Wyspa Carabao to niewielka i niepozorna wysepka w archipelagu filipińskim. Dla nas jednak okazała się ona być kawałkiem lądu, który posiada jedne z najładniejszych plaż, jakie widzieliśmy podczas naszej wędrówki przez Filipiny. Carabao to nieduża wyspa leżąca pomiędzy dobrze znanymi i bardzo popularnymi Tablas Island oraz Boracay. Ta ostatnia znana jest jako raj, oblegany przez turystów niemal cały rok.
Podobnie zresztą jak wyspa Tablas, która dobrze znana jest z folderów wielu turystycznych agencji. W odróżnieniu od swoich sióstr Carabao leży na uboczu turystycznych szlaków. Ludzie żyją tu niezmiennie od setek lat i jedynie europejskie ubrania oraz kilka ośrodków turystycznych przypomina nam, że mamy już XXI wiek.
Słynne i puste plaże wyspy Carabao na Filipinach

Wyżej wspomniałem o pięknych plażach i to one właśnie są wizytówką wyspy. Biały piasek oblewany turkusową wodą może spodobać się każdemu. Życie tu toczy się w zupełnie innym rytmie niż na innych wyspach archipelagu. Rybacy wypływają w morze, a rolnicy pracują na poletkach wydartych dżungli w głębi lądu. Jednak i tu nieubłaganie pojawia się nowoczesność i zmusza ludzi do głębokich zmian stylu życia. Zaledwie kilka lat temu doprowadzono na wyspę nowoczesną sieć elektryczną. Mieszkańcy lubią pochwalić się nową lodówką czy telewizorem.
Podobnie jest z dostępem do internetu i telefonami komórkowymi. Nie ma już problemu, by podłączyć się do globalnej sieci, niemal na całej wyspie. Nieco smutny jest obraz mijanych, skleconych z byle czego chat, przed którymi siedzą ludzie wpatrzeni w swoje smartfony. Niestety świat się zmienia i zmiany te najłatwiej dostrzec właśnie w miejscach takich jak wyspa Carabao, zagubiona wśród innych filipińskich wysp.
Wyspa Carabao i przepiękna muszla znaleziona na plaży

Muszla, która jest bohaterką powyższej fotografii, została wyrzucona przez fale na plażę Said Beach, leżącą po zachodniej stronie wyspy. Jest to niemal kilometrowy, szeroki pas białego jak mąka piasku. Spacerując tu o poranku, znaleźć można prawdziwe cuda, wyrzucane nocą przez fale. Wyspa Carabao otoczona jest ciepłym prądem morskim, dzięki któremu na jej plaże trafiają przedmioty zabrane przez morze nawet setki kilometrów od wyspy.
Niestety, obecność prądów morskich oraz położenie wyspy niesie za sobą również niebezpieczeństwa. Nie dalej jak kilka lat temu brzegi Carabao nawiedziły silne tornada, które zniszczyły niemal całą linię brzegową. Do dziś widać ogrom zniszczeń, jakich dokonał żywioł. Nie był to odosobniony przypadek, podobne wichury i wysokie fale zdarzają się co jakiś czas, lecz te przytrafiające się ostatnio są dużo bardziej gwałtowne i niszczycielskie. Prawdopodobnie stoją za tym zmiany klimatyczne, do których wszyscy musimy przywyknąć.
Wyspa Carabao na Filipinach i jej atrakcje

Wyspa poza pięknymi plażami oferuje fantastyczne, lecz niebezpieczne skały i jaskinie. Niemal cała jej wschodnia część to skaliste klify, stromo znikające w morzu. Jednak wody wokół wyspy są tak czyste i w tak pięknym kolorze, że i te niebezpieczne części nabrzeża, wykorzystane zostały dla potrzeb odwiedzających wyspę turystów.
Na Filipinach istnieje kult białej skóry. Mieszkańcom wysp trudno zrozumieć, że ktoś specjalnie chce być ciemniejszy i opalony, zwłaszcza gdy ten ktoś posiada tak tutaj pożądaną białą skórę, jak by Europejczycy. Na zdjęciu powyżej widać młode Filipinki z wyspy Carabao ze zdziwieniem przyglądają się parze leżącej na słońcu.
Na wyspie znaleźć można wiele atrakcji i całą masę pomostów na aktywne spędzenie czasu, czego przykładem są skoki z ostrych skał, prosto do błękitnego morzą. Zabawa przednia, o ile nie zabraknie Ci odwagi. O skałach i jaskiniach pisaliśmy już w podróżniczych opowieściach i ciekawostkach na łamach Naszych Szlaków. Jeżeli więc szukacie miejsc na ziemi, gdzie nie wytyczono jeszcze turystycznych szlaków, odwiedźcie wyspę Carabao, ale spieszcie się, nie zostało już wiele czasu, nim ten nieco zapomniany raj na Pacyfiku zmieni się w kolejny, popularny kurort.
Carabao fakty, informacje i ciekawostki
- Wyspa Carabao to prawdziwy klejnot leżący tuż obok wyspy Boracay w prowincji Romblon.
- Wyspa jest niemal zupełnie nieznana wśród turystów, którzy wybierają inne, bardziej popularne miejsca.
- Carabao to nazwa bawoła wodnego, pochodzącego według legend właśnie z wyspy Carabao na Filipinach. Są to silne zwierzęta nadające się do pracy na podmokłych terenach, najczęściej przy uprawie trzciny cukrowej i ryżu. Ze skóry carabao wykonywano niegdyś cenne zbroje dla najznamienitszych wojowników.
- Bawół Carabao stał się symbolem ciężkiej pracy i przedsiębiorczości Filipińczyków.
- Na Carabao Island można dostać się łodzią z różnych okolicznych wysp. Najłatwiej o transport z Tablas, Boracay, Caticlan czy Roxas. Jeżeli chciałbyś dostać się samolotem z odleglejszych rejonów Filipin, musisz dolecieć na wyspę Caticlan, a potem przesiąść się na prom.
- Carabao jest bardzo małą wyspą i w zasadzie można ją przejść pieszo, co więcej nie ma tam transportu publicznego. Jedynym sposobem, by poruszać się po wyspie, jest wynajęcie skutera lub motoru wraz z kierowcą, który za niewielką opłatą zawiezie Cię tam, gdzie chcesz.
- Na plażach Carabao można znaleźć piękne ogromne muszle. Niestety nie wolno ich zabierać z plaż ani niczego co na brzeg wyrzuca morze.









