Żaglowiec Pascual Flores cumuje przy nabrzeżu w Torrevieja na Costa Blanca w Hiszpanii.
Pascual Flores to piękny i majestatyczny żaglowiec typu szkuner, który możesz obejrzeć w porcie Torrevieja na wybrzeżu Costa Blanca. Jest to nietypowe pływające muzeum, którego zadaniem jest promowanie turystyki i kultury miasta Torrevieja oraz przybliżenie historii największej na świecie floty Pailebotów, która na przełomie XIX i XX wieku prowadziła handel na całym akwenie Morza Śródziemnego.
Żaglowiec Pascual Flores informacje praktyczne, pomocne przy planowaniu wizyty



Pascual Flores cumuje przy nabrzeżu w Marina Salinas w porcie Torrevieja od 9 listopada 2025 roku. Wcześniej żaglowiec odbył wielomiesięczny rejs po Morzu Śródziemnym i odwiedził wiele europejskich portów.
Na pokład żaglowca możesz wejść od czwartku do niedzieli w godzinach od godziny 10:00 do 18:00.
Cena biletu jest symboliczna i wynosi 5 euro. Bilety możesz kupić na pokładzie żaglowca lub na stronie www.fundacionnaovictoria.org.
Historia żaglowców typu pailebot w Torrevieja

Torrevieja już od czasów starożytnych pełniła rolę ważnego ośrodka eksportu soli, wydobywanej z ciepłych lagun otaczających miasto. Działalność ta okazała się na tyle dochodowa, że na początku XIX wieku, z polecenia króla Hiszpanii, powołano przedsiębiorstwo zarządzające licznymi warzelniami soli, magazynami oraz rozbudowanym portem. To właśnie stąd setki statków wyruszały z ładunkami soli do największych portów Morza Śródziemnego, a także na odległe Karaiby.
Solny biznes rozwijał się w Torrevieja niezwykle dynamicznie — do tego stopnia, że na początku XX wieku miasto mogło pochwalić się największą flotą żaglowców na całym Morzu Śródziemnym. Liczba jednostek zdolnych do żeglugi przekraczała 200, co robi tym większe wrażenie, jeśli wziąć pod uwagę, że miasto liczyło wówczas zaledwie około 6 tysięcy mieszkańców. Flota składała się zarówno z niewielkich łodzi o wyporności kilkunastu ton, jak i z imponujących pailegotów — szkunerów o charakterystycznych, trójkątnych żaglach.
Największy rozkwit żeglugi w Torrevieja przypadał na lata 20. XX wieku. W kolejnych dekadach ruch morski stopniowo ustępował miejsca transportowi kolejowemu i drogowemu. Mimo to jeszcze do lat 50. liczne jednostki nadal opuszczały port w Torrevieja, kierując się do różnych zakątków Morza Śródziemnego.
Pascual Flores — Piękny żaglowiec i jego historia

Pascual Flores, podobnie jak wiele innych żaglowców powstających w tamtym okresie, został zbudowany w stoczniach szkutniczych na terenie Torrevieja. Najsłynniejszą i najbardziej cenioną z nich była stocznia należąca do Antonio Maríego, zwanego el Temporal – „Burzą” – ze względu na niezwykłą szybkość, z jaką opuszczały ją gotowe jednostki. Budowę Pascual Flores ukończono w 1917 roku i jeszcze w tym samym roku statek rozpoczął służbę, przewożąc owoce, sól oraz inne drobne ładunki do niemal wszystkich ważniejszych portów basenu Morza Śródziemnego, a niekiedy zapuszczając się aż na zachodnie wybrzeża Afryki.
Podczas licznych rejsów żaglowiec i jego załoga przeżyli niezliczone przygody, o których marynarze pracujący dziś na jego pokładzie potrafią opowiadać godzinami. Statek zmagał się z potężnymi sztormami, tracił żagle i olinowanie, a także kilku członków załogi. Innym razem uciekał przed afrykańskimi piratami lub błądził wśród greckich wysp, jednak zawsze ostatecznie wracał bezpiecznie do portu. Z biegiem lat Pascual Flores przeszedł wiele modernizacji i zmian konstrukcyjnych. Przez długi czas przewoził ludzi i towary, aż w końcu został sprzedany armatorowi z Anglii, gdzie zakończył swoją służbę, zapomniany na kotwicowisku w pobliżu portu Milford.
Po wielu latach żaglowiec został zauważony i rozpoznany przez marynarzy z hiszpańskiego statku handlowego. Gdy informacja o jego opłakanym stanie dotarła do radnych Torrevieja, postanowiono odkupić jednostkę i przywrócić jej dawną świetność, tak aby Pascual Flores mógł stać się symbolem morskiego dziedzictwa miasta i jego okrętem flagowym. Realizacja tego celu była możliwa dzięki porozumieniu Rady Miasta Torrevieja z Fundacją Nao Victoria – organizacją non profit zajmującą się promocją i popularyzacją wydarzeń istotnych dla hiszpańkiej tradycji i kultury, wspieraną przez kilka replik słynnych historycznych okrętów.
- Nao Victoria — Replika statku, który jako pierwszy opłynął kulę ziemską, co było największym wyczynem morskim wszech czasów.
- El Galeon Andalusia — Replika hiszpańskiego galeonu z XVII wieku.
- Nao Santa Maria — Replika największego z trzech statków Krzysztofa Kolumba w jego wyprawie w poszukiwaniu drogi morskiej do Azji.
- Pascual Flores — Pailebote pływający pod barwami miasta Torrevieja, w którym został zbudowany w roku 1917.
Pascual Flores zwiedzanie




