Marsylia ma kilka naprawdę dużych muzeów, przy których spokojnie można stracić pół dnia. Muzeum Anyżu Maison Yellow do nich nie należy. Niewielkie, kolorowe, trochę muzeum, trochę sklep, trochę bar, a momentami bardziej multimedialna zabawa niż klasyczna wystawa. I właśnie dlatego uważam, że warto o nim pamiętać podczas zwiedzania Marsylii. Poniżej opowiem o naszej wizycie w tym ciekawym, choć nieco dziwnym miejscu.
Maison Yellow to więcej niż zwykłe muzeum Anyżu

Maison Yellow znajduje się w Les Docks Village przy Place de la Joliette, czyli w tej części miasta, którą bardzo łatwo połączyć ze zwiedzaniem portu. Niedaleko stąd znajduje się katedra La Major, MUCEM i Fort Saint-Jean, a kawałek dalej również Cosquer Méditerranée. Dlatego nie planowałbym wizyty w Maison Yellow jako osobnej wyprawy. Znacznie lepiej potraktować je jako jeden z przystanków podczas spaceru przez portową Marsylię.
Samo miejsce powstało jako Mx Marseille w 2021 roku, a w 2024 roku zostało przemianowane na Maison Yellow. Za przedsięwzięciem stoi grupa Pernod Ricard, mocno związana z Marsylią i historią słynnego pastisu Ricard. Co ciekawe, Docks Village nie jest przypadkową lokalizacją – właśnie tędy przechodziła niegdyś badiane, czyli anyż gwiazdkowy wykorzystywany między innymi do produkcji napojów anyżowych.
Jeśli spodziewasz się rzędów gablot, etykietek pisanych drobnym drukiem i kustosza spoglądającego podejrzliwie na każdego, kto podejdzie za blisko eksponatu, tutaj szybko zmienisz zdanie. Maison Yellow łączy muzeum anyżu, sklep, restaurację, bar oraz przestrzeń najróżniejszych wydarzeń. Wszystko podporządkowano kulturze południa Francji, Marsylii oraz zapachowi i smakowi anyżu.
Moim zdaniem dobrze pasuje to do samego miasta. Marsylia nigdy nie wydawała mi się miejscem, które szczególnie przejmuje się sztywnymi regułami. Tutaj wszystko miesza się ze wszystkim; port z eleganckimi muzeami, stare kamienice z nowoczesną architekturą, wpływy francuskie z kulturami przywiezionymi z całego basenu Morza Śródziemnego. Maison Yellow działa dokładnie na tej samej zasadzie.
Co robić i co zobaczyć w Marsylii oraz ile to kosztuje
- Znajdź hotel lub inne zakwaterowanie w prosty i bezpieczny sposób.
- Wynajmij samochód, by zwiedzać Hiszpanię we własnym tempie.
- Wycieczka autobusowa hop-on hop-off po mieście – Ciesz się panoramicznymi widokami na Marsylię i jej zabytki podczas wycieczki autobusowej hop-on hop-off.
- Wycieczka po Marsylii – Wybierz się na urzekającą półdniową wycieczkę po Marsylii, podczas której odkryjesz kultowe zabytki i zapierające dech w piersiach widoki, zanurzając się w bogatym dziedzictwie i tętniącej życiem atmosferze miasta.
- Wycieczka z degustacją potraw i zwiedzanie miasta z przewodnikiem – Odkryj tętniącą życiem duszę najstarszego miasta Francji podczas wycieczki pieszej z przewodnikiem, która łączy słynne miejsca z najlepszym street foodem w Marsylii.
Musée de l’Anis zapraszam do Muzeum Anyżu

Najciekawszą częścią Maison Yellow jest Musée de l’Anis, czyli Muzeum Anyżu. Wystawa została przygotowana jako doświadczenie interaktywne i multimedialne wykorzystujące różne zmysły. Można tutaj poznać składniki używane do produkcji napojów anyżowych, dowiedzieć się więcej o ich historii, sposobach produkcji oraz zwyczajach związanych z ich podawaniem. Nie jest to więc muzeum poświęcone jednej butelce alkoholu, choć oczywiście Ricard zajmuje tutaj bardzo ważne miejsce.
Mnie najbardziej podoba się sam pomysł pokazania anyżu jako fragmentu kultury Marsylii i całego południa Francji. Nagle okazuje się, że charakterystyczny smak kojarzony przez turystów głównie z pastisem ma za sobą historię handlu, kolonialnych szlaków, przypraw, portów oraz mieszania się kultur. W ekspozycji pojawia się również historia reklam Ricarda. Dzisiaj stare plakaty czy przedmioty reklamowe wyglądają często bardziej jak pop-art niż reklama alkoholu i są ciekawym zapisem tego, jak przez dziesięciolecia zmieniała się wizja wakacji na południu Francji.
