Błędne Skały w Sudetach to naturalny labirynt skalny leżący w Parku Narodowego Gór Stołowych.
Błędne Skały leżące na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych to prawdziwa gratka dla wielbicieli górskich wędrówek, legend i przyrodniczych tajemnic. Skalne bloki sterczą w niebo na wysokość niemal tysiące metrów nad poziomem morza i tworzą niemal baśniowe labirynty i skalne, pełne umykających cieni zakamarki.
W artykule poniżej opowiem Ci o naszej wizycie w tym skalnym labiryncie. Dowiesz się jak tam trafić, ile to kosztuje oraz czy warto poświęcić na wizytę kilka godzin z twojego cennego czasu.
Błędne Skały w Sudetach i niezwykłe, fantastyczne formacje
Pani Natura w Parku Narodowym Gór Stołowych

Matka Natura znudzona tworzeniem krajobrazu według szablonu z góry narzuconego spojrzała na płaskie jak patelnia wzgórza i pokiwała zniechęcona głową. Złapała za bukłak z przefermentowanym miodem, który całkiem niedawno otrzymała w podzięce od zaprzyjaźnionej królowej pszczół i pociągnęła solidny łyk lekko palącego gardło napoju.
– A tu to tak porzeźbię, że wszystkim pospadają kapcie. – Jak powiedziała, tak uczyniła. Im więcej rzeźbiła, tym więcej piła i na odwrót. Czym więcej piła, z tym większym zapałem rzeźbiła. W końcu usiadła wycieńczona pod dorodną sosną, spiła ostatnią kropelkę złocistego nektaru i usnęła snem kamiennym, jak to czynią niedźwiedzie przed zimą.
Poranny syndrom „dnia wczorajszego” był straszny. Ostry ból rozsadzał czaszkę Matki Natury, jak by całe stado dzięciołów postanowiło w jednym momencie szukać w jej wnętrzu tłuściutkiego robala, a suchość w ustach miała taką, że by ugasić pragnienie to pewnie i wody z jeziora Śniardwy by nie starczyło. Bogini, opierając się o sosnę, która jeszcze przed momentem robiła jej za poduszkę, wstała i podrapała się po rozczochranej czuprynie.
– Co się tutaj odpierniczyło i gdzie ja do diaska jestem.
Ile dni błądziła po labiryncie, który sama wyrzeźbiła tego, to już nikt nie pamięta, ale gdy w końcu udała się jej sztuka, obiecała sobie, że więcej pić w robocie nie będzie.
– Przenigdy! – Krzyknęła, zaklinając niebiosa. No i prawie dotrzymała słowa.
Pewnego jednak razu odwiedziła krainę za oceanem, gdzie miała wyrzeźbić tylko małą dolinkę, jednak coś poszło nie tak i powstał Wielki Kanion Kolorado, ale to już temat na zupełnie inną opowieść. Skały, które wyrzeźbiła na południu dzisiejszej Polski, nazwała błędnymi i to właśnie tam (i nie tylko) Was dzisiaj zabiorę.
Jak pobłądzić jeszcze przed skałami
Nasz pierwszy kontakt z Błędnymi Skałami był lekko zadziwiający. Wiedzieliśmy, że istnieje coś takiego i postanowiliśmy przy okazji wizyty w kotlinie kłodzkiej zobaczyć to niewątpliwe cudo natury, jednak zawiodło nas planowanie i to po całości, bo zabłądziliśmy jeszcze przed skałami. Chociaż z perspektywy czasu to widocznie musiało tak być i nawet nie narzekamy, bo dzięki temu weszliśmy na teren parku zupełnie inną drogą niż wszyscy, ale do rzeczy.
Stanęliśmy na parkingu dolnym tak, jak czyni to większość turystów, którym niestraszny jest jednogodzinny spacer na teren parku. Wzięliśmy sprzęt (aparat, plecak wypchany prowiantem i gimbala) i wyruszyliśmy za innymi, podążającymi pod górę turystami. Jak się później okazało, był to. Maszerowaliśmy sobie, oglądając otaczającą nas przyrodę i nie zwracaliśmy uwagi na znaki, bo przecież idący przed nami nie mogą się mylić, prawda?
W tym skalnym labiryncie łatwo się zgubić

