Walia, jest częścią Zjednoczonego Królestwa od bardzo dawna. Jednak jakimś sposobem Walijczykom udało się zachować własny, niepowtarzalny charakter ich kraju. Przekraczając granicę Anglii i Walii możesz odnieść wrażenie, że przeniosło cię do zupełnie innego świata.
Walijskie krajobrazy bliższe są naturze niż miejsca, które mijasz podróżując przez Anglię. Co prawda wciąż dostrzec tu możesz rany pozostawione przez wieki drapieżnej eksploracji walijskich zasobów naturalnych. Jednak powoli natura zagarnia to, co niegdyś jej odebrano.

Na ogromnych kopalnianych hałdach wyrastają młode lasy, w korytach regulowanych niegdyś rzek, którymi spławiano drewno i węgiel, kwitnie dziś obfite i dzikie życie. Bujna roślinność i zwierzęta znów stały się panami walijskich bezdroży.
Park Narodowy Brecon Beacons w Walii
Przykładem takiego stanu rzeczy jest Park Narodowy Brecon Beacons, położony pośród pasma górskiego w Południowej Walii. Jest to jeden z trzech walijskich parków narodowych.

Nazwę swą park zawdzięcza górom, które są jego częścią. Słowo beacon oznacza rodzaj ogniska lub pochodni, zapalonej po to, by przekazać wiadomość. Wielbiciele dzieł mistrza Tolkiena pamiętają zapewne wezwanie o pomoc dla Gondoru w The Return of the King (Powrót Króla). Rozpalono wówczas ogień na szczycie White Mountains, a następnie na innych szczytach w zasięgu wzroku.
Dokładnie tak samo działo się przed wiekami w górach Brecon Beacons. Ich szczyty służyły jako punkty sygnalizacyjne dla mieszkańców tej części kraju.
Park Narodowy Brecon Beacons jest najmłodszym parkiem narodowym Walii, powstał w roku 1957. Kilka lat wcześniej, bo w roku 1952 powołano do życia Park Narodowy Pembrokeshire Coast, który chroni zróżnicowane i piękne wybrzeże morskie w zachodniej części Walii. Jeszcze rok wcześniej w 1951, powstał pierwszy, walijski Park Narodowy Snowdonia. Leży on na północno-zachodnich krańcach kraju. Snowdonia to przede wszystkim piękne góry z najwyższym szczytem Walii – Snowdon na czele.

W Walijskich górach Brecon Beacons mnóstwo jest atrakcji i miejsc, które wręcz trzeba odwiedzić, będąc w okolicy. Wiele zamków i jeszcze więcej ruin czeka tu także na Ciebie.
Jednak nie o historii tej krainy chciałbym dziś opowiedzieć, choć ta, jest tak bogata, że skromy wpis na blogu zmieniłby się szybko w prawdziwą walijską sagę.
Wodospady w Parku Narodowym Brecon Beacons
Dziś wyruszymy na wyprawę do miejsca zwanego Four Falls trail lub zwyczajnie 4 Waterfalls Walk. Osobiście uważam, że znajduje się tu najładniejszy zespół wodospadów, jaki widziałem w Europie. Nie twierdzę oczywiście, że są to najładniejsze wodospady w Europie, a jedynie, że ładniejszych nie widziałem. Jeżeli byłeś w miejscu, które mogłoby temu przeczyć, napisz mi o tym, mój drogi czytelniku, a dopiszę owo miejsce do listy swych przyszłych podróży.
Pieszy szlak Four Falls trail i cztery piękne wodospady
Four Falls trail to pieszy szlak wiodący brzegami rzek Afon Hepste oraz River Hepste, płynących przez piękny i stary las. Trasa ma długość nieco ponad czterech mil, co daje jakieś sześć kilometrów spaceru. Droga wiedzie wzdłuż rzeki w miejscach, gdzie jest to możliwe. Często jednak zbacza z kierunku wytyczonego przez płynącą wodę i zagłębia się w okoliczne lasy oraz łąki.

Poziom trudności na jaki musisz być gotowy, to w przeważającej części łatwy, lecz bywają również odcinki o średniej trudności. Jednak pamiętać powinieneś, że tuż po ulewach, a nawet zwykłym deszczu, ścieżki mogą zmienić swój status na trudny. Czas, jaki musisz poświęcić na wędrówkę to trzy do czterech godzin, w zależności od pogody i czasu jakim dysponujesz.
Teren trasy jest bardzo zróżnicowany. Przyjdzie Ci przedzierać się wąską ścieżką przez gęsty las, by po chwili wyjść na rozległe łąki i pola. Zaraz potem czeka Cię wspinaczka na skaliste wzniesienie i marsz stromo w dół, po wydrążonych w ziemi i zabezpieczonych stopniach. Naprawdę trudno się nudzić.
Opisana poniżej trasa, jest częścią dłuższego szlaku Waterfalls Trail, a jej nazwa oznacza po prostu Szlak Wodospadów. Szlaków takich w okolicy jest kilka i prowadzą one w różne strony. Oferują też wiele różnych atrakcji i wiodą przez niezwykle ciekawe miejsca. Jednak ja skupię się na wodospadach.

