Hej, dzisiaj artykuł o nietypowym temacie. Nie będzie zamku (no może troszkę bo w legendzie znajdzie się drobna wzmianka), nie będzie polskiego muzeum, nie będzie polskiego miasta i nie będzie to temat, który może zainteresować płeć piękną  (chociaż w tym ostatnim to mogę się mylić). Dzisiaj pojedziemy do hrabstwa Dorset , gdzie znajduje się placówka marzenie każdego faceta, muzeum broni pancernej w Bovington.

Wybraliśmy się tam w roku, bodajże 2015 (stąd te słabe fotki – wybaczcie). Będąc w odwiedzinach u Piotra i Madzi stwierdziliśmy wspólnie, że czas najwyższy odwiedzić tą największą na wyspach składnicę wojskowego złomu.

Muzeum Broni Pandcernej w Bovington

Sądząc po minach dziewczyn nie były tym bardzo zainteresowane, dlatego też by nie katować ich tą gigantyczną ilością pancernej stali, zostawiliśmy je w przeuroczym zakątku , o którym za moment napiszę i wyruszyliśmy, zabierając jedynie dzielną Maryśką, na podbój Bovington.


Galeria fotografii z Muzeum Broni Pancernej w Bovington

Dodać muszę, że Marysia jechała tam z własnej, nieprzymuszonej woli. Co ciekawe moja córuchna w tamtym okresie była wielką fanką czołgów i nawet na prezent pod choinkę zażyczyła sobie nie lalkę, jak pewnie każda jej rówieśnica, tylko czołg.

– Tata, ale żeby był taki ogromny i jeszcze strzelał). – No to więc w mocnym trzyosobowym składzie wystartowaliśmy.

Anglia-Bovington-muzuem-czołgów-broń-pancerna-czołgi-bojowe-pokazy-tank-world-of-tanks-maszyny

Pokazy czołgów w muzeum w Bovington są bardzo spektakularne.

Muzeum powstało w roku 1947 w miejscu założonego w 1916 ośrodka szkoleniowego żołnierzy służb pancernych. Po I wojnie światowej zachowano pełzające po polach bitwy potężne maszyny i stwierdzono, że skoro już jest zaczątek kolekcji to warto kontynuować zbieractwo.


Inne nasze relacje z zachodniej Anglii

Bristol – Stolica zachodniej Anglii 
Valley Of Rocks – zachodnia Anglia
Kornwalia na zachodzie Anglii

Dzięki temu dzisiaj możemy pooglądać i podotykać ponad 300 pojazdów opancerzonych, które jeszcze niedawno budziły przerażenie wśród żołnierzy będących po drugiej stronie lufy, zachowanych w idealnym stanie. Do najcenniejszych eksponatów należy jedyny jeżdżący do dzisiaj Panzerkampfwagen VI Tiger, cudowna Pantera, gigantyczne Tygrysy Królewskie i Jagdtigery. Są tam też potężne angielskie kolosy pierwszowojenne – Mark I.

Jest tego taka masa, że gdybym chciał teraz wszystko wymienić to podejrzewam, że pewnie skończył bym po 5 stronach, dlatego też aby nie zanudzić do końca płci pięknej na tym listę zakończę.

Anglia-Bovington-muzuem-czołgów-broń-pancerna-czołgi-bojowe-karabin-symulator-Piotr-Kiżewski

W muzeum dostępne są symulatory broni strzeleckiej. Świetna zabawa!

Muszę powiedzieć, że oczy świeciły nam się na każdym kroku. Marysia, po raz pierwszy miała okazję zobaczyć na „żywo” czołgi, zobaczyć ich ogrom i widać było po jej buźce, że jest pod niemałym wrażeniem. Spędziliśmy tam ładnych kilka godzin oglądając, dotykając, włażąc i penetrując  i pewnie jeszcze więcej moglibyśmy zobaczyć, gdyby nie nagły telefon od dziewczyn, o których prawie zapomnieliśmy, brzmiał mniej więcej tak.

