Fort Marian to swoiste muzeum broni i pojazdów wojskowych.

Wielogodzinne podróże autem mogą być męczące, a co gorsze czas dłuży się wówczas niemiłosiernie. Nawet najciekawsze rozmowy kiedyś się kończą, najlepsza muzyka przebrzmiewa, a przed nami wciąż długie godziny jazdy. Moim najlepszym i sprawdzonym wielokrotnie sposobem na nudę podczas długiej podróży są przystanki w zupełnie przypadkowych miejscach. Jest to też okazja, by odwiedzić atrakcje, do których w innym wypadku raczej byś się nie wybrał.

W artykule poniżej opowiem Ci o takim właśnie miejscu, na które natknęliśmy się podczas kilkugodzinnej jazdy z wybrzeża na południe kraju. Fort Marian nieopodal wsi Malechowo to niezwykłe muzeum wojskowości i sprzętu wojskowego prowadzone przez pasjonatów, a należące do pana Mariana Laskowskiego.

Fort Marian miejsce stworzone przez pasjonatów i kolekcjonerów sprzętu wojskowego

Fort Marian i Muzeum Pojazdów Wojskowych Tytan rozpoczęło działalność w roku 2012 z inicjatywy pana Mariana Laskowskiego, zapalonego kolekcjonera militariów, który od lat zarzeka się, że nic więcej nie kupi, ale gdy tylko nadarza się okazja, na wzgórzach pod Malechowem pojawia się nowy sprzęt. Jak sam twierdzi stare pojazdy wojskowe oraz wysłużony sprzęt militarny to jego miłość od lat i nic nie wskazuje na to, by uczucie to miało przeminąć.

Pasja do starych pojazdów mechanicznych zaczęła się w dzieciństwie, gdy jako dziecko Pan Marian marzył o własnym motorze. Marzenie swoje zrealizował, nim skończył osiemnaście lat, a potem poszło już z górki. Pojawiły się kolejne maszyny, drobny sprzęt wojskowy i stare militaria. Dziś Fort Marian obejmuje wielką przestrzeń, na której znalazły swój nowy dom zabytkowe pojazdy.

Zwiedzamy Fort Marian

Teren fortu i muzeum jest rozległy, a sprzęt wojskowy tam zgromadzony został rozstawiony raczej przypadkowo i do tego w sporym nieładzie, ale wbrew pozorom dodaje to całemu miejscu niesamowitego uroku. Pordzewiałe pojazdy i ich części stoją to tu, to tam tworząc hałdy, pomiędzy którymi można spacerować. Dziewczyny stwierdziły, że wygląda to bardziej, jak złomowisko niż muzeum, ale co one tam wiedzą.

Ścieżka pomiędzy zniszczonymi pojazdami i częściami maszyn prowadzi prosto do dwóch ogromnych hangarów, z których jeden pełni rolę warsztatu, gdzie najcenniejsze pojazdy otrzymują szansę na drugie życie. To tam powinieneś się udać, by zapłacić za wstęp na teren Fortu Marian oraz muzeum.

Zwiedzanie jest bardzo przyjemne, nikt nie czepia się, że dotykasz eksponatów i włazisz do stojących wszędzie dookoła pojazdów. Jest w czym wybierać, stoją tam stare Jeepy, pojazdy opancerzone, kuchnie polowe, transportery i ciężarówki. Znaleźliśmy także części samolotów i śmigłowców, a także łodzie i amfibie. Wszystko pomieszane bez ładu i składu, zabytki z II Wojny Światowej leżą tuż przy sprzęcie, którego dopiero co pozbyła się armia, ale jak pisałem wcześniej, ma to swój specyficzny urok.

Wokół hangarów zobaczysz czołgi i wozy pancerne, a także wozy bojowe piechoty oraz samochody terenowe pochodzące z kilku wojen toczonych na przestrzeni ostatnich dekad. W jednym z hangarów zgromadzono co cenniejsze eksponaty, które jak łatwo się domyślić są w lepszym stanie od tych na zewnątrz. Widziałem tam całkiem ładną kolekcję motorów w tym kilka wojskowych, sprzęt wymontowany z pojazdów, radiostacje, elementy dział i urządzenia celownicze. Jako że byliśmy wówczas jedynymi gośćmi, Fort Marian wydawał się spokojny i jakby zapomniany, ale z tego, co słyszałem, bywają dni, gdy goszczą tu prawdziwe tłumy.

Na zakończenie muszę przyznać, że Fort Marian to nie jest miejsce, do którego jechałbym przez połowę kraju, ale gdy będziesz w pobliżu, gorąco polecam. Aha jednym z minusów tego miejsca jest to, że nie ma tam nawet najmniejszej knajpki czy baru, a wystarczyłby niewielki lokal z kawą i napojami.

Fort Marian Malechowo i Muzeum Pojazdów Wojskowych. Magdalena Kiżewska, Ewa Baranowska, Michał Baranowski.

Najcenniejsze eksponaty w Forcie Marian

Fort Marian Malechowo i Muzeum Pojazdów Wojskowych.

