San Marino, Włochy latem, podziemia twierdzy, atrakcja turystyczna, widok na wybrzeże, co zobaczyć, szczyt góry, zamczysko, zamek na szczycie, Artur Baumann,

Republika San Marino – Włochy

Sezon urlopowy w pełni, kto tylko mógł i miał tyle szczęścia by dostać urlop w tym najpopularniejszym z okresów, siedzi już zapewne na plaży czy wędruje po górach.

Wyczekując na nasz własny urlop, któregoś wieczoru ogarnięty nostalgią przeglądałem stare fotografie z „dawnych” czasów – przed tanimi przewoźnikami. Nawet niedaleka wycieczka była jak egzotyczną wyprawą.


Inne wpisy z Włoch na blogu podróżniczym Nasze Szlaki

20 godzin w Mediolanie
Bergamo z Ewą i Michałem
W drodze przez Włochy do Wenecji
Katedra w Mediolanie  i Muzeum Katedralne – ciekawostki i informacje praktyczne
Muzeum Nauki i Techniki w Mediolanie


 

W odmętach katalogów pełnych fotografii z podróży znalazłem miejsce, które wspominam ze szczególną melancholią i pewną tęsknotą. A to dlatego, że były to nasze pierwsze, prawdziwe wakacje tzn. moje i Magdy, a także dlatego, że był z nami Artur czyli Wielka Trójka, która zapoczątkowała ideę Naszych Szlaków.

Pomysł na urlop

Wszystko zaczęło się od braku pomysłu na urlop, który zamierzaliśmy spędzić z Arturem. Postanowiliśmy podróżować autem. Jako że mieszkaliśmy w Anglii a Artur w Szwajcarii, naturalnym pomysłem były wakacje na przedłużeniu linii prowadzącej z wysp do państwa znanego ze scyzoryków i drogich zegarków. Braliśmy pod uwagę wiele miejsc lecz ostatecznie padło na Włochy a konkretnie okolice miasta Rimini, typowego letniego kurortu. Miasto samo w sobie nie jest niczym szczególnym, poza ciągnącymi się kilometrami plażami i setkami hoteli nie ma specjalnie o czym pisać, za to okolica pełna jest atrakcji i to jakich.

San Marino, Włochy latem, podziemia twierdzy, atrakcja turystyczna, widok na wybrzeże, co zobaczyć, szczyt góry, zamczysko, zamek na szczycie,
Widok na włoskie wybrzeże z góry w księstwie San Marino

Dziś chciałbym opowiedzieć o jednym z najmniejszych państw w Europie, Republice San Marino. Tylko Watykan i Monako są mniejsze, poza tym San Marino podobnie jak Watykan tworzy enklawę na terenie Włoch, z którymi graniczy na długości 39 km.

Wyjazd do San Marino

Zatem gdy tyko znudziło nam się pluskanie w ciepłych wodach Adriatyku na plażach Rimini, spakowaliśmy prowiant i aparat do nagrzanego jak piec auta. Ruszyliśmy do maleńkiej republiki San Marino.
Na szczęście to tylko 20 kilometrów więc nim dotarliśmy na miejsce byliśmy jedynie lekko podgotowani na miękko. Muszę przyznać, że trafiło nam się wyjątkowo upalne lato. Nawet nastawiona na maksimum klimatyzacja nie była w stanie schłodzić wnętrza samochodu. Ja i Artur uwielbiamy upały i słońce ale w oczach biednej Magdusi widziałem cierpienie. Chyba nawet obiecałem wtedy, że następne wakacje spędzimy na Islandii.

San Marino uważane jest za najstarszą istniejącą do dziś republikę świata. Została utworzona w III wieku przez św. Marinusa, który uciekał przed prześladowaniami chrześcijan jakie urządzał sobie cesarz rzymski Dioklecjan.
Z czasem powstała tu wspólnota chrześcijańska która istniała aż do wieku X. W roku 1243 wprowadzono rządy regencyjne i mianowano dwóch regentów sprawujących władzę. Zwyczaj ten trwa do dziś i co sześć miesięcy zmieniają się osoby dzierżące regencje. W roku 1263 stolica apostolska potwierdziła oficjalnie niezależność San Marino. Nadano mu pod władanie miasta Fiorentino, Montegiardino i Serravalle a po czterech latach miasto Faetano przyłączyło się do republiki z własnej woli i obszar ten obowiązuje do dziś. Nawet gdy Napoleon w 1797 gotów był powiększyć obszar San Marino mieszkańcy sprzeciwili się.

