Plaza Mayor to jedno z tych miejsc, które niemal zawsze pojawiają się na zdjęciach z Madrytu. Zanim jednak zobaczyłem plac na własne oczy, traktowałem go trochę jak kolejny obowiązkowy punkt na turystycznej mapie miasta. Ładny, zabytkowy, otoczony restauracjami – takich miejsc w Hiszpanii przecież nie brakuje. Dopiero kiedy wszedłem na niego przez jedną z bram, zrozumiałem, dlaczego mieszkańcy Madrytu są z niego tak dumni.
Największe wrażenie zrobił na mnie sam moment wejścia. Plaza Mayor jest szczelnie otoczony kamienicami i praktycznie nie widać go z sąsiednich ulic. Idziesz więc przez centrum, przeciskasz się pomiędzy ludźmi, mijasz sklepy z pamiątkami, bary i restauracje, po czym przechodzisz pod łukiem i nagle stajesz na ogromnym placu. Wokół ciągną się czerwone fasady kamienic z niezliczoną liczbą balkonów, pod arkadami działają kawiarnie, a pośrodku stoi konny pomnik Filipa III. Wszystko wygląda bardzo elegancko, niemal teatralnie. Zresztą przez setki lat Plaza Mayor rzeczywiście był jedną z najważniejszych scen Madrytu. Odbywały się tutaj królewskie uroczystości, targi, walki byków, procesje, publiczne procesy i egzekucje.
Dzisiaj atmosfera jest znacznie spokojniejsza. Zamiast rycerzy, kupców i inkwizytorów zobaczysz turystów z aparatami, ulicznych artystów i kelnerów próbujących zachęcić przechodniów do zajęcia miejsca przy stoliku. Mimo tego historia nadal jest tu wyraźnie obecna. Wystarczy na chwilę odłożyć telefon i dobrze się rozejrzeć.
Plaza Mayor w samym sercu starego Madrytu

Plaza Mayor znajduje się w historycznej części miasta określanej jako Madrid de los Austrias, czyli Madryt Habsburgów. Od Puerta del Sol dzieli go zaledwie kilka minut spaceru. Równie blisko znajdują się zabytkowe uliczki dzielnicy La Latina, Pałac Królewski oraz popularna hala targowa Mercado de San Miguel.
Plac ma kształt dużego prostokąta i ze wszystkich stron otaczają go kilkupiętrowe budynki. Na pierwszy rzut oka ich fasady wyglądają niemal identycznie. Czerwone ściany, szare dachy, długie rzędy okien i balkonów tworzą wyjątkowo uporządkowaną całość. Dopiero po chwili zaczynasz zauważać różnice i detale, które łatwo przeoczyć podczas szybkiego przejścia przez plac.
Plaza Mayor jest bardzo popularny i w środku dnia zazwyczaj panuje tutaj spory ruch. Najbardziej podobał mi się rano, kiedy restauracyjne ogródki dopiero przygotowywano na przyjęcie gości. Plac był niemal pusty, po kamiennej nawierzchni spacerowało kilka osób, a sprzedawcy spokojnie otwierali swoje sklepy. Jeżeli zależy ci na dobrych zdjęciach, warto pojawić się właśnie o tej porze. Później znalezienie kadru bez przypadkowych ludzi może być naprawdę trudne.
Co robić w Madrycie i ile to kosztuje oraz kilka przydatnych linków
- Znajdź hotel lub inne zakwaterowanie w prosty i bezpieczny sposób.
- Wynajmij samochód, by zwiedzać Tunezję we własnym tempie.
- Karnet Madrid Essentials Pass – Jeden wygodny karnet na wstęp do trzech głównych atrakcji Madrytu.
- Pałac Królewski: wycieczka z przewodnikiem z pominięciem kolejki.
- Zwiedzanie Segowii i Toledo – Zobacz zabytki Toledo i Segowii podczas wycieczki z przewodnikiem z Madrytu.
Historia Plaza Mayor – od targowiska do reprezentacyjnego placu



Zanim powstał znany nam dzisiaj Plaza Mayor, w tym miejscu znajdował się Plaza del Arrabal. Początkowo leżał poza murami średniowiecznego Madrytu i służył przede wszystkim jako targowisko. Sprzedawano tutaj żywność, tkaniny, narzędzia, wyroby miejscowych rzemieślników i niemal wszystko, czego mogli potrzebować mieszkańcy rozwijającego się miasta.