Zwiedzanie statku cumującego w porcie Torrevieja to czysta przyjemność, w końcu niewiele jest rzeczy na świecie ładniejszych od żaglowca, choć by jego żagle leżały bezpiecznie zwinięte i zabezpieczone. Gdy wchodziliśmy na pokład, byliśmy tam jedynymi gośćmi i mieliśmy cały statek dla siebie. Pascual Flores nie jest duży, widać to po ilości gratów i wszelkiego sprzętu, który poupychany jest dosłownie wszędzie. Zwoje lin, dodatkowy takielunek, zapasowe żagle i cała masa skrzyń oraz kufry, w których trzyma się zapasy i wszytko co niezbędne podczas morskiej wyprawy zajmuje sporo miejsca, a trzeba tam jeszcze upchnąć załogę i dać jej choćby namiastkę wygody.
Podpokładem wcale nie jest lepiej wręcz przeciwnie, ciasnota i brak miejsca potrafią przytłoczyć każdego, kto ma problem z klaustrofobią. Ciasne toalety, wąskie piętrowe koje i zaduch to codzienność marynarzy pracujących na tego typu łodziach. Dziś oczywiście są tu takie luksusy jak elektryczność i klimatyzacja, ale jeszcze sto lat temu praca na niewielkim żaglowcu musiała być bardzo ciężka.
W zasadzie nie ma wielu zakazów co do zwiedzania statku zarówno pokładu, jak i wnętrza, jedynie kilka pomieszczeń jest zamkniętych. Możesz więc bez problemu penetrować zakamarki i schowki żaglowca. Pamiętaj, że załoga i ludzie związani ze statkiem chętnie odpowiadają na wszelkie pytania i robią to z przyjemnością. Nam bardzo się podobała, a zważywszy, że bilet kosztuje zaledwie kilka euro, jest to przygoda, którą każdemu polecam.
Pascual Flores obecnie

Pailebot Pascual Flores bierze udział w licznych rejsach i zawija do wielu portu na całym świecie promując bogatą historię Torrevieja oraz przypominając o tym, jak ważnym miejscem było to niepozorne miasto w przeszłości. Sam statek, jak i jego załoga przybliżają podczas wypraw historię pailebotów w kontekście transportu soli na akwenach Morza Śródziemnego, jednocześnie każdego roku Pascual Flores wraca do portu w Torrevieja, by jego mieszkańcy i liczni turyści mogli z bliska zobaczyć ten niezwykły żaglowiec.
Pascual Flores ciekawostki o żaglowcu z torrevieja oraz informacje o pailebotach




- Pascual Flores został zbudowany w roku 1917 w Torrevieja przez Antonio Mari, słynnego hiszpańskiego szkutnika.
- Długość statku to ponad 34 metry, zanurzenie 4 metry, wysokość masztu głównego nad pokładem to 26 metrów.
- Żaglowiec może pochwalić się wypornością 210 ton i 400 metrami kwadratowymi żagli.
- Pod pokładem znalazło się miejsce na 6 kabin z 20 łóżkami.
- Pailebote to nazwa używana głównie w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej na określenie niewielkich żaglowców handlowych.
- Nazwa wywodzi się z języka angielskiego – najprawdopodobniej od słowa pilot boat.
- Najczęściej były to statki o ożaglowaniu szkunerowym (2 lub więcej masztów).
- Były bardzo popularne w XIX i na początku XX wieku.
- Wykorzystywano je głównie do transportu towarów wzdłuż wybrzeży.
- Słynęły z dużej zwrotności i stosunkowo niewielkiego zanurzenia.
- Dzięki płytkiemu zanurzeniu mogły zawijać do małych portów i zatok.
- Często przewoziły sól, wino, zboże, drewno czy owoce.
- Były tańsze w eksploatacji niż duże żaglowce oceaniczne.
- Załoga pailebote była zazwyczaj niewielka – od kilku do kilkunastu marynarzy.
- W krajach karaibskich pailebotes odgrywały ważną rolę w lokalnym handlu między wyspami.
- W niektórych regionach służyły także jako statki rybackie.
- Konstrukcja kadłuba była przystosowana do żeglugi przybrzeżnej, ale część z nich pływała także po Atlantyku.
- W Ameryce Południowej wykorzystywano je do transportu kawy i cukru.
- Pailebotes często budowano z drewna, choć w późniejszym okresie pojawiały się konstrukcje stalowe.
- Były znacznie szybsze niż tradycyjne barki handlowe.
- Niektóre pailebotes były uzbrajane w czasie konfliktów i służyły jako jednostki pomocnicze.
- Wraz z rozwojem statków parowych ich znaczenie zaczęło maleć.
- Do dziś w niektórych krajach Ameryki Łacińskiej słowo „pailebote” bywa używane jako ogólne określenie małego żaglowca.
- Kilka historycznych jednostek tego typu zostało odrestaurowanych i służy jako statki muzealne lub turystyczne.



