Dar Pomorza to piękny trzymasztowy żaglowiec cumujący przy nabrzeżu w Gdyni, który dziś po wielu latach ciężkiej pracy na morzu, służy jako statek-muzeum. Przy każdej wizycie w Gdyni z wielką przyjemnością spaceruję po skwarze Kościuszki, który prowadzi do nabrzeża, gdzie zacumowany jest Dar Pomorza. Każda taka wizyta to czysta radość i wielka przyjemność, dlatego też Tobie również taką wizytę polecam.
W artykule poniżej opowiem Ci historię żaglowca oraz wyjaśnię jak przygotować się do wycieczki, oraz kiedy najlepiej odwiedzić muzeum by zwiedzanie było miłe i przyjemne. Znajdziesz tu także całą masę faktów, informacji i ciekawostek o słynnym żaglowcu.
Historia Daru Pomorza statku-muzeum z Gdyni

Historia naszego bohatera rozpoczyna się na początku XX wieku w niemieckiej stoczni Blohm und Voss mającej swoją siedzibę w Hamburgu. Zamówienie na statek złożyło Niemieckie Stowarzyszenie Statków Szkolnych, którego członkami była niemiecka szlachta związana biznesowo z morzem oraz liczne niemieckie przedsiębiorstwa żeglugowe, a Dar Pomorza, noszący wówczas nazwę Prinzess Eitel Friedrich miał być żaglowcem, na którym szkolić się będą załogi niemieckich statków handlowych.
Po zwodowaniu żaglowiec odbył liczne rejsy po wodach europejskich, a zimą zapuszczał się nawet na Morze Karaibskie, tam, gdzie przed wiekami operowali najsłynniejsi piraci świata. Podczas wypraw załoga statku nabierała wprawy i zdobywała doświadczenie, a sam statek okazał się godnym zaufania towarzyszem podróży.
Dalekie wyprawy zakończyły się wraz z wybuchem I Wojny Światowej, po której zgodnie z postanowieniami Traktatu Wersalskiego, nasz żaglowiec wraz z wieloma innymi jednostkami, przekazany został Francji w ramach reparacji wojennych. W roku 1922 przyszły Dar Pomorza trafił w ręce jednego z armatorów francuskich, lecz nie wypłynął w morze ze względu na brak odpowiedniej załogi.
W kolejnych latach statek przeszedł w ręce francuskiej Marynarki Wojennej, lecz i tam nie znaleziono dla niego zajęcia. Ostatecznie w roku 1927 nieco zdewastowaną fregatę zakupił baron Maurice Arnold de Forest, postać niezwykle barwna i bogata. Był pasjonatem techniki lotniczej, morskiej i wielkim fanem, rodzącej się motoryzacji. Dziś uznawany jest za pierwszego kierowcę wyścigowego, który bił własne rekordy prędkości w coraz to nowocześniejszych automobilach. Zakupiona przez barona fregata miała zostać przebudowana na luksusowy jacht motorowy, lecz po sporządzeniu kosztorysu okazało się, że taniej będzie zbudować jacht od zera i ponownie żaglowiec został wystawiony na sprzedaż.
W tym samym czasie Polski Komitet Floty Narodowej poszukiwał fregaty, która mogłaby zastąpić eksploatowany od lat żaglowiec szkoleniowy Lwów. Po krótkich negocjacjach statek został zakupiony i trafić do stoczni remontowej w Danii, po czym rozpoczął służbę pod polską banderą jako Dar Pomorza. Nazwa ta upamiętnia fakt, że duża część kwoty, za jaką zakupiono i wyremontowano żaglowiec, pochodziła ze zbiórki mieszkańców Pomorza.
Co robić w Gdańsku, co zobaczyć, jak spędzić czas i ile to kosztuje
- Karta Miejska – Pakiet Odkrywca to karta turystyczna pozwalająca wejść do kilkunastu gdańskich muzeów oraz zdobyć zniżki w wielu atrakcjach turystycznych w Gdańsku.
- Wycieczka po mieście autobusem Hop-On Hop-Off po Gdańsku pozwoli Ci poznać historię i zabytki miasta w wygodny i przyjemny sposób.
- Piesza wycieczka z przewodnikiem po zabytkach Gdańska to fantastyczna okazja, by poznać historię miasta od doświadczonego przewodnika.
- Wynajem auta, dzięki czemu będziesz mógł sprawnie i przyjemnie realizować swoje wakacyjne plany.
- Zarezerwuj hotel w mieście, tak by zwiedzanie było miłe i przyjemne.
Dar Pomorza i służba pod polską banderą

