Norwegia zawsze kusiła mnie pięknymi krajobrazami, fiordami i białymi domkami. W końcu tego lata postanowiliśmy spędzić urlop w Stavanger. Zdecydowaliśmy się na loty z Gdańska ze względu na najkorzystniejsze ceny (loty do Stavanger z innych polskich lotnisk były znacznie droższe). Lotnisko w Stavanger jest oddalone od około 40 min drogi od centrum miasta. Kursuje bezpośredni autobus linii Flybussen (koszt biletu zakupionego przez Internet to około 180 NOK (69 złotych), a u kierowcy 200 NOK (77 złotych)) oraz komunikacja miejska. Mieliśmy mnóstwo czasu, więc wybraliśmy na podróż komunikacją. Trwała około godziny, ale kosztowała tylko 40 NOK (15 złotych).

Aby dojechać z lotniska do centrum Stavanger w Norwegii miejskimi autobusami, należy wsiąść w linie numer 42 (przystanek jest zaraz przy wyjściu z lotniska po lewej) jadącą w stronę Tananger i wysiąść na przystanku Jasund. Nie zmieniając przystanku, trzeba przesiąść się na linie numer 2, która jedzie bezpośrednio do centrum Stavanger. Autobusy jeżdżą bardzo często i punktualnie, a całość jest świetnie opisana i oznaczona.

Stavanger w Norwegii i zwiedzanie miasta i okolic

Co robić i co zobaczyć w Stavanger oraz ile to kosztuje

  • Wynajem auta, dzięki czemu będziesz mógł sprawnie i przyjemnie realizować swoje wakacyjne plany.
  • Wynajmij Hotel w prosty, bezpieczny sposób i ciesz się wakacjami.

Stavanger powitało nas deszczem i temperaturą 15 stopni w środku lipca. To się nazywa letni urlop. Pomimo kiepskiej pogody sporo spacerowaliśmy po mieście. Dokładnie tak sobie wyobrażałam norweskie miasteczka: pełne białych domków. Chata pomalowana na biało była kiedyś symbolem zamożności, bo farba w tym właśnie kolorze była najdroższa. Dlatego Stara Dzielnica w Stavanger pełna jest białych budynków.

A to, czego się nie spodziewałam to kolory. Wiedziałam, że Stavanger będzie pełne białych domków, ale że równie dużo znajdę tych kolorowych, to mnie zaskoczyło. Tak zwane Nowe Stavanger aż mieni się od różnobarwnych budynków, murali, ciekawych detali oraz galerii sztuki. Nieco dalej od centrum miasta znajduje się Sverd i fjell, czyli trzy miecze. Jest to monument upamiętniający zwycięstwo Haralda Pięknowłosego w Hafrsfjord i zjednoczenie Norwegii. To musiał być naprawdę urzekający Wiking, skoro miał taki przydomek. Do trzech mieczy dojedziemy komunikacją miejską z dworca głównego w Stavanger. Przystanek jest około jedną minutę spaceru od monumentu.

Stavanger w Norwegii i Muzeum Konserw i Muzeum Ropy Naftowej w Stavanger

Odwiedziliśmy Muzeum Konserw i Muzeum Ropy Naftowej. Oba te tematy są bardzo ważne dla historii miasta. Stavanger słynie z połowu sardynek i ich puszkowania. To tam powstał niegdyś najbardziej innowacyjny zakład produkcji konserw. Podczas zwiedzania Muzeum Konserw poznamy drogę, jaką przebywa sardynka od złowienia do wylądowania na naszym talerzu. Możemy też sami spróbować „zapuszkować” plastikowe sardynki i sprawdzić, czy nadajemy się do pracy w fabryce- pracownikom puszkowanie rybek zajmowało 6 sekund. Mamy okazję też skosztować wędzonych sardynek. Cóż okazało się, że nie jesteśmy fanami tej przekąski…

Dumą fabryki konserw w Stavanger bez wątpienia były kolorowe etykietki na puszkach do nadrukowania których używano najnowszych jak na tamte czasy technologii. Dlatego wystawą towarzyszącą w Muzeum Konserw jest wystawa poświęcona historii druku i pisma. Placówka należy do grupy Stavanger Muzeum. Na bilecie zakupionym w jednym oddziale wejdziemy do wszystkich pozostałych, pod warunkiem że odwiedzamy je tego samego dnia. Na oficjalnej stronie grupy muzealnej możesz sprawdzić godziny otwarcia oddziałów i ceny biletów wszystkich oddziałów. Muzeum Ropy Naftowej już tak bardzo mnie nie zainteresowało, głównie ze względu na przeładowanie treściami przedstawionymi w szkolny sposób. Czemu akurat ropa naftowa w Stavanger? Bo u wybrzeży tego miasta jest jej najwięcej i większość mieszkańców całego regionu jest zatrudniona właśnie w przemyśle naftowym. Wszystkie potrzebne informacje znajdziesz na oficjalnej stronie muzeum.