Przejażdżka Citroenem Méhari w 4Dx

Najbardziej nietypową atrakcją muzeum jest jednak coś, czego zupełnie nie spodziewałbym się w muzeum anyżu, a mianowicie wirtualna przejażdżka samochodem Citroen Méhari. Wsiada się do charakterystycznego francuskiego samochodu i rozpoczyna multimedialną podróż wykonaną w technologii 4Dx. Ma ona przedstawiać Marsylię jako miasto nieustannie zmieniające się, mieszające wpływy lokalne z przyprawami, zapachami i kulturami docierającymi tutaj z innych części świata.
To atrakcja trochę turystyczna, trochę zabawna i zdecydowanie daleka od tradycyjnego muzeum. Jeżeli podróżujesz z nastolatkami, które na hasło muzeum przypraw zaczynają rozglądać się za najbliższym wyjściem, Méhari może uratować sytuację.
Pastis słynny trunek i Marsylia

Trudno pisać o Maison Yellow bez wspomnienia o pastisie popularnym w okolicy trunku. Dla Marsylii to coś więcej niż mocny alkohol o anyżowym smaku. Pastis stał się jednym z symboli Prowansji podobnie jak pétanque, lawenda czy cykady. Szczególne miejsce zajmuje tutaj Ricard, marka stworzona w Marsylii w 1932 roku. Nic więc dziwnego, że w Maison Yellow historia firmy przewija się praktycznie przez całą ekspozycję.
W muzeum można dowiedzieć się więcej o składnikach napojów anyżowych, ich produkcji oraz sposobie podawania. Bilet obejmuje również degustację. Oczywiście alkohol przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jeżeli temat zainteresuje Cię bardziej, Maison Yellow organizuje także zajęcia nazwane Pastisologie.
Brzmi trochę tak, jakby na uniwersytecie w Marsylii można było zrobić doktorat z dolewania wody do pastisu, ale pomysł jest całkiem ciekawy. Warsztat trwa około półtorej godziny. Podczas zajęć poznaje się historię pastisu, jego skład oraz różne napoje anyżowe, które są następnie degustowane.
Dla mnie jest to raczej dodatkowa atrakcja dla osób interesujących się gastronomią lub kulturą Prowansji niż obowiązkowy punkt pierwszego zwiedzania Marsylii. Jeżeli masz w mieście tylko jeden dzień, znalazłbym czas przede wszystkim na Stary Port, La Major, MUCEM oraz bazylikę Notre-Dame de la Garde. Przy dłuższym pobycie warsztaty zaczynają jednak wyglądać znacznie ciekawiej.
Sklep Maison Yellow oraz restauracja i bar

Po muzeum można zajrzeć do sklepu i tutaj zaczynają się kłopoty z portfelem. Oprócz produktów związanych z Ricardem sprzedawane są przedmioty miejscowych projektantów i rzemieślników, elementy dekoracyjne, ubrania, produkty spożywcze oraz różnego rodzaju pamiątki związane z południem Francji. Pojawiają się również limitowane edycje butelek Ricard oraz kolekcjonerskie przedmioty. Jeżeli nie lubisz tandetnych magnesów z napisem „Marseille”, to jest spora szansa, że właśnie tutaj znajdziesz coś ciekawszego.
Trzeba tylko uważać, bo część produktów zdecydowanie nie należy do najtańszych. Maison Yellow mieści się przecież w odnowionych Docks Village i trudno oczekiwać cen jak na ulicznym targu. Maison Yellow można również potraktować jako miejsce na przerwę podczas zwiedzania. Restauracja koncentruje się na kuchni śródziemnomorskiej. Według aktualnych informacji Maison Yellow w południe serwowane jest menu obiadowe, wieczorem tapas, natomiast w niedzielę organizowany jest brunch. Kuchnia wykorzystuje świeże i sezonowe produkty, a szefem kuchni jest Emmanuel Cocuzza.
Bar oczywiście mocno eksperymentuje z anyżem, ale oferta nie ogranicza się wyłącznie do pastisu. Przygotowywane są również koktajle oraz wersje bezalkoholowe. Jeżeli akurat zwiedzasz okolicę La Joliette, jest to całkiem wygodne miejsce na odpoczynek przed dalszym spacerem.