Dar Pomorza wszedł do służby w Polskiej Marynarce Handlowej w roku 1930, a jego portem macierzystym stała się Gdynia. Służył on jako jednostka szkoleniowa dla młodej kadry przyszłych marynarzy oraz jako miejsce praktyk dla studentów Szkoły Morskiej w Gdyni. Uroczyste podniesienie polskiej bandery odbyło się właśnie tam 13 lipca 1930 roku.
Zaraz potem Dar Pomorza wypłynął w swój pierwszy rejs do Howr we Francji oraz Berden w Norwegii, a kilka lat później w wielomiesięcznym rejsie Dar Pomorza jako pierwszy polski statek opłynął świat. Kolejne duże wydarzenie przypadło na rok 1937, gdy żaglowiec z młodą załogą opłynął przylądek Horn.
Gdy rozpoczęła się II Wojna Światowa, Dar Pomorza żeglował po wodach szwedzkich i to w Szwecji właśnie nasz statek przeczekał wojenną zawieruchę. Służbę na jego pokładzie pełnili wówczas na przemiennie marynarze z okrętów podwodnych Sokół, Ryś i Żbik. Dosłownie w miesiąc po zakończeniu wojny Dar Pomorza wrócił do Polski i ponownie rozpoczął służbę jako statek szkoleniowy dla studentów Szkoły Morskiej w Gdyni oraz Szkoły Morskiej w Szczecinie.
W kolejnych latach statek wypływał na morza i oceany całego świata. Brał udział w uroczystości dwustulecia Stanów Zjednoczonych, a w roku 1972 wziął udział w regatach Operation Sail i choć był jednym z najstarszych żaglowców tam startujących, wygrał regaty. Nie był to jedyny sukces żaglowca i jego dzielnej załogi, w roku 1980 zwyciężył w kolejnych regatach The Tall Ships’ Races, które propagują ideą wychowania młodzieży na pokładach wielkich żaglowców. Dar Pomorza otrzymał wówczas nagrodę Cutty Sark, przyznawaną nie najszybszemu z żaglowców, ale temu, który uczynił najwięcej dla zrozumienia i przyjaźni między narodami świata.
Dar Pomorza i zakończenie służby

Dar Pomorza podczas swojej służby wyszkolił ponad 13 tysięcy absolwentów Szkoły Morskiej i przepłynął odległość, która pozwoliłaby opłynąć wielokrotnie świat dookoła. Nie dziwi więc fakt, że w końcu nadszedł czas na gruntowny remont i niezbędne naprawy. Poza tym w świecie wielkich żaglowców zmieniły się wymogi bezpieczeństwa, których wdrożenie podniosło koszty remontu wielokrotnie.
Koszty niezbędnych modernizacji i napraw okazały się na tyle wysokie, że bardziej opłacalnym stał się zakup nowego żaglowca szkoleniowego. Tak też się stało, Wyższa Szkoła Morska w Gdyni otrzymała nowy statek, zbudowany w Stoczni Gdańskiej i noszący nazwę Dar Młodzieży.
Po wycofaniu ze służby losy Daru Pomorza były niepewne. Chęć zakupu statku wyraziła macierzysta niemiecka stocznia Blohm and Voss, a także któryś ze skandynawskich armatorów. Jednakże grupa ludzi związanych z żaglowcem powołała Komitet Założycielski Muzeum Daru Pomorza i rozpoczęła batalię o zachowanie wysłużonego, lecz wciąż dumnego żaglowca nie tylko jako muzeum, ale pomnika polskiej obecności na morzach i oceanach świata. Inicjatywa zakończyła się powodzeniem i pod koniec roku 1982 statek został przekazany oficjalnie Centralnemu Muzeum Morskiem.
Remont i dostosowanie konstrukcji statku dla potrzeb muzealnych trwało kilka miesięcy, a uroczyste otwarcie odbyło się 27 maja 1983 roku i było sporym wydarzeniem w świecie polskiego muzealnictwa.
Zwiedzanie Daru Pomorza w Gdyni

