Jaskinia Wierzchowska leży na wyżynie krakowsko-wieluńskiej w województwie małopolskim.

Szukając tematu na dzisiejszy artykuł, przebrnąłem przez setki zebranych materiałów i zdjęć. Odrzuciłem zamczyska, a kilka naprawdę ciekawych zabytków czeka w kolejce. Odrzuciłem Lanckoronę, Ostrów Lednicki i Ratusz Gdański. W kąt poszedł nawet temat o miejscu narodzin Drakuli, mieście Sighisoara. Przez podłą pogodę i brak planów na kolejne wyprawy nie potrafiłem skupić się na żadnym temacie.

W końcu jednak przypomniałem sobie naszą wyprawę do jaskini Wierzchowskiej i mroczne podziemia okazały się pasować do depresyjnej aury za oknem. W artykule poniżej opowiem o niezwykłym miejscu, jakim jest Jaskinia Wierzchowska leżąca na wyżynie krakowsko-wieluńskiej. Opowiem o naszej wyprawie, dam ci kilka rad, które ułatwią zwiedzanie, a także podsunę ci kilka pomysłów, jak ciekawie spędzić czas w najbliższej okolicy.

Jaskinie wyżyny Krakowsko–wieluńskiej

Jaskinia Wierzchowska w Małopolsce

Niesamowite jest to, że te same krople wody, które spływają po oknie w czasie deszczu, są w stanie wyrzeźbić gigantyczne korytarze w litej skale. Co prawda taki proces trwa miliony lat, ale efekt zawsze jest niesamowity. Na wyżynie krakowsko–wieluńskiej w Małopolsce woda miała troszeczkę prościej niż w innych rejonach. Wpływ na to ma materiał, z którego jest zbudowana. Mowa oczywiście o wapieniu, który jest skałą miękką i podatną na procesy erozyjne. Nie dziwi więc fakt, że na całej wyżynie odnaleziono do dzisiaj około 900 jaskiń i naturalnych grot.

Jednak jaskinia jaskini nie równa. Większość z tych, które odnaleziona to tak zwane schroniska, czyli jaskinie o długości nieprzekraczającej kilkunastu metrów. Jednak kilka z nich ma imponujące rozmiary i osiągają długość nawet kilkaset metrów. Można tutaj wymienić między innymi Szachownicę (600 m), Piętrową Szczelinę (400 m), czy jaskinię Łokietka (270 m). Oczywiście jest ich dużo więcej, ale nie one są tematem dzisiejszego artykułu. Zabieram cię do największej z nich, jaskini Wierzchowskiej, ciągnącej się na długość ponad kilometra w głąb ziemi.

Jaskinia Wierzchowska jedna z licznych atrakcji Małopolski

Nasze wyprawy nigdy nie ograniczają się do konkretnego miejsca. Zawsze mamy plan B na nieprzewidziane wydarzenia. Zasada jest prosta — pada deszcz, nie pchamy się tam, gdzie nie ma dachu. Wybieramy za to miejsca suche i przyjemne. Właśnie taka sytuacja awaryjna spowodowała, że zamiast w zaplanowane wcześniej miejsce, trafiliśmy do jaskini Wierzchowskiej. Ludzi o dziwo było niewielu. Lepiej dla nas, pomyślałem, będzie łatwiej zrobić dobre zdjęcia.

Wybór był dość przypadkowy, choć jak się potem okazało, trafiony. Zwiedzanie okazało się wielką przygodą, a jaskinia Wierzchowska przypadła każdemu z naszej gromady.

Jaskinia Wierzchowska zwiedzanie pięknych, naturalnych podziemi

Jaskinia Wierzchowska już od samego wejścia robi całkiem miłe wrażenie. Bogactwo form naciekowych, które przetrwały do naszych czasów, urozmaicony charakter korytarzy i opowieści snute przez przewodniczkę przenoszą nas w zupełnie inny świat. Na każdym kroku czuje się obecność dawnych mieszkańców, a było ich wielu. Na samym początku w mrocznej pieczarze zamieszkały potężne stworzenia, które tylko czekały na nieostrożne ofiary. Lwy jaskiniowe i potężne niedźwiedzie pozostawiły po sobie kości rozszarpanych drobniejszych zwierząt.

Archeolodzy już w XIX wieku odnaleźli ślady bytności wielkich drapieżników. Jednak ich czas przeminął (oczywiście mowa o zwierzakach, a nie archeologach). Przyczyną było pojawienie się najstraszniejszego z drapieżców, człowieka. Człowiek, a raczej jego praprzodek, tak jak my poszukiwał schronienia na deszczowe dni i w końcu trafił do miejsca, które dziś zwiedzamy.