Sytuacja zmieniła się po 1561 roku, kiedy Filip II przeniósł królewski dwór z Toledo do Madrytu. Niewielkie wcześniej miasto zaczęło szybko rosnąć. Powstawały nowe pałace, kościoły, klasztory i reprezentacyjne place. Stare targowisko nie pasowało już do stolicy jednego z najpotężniejszych europejskich państw. Pierwsze plany przebudowy placu pojawiły się jeszcze za panowania Filipa II. Najważniejsze prace przeprowadzono jednak dopiero za czasów jego syna, Filipa III. Projekt powierzono architektowi Juanowi Gómezowi de Mora, a nowy plac ukończono w 1619 roku.
Plaza Mayor miał być miejscem handlu, ale jednocześnie reprezentacyjną przestrzenią dla wielkich uroczystości. Na placu organizowano święta religijne, przedstawienia teatralne, koronacje, beatyfikacje, parady i powitania członków rodziny królewskiej. Odbywały się tu również niezwykle popularne walki byków. W takich dniach balkony zmieniały się w miejsca dla widzów, a cały plac przypominał ogromną arenę.
Nie wszystkie wydarzenia miały jednak radosny charakter. Plaza Mayor był również miejscem publicznych egzekucji oraz ceremonii autos-da-fé, podczas których ogłaszano wyroki hiszpańskiej inkwizycji. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie podobne sceny. Przy stolikach siedzą turyści, dzieci biegają wokół pomnika, a uliczni artyści pozują do zdjęć. Kilkaset lat temu ludzie przychodzili tu jednak oglądać wydarzenia, od których nierzadko zależało czyjeś życie.
Plaza Mayor kilkukrotnie niszczyły wielkie pożary. Ogień pojawiał się tutaj między innymi w 1631, 1672 oraz 1790 roku. W czasach, gdy duża część konstrukcji budynków była wykonana z drewna, a w mieszkaniach używano otwartego ognia, pożar mógł w krótkim czasie objąć całą pierzeję placu. Największe zniszczenia przyniósł pożar z 1790 roku. Odbudowę powierzono Juanowi de Villanueva, temu samemu architektowi, który zaprojektował budynek zajmowany obecnie przez Muzeum Prado.
Villanueva zmienił wcześniejszy wygląd Plaza Mayor. Obniżył otaczające go budynki, uporządkował fasady, zamknął narożniki oraz zaprojektował monumentalne przejścia prowadzące na sąsiednie ulice. Dzięki temu plac zaczął przypominać ogromny dziedziniec ukryty w środku miasta. Właśnie ta zamknięta forma najbardziej odróżnia Plaza Mayor od innych madryckich placów. Puerta del Sol jest otwarty, ruchliwy i połączony z szerokimi ulicami. Plaza Mayor pozostaje bardziej kameralny, mimo że codziennie przewijają się przez niego tysiące ludzi.
Casa de la Panadería i niezwykłe freski
Najbardziej charakterystycznym budynkiem przy Plaza Mayor jest Casa de la Panadería, czyli Dom Piekarni. Łatwo go rozpoznać po dwóch wieżach, zegarze oraz fasadzie pokrytej kolorowymi freskami. Budowę rozpoczęto około 1590 roku pod kierunkiem Diego Sillero. Z pierwotnej konstrukcji zachowały się przede wszystkim piwnice i część parteru. Później budynek został przebudowany i włączony do nowego założenia Plaza Mayor.
Nazwa Casa de la Panadería nie jest przypadkowa. Na parterze działała główna miejska piekarnia. Instytucja odpowiadała nie tylko za wypiek i sprzedaż chleba, lecz także za kontrolowanie jego ceny. Pieczywo miało pozostać dostępne również dla najuboższych mieszkańców Madrytu.
Wyższe piętra pełniły bardziej reprezentacyjną funkcję. Podczas uroczystości członkowie rodziny królewskiej mogli z balkonów obserwować wydarzenia rozgrywające się na placu. W kolejnych stuleciach w budynku mieściły się różne instytucje, w tym Królewska Akademia Sztuk Pięknych św. Ferdynanda oraz Akademia Historii.
Najciekawszym elementem Casa de la Panadería są współczesne freski wykonane w 1992 roku przez Carlosa Franco. Przedstawiają postacie mitologiczne powiązane z historią Madrytu. Można na nich odnaleźć między innymi Kybele, Kupidyna, Bachusa, Prozerpinę oraz feniksa.