Gdy tylko mam wybór, wybieram zwiedzanie takich miejsc jak statek-muzeum Dar Pomorza latem. Po pierwsze jest ciepło, miło i przyjemnie, a po drugie wystawy letnie są moim zdaniem nieco ciekawsze niż te w pozostałe okresy w roku.
Zwiedzanie wielkiego żaglowca to duża przyjemność. Spacer po licznych pokładach połączonych wąskimi schodami i przejściami wymaga odrobiny wprawy, zwłaszcza gdy zwiedzających jest cały tłum. Jeżeli chcesz uniknąć tłoku, polecam zjawić się na nabrzeżu jak najwcześniej, to znaczy w chwili otwarcia muzeum, czyli o godzinie 10:00 rano.
Zwiedzanie Daru Pomorza to spacer po 4 pokładach, na których przygotowano ekspozycje związane z historią samego żaglowca, a także dowodzących nim oficerów, załogi i studentów. Jest to doskonała okazja, by przekonać się, w jakich warunkach żyli, uczyli się i pracowali ludzie podczas długich rejsów.
Pod głównym pokładem czekają na Ciebie zabytkowe przestrzenie, odrestaurowane i pełne eksponatów wystawy, a także miejsca i przedmioty, które służyły marynarzom przez pięćdziesiąt lat służby żaglowca. Znajdziesz tam messę, szpital, stanowiska sterowe oraz maszynownię. Szczególnie ciekawa jest kabina Karola Olgierda Borcharda, kapitana statku oraz słynnego pisarza.
Ciekawym miejscem, w którym radzę zatrzymać się na dłużej, jest Międzypokład, miejsce, gdzie podczas długich rejsów mieszkali praktykanci. Obecnie pomieszczenie to zmieniono na wystawę pełną zdjęć, map oraz plansz wyjaśniających poszczególne wydarzenia na statku. Poza tym znajdziesz tu pamiątki z licznych rejsów takie jak proporce, herby i bandery.
Kolejnym pomieszczeniem, w którym zatrzymałem się na dłużej, jest maszynownia z wielkim silnikiem, ogromnymi zespołami prądotwórczymi i wieloma innymi urządzeniami, które pozwalają statkowi poruszać się w niesprzyjających warunkach pogodowych lub w niebezpiecznych okolicznościach. Zaraz za maszynownią znajduje się magazyn żagli, których na Darze Pomorza było ponad dwa kilometry kwadratowe! W magazynach przechowywano kilka kompletów żagli, które przecież niszczyły się i nieraz trzeba było je wymieniać.
Idąc dalej, trafisz do pomieszczeń oficerskich, bardzo różniących się od tych przeznaczonych dla zwykłej załogi. Tutaj stoły są obszerne, a pomieszczenia bardziej przestronne i wykończone polerowanym drewnem. Myślę, że każdy marynarz, który znalazł się w pomieszczeniach przeznaczonych dla oficerów, bardzo chciał kiedyś do nich dołączyć.
Następnym pomieszczeniem na trasie zwiedzania jest chyba najważniejsza część każdego statku, kuchnia. To tutaj kucharze przygotowywali posiłki, napoje oraz wypiekali chleb na kolejne dni rejsu. Od talentu kucharza zależało dobre samopoczucie załogi, w opowieściach z dawnych lat często słyszy się o buntach na pokładzie statków, które wybuchały tylko dlatego, że załogo była marnie karmiona. Podobno na pokładzie Daru Pomorza służyli tylko wytrawni oraz utalentowani kucharze i załoga nigdy się nie zbuntowała.
Innymi miejscami otwartymi dla zwiedzających są kabiny radiowe, nawigacyjne, stanowiska sterowe, a na górnym pokładzie magazyny lin i wysokie na kilkadziesiąt metrów maszty. Na koniec trafisz na dziobówkę, czyli na zwieńczenie pokładu, gdzie możesz obejrzeć nagrodę zdobytą przez żaglowiec podczas operacji Żagiel 72, a jest nią Dzwon Zwycięstwa.
Zwiedzanie Daru Pomorza zajęło mi blisko półtorej godziny, choć w przewodniku jest mowa o 40 minutach. Przed przyjazdem warto również dowiedzieć się o wystawach czasowych, które pojawiają się często na pokładzie statku-muzeum. Podczas naszej wizyty była to wystawa opowiadająca o zwierzętach na pokładzie Daru Pomorza, nosząca nazwę Unikaj statków gdzie nie ma zwierząt.
Dar Pomorza dane techniczne oraz opis żaglowca