Les Docks Village to miejsce idealnie pasujące do Maison Yellow
Warto zwrócić uwagę również na budynek, w którym mieści się Maison Yellow. Les Docks de Marseille były dawniej częścią ogromnej infrastruktury handlowej portu. Dzisiaj dawne magazyny zostały przebudowane i mieszczą sklepy, restauracje, biura oraz różnego rodzaju przestrzenie publiczne.
Właśnie zestawienie starego, przemysłowego portu z bardzo kolorowym wnętrzem Maison Yellow daje ciekawy efekt. Co więcej, lokalizacja ma historyczne uzasadnienie. W tej części portu przechodziły niegdyś towary i przyprawy przywożone do Marsylii, w tym anyż gwiazdkowy.
Co zobaczyć w pobliżu Maison Yellow?

Ja połączyłbym Maison Yellow z kilkoma pobliskimi atrakcjami. Najpierw zajrzałbym do muzeum, a następnie ruszył w stronę morza. Po kilku-kilkunastu minutach spaceru dociera się do monumentalnej katedry La Major. Dalej znajduje się MUCEM połączone kładką z Fort Saint-Jean.
Jeżeli masz więcej czasu, tuż obok znajduje się także replika prehistorycznej jaskini Cosquera. Wszystkie te miejsca położone są w tej samej portowej części Marsylii, więc spokojnie można stworzyć z nich trasę na większą część dnia. Dopiero później ruszyłbym w stronę Vieux-Port.
Muzeum Anyżu Maison Yellow informacje praktyczne i podsumowanie naszej wizyty
- Adres: Muzeum Anyżu Maison Yellow – Musée de l’Anis, Les Docks Village, 10 Place de la Joliette, 13002 Marseille.
- Godziny otwarcia Muzeum Anyżu w Marsylii: Według aktualnej oficjalnej strony muzeum jest ono otwarte codziennie od 10:00 do 17:00.
- Cena biletów do Muzeum Anyżu w Marsylii: Gdy odwiedziliśmy muzeum bilet kosztował 5 euro i obejmował przejażdżkę Méhari oraz degustację. Bilety kupuje się w sklepie Maison Yellow.
- Ile czasu przeznaczyć na Maison Yellow? – Na samo muzeum nie potrzebujesz połowy dnia. W przewodniku przedstawia się Muzeum Anyżu jako atrakcję, którą zwiedzisz w około 40 minut. Ja zarezerwowałbym mniej więcej godzinę, szczególnie jeżeli chcesz spokojnie obejrzeć ekspozycję, zaliczyć Méhari i zajrzeć później do sklepu. Jeżeli dorzucisz obiad, koktajl albo warsztaty Pastisologie, pobyt oczywiście może rozciągnąć się znacznie bardziej.
Moim zdaniem warto dodać Muzeum Anyżu do listy atrakcjie Marsylii. Oczywiście nie przyjeżdżałbym specjalnie na drugi koniec Marsylii tylko po to, żeby zobaczyć Maison Yellow. To niewielka atrakcja i nie należy oczekiwać muzeum rozmiarów MUCEM. Jej największą zaletą jest zupełnie inny charakter.
Maison Yellow pokazuje Marsylię od strony zapachów, smaków, reklamy, lokalnych zwyczajów i jednego produktu, który przez dziesięciolecia stał się symbolem południa Francji. A ponieważ obiekt znajduje się pomiędzy wieloma najważniejszymi atrakcjami portowej części miasta, bardzo łatwo dopisać go do planu zwiedzania. I właśnie tak bym zrobił. Po monumentalnych muzeach, kościołach i zabytkach dobrze czasami wejść gdzieś, gdzie człowiek nie musi przez dwie godziny zastanawiać się nad historią cywilizacji. Można powąchać przyprawy, wsiąść do Méhari, obejrzeć stare reklamy pastisu, a potem ruszyć dalej przez Marsylię.
Muzeum Anyżu Maison Yellow fakty, informacje i ciekawostki
- Maison Yellow wcześniej działało pod nazwą Mx Marseille. Miejsce otwarto w 2021 roku jako nowoczesną przestrzeń poświęconą kulturze anyżu i pastisu. W 2024 roku zmieniono nazwę na Maison Yellow, nadając obiektowi bardziej wyrazisty charakter.
- Za Maison Yellow stoi grupa Pernod Ricard. To nie przypadek, ponieważ właśnie z Marsylią bardzo mocno związana jest marka Ricard, jeden z najbardziej rozpoznawalnych producentów pastisu we Francji.