Ten ostatni nie znalazł się na fasadzie przypadkowo. Feniks odradzający się z popiołów symbolizuje Plaza Mayor, który wielokrotnie podnosił się po niszczycielskich pożarach. Obecnie w Casa de la Panadería działa punkt informacji turystycznej. Można tutaj otrzymać mapę miasta i sprawdzić informacje dotyczące wydarzeń organizowanych na placu.
Casa de la Carnicería
Dokładnie po przeciwnej stronie Plaza Mayor stoi Casa de la Carnicería, czyli Dom Rzeźni. Budynek swoim wyglądem przypomina Casa de la Panadería, chociaż jego fasada jest skromniejsza i nie ma podobnych fresków.
Dawniej mieściły się tutaj magazyny mięsa oraz pomieszczenia należące do miejskiego cechu rzeźników. To kolejny ślad handlowej przeszłości placu. Plaza Mayor nie powstał wyłącznie jako elegancka przestrzeń dla królów i arystokracji. Przez długi czas był również miejscem, w którym mieszkańcy Madrytu robili codzienne zakupy. Obecnie w zabytkowym budynku Casa de la Carnicería działa hotel. Sam gmach nadal pozostaje jednak jednym z najważniejszych elementów architektonicznych Plaza Mayor.
Pomnik Filipa III

Pośrodku placu stoi konny pomnik Filipa III. Monument rozpoczął flamandzki rzeźbiarz Giambologna, a po jego śmierci pracę dokończył uczeń mistrza, Pietro Tacca. Posąg został ukończony w 1616 roku. Co ciekawe, początkowo pomnik wcale nie stał na Plaza Mayor. Umieszczono go przy wejściu do parku Casa de Campo. Dopiero w 1848 roku królowa Izabela II poleciła przenieść rzeźbę na plac.
Warto podejść bliżej i obejść pomnik dookoła. Filip III został przedstawiony w zbroi, z buławą w prawej dłoni. Sam monument jest jednym z najczęściej fotografowanych obiektów na Plaza Mayor i dobrym miejscem na chwilę odpoczynku.
Z pomnikiem wiąże się dość makabryczna historia. W pysku konia znajdował się kiedyś niewielki otwór. Ptaki wpadały przez niego do pustego wnętrza rzeźby i nie potrafiły się wydostać. Gdy w XX wieku pomnik został uszkodzony, a następnie otwarty podczas naprawy, w środku znaleziono dużą liczbę ptasich szczątków. Otwór został później zabezpieczony.
Arco de Cuchilleros – najpiękniejsze wejście na Plaza Mayor
Na Plaza Mayor prowadzi kilka bram, ale najbardziej znana jest Arco de Cuchilleros. Znajdziesz ją w południowo-zachodniej części placu. Wysoki łuk oraz strome schody prowadzą na położoną niżej Calle de Cuchilleros. Nazwa ulicy pochodzi od wytwórców noży, którzy mieli tutaj swoje warsztaty. Dostarczali oni ostrza rzeźnikom pracującym w pobliskiej Casa de la Carnicería. W dawnym Madrycie przedstawiciele poszczególnych zawodów często skupiali się w tych samych ulicach. Do dzisiaj przypominają o tym ich nazwy.
Schodząc pod łukiem, można zobaczyć Plaza Mayor z zupełnie innej perspektywy. Od zewnętrznej strony budynki wydają się znacznie wyższe niż od strony placu. Wynika to ze sporej różnicy poziomów terenu. Niektóre fasady są lekko nachylone, ponieważ pełnią również funkcję przypór podtrzymujących konstrukcję.
Arco de Cuchilleros szczególnie ładnie wygląda wieczorem. Ciepłe światło latarni podkreśla ceglane ściany, kamienne stopnie i niewielkie balkony. To jeden z tych zakątków Madrytu, w których warto zatrzymać się na dłużej, zamiast tylko zrobić zdjęcie i ruszyć dalej.
Restauracje na Plaza Mayor
Pod arkadami Plaza Mayor działa wiele restauracji i kawiarni. Ich stoliki zajmują sporą część placu, a kelnerzy dość aktywnie zachęcają przechodniów do zapoznania się z menu. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że nie jest to najtańsze miejsce na posiłek. Płaci się tutaj nie tylko za jedzenie, ale również za widok i prestiżową lokalizację. Ceny potrafią być wyraźnie wyższe niż w barach znajdujących się dwie lub trzy ulice dalej.