Trzymając się oznaczonej ścieżki, dotrzesz do czterech wodospadów o różnej wielkości i położeniu. Dostęp do nich bywa utrudniony, zwłaszcza gdy niedawno padało. W takich chwilach wodospady są niezwykle okazałe i spektakularne, jednak okoliczne skały bywają śliskie i zdradliwe. Pamiętaj więc o zaopatrzeniu się w odpowiednie obuwie lub trzymaj się z daleko od najbardziej niebezpiecznych części szlaku.
Gdzie rozpocząć wędrówkę ku najpiękniejszym wodospadom Walii
Trasa ma kształt okręgu, a więc miejsce, z którego wyruszysz, będzie jednocześnie końcem wyprawy. Przygodę możesz rozpocząć wielu miejsc, które zaopatrzone są w parkingi. Osobiście lubię trasę zaczynającą się przy Cwm Porth Car Park – postcode CF44 9JF.
Jest to oficjalny parking, którym zarządza Park Narodowy Brecon Beacons. Parking jest płatny. Jednak w zamian za opłatę w wysokości kilku funtów, możesz tam skorzystać z toalety, bez konieczności wymykania się do lasu za potrzebą. Poza tym znajdziesz tam nieduży sklepik, w którym zaopatrzysz się w przekąski, wodę oraz coś, co niepoprawny optymista może nazwać kawą.

Kolejnym parkingiem, który również lubię, jest Gwaun Hepste Car Park. Tym razem również trzeba uiścić kilka funtów, ale na kawę nie ma tam szans. Jeżeli zdecydujesz się wyruszyć z tego miejsca, czeka na Ciebie nieco trudniejsza trasa niż gdybyś rozpoczął wyprawę z Cwm Porth Car Park. Poza tym szlak ten często jest zamykany z powodu podtopień i wielu innych niebezpieczeństw.
By dotrzeć do obu parkingów, musisz minąć miasteczko Pontneddfechan i kierować się na Ystradfellte. Jednak będąc w Walii, staram się unikać szafowania nazwami miejscowości, są one dla mnie, podobnie jak dla większości rodaków, nie do wymówienia.
Cztery słynne wodospady w Brecon Beacons
Skoro już zaparkowałeś, zrobiłeś siku i wypiłeś okropną kawę, pora ruszać ku przygodzie. Zakładam, że rozpoczynasz wyprawę w Cwm Porth Car Park. Na początku czeka Cię więc spacer przez rosnący na wzgórzach las.
Wodospad Sgwd Clun-Gwyn
Jest to pierwszy wodospad na Twojej trasie. By do niego dotrzeć musisz pokonać jakieś półtorej kilometra, które dzieli go od parkingu. Wodospad jest on nieco oddalony od szlaku i trzeba lekko zboczyć z drogi, by do niego dotrzeć.

Wodospad ten składa się z kilku skalnych stopni, ułożonych jeden na drugim. Układ taki tworzy płaską powierzchnię kończącą się pionowym klifem. Jeżeli zawitasz tu w upalne lato, po kamiennych płytach popłynie jedynie niewielki strumień, rozlany na skałach. Bez problemu będziesz mógł spacerować po płaskim kamieniu. Jednak po obfitych deszczach, zobaczysz rwącą dziko rzekę, spadającą kaskadami w dół.
Ten wodospad podoba mi się najbardziej, gdyż jest zróżnicowany no i można go obejrzeć z wielu perspektyw.
- Wysokość wodospadu: 9 metrów.
- Odległość od parkingu: 1.5 kilometra.
- Długość marszu: 20 minut.
- Rzeka: Afon Mellte.
- Najładniej wygląda wiosną i wczesnym latem.
Wodospad Sgwd Isaf Clun-Gwyn
Wodospad ten oddalony jest od parkingu o jakieś dwa kilometry. Jest to idealne miejsce na piknik i chwilę odpoczynku. Po poprzednim wodospadzie, ten wyda Ci się ogromny. Jego wysokość to 30 metrów.

Jest tu kilka stopni, po których płynie woda. Ostatni jest najwyższy i naprawdę ładny. Można urządzić sobie spacer za lejącą się z góry wodą. Warto zostać tu chwilę dłużej.
- Wysokość wodospadu: 30 metrów.
- Odległość od parkingu nieco ponad 2.1 kilometra.
- Czas marszu: 28 minut.
- Rzeka: Afon Mallte.
- Najładniej prezentuje się po silnych opadach.
Wodospad Sgwd y Pannwr
To już trzeci wodospad na Twojej trasie. Jest on niezbyt wysoki, gdyż woda spada z wysokości zaledwie ośmiu metrów, lecz tworzy ona u podstawy wodospadu malownicze jeziorko.