- Muzeum mieści się w dawnych portowych magazynach Les Docks. Ta lokalizacja świetnie pasuje do tematyki wystawy, ponieważ przez port w Marsylii od wieków przechodziły przyprawy i towary sprowadzane z różnych części świata.
- Najważniejszym bohaterem muzeum jest anyż. Ekspozycja nie koncentruje się wyłącznie na alkoholu, ale pokazuje także roślinę, jej aromat, pochodzenie oraz rolę w kulturze śródziemnomorskiej.
- W Maison Yellow wykorzystuje się kilka zmysłów jednocześnie. Zwiedzanie opiera się nie tylko na oglądaniu eksponatów. Dużą rolę odgrywają zapachy, multimedia, dźwięk i degustacja, dzięki czemu wystawa jest znacznie bardziej angażująca.
- Jedną z najbardziej nietypowych atrakcji jest przejażdżka Citroënem Méhari. Nie chodzi jednak o prawdziwą jazdę ulicami Marsylii, lecz o multimedialne doświadczenie 4Dx, które ma przypominać podróż po mieście.
- Citroën Méhari świetnie pasuje do klimatu wystawy. Ten lekki, otwarty samochód kojarzy się z południem Francji, wakacjami i ciepłym klimatem, dlatego stał się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów muzeum.
- Ricard powstał w Marsylii w 1932 roku. Jego twórcą był Paul Ricard, który stworzył własną recepturę pastisu i bardzo szybko zbudował markę mocno kojarzoną z Prowansją.
- Pastis stał się jednym z symboli południowej Francji. Dla mieszkańców Prowansji jest czymś więcej niż zwykłym alkoholem. Wiąże się z kulturą spotkań, siedzeniem przy stoliku na świeżym powietrzu i spokojnym stylem życia.
- Maison Yellow pokazuje również historię reklamy. Dawne plakaty, grafiki i materiały promocyjne Ricarda są dziś ciekawym dokumentem pokazującym, jak przez dekady zmieniała się moda, design i sposób przedstawiania południa Francji.
- Kolor żółty nie pojawia się w nazwie przypadkowo. Żółć jest mocno związana z identyfikacją wizualną marki Ricard i w Maison Yellow pojawia się w wystroju, grafikach oraz materiałach reklamowych.
- Muzeum jest niewielkie i można je zwiedzić stosunkowo szybko. Nie jest to obiekt na pół dnia. Spokojne przejście ekspozycji zajmuje zwykle mniej więcej 40–60 minut, dlatego łatwo połączyć wizytę z innymi atrakcjami Marsylii.
- Maison Yellow znajduje się blisko kilku najważniejszych zabytków miasta. Niedaleko są MUCEM, Fort Saint-Jean, katedra La Major i Cosquer Méditerranée, więc muzeum świetnie pasuje do całodziennego spaceru po portowej części Marsylii.
- W obiekcie działa sklep z nietypowymi pamiątkami. Można kupić nie tylko produkty związane z Ricardem, ale również przedmioty tworzone przez lokalnych projektantów i rzemieślników.
- Część produktów sprzedawanych w sklepie ma charakter kolekcjonerski. Pojawiają się tam limitowane edycje butelek, szkła, plakaty i przedmioty związane z historią marki, które mogą zainteresować kolekcjonerów.
- Maison Yellow organizuje warsztaty Pastisologie. Podczas zajęć uczestnicy poznają historię pastisu, jego składniki i różne sposoby podawania, a także degustują wybrane napoje anyżowe.
- Pastis tradycyjnie podaje się z wodą. Po jej dolaniu przejrzysty alkohol staje się mlecznobiały. To efekt związany z olejkami eterycznymi obecnymi między innymi w anyżu.
- Muzeum łączy kulturę, gastronomię i rozrywkę. W jednym miejscu znalazły się ekspozycja, sklep, bar i restauracja. Dzięki temu Maison Yellow bardziej przypomina współczesne centrum doświadczeń niż klasyczne muzeum.
- W Maison Yellow można również spróbować koktajli bezalkoholowych. Chociaż miejsce mocno kojarzy się z pastisem, oferta nie ogranicza się wyłącznie do alkoholu, więc osoby niepijące także znajdą tu coś dla siebie.
- Maison Yellow dobrze pokazuje mniej oczywistą stronę Marsylii. Większość turystów kojarzy miasto ze Starym Portem, bazyliką Notre-Dame de la Garde czy MUCEM. Tutaj można poznać Marsylię od strony smaków, zapachów, lokalnych zwyczajów i historii jednego z jej najbardziej charakterystycznych produktów.
Angielska wersja językowa









