W  sumie nie jest to żadną tajemnicą, że od zawsze chciałem zostać archeologiem przemierzającym dalekie kraje zamieszkiwane w przeszłości przez starożytne cywilizacje. Szukanie materialnych  pozostałości dawnych kultur czy przeszukiwanie mogił w nadziei na odnalezienie skarbów większych niż te które odkrył Howard Carter w grobowcu Tutenchamona było tym, co  rozpalało moją wyobraźnię.

Sprawy nie polepszył też Indiana Jones, który dolał oliwy do  ognia i rozpalił namiętność do staroci jeszcze bardziej. Nawet nie wiecie jak bardzo chciałem być kimś podobnym – tłuc po mordach niezliczone rzesze rzezimieszków, by na samym końcu z nonszalanckim uśmiechem na ustach dobrać się do legendarnego skarbu ukrytego  gdzieś na krańcu świata.

Co prawda  z biegiem lat zrozumiałem, że archeolog nie jest typem awanturnika i bardziej mu do spokojnego szachisty, który planuje każdy ruch z wyprzedzeniem, a nie wysadza pół świątyni by dobrać się do jakiegoś świecidełka, zaś  odkrycia spektakularne nie zdarzają się zbyt często i czasami musi wystarczyć kilka bliżej niezidentyfikowanych skorup, które są  początkiem żmudnego procesu  badawczego, ale i tak gdzieś tliła się jeszcze chęć wybrania studiów o  tej specjalizacji. 

Niestety życie napisało własny scenariusz i z całej mrzonki o pozostaniu wielkim odkrywcą pokroju dr Jonesa pozostał jedynie  wierny kapelusz i chęć  odwiedzania miejsc, gdzie można zobaczyć efekt mozolnych prac archeologicznych i to właśnie dzisiaj Was do takiego zabieram.

Zapraszam do Poznania, skąd przeniesiemy się aż na kontynent afrykański.

O muzeum słów kilka

Już sam budynek w którym swoją siedzibę ma muzeum jest nad wyraz ciekawy i można by było napisać osobny artykuł o tym właśnie miejscu. Pałac Górków, bo właśnie o nim mowa powstał w latach 1545-1549. Wtedy to właśnie wojewoda i poseł na sejm Andrzej Górka postanowił rozbudować wraz z bratem Łukaszem troszeczkę swoją poznańską posiadłość i wypatroszył kilka sąsiadujących kamienic, tworząc jedną zwartą całość, w której centralnym punkcie umiejscowiono renesansowy dziedziniec.

O rozmachu przebudowy niech świadczy fakt, że znaleziono też miejsce na ogród z sadzawką na dachu, by po trudach dnia codziennego pan domu mógł odpocząć na łonie natury w mieście.

Początkowo budynek po śmierci pierwotnych właścicieli przeszedł we władanie miasta, które następnie sprzedało posiadłość siostrom benedyktynkom. Jak pewnie się domyślacie pałac został zamieniony na klasztor. W roku 1828 po raz kolejny zmieniła się funkcja budynku, który od tego roku przemianowany został na szkołę, by chwilę później zostać kamienicą czynszową.

Przebudowy trwały w najlepsze, usuwano rzeźby i zdobienia z lat świetności, aż w końcu w roku 1954 przeniesiono tutaj Muzeum Archeologiczne, które dzisiaj możemy zwiedzać i zachwycać się zgromadzonymi eksponatami.

Zbiory Muzeum Archeologiczne w Poznaniu

Wiele lat prac archeologicznych i gromadzenia znalezisk poskutkowało dość potężną bazą zbiorów, które posegregowano i utworzono działy, takie jak:

Śmierć i życie w starożytnym Egipcie

Jeżeli interesuje Was kultura starożytnego Egiptu, a w najbliższym czasie nie planujecie wyprawy pod piramidy, to tutaj właśnie znajdziecie największą wystawę w Polsce poświęconą temu krajowi. Kilka sarkofagów, rzeźby, zmumifikowane zwierzęta i zwoje papirusów sprzed 3 000 lat. Jest na czym oko zawiesić.

Ciekawostką jest też hol witający, na którego ścianach zostały odwzorowane hieroglify z komory grobowej Tutenchamona, dzięki czemu możemy poczuć się choć odrobinę jak wspomniany już wcześniej Howard Carter.

Jako ciekawostkę dodam, że większość wystawionych eksponatów pochodzi ze zbiorów muzeum w Berlinie i zostały one wypożyczone w 1998r.

