San Marino i okolice niedalekiego Rimini to wymarzone miejsce na wakacje.

Sezon urlopowy trwa w najlepsze. Jedni już wygrzewają się na plażach, inni zdobywają górskie szczyty, a pozostali – tak jak ja pewnego wieczoru – przeglądają stare fotografie i wracają myślami do miejsc, które na zawsze zapisały się w pamięci. To właśnie podczas takiej nostalgicznej podróży w przeszłość odnalazłem wspomnienia naszej pierwszej prawdziwej wyprawy – mojej, Magdy i Artura. Wyjazdu, który nie tylko okazał się wyjątkowy, ale też zapoczątkował ideę „Naszych Szlaków”.

San Marino początek wyprawy

San Marino wzgórza zamkowe. Artur Baumann.

Pomysł na urlop zrodził się dość spontanicznie. Mieszkając wtedy w Anglii, a Artur w Szwajcarii, szukaliśmy miejsca, które będzie dla nas wszystkich w miarę dostępne. Wybór padł na północne Włochy, a dokładniej okolice Rimini. Samo miasto nie zachwyca może zabytkami, ale jego ogromną zaletą są szerokie, piaszczyste plaże i typowo wakacyjna atmosfera. To jednak nie Rimini było największą atrakcją tej podróży, lecz jego okolice, które skrywają prawdziwe perełki.

Maleńkie państwo wielkie wrażenie

Jedną z nich jest bez wątpienia San Marino – niewielkie państwo, które mimo swoich rozmiarów potrafi zrobić ogromne wrażenie. To jedno z najmniejszych krajów świata, ustępujące wielkością jedynie Watykan i Monako, a jednocześnie najstarsza istniejąca republika. Jej początki sięgają III wieku, kiedy to św. Marinus, uciekając przed prześladowaniami ze strony cesarza Dioklecjan, znalazł schronienie na górze Monte Titano. Z czasem wokół niego powstała wspólnota, która przetrwała wieki i dała początek państwu istniejącemu do dziś.

Droga do San Marino z Rimini jest krótka, ale intensywna – zwłaszcza w środku włoskiego lata. Pamiętam, jak w nagrzanym do granic możliwości samochodzie próbowaliśmy uciec przed upałem, który nawet dla mnie i Artura, miłośników słońca, był wyzwaniem. Magda znosiła tę podróż zdecydowanie gorzej, co zaowocowało obietnicą, że kolejne wakacje spędzimy w chłodniejszym miejscu. Mimo wszystko już sama podróż wynagradzała trudy – krajobraz stopniowo zmieniał się, a przed nami wyrastały wzgórza Apeninów.

San Marino i jego atrakcje

San Marino. Piotr Kiżewski.

Gdy dotarliśmy na miejsce, szybko zrozumieliśmy, dlaczego San Marino przyciąga turystów z całego świata. Położone na zboczach Monte Titano państwo zachwyca nie tylko historią, ale przede wszystkim widokami. Z murów obronnych rozciąga się panorama, która obejmuje zarówno zielone wzgórza, jak i błękit Adriatyku w oddali. To jeden z tych widoków, których nie da się oddać na zdjęciach – trzeba go po prostu zobaczyć na własne oczy.

Spacerując po wąskich, kamiennych uliczkach, można poczuć ducha średniowiecza. Zachowane mury, wieże i fortyfikacje przypominają o burzliwej historii tego miejsca, które przez wieki było świadkiem licznych konfliktów, a mimo to zachowało swoją niezależność. Do dziś funkcjonuje tu unikalny system rządów, w którym władzę sprawuje dwóch regentów zmieniających się co pół roku. Co ciekawe, kraj ten nie posiada długu publicznego, a jego monety euro, bite w niewielkich nakładach, są prawdziwą gratką dla kolekcjonerów.

San Marino i festiwal Medieval Days i muzeum tortur

Zwiedzając miasto, trafiliśmy również na wyjątkowe wydarzenie – Medieval Days. To coroczny festiwal, który przenosi odwiedzających w czasie. Ulice wypełniają się mieszkańcami w historycznych strojach, rozbrzmiewa muzyka, a w powietrzu unosi się atmosfera dawnych epok. Szczególne wrażenie robią zawody kusznicze, które przypominają o czasach, gdy wojownicy z San Marino byli cenionymi najemnikami w całej Europie. Całość uzupełniają pokazy akrobatów i występy kuglarzy, dzięki czemu trudno się tam nudzić choćby przez chwilę.

Nieco mroczniejszą stronę historii można poznać, odwiedzając lokalne muzeum tortur, które prezentuje dawne metody karania i „egzekwowania wiary”. To doświadczenie zdecydowanie nie dla każdego, ale z pewnością zapada w pamięć. Z kolei miłośnicy militariów znajdą coś dla siebie w muzeum broni, gdzie zgromadzono liczne eksponaty z różnych epok.

Park rozrywki Mirabilandia i Aquarium di Cattolica

Choć samo San Marino potrafi wypełnić cały dzień zwiedzania, okolica oferuje znacznie więcej. Jednym z miejsc, które szczególnie zapadło mi w pamięć, jest Mirabilandia – ogromny park rozrywki położony niecałą godzinę drogi od republiki. To prawdziwy raj dla miłośników adrenaliny. Szybkie rollercoastery, spektakularne pokazy kaskaderskie i dziesiątki atrakcji sprawiają, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Co ciekawe, to właśnie Magda poleciła nam to miejsce, wspominając swoje dziecięce wizyty – i jak się okazało, jej opowieści wcale nie były przesadzone.