Okolica jest po prostu przepiękna i bajecznie zielona. Jeżeli będziesz miał szczęście i nie będzie z tobą tłumu turystów, a pogoda będzie ciepła i słoneczna, poczujesz się jak w lasach deszczowych Amazonii.
- Wysokość wodospadu 8 metrów.
- Odległość od parkingu: 2.3 kilometra.
- Czas marszu: 30 minut.
- Rzeka: Afon mallte.
- Najlepiej wygląda w środku ciepłego lata, po opadach deszczu.
Wodospad Sgwd-yr-Eira
Jest to już ostatni wodospad na szlaku Four Waterfalls Walk. Choć jego wysokość to zaledwie 10 metrów, robi on chyba największe wrażenie z całej czwórki. Wynika to zapewne z tego, że wodospad nie jest podzielony stopniami i woda spada z pełnej wysokości wprost do rozległego jeziorka poniżej. Poza tym za wodospadem mieści się dość duże wgłębienie w skale, które pozwala na wygodny spacer za lustrem wody.

Jest to miejsce ulubione dla fotografów, często spotkać tu można młode pary podczas weselnej sesji zdjęciowej.
Wodospad jest bardzo ładny i bardzo popularny. Trudno znaleźć porę dnia, w której nie ma tu ludzi. Innym minusem jest to, że aby dostać się w okolicy stworzonego przez wodospad jeziora, należy zejść dość stromą i skalistą ścieżką na dół wąwozu. Jest to szczególnie niebezpieczne zaraz po opadach deszczu, gdy kamienie są śliskie i chybotliwe.
Sam się o tym przekonałem, gdy niemal nie runąłem do wody, pomiędzy wystające z niej kamienie. Nauczyło mnie to, że trampki, jak fantastycznym obuwiem by nie były, nie nadają się do spaceru po mokrych skałach.
Proponuję Ci zaplanować postój w tym właśnie miejscu, gdyż jest ono szczególnie urocze i zaskakująco egzotyczne.
- Wysokość wodospadu 10 metrów.
- Odległość od parkingu: 3 kilometry.
- Czas marszu 40 minut.
- Rzeka: River Hepste.
- Najpiękniej wygląda w słoneczny dzień po silnych deszczach.
Na szlaku Four Waterfalls Walk bardzo trudno będzie Ci się zgubić. Jest on dobrze oznaczony, strzałki poprowadzą Cię jak po sznurku. Oczywiście nie musisz trzymać się wyznaczonego szlaku. Osobiście wręcz zachęcam do poszukania własnych ścieżek, których w okolicy nie brakuje.
Dzięki takim dzikim wędrówkom będziesz miał szansę zobaczyć koryta obu rzek oraz oczywiście wodospady z zupełnie nieznanej perspektywy. Pamiętaj jednak o bezpieczeństwie i koniecznie oznacz na mapie miejsce, gdzie pozostawiłeś auto. Spotkaliśmy już wielu turystów, którzy zupełnie pogubili się na leśnych ścieżkach parku i nie tylko nie mogli wrócić na parking, ale także nie potrafili określić, o który parking im chodzi.

Jak się domyślasz miejsc gdzie można się zatrzymać i wyruszyć na szlak w okolicy czterech wodospadów, poza tymi, o których wspomniałem, jest wiele. Część z nich to leśne niewielkie polany wokół parku. Proponuję więc pomyśleć o takich rzeczach nim udasz się w drogę.
Informacje praktyczne z Four Falls trail i ciekawostki o wodospadach w Walii
- Four Falls trail to tylko jeden z licznych szlaków biegnących przez Park Narodowy Brecon Beacons. Inne ciekawe trasy to:
- The Elidir trail,
- Gunpowder trail,
- Sychryd trail.
- Po Parku Narodowym Brecon Beacon można poruszać się dobrze zorganizowanym transportem publicznym. Po szczegóły proponuję wybrać się na oficjalną stronę przewoźnika.
- Park Narodowy Brecon Beacon obejmuje powierzchnię o wielkości 1334 kilometrów kwadratowych.
- Szlak wiodący poprzez walijskie wodospady w Parku Narodowym Brecon Beacon nazywany jest walijskim smokiem, gdyż trasa przypomina kształtem smoka właśnie.
- W Brecon Beacon znajduje się ponad 250 zabytków. Część z obiektów pochodzi z prehistorii. Inne z czasów, gdy po okolicy kręcili się Rzymianie. Całkiem sporo jest również ruin i zamków średniowiecznych.
- Park przystosowany jest do zwiedzania w siodle. Jest tu sporo stajni, w których wynająć można konia i wyruszyć na konne szlaki, których jest w Brecon Beacon ponad 1000 kilometrów.
- Najwyższym wodospadem w Walii jest Pistyll Rhaeadr. Ma on wysokość 73 metrów.
- Poziom wody w walijskich rzekach uzależniony jest od opadów deszczu. Podczas długich i suchych okresów nawet duże rzeki zmieniają się w mizerne strumyki. Dlatego też można przeżyć nieprzyjemne rozczarowanie, gdy wyprawa szlakiem wodospadów, zamiast spektakularnych widoków, skończy się na spacerze wyschniętym korytem rzeki.
- Będąc w Brecon Beacons warto sprawdzić na oficjalnej stronie, czy nie szykuje się jakaś większa impreza w okolicy. Walijskie zabawy i rozrywki mogą być wielką przygodą.