San Marino, Włochy latem, podziemia twierdzy, atrakcja turystyczna, widok na wybrzeże, co zobaczyć, szczyt góry, zamczysko, zamek na szczycie, broń palna, muszkiety, samopały,
Doroczne święto i piknik historyczny w San Marino. Pokazy strzelania z samopałów oraz turnieje rycerskie.

Jak można się domyśleć teren republiki był miejscem wielu bitew i okupacji na przestrzeni wieków. Tereny te często przechodziły z rąk do rąk lecz ostatecznie pozostały niezmienione z czego mieszkańcy są niezwykle dumni.
Współczesne San Marino jako państwo utrzymuje stosunki dyplomatyczne z wieloma krajami Europy i świata, drukuje się tu własne znaczki pocztowe a także bije monety. Euro z San Marino osiągają spore ceny na rynku kolekcjonerskim ze względu na niewielkie serie w jakich są wypuszczane.

Położenie San Marino

Co prawda teren państwa nie graniczy z morzem, ale widok z Apenińskich wzgórz na płaskowyż Rimini i Adriatyk jest nie do opisania. Najwyższym szczytem jest góra Monte Titano i wzbija się ku niebu na wysokość 749 metrów. Panuje tu typowy klimat śródziemnomorski z bardzo ciepłym latem i łagodną zimą a opady są niewielki w okresach wiosny i jesieni co czyni to miejsce idealnym do upraw winogron.
W kraju praktycznie nie ma bezrobocia i nie istnieje dług publiczny a gospodarka i budżet dorocznie notują nadwyżki, można ?

Doroczne święto i piknik historyczny w San Marino. Pokazy strzelania z samopałów oraz turnieje rycerskie. widok na dolinę,
Widok ze wzgórz San Marino jest niesamowity i zapiera dech w piersiach

Co do atrakcji to cóż historia i jeszcze raz historia. W mieście zachowały się średniowieczne domy, pałace i fortyfikacje. Na wszystkich trzech wierzchołkach góry Titano stoją obronne zamki połączone murami, po których można spacerować. Pomimo całego bogactwa historycznego najbardziej zapadły mi w pamięć przepiękne panoramy roztaczające się z zamków i murów obronnych.

Jednym ze starszych zabytków jest romańska dzwonnica z roku 600 roku stojąca nieopodal niewielkiego XVI wiecznego kościółka pod wezwaniem św. Piotra. Warto zobaczyć również XIV wieczny, gotycki ratusz.
Mieliśmy szczęście gdyż trafiliśmy na coroczny festiwal średniowiecza „Medieval Days” podczas, którego rozgrywane są między innymi zawody kusznicze. W dawnych czasach kusznicy z San Marino znani byli w całym zachodnim świecie i wielu kupców płaciło krocie za niewielki ich oddział na pokładach swoich statków. Poza kusznikami w czasie festiwalu można podziwiać liczne parady bardzo realistycznie poprzebieranych mieszkańców. Możemy też posłuchać średniowiecznej muzyki i pośmiać się z akrobatów i kuglarzy.

San Marino, podziemie, zwiedzanie, Włochy, co zobaczyć, atrakcje turystyczne, weekend, lato, zabawa, Mirabilandia,
Wyprawa do San Marino, najmniejszej republiki w Europie

Na terenie miasta jest wiele muzeów i galeria, nam bardzo spodobało się muzeum tortur gdzie można zobaczyć dawne metody gruntowania wiary katolickiej. Od pasa cnoty dla żon zazdrosnych mężów, koła do łamania wszystkich możliwych kości aż po wielką żelazną babę, w której znajdowały się naostrzone kolce przebijające ciało delikwenta w niej zamykanego. Jest też muzeum broni, które warto zobaczyć i jeszcze kilka innych bardziej lub mniej ciekawych, zależnie od upodobań. Spacerując po uliczkach atakowani byliśmy przez sprzedawców „oryginalnych”, „niepowtarzalnych” „jedynych w swoim rodzaju” pamiątek i produktów, najczęściej podróbek perfum, które pachniały pięknie przez pierwsze pięć minut.