– Chyba już wystarczy tego żelastwa, co?!

No więc chcąc nie chcąc,  musieliśmy w końcu opuścić ten niesamowity przybytek i udać się po nasz dziewoje, które zostawiliśmy w jednym z najpiękniejszych miejsc (no  i jeszcze miały czelność marudzić), jakie dotąd widzieliśmy – Durdle Door.

Wybrzeże Jurajskie i słynne Durdle Door

Ten cud natury położony jest na południowym wybrzeżu Anglii na tak zwanym Wybrzeżu Jurajskim. Wapienny łuk, który powstawał przez 140 milionów lat jest najczęściej fotografowanym obiektem wybrzeża i jeśli spojrzycie na nasze zdjęcia dowiecie się dlaczego tak jest.

Po prostu jest to coś niesamowitego, niby tylko zwykła skała, a jednak jest w niej coś magicznego. Zresztą spacer po okolicy ukazał całe piękną angielskich wapiennych klifów i nie sposób było oderwać od nich wzroku.

Anglia-Durdle-Door-plaża-wybrzeże-jurajskie-skały

Słynne Durdle Door w zachodniej Anglii na wybrzeżu Jurajskim.

Podsumowując, jeżeli tylko będziecie w tej okolicy to koniecznie zarezerwujcie sobie czas, na spacer i odpoczynek w tym miejscu. Zarówno muzeum broni pancernej, jak i pobliskie Durdle Door jest czymś wyjątkowym i gwarantuję, że żadnym z tych miejsc nie będziecie zawiedzeni.

Co do legendy. Wspominałem na samym początku, że będzie drobna wzmianka o zamku. Jak już zapewne wiecie, zawsze staram się by legenda dotyczyła miejsca, które opisujemy i  poszperałem sobie troszeczkę po potężnych zasobach Internetu. Udało mi się odnaleźć legendę o duchach z Durdle Door.

Legenda o duchu z Durdle Door w Anglii

Cała historia rozpoczęła się w XVII-to wiecznym zamku w East Lulworth , który w roku 1929, dokładnie 29 sierpnia spłonął doszczętnie w gigantycznym pożarze. Przerażeni mieszkańcy w pośpiechu rozpierzchli się na cztery strony świata, by ratować swoją skórę. 

Trzy pokojówki zdecydowały się na ucieczkę w stronę Durdle Door, gdzie stwierdziły że nic im tam nie zagrozi. Ucieczka jednak zakończyła się tragicznie. Dziewczyny z powodu narastającej mgły, mimo że znały te tereny jak własną kieszeń, spadły z klifu roztrzaskując się o skały. Na tym historia pewnie by się zakończyła, jednak kilka lat później, cumujący u podstawy Durdle Door rybak usłyszał krzyk i zauważył coś dziwnego.

Z wody wyszły trzy piękne dziewczyny i przy blasku księżyca zaczęły tańczyć na plaży. Zdziwiony całym tym zdarzeniem rybak, postanowił bliżej przyjrzeć się temu spektaklowi i ruszył dziarskim krokiem w ich kierunku. Gdy już zbliżył się na tyle by spojrzeć w  oczy zjawom, oniemiał z przerażenia.

Z daleka wyglądające na piękne, z bliska okazały się upiorami o zapadniętych oczodołach. Długo się nie namyślając  uciekł czym prędzej, ciągle słysząc za sobą potępieńcze zawodzenie. Gdy opowiedział o tym ludziom w tawernie, Ci tylko popukali się po głowie i powiedzieli.

– Chłopie, za dużo rumu żłopiesz. Jednak duchy zaczęły pojawiać się coraz częściej  i coraz więcej było naocznych świadków tego dziwnego zdarzenia. Do dzisiaj w mglistą noc, można usłyszeć krzyki dobiegające z wybrzeża i ujrzeć niejednego przerażonego turystę w pośpiechu oddalającego się z miejsca tragicznej śmierci trzech pokojówek.