Szarża pod Krojantami to jedno z najbardziej znanych wydarzeń kampanii wrześniowej 1939 roku. Przez lata wokół tego starcia narosło mnóstwo mitów, półprawd i propagandowych opowieści. Jedni widzieli w niej symbol odwagi polskich ułanów, inni dowód rzekomego zacofania Wojska Polskiego. Prawda jest jednak znacznie ciekawsza i zdecydowanie bardziej skomplikowana. Gdy dziś mówi się o haśle „szarża pod Krojantami”, wiele osób automatycznie wyobraża sobie polskich kawalerzystów atakujących niemieckie czołgi z szablami w dłoniach. Tymczasem rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Była to dobrze przygotowana akcja wojskowa, przeprowadzona w dramatycznych okolicznościach pierwszych dni II wojny światowej. To właśnie dlatego szarża pod Krojantami do dziś fascynuje historyków, pasjonatów wojskowości i zwykłych ludzi interesujących się historią Polski.

Polska kawaleria przed wybuchem II wojny światowej

Żeby dobrze zrozumieć znaczenie wydarzeń pod Krojantami, trzeba najpierw spojrzeć na rolę polskiej kawalerii w 1939 roku. Bardzo często przedstawia się ją w sposób całkowicie błędny. Polscy ułani nie byli reliktem XIX wieku. Nie byli żołnierzami, którzy mieli walczyć wyłącznie szablą i lancą. Polska kawaleria była nowoczesną formacją mobilną. Konie służyły głównie do szybkiego przemieszczania się po polach, lasach i drogach, których w Polsce było wtedy znacznie więcej niż utwardzonych tras. Po dotarciu na miejsce walki kawalerzyści najczęściej zsiadali z koni i walczyli jak piechota. Pułki kawalerii były wyposażone między innymi w:

  • karabiny przeciwpancerne,
  • ciężkie karabiny maszynowe,
  • moździerze,
  • działka przeciwpancerne,
  • broń maszynową.

Szarże z użyciem szabli nadal ćwiczono, ale traktowano je jako jeden z wielu elementów walki. W odpowiednich warunkach mogły być niezwykle skuteczne, szczególnie przeciw zaskoczonej piechocie i właśnie takie warunki pojawiły się pod Krojantami.

Początek wojny i sytuacja na Pomorzu

1 września 1939 roku Niemcy rozpoczęły atak na Polskę. Pomorze było jednym z najtrudniejszych odcinków frontu. Polskie oddziały były tam częściowo odizolowane, a niemieckie jednostki szybko próbowały przeciąć linie komunikacyjne i odciąć wycofujące się wojska. W rejonie Chojnic działała Pomorska Brygada Kawalerii dowodzona przez generała Stanisława Grzmota-Skotnickiego. Jednym z jej elementów był słynny 18. Pułk Ułanów Pomorskich.To właśnie ten pułk przeszedł później do historii dzięki wydarzeniom znanym jako szarża pod Krojantami.

Najważniejszą rolę odegrali żołnierze 18. Pułku Ułanów Pomorskich pod dowództwem pułkownika Kazimierza Mastalerza. Był to doświadczony oficer i ceniony dowódca. W szarży uczestniczyły przede wszystkim dwa szwadrony ułanów, a łącznie w ataku brało udział około 250 kawalerzystów. Po stronie niemieckiej znajdowały się oddziały piechoty wspierane przez pojazdy pancerne oraz broń maszynową. Warto podkreślić, że polscy ułani nie atakowali czołgów. To jeden z największych mitów dotyczących całej kampanii wrześniowej.

Szarża pod Krojantami i jak do niej doszło

Szarża pod Krojantami, inscenizacja.

Wieczorem 1 września 1939 roku sytuacja polskich oddziałów stawała się coraz trudniejsza. Niemcy nacierali bardzo szybko, a polskie wojska próbowały organizować odwrót i opóźniać przeciwnika. W okolicach wsi Krojanty polscy dowódcy zauważyli niemiecki batalion piechoty odpoczywający na polanie. Niemcy byli częściowo rozluźnieni i nie spodziewali się nagłego ataku. Pułkownik Mastalerz podjął decyzję o przeprowadzeniu szarży kawaleryjskiej. Była to decyzja odważna, ale logiczna z wojskowego punktu widzenia. Po otrzymaniu rozkazów polscy ułani ruszyli galopem do ataku, który miał za zadanie:

  • zaskoczyć Niemców,
  • zatrzymać ich marsz,
  • umożliwić wycofanie polskich oddziałów.

Szarża pod Krojantami – Przebieg starcie i mit o szarży na czołgi

Szarża pod Krojantami, inscenizacja.