Mirabilandia

Gdy już będziecie w opisywanych właśnie okolicach i macie przy sobie dzieciaki to pamiętajcie o wesołym miasteczku Mirabilandia, oddalonym zaledwie o niecałą godzinę drogi od San Marino. Do teraz jest to dla mnie najfajniejsze tego typu miejsce w jakim byłem. Na terenie parku są dziesiątki atrakcji, znajdzie się tam dla każdego coś dobrego. Piękne niewielkie karuzele z postaciami z bajek dla najmłodszych no i oczywiście to co twardziele lubią najbardziej mega szybkie rollercoastery, polecam iSpeed i Katun. Poza tym sale grozy, wodny świat i oczywiście fantastyczne pokazy kaskaderskie w wykonaniu prawdziwych „szaleńców” robiących cuda na motorach, samochodach a nawet wielkich ciężarówkach, naprawdę dobra zabawa. Za wizytę w tym szalonym miejscu musimy podziękować Madzi, jako dziecko spędzała kolonie we Włoszech i odwiedziła Mirabilandię i okazało się, że jej opowieści w pełni pokrywają się z prawdą.

Włochy, Mirabilandia, park rozrywki, wakacje, atrakcje turystyczne, podróże, wyjazdy, weekend, dzieci, zabawa,
Mirabilandia zapewni rozrywkę wszystkim członkom rodziny, od dorosłych po dzieciaki

Gdy zaliczycie już wesołe miasteczko i zostanie Wam trochę energii to polecam Aquarium Di Cattolica, prawdziwy wodny świat. Można tu pobawić się z bardzo sympatycznymi płaszczkami a nawet popływać z mniej sympatycznymi rekinami. Pełno tu ryb i wszelkich morskich stworzeń, które możemy podziwiać z podwodnych, szklanych kopuł i tuneli.
Nasza wyprawa po północno wschodnich Włoszech trwała osiem dni i pewien jestem, że nawet kolejne tyle nie pozwoliłoby nam na nudę. Jeżeli wciąż wahacie się gdzie spędzić urlop to właśnie miejsce to jest bardzo kuszącą opcją, którą powinniście brać pod uwagę. My czego jestem pewien jeszcze tu wrócimy.

ATRAKCJE

Mirabilandia – Mirabilandia,SS16, km 162, 48125 Savio RA, Włochy
Aquarium Di Cattolica – Piazzale delle Nazioni, 1A, 47841 Cattolica RN, Włochy


 

14 thoughts on “Republika San Marino – Włochy”

  1. Będziemy w okolicy tzn w Bolonii u rodziny więc nie będzie daleko a miejsce wydaje się warte nadrobienia paru kilometrów, muszę tylko jeszcze męża przekonać 🙂
    Możecie polecić jakieś sprawdzone hotele? Gdzie spaliście?

    1. Bardzo chętnie udzielamy wszelkiej możliwej pomocy i zawsze służymy wszelkimi możliwymi radami. W tym przypadku jednak jest to niemożliwe gdyż podróż nasza miała miejsce dobrych kilka lat temu i zapewne wiele się pozmieniało.
      Życzymy wspaniałej zabawy i liczymy na kilka słów po powrocie.

    2. Heja:) Nie pamiętam nazwy naszego hotelu wiec niestety tutaj nie pomożemy. My najczęściej korzystamy z booking.com i jak najbardziej możemy ich polecić. Niezapomianego urlopu, ps przekonaj męża naprawdę warto:)

    1. Dlaczego? Muzeum wypas, taka jest historia i trzeba pamiętać co człowiek potrafi zrobić człowiekowi.

    2. Wiesz co takie miejsce chyba uświadamia że wyobrażnia ludzka naprawde nie zna granic, a piszę to czytajac o sycyliskim byku z brązu. Tak zdecydowanie bryyy i tak zdecydowanie warto zajrzeć.

    1. Super plany:) W Rzymie jeszcze nie byliśmy zgłosimy się po porady gdy będziemy planować kolejna włoską wyprawę 🙂 Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *