Dom z Muszli to ciekawa atrakcje na Costa Blanca.
Na Costa Blanca nie brakuje atrakcji. Są tu plaże, palmy, zabytki, malownicze miasteczka i miejsca, które odwiedzam wielokrotnie i nigdy mi się nie nudzą. Jest też Casa de las Conchas, czyli Dom z Muszli w Rojales. I właśnie z tym miejscem mam pewien problem. Z jednej strony trudno nie podziwiać ogromu pracy, jaki ktoś włożył w jego stworzenie. Z drugiej – kiedy po raz pierwszy stanąłem przed budynkiem, nie doznałem uczucia zachwytu, o którym pisze wielu turystów. Pomyślałem raczej, że ktoś tu strasznie się nudził. Jednak po chwili zacząłem dostrzegać coś więcej, a mianowicie historię człowieka, który przez kilkadziesiąt lat realizował swój szalony pomysł, nie przejmując się opiniami innych. I właśnie dlatego Dom z Muszli jest dziś jedną z atrakcji południowej części Costa Blancam, o której opowiem w poniższym artykule.
Historia Domu z Muszli

Dom znajduje się przy ulicy Rodeo w starej części Rojales. Budynek ma około 250 m² powierzchni i został kupiony przez Manuela Fulledę Alcaraza w 1974 roku. Człowiek ten przez całe lat ciężko pracował we Francji, a po powrocie planował spędzić spokojną emeryturę w Hiszpanii.
Początkowo było tak, jak sobie zaplanował, odpoczywał w hiszpańskim słońcu i wieczorami spacerował po wybrzeżu, a po powrocie siadał na ławce i patrzył na swój nowy dom, zwykły z cementową elewacją, jakich wiele w tej części wybrzeża Costa Blanca. Pewnego dnia Fulleda wpadł na pomysł, który większość ludzi uznałaby za kompletnie absurdalny – postanowił pokryć cały dom od piwnic po dach muszlami własnoręcznie zebranymi na okolicznych plażach. I tak wszystko się zaczęło.
Przez kolejne lata regularnie odwiedzał plaże w okolicach Guardamar del Segura oraz rejon La Manga del Mar Menor, zbierając wyrzucane przez morze muszle małży i omułków. Następnie wracał do domu i mozolnie przyklejał je do ścian. Według najbardziej wiarygodnych danych wykorzystał około 550 000 muszli, choć niektóre źródła podają nawet ponad 700 000 sztuk.
Kim był Manuel Fulleda Alcaraz?

Manuel Fulleda nie był architektem ani artystą akademickim. Był zwykłym mieszkańcem regionu, który po zakończeniu pracy zawodowej znalazł sobie nietypowe hobby — oklejanie domu własnoręcznie zebranymi muszlami. Najbardziej fascynuje w tej historii jego upór. Większość ludzi po kilku tygodniach odpuściłaby podobny projekt. On natomiast poświęcił mu kilkanaście, a według części źródeł nawet około dwudziestu lat życia. Co ciekawe muszle nie trafiły wyłącznie na fasadę. Z czasem pokryły ściany zewnętrzne, schody, tarasy, balkony, dekoracje ogrodowe i część wnętrz domu.
Najciekawsze jest jednak to, że Fulleda nigdy nie tworzył tego miejsca z myślą o turystach. Po prostu realizował własną wizję i marzenia, zapewne właśnie dlatego dom ma dziś tak autentyczny charakter.
Czy Dom z Muszli naprawdę zachwyca?



Tutaj pozwolę sobie na odrobinę szczerości. Jeśli po zdjęciach spodziewasz się hiszpańskiej wersji Sagrady Familii, możesz być lekko rozczarowany. Dom wygląda bardziej niż projekt człowieka, który ewidentnie je posiadał talentu, a już na pewno artystycznej duszy. Pewnego dnia postanowił zrobić coś nietypowego i robił to przez kolejne lata, nie bacząc na zdanie innych.
Dom z Muszli to nie dzieło elegancji i wyszukanej architektury, nie jest też szczególnie harmonijny. Miejscami przypomina trochę połączenie domu, ogrodu działkowego i ogromnej kolekcji pamiątek znad morza, ale właśnie w tym tkwi jego urok. Po kilku minutach przestajesz oceniać estetykę, a zaczynasz zastanawiać się, ile godzin życia kosztowało przyklejenie tych setek tysięcy muszli i uświadamiasz sobie, że bardzo dużo.
Zwiedzanie Domu z Muszli

Przez wiele lat dom z muszli był zwykłym budynkiem, który można było oglądać wyłącznie z zewnątrz. Obecnie część obiektu została udostępniona zwiedzającym przez rodzinę Manuela Fulledy. Gdy my odwiedziliśmy to miejsce, wejście kosztowało, o ile dobrze pamiętam 5 euro dla osoby dorosłej. W środku można zobaczyć pomieszczenia również ozdobione muszlami, a także tarasy z widokiem na Rojales.
Dom z Muszli w Rojales nie jest miejscem, dla którego warto przejechać pół Hiszpanii, ale jeśli jesteś już na Costa Blanca, zdecydowanie warto poświęcić mu godzinę. To atrakcja osobliwa, trochę dziwaczna, momentami wręcz kiczowata. Jednocześnie trudno odmówić jej autentyczności. W czasach, gdy większość atrakcji turystycznych powstaje według biznesplanu, Casa de las Conchas jest dowodem na to, że czasem wystarczy jeden człowiek, szalony pomysł i kilkaset tysięcy muszli. I choć sam budynek nie skradł mojego serca, to historia jego twórcy już zdecydowanie tak.
Dom z muszkli stoi pod adresem: Calle Rodeo 8–10, Rojales, Alicante.
Co jeszcze warto zobaczyć w Rojales?

Choć wielu turystów trafia tu głównie dla Domu z Muszli, samo Rojales ma znacznie więcej do zaoferowania. My spędziliśmy w mieście większość dnia i bawiliśmy się świetnie. Poniżej znajdziesz listę atrakcji, które moim zdaniem warto zobaczyć, gdy będziesz w Rojales i jego najbliższej okolicy.
- Cuevas del Rodeo – To zespół dawnych domów wykutych w skale. Dziś mieszczą się tutaj pracownie artystów, galerie i warsztaty rzemieślnicze. To miejsce zrobiło na mnie znacznie większe wrażenie niż sam Dom z Muszli.
- Puente de Carlos III – Kamienny most z XVIII wieku przerzucony nad rzeką Segura. Jeden z najważniejszych zabytków miasta.
- Museo Arqueológico y Paleontológico de Rojales – Niewielkie muzeum prezentujące historię regionu oraz znaleziska archeologiczne.
- Rzeka Segura – Spacer wzdłuż rzeki pozwala zobaczyć spokojniejsze oblicze miasta. Szczególnie przyjemnie jest tutaj poza sezonem.
- Guardamar del Segura – Słynie z szerokich plaż, wydm i sosnowych lasów.
- Torrevieja – Popularny kurort z promenadą, mariną i słynnymi różowymi lagunami.
- Parque Natural de las Lagunas de La Mata y Torrevieja – Jedno z najbardziej niezwykłych miejsc przyrodniczych na Costa Blanca.
- La Mata – Miasteczko z piękną piaszczystą plażą, dokładnie taką, o jakiej marzysz przez cały rok, siedząc za biurkiem w biurze.
Dom z Muszli fakty, informacje i ciekawostki



- Dom z Muszli powstał z inicjatywy jednego człowieka – Manuela Fulledy Alcaraza.
- Budynek kupiono w 1974 roku.
- Ma powierzchnię około 250 m².
- Wykorzystano około 550 tysięcy muszli.
- Niektóre źródła mówią nawet o ponad 700 tysiącach muszli.
- Muszle zbierano głównie w Guardamar del Segura.
- Część materiału pochodziła z La Manga del Mar Menor.
- Projekt realizowano przez około 12 lat według części źródeł.
- Inne źródła mówią nawet o około 20 latach pracy.
- Muszle pokrywają nie tylko ściany, ale również schody.
- Ozdobiono nimi tarasy.
- Dekoracje znajdują się także w części wnętrz.
- Dom przez lata pozostawał prywatną rezydencją.
- Manuel odrzucał propozycje sprzedaży budynku.
- Obecnie opiekę nad obiektem sprawuje jego rodzina.
- Dom jest jedną z najbardziej fotografowanych atrakcji Rojales.
- Każdy fragment elewacji ma inny wzór z muszli.
- W pobliżu znajdują się słynne jaskinie Cuevas del Rodeo.
- Budynek stał się lokalnym symbolem miasta.
- To jeden z tych obiektów, które jedni uważają za dzieło sztuki, a inni za najbardziej ambitny projekt DIY w historii Costa Blanca.