Pradzieje wielkopolski

Ta wystawa stała to już taka typowo nasza ukazująca zabytki z pradziejów Wielkopolski. Ciekawe jest przedstawienie muzealiów, bo postarano się ukazać ich funkcję za pomocą „dioram”.

Każda epoka począwszy od epoki kamienia łupanego, poprzez epokę brązu, a na epoce  żelaza kończąc posiada element przewodni wokół którego skoncentrowane są pozostałe części ekspozycji. I tak mamy tutaj możliwość zobaczenia rekonstrukcji grobów, domów i grodzisk, a także czynności dnia codziennego, jak na przykład uprawy ziemi.

Archeologia Sudanu

Ten dział to praktycznie zasługa samego muzeum, które już od lat 70 ubiegłego wieku aktywnie uczestniczy w eksploracji terenów w Sudanie. To właśnie dzięki prowadzonym badaniom archeologicznym w Kadero i w rejonie IV-katarakty Nilu mamy okazję poobserwować spuściznę starożytnych Nubijczyków. Ta bogata kraina, do której wędrowały karawany w poszukiwania najcenniejszych kruszców, nazywana była podobnie jak Egipt „darem Nilu”.

Uzupełnieniem wystawy jest depozyt, którego prawowitym właścicielem jest Muzeum Narodowe w Chartumie.

Sztuka Naskalna  Afryki Północnej

Po raz kolejny ciężka praca polskich archeologów przyniosła owoce w postaci niesamowitych znalezisk rysunków naskalnych w Algierii, Sudanie i Egipcie. Na tyle dobrze zapisali się na kartach historii nasi badacze ratujący od zapomnienia dorobek obcych kultur, że w ramach podziękowania rząd Sudanu przekazał kolekcję rysunków naskalnych, które teraz możemy oglądać w Poznaniu. Te dzieła sztuki sprzed 4000 lat przedstawiają głównie obrazy związane z pasterstwem.

Tu powstała Polska

Tutaj powracamy do Polski i czasów nam bliższych, bo do okresu gdy na ziemiach Wielkopolski rozpoczynało się  tworzenie państwa, które jest praprzodkiem Polski jaką mamy dzisiaj. Mamy więc grodziska, wojów, rycerzy i repliki pierwszych budowli kamiennych. Jest także kopia „Drzwi Gnieźnieńskich” którą możemy sobie obejrzeć z bliska i zbroje rycerskie, które same możemy przymierzyć, o ile nasze plecy wytrzymają ciężar kolczugi.

Obelisk faraona Ramzesa II

Na sam koniec najważniejszy eksponat, który wita nas tuż po wejściu na dziedziniec muzeum – obelisk faraona Ramzesa II.

Jest coś niesamowitego w tej bryle skały upiększonej hieroglifami, coś co przyciąga wzrok i powoduje długie stanie w bezruchu  z zapartym tchem. Aż niesamowite , że ta bryła skalna którą kiedyś jakiś rzemieślnik dostał na warsztat ma już grubo ponad 3000 lat i że jest w tak doskonałym stanie, zważywszy na to jaką drogę przebyła w czasie w drodze do Poznania.

Monolit był umiejscowiony przed świątynią bóstwa Chenti-cheti w mieście Hut-heri-ib (obecnie Tell Atrib) i po upadku cywilizacji w niewyjaśnionych okolicznościach dotarł do Kairu, gdzie posłużył za próg arabskiego domu. Po wielu latach służenia za stopień poznano się na jego wartości historycznej i postanowiono go spieniężyć. Zakupił go niejaki C. Reinhardt w 1895 roku, a już rok później wystawiono go na widok publiczny w muzeum w Berlinie.

Obelisk faraona Ramzesa II został wypożyczony z muzeum berlińskiego w roku 2002 i od tego czasu można podziwiać go z naprawdę bliskiej odległości na dziedzińcu poznańskiego muzeum.

Atrakcje dla dzieci…

Pewnie wielu z Was,  nasi drodzy czytelnicy, szczególnie Ci którzy jadą zwiedzać całą ferajną  zadaje sobie zawsze jedno to samo pytanie. Czy miejsce do którego jedziemy nie będzie się nudziło dzieciakom? I od razu odpowiadam: Muzeum Archeologiczne w Poznaniu na pewno nie zanudzi nikogo! Gwarantuję! Zresztą spójrzcie na zdjęcia w galerii i na uśmiechnięte buzie Gosi i Marysi, które od razu wychwyciły stoiska przygotowane specjalnie dla małolatów.