Pierwsze przebłyski, że coś jest nie tak, jak powinno, pojawiły się dopiero wtedy, gdy droga, zamiast iść pod górę, zaczęła schodzić w dół. No jak to? Przecież czytałem, że to na samym szczycie! Więc dlaczego schodzimy w dół? Niestety piękno wzgórz i łąk oblanych promieniami słońca zaćmił nas totalnie i jak to stado owiec szliśmy dalej.
Lampka awaryjna wraz z gromkim sygnałem dźwiękowym rozbrzmiała dopiero wtedy, gdy doszliśmy do pierwszej małej wioseczki, której na naszej trasie być nie powinno. Po zagadaniu do tubylca trzasnęliśmy się w czoło i spojrzeliśmy za siebie, gdzie piętrzyło się wzniesienie, na które znowu musieliśmy się wdrapać. Równie głośny plaśnięcie usłyszeliśmy od strony naszych „przewodników”, którzy też widocznie pomylili trasę i teraz to my prowadziliśmy ich.
Jednak w końcu po kilkudziesięciu minutach nadprogramowego marszu udało się i zasapani dotarliśmy do kasy, po czym zakupiliśmy bilety. Jeszcze tylko łyk wody, której zapasy stopniały jak śnieg na wiosnę i poszliśmy zobaczyć, co to za wielkie halo z tymi skałami.
No muszę przyznać, że na zdjęciach wyglądało to dużo gorzej niż w rzeczywistości (nie żebym twierdził, że wyglądało źle). Gdy już zagłębiliśmy się w skalny labirynt, przepadliśmy bez reszty, lecz tym razem nie fizycznie, a mentalnie. Matka natura faktycznie nieźle zaszalała, że wpadła na pomysł tak poszarpanych formacji skalnych.
Jednym słowem jest obłędnie i stąd chyba nazwa skał, bo Błędne Skały są obłędne, o czym możecie się przekonać, oglądając nasz filmik i zdjęcia. Jednak najlepiej po prostu wsiąść w samochód, pociąg, hulajnogę czy inny środek transportu i przyjechać tutaj samemu, bo warto! Tym bardziej że kilka kilometrów dalej jest kolejne magiczne miejsce Szczeliniec Wielki.
Błędne Skały informacje praktyczne

Parking przy Błędnych Skałach
Pierwszy parking YMCA jest bezpłatny i oddalony od skał o ponad godzinę marszu. Stąd rozpoczyna się szlak niebieski.
Istnieje możliwość wjazdu na górę, jednak trzeba pamiętać, że ruch odbywa się wahadłowo według wcześniej ustalonego harmonogramu.
Szlaki piesze w Błędnych Skałach
- Szlak czerwony; Kudowa-Zdrój przez Jakubowice – 2 godziny i 50 minut.
- Szlak zielony; Kudowa-Zdrój do Kaplicy Czaszek (miejsce zdecydowanie godne polecenia), Pstrążna – 3 godziny i 21 minut.
- Szlak niebieski; Z parkingu YMCA – 1 godzina i 18 minut.
- Szlak czerwony; Z Karłowa – 2 godziny i 12 minut.
Czas zwiedzania
Zwiedzanie na szczycie: maksymalnie 1 godzina
Cennik wejścia do Błędnych Skał
- Bilet wstępu normalny – 10 zł.
- Bilet wstępu ulgowy – 5 zł.
- Wjazd samochodem osobowym na parking górny – 20 zł.
- Wjazd samochodem przewożącym osoby niepełnosprawne – 10 zł.
- Pamiętaj, że ceny zmieniają się bardzo często, traktuj zatem te powyżej jako wskazówkę, a nie pewnik.
Błędne Skały ciekawostki

- Błędne Skały zachwycają swoją tajemniczością filmowców. Kręcono tu między innymi „Przyjaciela Wesołego Diabła”, serial „Dwa Światy” i „Opowieści z Narni: Książę Kaspian”
- Dawniej nazywano to miejsce „Dzikie Doły”, najprawdopodobniej z racji tego, że w szczelinach znajdowano szczątki wielu zwierząt, które okazywały się śmiertelną pułapką.
- Niektóre ze skał posiadają własne nazwy takie jak Stołowy Głaz, Tunel, Kuchnia, Siodło czy Kurza Stopka
- Błędne Skały wznoszą się na wysokość 852 m n.p.m.
- Błędne Skały leżą w Parku Narodowym Gór Stołowych. Park ten został utworzony w 1993 roku i zajmuje około 63 km2 powierzchni.
Błędne Skały legenda
Według dawnych podań to nie nabzdryngolona Matka Natura, a wkurzony Duch Gór Liczyrzepa jest odpowiedzialny za powstanie tej formacji skalnej. Chcecie poczytać? Jak tak, to zapraszam do lektury.



