólne antologie opowiadań!
- Wiktoriańskie korzenie: Choć urban fantasy kojarzymy z nowoczesnością, jego fundamenty budował już Charles Dickens. W Opowieści wigilijnej wprowadził on duchy w sam środek mglistego, przemysłowego Londynu, tworząc wczesny wzorzec „miejskiej magii”.
- Lustro rzeczywistości: Gatunek ten często służy jako metafora problemów społecznych. Relacje między ludźmi a „innymi” (wampirami czy elfami) w literaturze często stają się pretekstem do poruszenia tematów wykluczenia, rasizmu czy wyzwań związanych z integracją.
Milena Wójtowicz – O autorce

Milena Wójtowicz to jedna z ciekawszych współczesnych polskich autorek literatury fantastycznej, która z powodzeniem łączy elementy humoru, ironii i nadprzyrodzonych motywów. Urodziła się 4 lipca 1983 roku w Lublinie i jest absolwentką socjologii na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej. Jej wykształcenie humanistyczne wyraźnie wpływa na sposób kreowania postaci i relacji między nimi – bohaterowie jej książek są często psychologicznie złożeni, a ich decyzje mają realistyczne, czasem zaskakujące konsekwencje.
Kariera literacka Wójtowicz zaczęła się od publikacji opowiadań. Zadebiutowała w 2001 roku tekstem „Bardzo czarna dziura” opublikowanym w internetowym magazynie „Esensja”, a jej pierwsze opowiadanie wydane drukiem ukazało się w czasopiśmie „Science Fiction”. Już na tym etapie dało się zauważyć charakterystyczny styl autorki – lekki, pełen humoru, ale jednocześnie niepozbawiony refleksji i przewrotnego spojrzenia na znane schematy gatunkowe.
Pierwszą powieścią Wójtowicz był „Podatek” z 2005 roku, który zapoczątkował jej obecność na rynku literackim. W kolejnych latach autorka rozwijała swoją twórczość, publikując zarówno powieści, jak i zbiory opowiadań, takie jak „Załatwiaczka”. Szczególną popularność przyniósł jej cykl „Wrota”, a także późniejsze książki utrzymane w konwencji urban fantasy oraz komedii kryminalnej.
Jednym z bardziej rozpoznawalnych projektów autorki jest również cykl związany z uniwersum „brzeskich nienormatywnych”, do którego należy między innymi powieść W cieniu dnia. W książkach tych Wójtowicz tworzy świat pełen nadnaturalnych istot – wampirów, wilkołaków czy innych „nienormatywnych” bohaterów – ale przedstawia go w sposób daleki od patosu. Zamiast tego stawia na humor, absurd i codzienność bohaterów, co nadaje jej twórczości świeżości i lekkości.
Cechą charakterystyczną stylu Mileny Wójtowicz jest umiejętność balansowania między fantastyką a rzeczywistością. Autorka często bawi się konwencjami, odwraca stereotypy i nadaje znanym motywom zupełnie nowe znaczenie. Jej książki są przystępne, dynamiczne i pełne dialogów, które naturalnie oddają charakter postaci. Jednocześnie pod warstwą humoru kryją się bardziej uniwersalne tematy, takie jak poszukiwanie własnego miejsca, relacje międzyludzkie czy radzenie sobie z codziennymi problemami.
Poza pisaniem Wójtowicz związana jest również z grupą literacką Harda Horda, zrzeszającą autorów fantastyki. Prywatnie określa siebie z dużym dystansem jako „zwierza biurowego”, a jej poczucie humoru widoczne jest nie tylko w książkach, ale także w sposobie, w jaki opowiada o sobie.
Milena Wójtowicz to autorka, która udowadnia, że fantastyka nie musi być ciężka i patetyczna – może być inteligentna, zabawna i jednocześnie skłaniająca do refleksji. Dzięki temu zdobyła wierne grono czytelników i ugruntowała swoją pozycję na polskim rynku literatury gatunkowej.
Po więcej polecanych przez nas oraz naszych czytelników książek zapraszam do działu – Książki w podróży.