Szarża rozpoczęła się późnym popołudniem. Atak był całkowitym zaskoczeniem dla niemieckiej piechoty, ułani wpadli na niemieckie pozycje z ogromnym impetem. Relacje świadków wskazują, że pierwsze chwile ataku były dla Niemców katastrofalne. Część żołnierzy została rozbita, inni zaczęli uciekać w popłochu. To był moment, w którym szarża pod Krojantami osiągnęła swój podstawowy cel.

Sytuacja zmieniła się jednak bardzo szybko. W pobliżu znajdowały się niemieckie samochody pancerne i stanowiska karabinów maszynowych. Gdy tylko Niemcy odzyskali orientację, otworzyli silny ogień. Polscy kawalerzyści znaleźli się pod ostrzałem, a walka stała się niezwykle brutalna. Konie padały od serii z karabinów maszynowych, a wielu ułanów ginęło lub odnosiło ciężkie rany. Wśród poległych znalazł się także pułkownik Kazimierz Mastalerz. Mimo strat polscy żołnierze wycofali się w uporządkowany sposób i wykonali swoje zadanie. Niemiecki marsz został opóźniony.

To właśnie po wydarzeniach pod Krojantami narodził się jeden z najbardziej znanych mitów II wojny światowej. Na miejsce walk przybyli niemieccy propagandyści oraz zagraniczni dziennikarze. Zobaczyli martwe konie, poległych ułanów i niemieckie pojazdy pancerne stojące w pobliżu pola walki. Niemcy szybko wykorzystali sytuację propagandowo. Zaczęto rozgłaszać, że polska kawaleria rzuciła się z szablami na czołgi. Historia była absurdalna, ale bardzo wygodna dla III Rzeszy. Miała pokazywać Niemców jako nowoczesną armię, a Polaków jako zacofanych romantyków niezdolnych do prowadzenia współczesnej wojny.

Niestety propaganda okazała się skuteczna. Mit o szarży na czołgi funkcjonował przez dziesięciolecia i do dziś można spotkać ludzi wierzących w tę wersję wydarzeń. W rzeczywistości polscy ułani zaatakowali piechotę i początkowo odnieśli sukces. Jednym z najbardziej tragicznych momentów bitwy była śmierć pułkownika Kazimierza Mastalerza.

Dowódca osobiście prowadził swoich żołnierzy do ataku. Według wielu relacji próbował osłaniać odwrót swoich podkomendnych, gdy został trafiony ogniem niemieckich karabinów maszynowych. Dla 18. Pułku Ułanów Pomorskich była to ogromna strata. Mastalerz był cenionym oficerem i symbolem przedwojennej polskiej kawalerii. Dziś jego nazwisko jest nierozerwalnie związane z wydarzeniami pod Krojantami.

Wynik szarży pod Krojantami jako symbol kampanii wrześniowej

Militarnie szarża pod Krojantami była taktycznym sukcesem okupionym dużymi stratami. Polakom udało się:

  • zatrzymać niemiecką piechotę,
  • opóźnić marsz przeciwnika,
  • umożliwić odwrót własnych oddziałów,
  • wywołać chaos w niemieckich szeregach.

Jednocześnie straty były bolesne. Poległo wielu ułanów, w tym dowódca pułku. Nie była to jednak bezsensowna akcja samobójcza, jak później przedstawiała to propaganda. W realiach wojny manewrowej taka szarża miała konkretne znaczenie taktyczne. Z czasem wydarzenia spod Krojant nabrały symbolicznego znaczenia. Dla wielu Polaków szarża pod Krojantami stała się symbolem odwagi, poświęcenia, walki z liczniejszym wrogiem i honoru żołnierskiego.

Jednocześnie jest też symbolem tragicznej sytuacji Polski w 1939 roku. Nawet najlepsi żołnierze nie byli w stanie zatrzymać ogromnej przewagi militarnej Niemiec i późniejszego ataku Związku Radzieckiego. Warto jednak pamiętać, że polscy kawalerzyści nie byli naiwni ani zacofani. Walczyli profesjonalnie i często bardzo skutecznie.

Szarża pod Krojantami – Inscenizacja

Co roku w okolicach Krojant odbywa się rekonstrukcja historyczna upamiętniająca wydarzenia z 1 września 1939 roku. To jedno z najbardziej znanych widowisk historycznych w Polsce. Na miejsce przyjeżdżają grupy rekonstrukcyjne z całego kraju, pasjonaci historii wojskowości oraz tysiące widzów. Inscenizacja szarży pod Krojantami robi ogromne wrażenie. Gdy kilkudziesięciu kawalerzystów rusza galopem przez pole, można choć przez chwilę wyobrazić sobie chaos i emocje tamtych wydarzeń. Podczas rekonstrukcji odtwarzane są:

  • mundury Wojska Polskiego,
  • niemieckie umundurowanie,
  • broń z epoki,
  • konie kawaleryjskie,
  • pojazdy wojskowe.