Ogromne, skalne korytarze dawały naszym przodkom bezpieczne schronienie. Zapewne u wylotu jaskini szlifowali swoje umiejętności łowieckie, doskonaląc narzędzia służące do zabijania. Mieszkańcy rozwijali kulturę i sztukę, nucąc pierwsze pieśni i snując opowieści przekazywane następnie z pokolenia na pokolenia. Zapewne na ścianach jaskini, oświetlanej jedynie przez płonące drwa, starali się uwiecznić za pomocą niezgrabnych malowideł swoje codzienne życie. Niestety w przeciwieństwie do obrazów naskalnych z cieplejszych regionów Europy, te w jaskini Wierzchowskiej nie przetrwały.

Zresztą nie tylko malowidła nie dotrwały naszych czasów. Okazuje się, że większa część form naciekowych, stalaktytów i stalagmitów, również nie miała tego szczęścia. Jednak w tym wypadku niszczycielską siłą nie był upływający czas, a pierwsi turyści.

Jaskinią zainteresowano się dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Po odnalezieniu pierwszych artefaktów z zamierzchłych czasów prace wykopaliskowe ruszyły pełną parą. Wraz z coraz większą liczbą publikacji naukowych, zwiększała się ilość turystów chętnych obejrzeć jaskinię i być może zabrać coś na pamiątkę. Niestety najczęściej tą pamiątką były nacieki skalne, które przez miliony lat formowały się i wzbogacały korytarze. Po drugiej wojnie światowej niekontrolowany ruch turystyczny zdemolował całkowicie, to co natura rzeźbiła przez eony.

Mimo zniszczeń dokonanych przez „pseudoturystów” jaskinia w mojej ocenie nadal jest rewelacyjna. Zresztą to nie tylko moje zdanie, wszyscy wyszliśmy z niej zachwyceni.

Jaskinia Wierzchowska fakty, informacje i ciekawostki

  • Jaskinia Wierzchowska jest największa jaskinia na terenie Jury Krakowskiej. Jest to także najdłuższa jaskiniowa trasa turystyczna w Polsce wynosząca 700 metrów.
  • Jeszcze niedawno do jaskini Wierzchowskiej prowadziły trzy wejścia. Niestety jedno z nich zawaliło się, co skróciło nieznacznie trasę turystyczną.
  • Na terenie jaskini, szczególnie w okresie wiosennym i jesienno-zimowym można spotkać nietoperze. Najczęściej spotykane to podkowce małe.
  • Oprócz nietoperzy jaskinię zamieszkują pająki Meta Menardi, czyli sieciarze jaskiniowe. Jest to najbardziej jadowity pająk, jaki występuje w Polsce. Jego ukąszenie jest bardzo bolesne, porównywalne do użądlenia przez szerszenia.
  • We wrześniu 1939 roku po napaści hitlerowskiej w korytarzach jaskini schronili się okoliczni mieszkańcy. Zamieszkali tutaj wraz z całym inwentarzem.

Jaskinia Wierzchowska informacje praktyczne

  • Długość trasy turystycznej — około 700 metrów.
  • Średnia temperatura w korytarzach jaskini – 7,5 stopnia Celsjusza.
  • Zwiedzanie wyłącznie z przewodnikiem.
  • Czas zwiedzania: około 1 godziny.

Godziny otwarcia jaskini Wierzchowskiej

  • Jaskinia czynna od 09 kwietnia do 30 listopada.
  • Godziny wejścia dla grup od 09:00 do 16:00 (grupy od 5 do 50 osób).
  • Godziny wejść dla turystów indywidualnych: od 10:00 do 11:00, następnie od 12:00 do 14:00, ostatnie wejście od 15:00 do 16.00.

Ceny wstępu do jaskini Wierzchowskiej – UWAGA!!! Płatność tylko gotówką!

Ceny biletów zmieniają się tak często, że trudno jest nadążyć z uaktualnianiem informacji na stronie. Po świeże dane odsyłam na oficjalną stronę. Pamiętaj też, że płatności realizowane są jedynie gotówką. A ha jedna rzecz, która bardzo mi się nie podoba, to konieczność płacenia za możliwość robienia zdjęć. Taka chęć dorabiania na siłę nie godzi się i przynosi wstyd.