Na kawę, lampkę wina albo zimne piwo można się skusić, szczególnie jeśli chcesz odpocząć i przez chwilę obserwować życie placu. Na większy obiad wybrałbym jednak jedną z bocznych uliczek. Zazwyczaj jest tam taniej, spokojniej i bardziej lokalnie. Jednym z najbardziej charakterystycznych madryckich przysmaków jest bocadillo de calamares, czyli bułka wypełniona smażonymi krążkami kalmarów. Brzmi bardzo prosto i rzeczywiście takie jest, ale przekąska ma w Madrycie niemal kultowy status. W okolicy Plaza Mayor działa kilka barów specjalizujących się właśnie w kanapkach z kalmarami.
Jeżeli masz ochotę spróbować różnych hiszpańskich przysmaków, zajrzyj również do pobliskiego Mercado de San Miguel w Madrycie. Zabytkowa hala targowa znajduje się kilkadziesiąt kroków od placu. Wewnątrz czekają tapas, sery, wędliny, owoce morza, słodycze i wino. Miejsce jest bardzo efektowne, chociaż latem trzeba przygotować się na tłumy oraz ceny wyższe niż w zwykłych madryckich barach.
Plaza Mayor w Boże Narodzenie
Plac pozostaje ważnym miejscem miejskich uroczystości. Organizowane są tutaj koncerty, imprezy plenerowe oraz wydarzenia religijne. W Niedzielę Wielkanocną odbywa się tradycyjna tamborrada, podczas której centrum Madrytu wypełnia głośny dźwięk bębnów. Najbardziej znany jest jednak jarmark bożonarodzeniowy. Jego tradycja sięga XVII wieku. Dawniej sprzedawano na nim jedzenie, prezenty, ozdoby, a nawet zwierzęta. Obecnie w drewnianych stoiskach można kupić przede wszystkim figurki do szopek, dekoracje świąteczne, zabawki oraz drobne upominki.
W grudniu Plaza Mayor wygląda wyjątkowo. Wieczorne oświetlenie, świąteczne stoiska i czerwone fasady kamienic tworzą piękną scenerię. Niestety nie jest to żadna tajemnica i w okresie świątecznym plac bywa wypełniony po brzegi. Jeżeli nie przepadasz za tłumem, najlepiej przyjść rano.
Informacje praktyczne mogące przydać się podczas planowania wizyty w Madrycie



Plac Plaza Mayor pozostaje dostępny przez całą dobę, chociaż sklepy, restauracje oraz punkt informacji turystycznej oczywiście mają własne godziny otwarcia. Najbliższe stacje metra to Sol, Ópera oraz Tirso de Molina. Najwygodniej wysiąść na stacji Sol. Stamtąd dojście na plac zajmuje mniej więcej pięć minut. Spacer jest prosty, ale w godzinach popołudniowych okolica potrafi być bardzo zatłoczona.
Na szybkie obejrzenie placu wystarczy pół godziny. Moim zdaniem to jednak trochę za mało. Warto przejść pod arkadami, przyjrzeć się freskom Casa de la Panadería, obejść pomnik Filipa III, a później zejść schodami pod Arco de Cuchilleros. Jeśli dodasz do tego kawę lub przekąskę, wizyta może spokojnie zająć ponad godzinę.
Latem środek placu mocno się nagrzewa. Cienia jest niewiele, dlatego dobrze mieć ze sobą wodę i nakrycie głowy. Najprzyjemniej jest rano albo późnym popołudniem, kiedy słońce nie świeci już tak intensywnie. Jak w każdym mocno turystycznym miejscu, warto pilnować telefonu, aparatu i portfela. Okolice Plaza Mayor są bezpieczne, ale tłok stwarza dobre warunki dla kieszonkowców.
Co zobaczyć w pobliżu Plaza Mayor?
Położenie Plaza Mayor sprawia, że nie trzeba traktować go jako oddzielnej atrakcji. Najlepiej włączyć plac do dłuższego spaceru po historycznym centrum Madrytu. Zaledwie kilka minut drogi dzieli go od Pałacu Królewskiego w Madrycie. To jedna z najważniejszych atrakcji stolicy Hiszpanii i miejsce, na które warto przeznaczyć przynajmniej kilka godzin. Nawet jeżeli nie planujesz zwiedzania wnętrz, dobrze podejść pod główną fasadę oraz zobaczyć sąsiednią katedrę Almudena.
Przed Pałacem Królewskim rozciąga się elegancki park Plaza de Oriente. To dobre miejsce na krótki odpoczynek po spacerze przez zatłoczone centrum. Park jest uporządkowany, pełen rzeźb i zieleni, a z jego alejek można podziwiać pałac oraz gmach Teatro Real.
Tuż obok warto również zajrzeć do Jardines del Cabo Noval. Ogród jest niewielki i wielu turystów przechodzi obok niego bez większego zainteresowania, ale właśnie dzięki temu można znaleźć tam trochę spokoju. Dobrze sprawdza się jako krótki przystanek pomiędzy Plaza Mayor, Plaza de Oriente i Pałacem Królewskim.
Jeżeli po kilku godzinach chodzenia po kamiennych ulicach zatęsknisz za zielenią, wybierz się do parku Retiro w Madrycie. Nie znajduje się on bezpośrednio przy Plaza Mayor, ale można do niego dojść dłuższym spacerem przez centrum albo dojechać metrem. To ogromna zielona przestrzeń z alejkami, pałacami, pomnikami oraz popularnym stawem, po którym pływają łódki. Osobom zainteresowanym dawnymi wnętrzami i mniej oczywistymi atrakcjami polecam też Muzeum Romantyzmu w Madrycie. Muzeum znajduje się nieco dalej, w okolicy dzielnic Chueca i Malasaña, ale bardzo dobrze uzupełnia zwiedzanie historycznej części miasta.
Czy Plaza Mayor rzeczywiście warto zobaczyć?



Plaza Mayor jest miejscem bardzo turystycznym. Restauracje nie należą do najtańszych, sklepy oferują mnóstwo podobnych pamiątek, a uliczni artyści czasami bywają męczący. Mimo tego nie wyobrażam sobie pierwszej wizyty w Madrycie bez zobaczenia tego placu. Nie trzeba kupować biletu ani rezerwować konkretnej godziny. Wystarczy zejść z Puerta del Sol, przejść jedną z ulic i wejść pod arkadami. Najlepiej zrobić to bez pośpiechu. Zatrzymać się przy pomniku, spojrzeć na dziesiątki balkonów i spróbować wyobrazić sobie, jak wyglądał Plaza Mayor kilkaset lat temu.
To tutaj mieszkańcy kupowali chleb i mięso, królowie obserwowali uroczystości, a tłumy oglądały walki byków, procesy i egzekucje. Plac płonął, był odbudowywany i wielokrotnie zmieniał swoje przeznaczenie. Dzisiaj jest jednym z najpopularniejszych miejsc spotkań w Madrycie.
Najbardziej podobało mi się właśnie to, że Plaza Mayor nie stał się martwym zabytkiem. Nadal jest pełen rozmów, zapachów jedzenia, muzyki oraz ludzi przychodzących tu z bardzo różnych powodów. Jedni zatrzymują się tylko na zdjęcie, inni jedzą kanapkę z kalmarami, a jeszcze inni siadają przy stoliku i bez pośpiechu obserwują miasto. I chyba właśnie tak najlepiej poznaje się Plaza Mayor – nie przez kolejne daty i nazwiska, lecz przez spokojną chwilę spędzoną w samym środku placu.
Plaza Mayor w Madrycie fakty, informacje i ciekawostki
- Zanim powstał Plaza Mayor, znajdowało się tu targowisko. Pierwotnie miejsce nosiło nazwę Plaza del Arrabal i leżało poza murami średniowiecznego Madrytu. Handlowano tutaj żywnością, tkaninami, narzędziami oraz wyrobami miejscowych rzemieślników.
- Plac częściowo powstał na terenie dawnej laguny. Historyczne dokumenty miejskie wskazują, że Plaza Mayor urządzono na przestrzeni ukształtowanej po osuszeniu Laguna de Luján. Trudno dziś uwierzyć, że pod kamienną nawierzchnią kiedyś znajdował się podmokły teren.
- Budowa obecnego placu trwała zaledwie dwa lata. Najważniejsze prace przeprowadzono w latach 1617–1619 według projektu Juana Gómeza de Mora. Tempo było imponujące, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę rozmiary całego założenia i ówczesne możliwości budowlane.
- Plaza Mayor powstał dopiero po przeniesieniu królewskiego dworu do Madrytu. Filip II uczynił Madryt stałą siedzibą dworu w 1561 roku. Miasto zaczęło się wtedy gwałtownie rozwijać, a dawne, chaotyczne targowisko przestało pasować do nowej stolicy.
- Plac nie zawsze nazywał się Plaza Mayor. W różnych okresach swojej historii funkcjonował między innymi jako Plaza del Arrabal, Plaza de la Constitución, Plaza Real oraz Plaza de la República. Obecna nazwa została przywrócona po hiszpańskiej wojnie domowej.