Organizatorzy starają się możliwie wiernie oddać realia kampanii wrześniowej. Dla wielu uczestników to nie tylko hobby, ale także forma oddania hołdu żołnierzom poległym w 1939 roku. W trakcie wydarzenia odbywają się również pokazy historyczne, wystawy militarne, spotkania z historykami, prelekcje i uroczystości patriotyczne. Dzięki temu szarża pod Krojantami nie została zapomniana i nadal żyje w świadomości kolejnych pokoleń.

Jak historycy oceniają szarżę pod Krojantami

Współcześni historycy są zgodni, że decyzja o ataku miała sens wojskowy. Szarże kawaleryjskie wciąż były wykorzystywane podczas II wojny światowej przez różne armie świata. W odpowiednich warunkach mogły skutecznie rozbić piechotę. Problem polegał na tym, że sytuacja na polu walki zmieniała się błyskawicznie. Pojawienie się niemieckich pojazdów pancernych i broni maszynowej całkowicie odmieniło przebieg starcia. Mimo to szarża pod Krojantami pozostaje przykładem odwagi, dobrej organizacji i determinacji polskich żołnierzy.

Miejsce pamięci w Krojantach

Dziś w Krojantach znajduje się pomnik upamiętniający szarżę i poległych ułanów. To ważne miejsce dla miłośników historii oraz osób interesujących się kampanią wrześniową. W okolicy można znaleźć tablice pamiątkowe, mogiły żołnierzy, historyczne oznaczenia pola walki. Dla pasjonata historii odwiedzenie tego miejsca robi ogromne wrażenie. Trudno nie zatrzymać się na chwilę i nie pomyśleć o ludziach, którzy ruszyli tutaj do walki pierwszego dnia wojny.

Podsumowanie – dlaczego szarża pod Krojantami nadal fascynuje

Szarża pod Krojantami to znacznie więcej niż tylko epizod kampanii wrześniowej. To historia odwagi, błędów propagandy i dramatycznej walki w pierwszych godzinach II wojny światowej. Przez lata wydarzenie było przekłamywane i wykorzystywane politycznie. Dopiero późniejsze badania historyczne pozwoliły dokładniej odtworzyć przebieg starcia. Mimo upływu lat szarża pod Krojantami nadal pozostaje jednym z najbardziej symbolicznych wydarzeń polskiej historii XX wieku. Dziś wiadomo, że:

  • polscy ułani nie atakowali czołgów,
  • szarża była przemyślaną akcją wojskową,
  • atak początkowo zakończył się sukcesem,
  • polska kawaleria była nowoczesną formacją.

Szarża pod Krojantami fakty, informacje i ciekawostki

  • Szarża pod Krojantami odbyła się 1 września 1939 roku, czyli dokładnie w dniu wybuchu II wojny światowej.
  • Starcie miało miejsce niedaleko Chojnic na Pomorzu.
  • W szarży uczestniczył słynny 18. Pułk Ułanów Pomorskich.
  • Dowódcą polskich kawalerzystów był pułkownik Kazimierz Mastalerz.
  • Polscy ułani nie zaatakowali czołgów, lecz niemiecką piechotę.
  • Niemiecka propaganda celowo rozprzestrzeniała mit o szarży na czołgi.
  • W pobliżu pola walki znajdowali się włoscy korespondenci wojenni, którzy później opisali wydarzenia.
  • Szarża była jednym z ostatnich klasycznych ataków kawaleryjskich w historii Polski.
  • Polskie oddziały korzystały również z karabinów przeciwpancernych wz. 35.
  • Pułkownik Mastalerz poległ podczas osłaniania odwrotu swoich żołnierzy.
  • Konie polskiej kawalerii były specjalnie szkolone do działań bojowych.
  • W okresie międzywojennym polska kawaleria należała do najlepszych w Europie.
  • Niemcy byli zaskoczeni siłą i szybkością polskiego ataku.
  • Szarża opóźniła niemiecki marsz i pomogła innym polskim oddziałom wycofać się.
  • W czasach PRL temat szarży często przedstawiano w sposób uproszczony.
  • Coroczna rekonstrukcja przyciąga tysiące widzów.
  • W inscenizacji biorą udział prawdziwi kawalerzyści na koniach.
  • Pole walki pod Krojantami zostało oznaczone jako miejsce pamięci narodowej.
  • Szarża pod Krojantami była inspiracją dla wielu książek i filmów historycznych.
  • Dla wielu historyków wydarzenie jest symbolem odwagi polskiego żołnierza z września 1939 roku.

Angielska wersja językowa