Stavanger w Norwegii i rejs statkiem pod fiordy

Rejs pod fiord i wodospad Lysefjord jest bardzo popularny i ma go w swojej ofercie kilka firm. Wrażenia i widoki są niezapomniane. Podczas wycieczki oglądamy też popularną półkę skalną Preikestolen z dołu. I to był jedyny widok na Preikestolen, na jaki udało mi się załapać podczas naszego urlopu, ale o tym później. Cały rejs trwa około 3-4 godziny.

Trekking na Preikestolen słynną półkę skalną Pulpit Rock

Trekking na Preikestolen słynną półkę skalną Pulpit Rock. Grażyna Zając.

Preikestolen, czyli półka skalna na fiordzie o wysokości 604 metrów i najpopularniejsza atrakcja okolic Stavanger. Niestety pogoda nas nie rozpieszczała i przez cały czas towarzyszyły nam mgły i deszcz. Trasa po kamieniach w górę w takich warunkach była dla mnie cholernie ciężka i dała mi w kość jak żadna inna od lat. Nie zliczę, ile razy się potknęłam lub poślizgnęłam na wystających, mokrych skałach i ile razy myślałam, że zawrócę, nie mając siły wspinać się dalej w strugach deszczu. Niestety nie mogę powiedzieć, że widok na górze zrekompensował mi trudy, bo mgła była tak gęsta, że nic nie było widać. Zostało mi tylko podziwiać widoki z Preikestolen na Instagramie, u osób, które trafiły na lepsze warunki.

Do punktu początkowego szlaku na Preikestolen dojedziemy ze Stavanger specjalnym autobusem, który odjeżdża z kilku różnych przystanków rozlokowanych zarówno w centrum, jak i na obrzeżach miasta. Bilet uprawniający do przejazdu tam i z powrotem kosztuje około 500 NOK (193 złote) i można go kupić przez internet. Kiedyś trasę ze Stavanger w Norwegii pod Pulpit Rock trzeba było pokonać najpierw promem, a potem autobusem, ale odkąd powstał tunel, sprawa się uprościła. Wbrew opiniom, które można znaleźć w internecie, moim zdaniem trasa na Preikestolen nie należy do łatwych, ale mówię to z perspektywy osoby o słabej kondycji, która szybko się męczy. Wyprawa zajęła nam dosłownie cały dzień i nie wyobrażam sobie wejścia na skałę bez porządnych butów trekkingowych.

Stavanger w Norwegii i gastroturystyka, czyli kuchnia norweska w Stavanger

Co jedliśmy w Norwegii, skoro ceny w knajpach są tam zabójcze? Różne rzeczy. Kilka razy zjedliśmy na mieście i było pyszne. Nie rujnowało budżetu, ale było drożej niż w Polsce. Kanapka z tuńczykiem (mega duża z ogromną ilością dodatków) i kawa w kolorowej dzielnicy Stavanger w Bacchus Cafe okazały się dobrym setem obiadowym za około 200 NOK (77 złotych). Na śniadanie poszliśmy do kawiarni Kanelsnurren i skusiłam się na bułkę z czekoladą i kawę za mniej więcej 100 NOK (38 złotych). Pod Preikestolen spróbowaliśmy pysznych norweskich gofrów i cienkiego norweskiego piwa. Ogólnie wszystkie ich piwa były raczej słabe.

Pierwsze zakupy spożywcze nas pokonały. Przez ponad godzinę szukaliśmy produktów, z których moglibyśmy przygotować w naszym apartamencie obiadokolację i śniadanie. Po nierównej walce z norweską spożywką postawiliśmy na placuszki rybne, łososia, słynne norweskie parówki Pølse i absolutny hit, czyli brązowy ser brunost oraz sardynki, które okazały się pochodzić z Polski.