Fort Marian posiada sporo ciekawego i cennego sprzętu, każdy, kto choć trochę interesuje się tematyką wojskowości i militariami na pewno doceni zgromadzone tu eksponaty.

  • Czołg TYTAN T55 Merida to groźna i piękna maszyna. Jest to zmodernizowana w Polsce wersja radzieckiego czołgu T-55A wyposażona z nasz własny system kierowania ogniem. Aż do końca XX wieku Polska Armia posiadała niemal 600 tego typu zmodernizowanych maszyn.
  • Czołg T-34, najpopularniejszy pojazd pancerny armii radzieckiej.
  • Oryginalny i kompletny wóz strażacki z USA to maszyna w doskonałym stanie technicznym wyglądająca dokładnie tak jak te oglądane w amerykańskich filmach.
  • Wielka cysterna z lat 50 ubiegłego wieku, mogąca pomieścić 18 tysięcy litrów paliwa.
  • Łódź desantowa z okresu II Wojny Światowej.
  • Części ogromnego amerykańskiego samolotu morskiego Neptun, który posiadał dwa potężne silniki o mocy ponad 3 tysiące koni mechanicznych każdy. Dzięki nim mógł przebyć 18 tysięcy kilometrów bez tankowania. Maszyna świetnie sprawdzała się jako samolot rozpoznawczy i patrolowy, lecz równie dobrze radziła sobie w walce z okrętami podwodnymi.
  • Ciężarówka GAZ-51 wraz z zamontowaną na przyczepie wielką radiostacją.
  • Ciekawym elementem zbiorów w muzeum jest stalowy bunkier warzący ponad 80 ton. Został on przecięty na pół, dzięki temu możesz zobaczyć, jak potężna to była konstrukcja. Przez jakiś czas służył on jako cel na poligonie i zaliczył kilka bezpośrednich trafień, lecz chyba żaden pocisk nie zdołał go przebić.

Inne atrakcje w Muzeum Pojazdów Wojskowych Tytan

Samo oglądanie zezłomowanego sprzętu wojskowego to nie wszystko. Na terenie Fortu odbywają się liczne imprezy, a także działa sklep z militariami, gdzie możesz kupić oryginalne militaria lub ich reprodukcje. W ofercie są także mundury, odznaczenia oraz broń.

W jednym z hangarów działa warsztat samochodowy, w którym mechanicy pasjonaci przywracają stare pojazdy do dawnego stanu. Ciekawie jest popatrzeć na ich pracę oraz na ukończone już odrestaurowane pojazdy lub ich części. Nic także nie stoi na przeszkodzie, by zlecić im renowację lub naprawę zabytkowych samochodów, lub innego sprzętu. Warsztat prowadzi usługi takie jak piaskowanie, lakierowanie oraz kompleksowe usługi blacharskie.

Na ternie fortu działa od jakiegoś czasu strzelnica, na której możesz sprawdzić swoje umiejętności w obsłudze przeróżnej broni. Najdłuższy z torów strzeleckich ma aż 300 metrów, a więc jest wyzwaniem nawet dla dobrych strzelców. Inną ciekawą zabawą, związaną także ze strzelaniem jest paintball. Bieganie i strzelanie do wrogiej drużyny na terenie pełnym sprzętu wojskowego musi być niesamowitą przygodą.

Na terenie fortu można zorganizować także ognisko, grill, koncert czy inną imprezę indywidualną, czy firmową. Z tego, co słyszałem, w zasadzie wszystko da się zorganizować. Do dyspozycji są liczne odrestaurowane pojazdy wojskowe, ciężarówki, wozy bojowe czy jeepy, które od czasu do czasu są uruchamiane i można nimi jeździć. Widziałem stojącą nieopodal hangaru kuchnię polową, a więc jest też szansa na prawdziwą grochówkę i bigos, który w takim miejscu smakuje najlepiej.

Fort Marian fakty, informacje oraz ciekawostki

Fort Marian Malechowo i Muzeum Pojazdów Wojskowych. Magdalena Kiżewska, Ewa Baranowska, Michał Baranowski.
  • Fort Marian i Muzeum Pojazdów Wojskowych adres: Fort Marian, 76-142 Malechowo 27 B, woj. zachodniopomorskie. Muzeum leży przy drodze krajowej nr 6 i widoczne jest z daleka.
  • Kontakt: Telefon: 602 580 840, email: biuro@fortmarian.pl.
  • Godziny otwarcia: od poniedziałku do soboty w godzinach od 9:00 do 16:00.
  • Na miejscu nie ma niestety nawet najmniejszej knajpki czy baru, a więc zjedz coś wcześniej lub zabierz prowiant z sobą.
  • Teren fortu to ponad 25 hektarów.
  • Fort Marian organizuje słynne już Międzynarodowe Zloty Pojazdów Historycznych w Darłowie.
  • Do muzeum w Malechowie trafia sprzęt z całego świata od Europy aż po Afrykę.
  • Podobne atrakcje rozsiane są po całym świecie, sami odwiedziliśmy już kilka muzeów prowadzonych przez pasjonatów. Jednym z nich jest Fort Nelson, leży nieopodal Portsmouth w południowej Anglii.