Dla odmiany, jeśli ktoś szuka spokojniejszej rozrywki, świetnym wyborem będzie Aquarium di Cattolica. To miejsce, w którym można zanurzyć się – niemal dosłownie – w podwodnym świecie. Przechadzając się tunelami otoczonymi wodą, obserwuje się rekiny, płaszczki i setki innych morskich stworzeń, co robi ogromne wrażenie zarówno na dzieciach, jak i dorosłych.

Nasza ośmiodniowa podróż po północno-wschodnich Włoszech minęła zdecydowanie zbyt szybko. Każdy dzień przynosił nowe doświadczenia, nowe widoki i nowe historie. I choć zobaczyliśmy naprawdę wiele, mam pewność, że nawet dwa razy tyle czasu nie wystarczyłoby, by odkryć wszystkie uroki tego regionu.

Jeśli więc zastanawiacie się, gdzie spędzić urlop, warto wziąć pod uwagę tę część Włoch. Połączenie nadmorskiego wypoczynku w Rimini, historycznej atmosfery San Marino oraz atrakcji takich jak Mirabilandia czy Aquarium di Cattolica sprawia, że trudno o bardziej różnorodny kierunek. To miejsce, do którego chce się wracać – i jestem pewien, że my jeszcze tam kiedyś wrócimy.

San Marino informacje, fakty i ciekawostki

San Marino. Artur Baumann, Magdalena Kiżewska.
  • Najstarsza republika świata – San Marino istnieje nieprzerwanie od 301 roku n.e., co czyni ją najstarszym funkcjonującym państwem republikańskim na świecie.
  • Założone przez świętego – państwo powstało dzięki św. Marinusowi, który uciekł przed prześladowaniami cesarza Dioklecjan i założył wspólnotę religijną na górze.
  • Jedno z najmniejszych państw świata – powierzchnia kraju to zaledwie około 61 km², czyli mniej niż wiele europejskich miast.
  • Brak dostępu do morza – mimo bliskości Adriatyku, San Marino jest całkowicie otoczone przez Włochy i nie ma własnej linii brzegowej.
  • Monte Titano symbolem kraju – Monte Titano to najwyższy punkt państwa i jego najważniejszy symbol, wpisany na listę UNESCO.
  • Trzy wieże na herbie – charakterystyczne trzy twierdze na szczytach Monte Titano widnieją także w herbie i na fladze kraju.
  • Dwóch głów państwa jednocześnie – władzę sprawuje dwóch kapitanów regentów, wybieranych co pół roku, co jest unikalnym systemem politycznym.
  • Brak długu publicznego – San Marino słynie z bardzo stabilnej gospodarki i praktycznie nie posiada długu publicznego.
  • Własne euro dla kolekcjonerów – choć używa euro, kraj bije własne monety, które przez niskie nakłady są bardzo cenne dla numizmatyków.
  • Nie należy do Unii Europejskiej – mimo że korzysta z euro i współpracuje z UE, formalnie nie jest jej członkiem.
  • Jedna z najstarszych konstytucji – konstytucja San Marino z 1600 roku jest jedną z najstarszych nadal obowiązujących na świecie.
  • Kraj bez kolei – obecnie nie ma tu działającej sieci kolejowej, choć kiedyś istniała linia łącząca kraj z Rimini.
  • Wysoki poziom życia – mieszkańcy cieszą się jednym z najwyższych poziomów życia w Europie.
  • Turystyka jako główne źródło dochodu – co roku kraj odwiedzają miliony turystów, znacznie przewyższając liczbę mieszkańców.
  • Zaledwie około 30 tysięcy mieszkańców – populacja kraju jest mniejsza niż w wielu małych miastach.
  • Historyczna neutralność – przez wieki San Marino starało się zachować neutralność w konfliktach europejskich.
  • Pomoc dla uchodźców w czasie II wojny światowej – kraj przyjął dziesiątki tysięcy uchodźców, mimo swoich niewielkich rozmiarów.
  • Najwięcej samochodów na mieszkańca – wskaźnik liczby aut na osobę należy do najwyższych na świecie.
  • Brak lotniska – na terenie kraju nie ma międzynarodowego lotniska, najbliższe znajduje się w Rimini.
  • Własne znaczki pocztowe – San Marino wydaje własne znaczki, które również są cenione przez kolekcjonerów.
  • Oficjalny język to włoski – choć to osobne państwo, język i kultura są silnie związane z Włochami.
  • Średniowieczna atmosfera – stolica kraju zachowała oryginalny układ urbanistyczny z wąskimi uliczkami i murami obronnymi.
  • Popularne miejsce ślubów – dzięki romantycznej scenerii wiele par decyduje się na ślub właśnie tutaj.
  • Brak armii w klasycznym znaczeniu – kraj posiada jedynie niewielkie formacje ceremonialne i obronne.
  • Widoki na Adriatyk – mimo że nie ma dostępu do morza, z murów i wzgórz można podziwiać spektakularne panoramy wybrzeża.
  • O innych naszych przygodach we Włoszech przeczytasz na Naszych Szlakach.