- Rok budowy to 1909.
- Pierwszą nazwą statku była: Prinzess Eitel Friedrich.
- Długość całkowita Daru Pomorza to 81.5 metra.
- Szerokość statku to 12.6 metra.
- Zanurzenie to 5.7 metra.
- Typ ożaglowania statku to fregata.
- Statek został wykonany ze stali.
- Wyporność jednostki to 2500 ton.
- Liczba załogi podczas rejsu to 190 osób w tym 150 kadetów i studentów.
- Powierzchnia wszystkich żagli rozpiętych na statku to 2100 metrów kwadratowych.
- Wysokość masztów to 41.4 metra.
- Dar Pomorza posiada także silnik diesla o mocy 430 koni mechanicznych.
- Prędkość maksymalna statku to 17 węzłów, a średnia prędkość pod żaglami to 5 węzłów.
- Pod polską banderą Dar Pomorza odbył 102 rejsy.
- Całkowita długość, jaką żaglowiec pokonał to 500 tysięcy mil morskich.
- Na żaglowcu wyszkoliło się 13 384 studentów.
- W całej historii jednostki dowodziło nią 6 kapitanów (tradycyjnie nazywanych komendantami).
- Od 1929 do 1938 roku statkiem dowodził Konstanty Matyjewicz-Maciejewicz.
- Od 1938 do 1945 roku dowódcą był Konstanty Kowalski.
- Od 1946 do 1952 komendantem był Stefan Gorazdowski.
- Od 1953 do 1977 jednostką dowodził Kazimierz Jurkiewicz.
- Od 1977 do 1982 dowództwo nad Darem Pomorza objął ostatni z kapitanów Tadeusz Olechnowicz.
- Dar Pomorza zastąpił wcześniejszy żaglowiec szkoleniowy Lwów, a sam został zastąpiony przez Dar Młodzieży.
Dar Pomorza informacje praktyczne

- Adres: Statek-muzeum Dar Pomorza, Aleja Jana Pawła II, 81-345 Gdynia.
- Aby dostać się do muzeum najlepiej wysiąść z trolejbusu na przystanku Skwer Kościuszki lub na przystanku Centrum Handlowe Batory albo na przystanku Plac Kaszubski.
- Jeżeli przyjedziesz do Gdyni samochodem, możesz zaparkować przy Alei Jana Pawła II, miejsca tam są bezpłatne w weekendy. Płatne miejsce znajdziesz przy Akwarium Gdyńskim, w Multikinie lub przy ulicy Waszyngtona. Miejsc zapewne jest więcej, ale wymieniam tylko te, z których sam korzystałem.
- Przy samym muzeum znajdziesz miejsce parkingowe dla rowerów.
- Zwiedzając Dar Pomorza, pamiętaj, że przejścia pomiędzy pokładami bywają bardzo wąskie, a schody i przejścia bardzo wąskie, jeżeli więc masz z tym problem, zastanów się dwa razy, nim zejdziesz pod pokład żaglowca.
- Ważną informacją, o jakiej również musisz pamiętać, jest ta, że na statku może przebywać jednocześnie zaledwie 100 osób. Dlatego też przygotuj się na stanie w mniejszej lub większej kolejce, zwłaszcza w sezonie. Poza tym, jeżeli jesteś z większą grupą, niekoniecznie wejdziecie razem.
- Osoby poruszające się na wózkach mogą zwiedzać jedynie pokład główny.
- Na wystawach znajdziesz podpisy i teksty w języku polskim i angielskim.
- Na statku nie ma toalet, jest za to sklepik z pamiątkami.
- Ceny biletów oraz godziny otwarcia mogą się zmieniać, dlatego też odsyłam Cię do oficjalnej strony muzeum.
- Statek można wynająć na najróżniejsze okazje, informacje o tym znajdziesz na stronie muzeum.
Dar Pomorza legendarny żaglowiec fakty, informacje i ciekawostki

- Dar Pomorza zbudowany został w roku 1910 w Hamburgu w stoczni Blohm und Voss.
- Stocznia, w której powstał Dar Pomorza, była jednym z ważniejszych zakładów budujących okręty wojenne dla armii niemieckiej podczas II Wojny Światowej. Powstały tam takie jednostki jak Admirał Hipper, Bismarck czy słynne i groźne niemieckie łodzie podwodne zwane U-Boot.
- Dar Pomorza został zakupiony przez Komitet Floty Narodowej dla Szkoły Morskiej w Gdyni za kwotę 7 000 funtów brytyjskich, co było niewielką częścią faktycznej wartości statku.
- Początkowo żaglowiec nosił nazwę Pomorze, ale została ona zmieniona na Dar Pomorza dla uczczenia tego, że duża część kwoty zakupu statku pochodziła ze zbiórki mieszkańców pomorza.
- Przed wejściem do służby pod polską banderą Dar Pomorza został wyremontowany w duńskiej stoczni w mieście Nakskov.
- Dar Pomorza jest jedną z popularniejszych atrakcji Gdyni. Co roku odwiedza go ponad 100 tysięcy turystów.
- Dar Pomorza nazywany jest potocznie Białą Fregatą i uważany jest przez wielu za najładniejszy żaglowiec świata.