- Plaza Mayor kilkukrotnie płonął. Największe pożary wybuchły w latach 1631, 1672 oraz 1790. Ostatni z nich spowodował tak poważne zniszczenia, że plac wymagał gruntownej przebudowy, która nadała mu obecny, zamknięty wygląd.
- Plac odbudowywał architekt związany z Muzeum Prado. Po wielkim pożarze z 1790 roku prace powierzono Juanowi de Villanueva. Ten sam architekt zaprojektował budynek, w którym mieści się dziś jedno z najważniejszych muzeów sztuki na świecie.
- Na Plaza Mayor prowadzi dziewięć dużych bram. Powstały one podczas przebudowy prowadzonej przez Juana de Villanueva. Zamknięcie narożników sprawiło, że plac zaczął przypominać ogromny dziedziniec ukryty pośród gęstej zabudowy centrum Madrytu.
- Najsłynniejsza brama nosi nazwę Arco de Cuchilleros. Słowo „cuchilleros” oznacza wytwórców noży. Dawniej działali tu rzemieślnicy dostarczający ostrza rzeźnikom pracującym w pobliskiej Casa de la Carnicería.
- Budynki przy Arco de Cuchilleros są wyższe, niż wydają się od strony placu. Plaza Mayor leży na nierównym terenie, dlatego od strony Calle de Cuchilleros kamienice mają więcej widocznych kondygnacji. Ich lekko nachylone fasady służą również jako podpory całego założenia.
- Casa de la Panadería była główną miejską piekarnią. Instytucja zajmowała się nie tylko wypiekaniem i sprzedażą chleba, lecz także kontrolowaniem jego ceny. Miało to zapewnić dostęp do podstawowego produktu nawet najbiedniejszym mieszkańcom Madrytu.
- Królowie obserwowali wydarzenia z balkonów Casa de la Panadería. Wyższe piętra budynku służyły rodzinie królewskiej podczas uroczystości, procesji i widowisk. Balkony pełniły wtedy funkcję honorowych lóż z doskonałym widokiem na cały plac.
- Freski Casa de la Panadería są znacznie młodsze, niż mogą się wydawać. Obecne dekoracje fasady wykonał Carlos Franco w 1992 roku. Artysta umieścił na nich między innymi Kybele, Bachusa, Kupidyna, Prozerpinę oraz postacie związane z dziejami Madrytu.
- Na freskach ukryto symbol odrodzenia Plaza Mayor. Na jednej z wież Casa de la Panadería można zobaczyć feniksa. Mityczny ptak odradzający się z popiołów przypomina o kolejnych pożarach placu oraz jego wielokrotnej odbudowie.
- Casa de la Carnicería służyła dawniej rzeźnikom. W budynku przechowywano mięso przeznaczone do sprzedaży mieszkańcom Madrytu. Jego nazwa oznacza dosłownie Dom Rzeźni, chociaż obecnie w zabytkowych wnętrzach działa elegancki hotel.
- Pomnik Filipa III nie został wykonany z myślą o Plaza Mayor. Rzeźba ukończona w 1616 roku początkowo stała przy wejściu do Casa de Campo. Dopiero w 1848 roku królowa Izabela II poleciła przenieść ją na plac.
- Wewnątrz pomnika Filipa III znaleziono szczątki ptaków. Niewielkie ptaki wpadały przez otwór znajdujący się w pysku konia, ale nie potrafiły wydostać się z pustego wnętrza rzeźby. Problem odkryto podczas naprawy uszkodzonego monumentu.
- Plaza Mayor był kiedyś areną walk byków. Na czas widowisk środek placu zamieniano w arenę, natomiast balkony otaczających go kamienic służyły jako miejsca dla publiczności. Najlepsze stanowiska zajmowała rodzina królewska i arystokracja.
- Na placu odbywały się ceremonie hiszpańskiej inkwizycji. Organizowano tutaj autos-da-fé, podczas których publicznie odczytywano wyroki wydane przez trybunały. Plaza Mayor był również miejscem egzekucji, dlatego jego przeszłość jest znacznie mroczniejsza, niż sugeruje dzisiejsza atmosfera.
- Najbardziej charakterystycznym przysmakiem okolicy jest bułka z kalmarami. Bocadillo de calamares składa się ze świeżej bułki i smażonych krążków kalmarów. Można jej spróbować w licznych barach wokół placu albo połączyć wizytę ze zwiedzaniem pobliskiego Mercado de San Miguel.
Angielska wersja językowa