Byliśmy w szoku, bo Stavanger przecież słynie z połowu i puszkowania sardynek. Następnego dnia sięgnęliśmy po popularne w Norwegii gotowe dania: wszechobecne klopsiki i uwielbianą przez Norwegów pizzę mrożoną Grandiosa. Jako przekąski sprawdziły się czipsy Sørlands. Były serio bardzo dobre i mówię to ja, która nie znosi czipsów. Stawkę rozwaliła norweska czekolada firmy Freia. To jedna z najlepszych czekolad, jakie w życiu jadłam.

Ogólnie urlop w kraju trolli wspominam dobrze, pomimo kiepskiej pogody. Chętnie odwiedzę Norwegię ponownie, bo ma w sobie niepowtarzalny, mistyczny klimat. Moim marzeniem jest pójść do Narodowego Muzeum Sztuki, Architektury i Projektowania w Oslo, aby zobaczyć „Krzyk” Edwarda Muncha.

Ciekawostki ze Stavanger w Norwegii

  • Stavanger w Norwegii pełne jest białych domków. Wybór takiego koloru farby podyktowany był nie tylko względami estetycznymi, ale również chęcią podkreślenia swojego statusu majątkowego, ponieważ biała farba była najdroższa.
  • Spacerując po Stavanger, natkniemy się na mnóstwo figurek trolli. Ponoć zamieszkują one Norwegię, a ich ulubionym zajęciem jest podkradanie ludziom czystego prania.
  • Stavanger w Norwegii to stolica sardynek i ropy naftowej. Niegdyś kwitł tam przemysł konserwowy, a dziś większość mieszkańców zatrudniona jest w branży naftowej. Aby, poznać historię obu dziedzin możemy wybrać się do tematycznych muzeów, które znajdziemy w mieście.
  • Popularne „Trzy miecze” znajdujące się na obrzeżach Stavanger to monument upamiętniający historyczne zwycięstwo Haralda Pięknowłosego w bitwie w Hafrsfjord i zjednoczenie Norwegii.
  • Preikestolen, czyli Pulpit Rock to jedna z najpopularniejszych półek skalnych w Norwegii. Wysokość fiordu to 604 metry.
  • Po więcej przygód z moich podróży odsyłam do poprzednich wpisów.
  • Stavanger jest nazywane „naftową stolicą Norwegii”, ponieważ to właśnie tutaj znajduje się centrum norweskiego przemysłu wydobycia ropy i gazu.
  • Miasto leży na południowo-zachodnim wybrzeżu Norwegii, nad Morzem Północnym.
  • Prawa miejskie Stavanger otrzymało już w 1125 roku, co czyni je jednym z najstarszych miast Norwegii.
  • W średniowieczu było ważnym ośrodkiem religijnym, głównie za sprawą katedry i biskupstwa.
  • Katedra w Stavanger (Stavanger domkirke) to najstarsza zachowana katedra w Norwegii, zbudowana w stylu romańskim.
  • Miasto słynie z dzielnicy Gamle Stavanger, czyli największego w Europie zespołu drewnianej zabudowy.
  • W Gamle Stavanger znajduje się ponad 170 białych, drewnianych domów z XVIII i XIX wieku.
  • Stavanger przez długi czas było centrum przemysłu rybnego i konserwowego, szczególnie produkcji sardynki.
  • W mieście działa Norweskie Muzeum Ropy Naftowej, jedno z najbardziej interaktywnych muzeów w kraju.
  • Stavanger jest doskonałą bazą wypadową do zwiedzania fiordów południowo-zachodniej Norwegii.
  • Niedaleko miasta znajduje się słynna formacja skalna Preikestolen (Ambona), zawieszona 604 metry nad Lysefjordem.
  • Stavanger uznawane jest za jedno z najdroższych miast Norwegii, głównie ze względu na wysoki poziom życia.
  • Miasto ma bardzo międzynarodowy charakter – mieszka tu wielu obcokrajowców pracujących w branży energetycznej.
  • Stavanger było Europejską Stolicą Kultury w 2008 roku.
  • W mieście odbywa się prestiżowy Gladmatfestivalen – największy festiwal kulinarny w Norwegii.
  • Region Stavanger słynie z plaż, takich jak Sola Beach, które bardziej kojarzą się z południem Europy niż Skandynawią.
  • W okolicach miasta występują jedne z najlepszych warunków do surfingu w Norwegii.
  • Stavanger posiada łagodniejszy klimat niż wiele innych norweskich miast dzięki wpływowi Prądu Zatokowego.
  • Miasto jest ważnym ośrodkiem sztuki ulicznej – murale zdobią wiele budynków w centrum.
  • Stavanger regularnie trafia do rankingów miast o najwyższej jakości życia w Norwegii.