Nie ma nic lepszego jak nauka przez zabawę i właśnie na ten pomysł wpadli zarządcy tej placówki. Tak więc dzieciaki mogą pogłówkować przy łamigłówkach i puzzlach wykonanych specjalnie dla nich. Mogą także przebrać się za faraona, profesora archeologii, czy chociażby średniowiecznego chłopka, a także o ile udźwigną, przymierzyć zbroję rycerza która, uwierzcie mi na słowo, waży tyle, że sam miałbym problem z założeniem całego kompletu.

Naszo Szlakowe dzieciaki były wręcz zachwycone gdy biegały po muzealnych korytarzach i odszukiwały stanowiska  dla nich przeznaczone, a my w między czasie mogliśmy podziwiać w spokoju zgromadzone eksponaty.  No może nie tak do końca w spokoju, bo  alarmy jak się okazało są wyjątkowo czułe i po zbyt wolnej reakcji na szybkie rączki Małgosi, która dotknęła gabloty, te narobiły tyle hałasu, że  aż trzeba było zasłaniać uszy.

Co zabawne chwilę po alarmie który wywołała Gosia, gdy już zwiedzaliśmy kolejne sale, alarm rozbrzmiał po raz kolejny – widać nie tylko Gosia postanowiła sprawdzić skuteczność działania systemu.

…i dla dorosłych

No dobra, ale co ze starszymi?  Czy dorośli nie będą się nudzić? No powiem Wam, że jest bardzo dobrze. Sale muzealne są tak fajnie zrobione, że aż chce się chodzić. Poważnie. Może jestem mało obiektywny, bo lubię placówki muzealne i mój osąd może troszeczkę zakłamywać, ale jest naprawdę świetnie.

Fajnie przygotowane, niesztampowe wyeksponowanie muzealiów w gablotach przedstawiających życie codzienne dawnych użytkowników prezentowanych przedmiotów jest strzałem w dziesiątkę, a jak jeszcze dodać możliwość poczytania sobie na ekranach co właśnie mamy przed nosem to już nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Tym bardziej, że mamy opisane nie tylko nasze podwórko, ale praktycznie pół Afryki.

Dlatego podsumowanie może być tylko jedno. Jak macie wolną chwilę i przypadkiem jesteście w Poznaniu, to zasuwajcie do Muzeum Archeologicznego, bo jest to placówka którą zdecydowanie warto odwiedzić.

Ciekawostki Muzeum Archeologiczne w Poznaniu

  • Andrzej Górka oprócz tego, że był znanym politykiem był także osobą charakterną, nie dającą sobie w kaszę dmuchać. Przekonał się o tym pewien biskup z Poznania, który zakazał wprowadzenia do katedry trumny z ciałem brata Andrzeja Górki. Wtedy to Górka przy pomocy armaty postanowił bramę otworzyć.
  • Poznań jest jednym z nielicznych europejskich miast, które mają przywilej udzielania  schronienia egipskiemu obeliskowi. Pozostałe to Londyn, Paryż, Rzym, Florencja, Istambuł i Monachium.
  • Wymiary obelisku wykonanego z szarego granitu:
         wysokość: 300 cm
         szerokość podstawy trzonu: 54 cm
         szerokość zwieńczenia trzonu (podstawy piramidionu): 38 cm.
         Piramidion uszkodzony.
         Waga: ok. 1800 kg                                               
  • Obelisk ubezpieczony jest na kwotę 1 miliona euro, a roczna składka wynosi około 7 tyś

 

Informacje praktyczne

Adres

Muzeum Archeologiczne w Poznaniu
ul. Wodna 27 – Pałac Górków
61-781 Poznań

Godziny otwarcia

Sezon szkolny
01.09.2018 – 30.06.2019
PONIEDZIAŁEK – NIECZYNNE
WTOREK – 09.00-16:00
ŚRODA – 09.00-16:00
CZWARTEK – 09.00-16:00
PIĄTEK – 10.00-17.00
SOBOTA – 10.00-17.00
NIEDZIELA – 12.00-16.00

Ceny biletów

Wstęp darmowy: SOBOTY

Pozostałe dni:

bilet ulgowy 4 zł
bilet normalny 8 zł
bilet rodzinny 20 zł(w tym maksymalnie 2 dorosłych i sześcioro dzieci)
bilet na warsztaty dla dzieci podczas weekendów edukacyjnych 5 zł
bilet grupowy dla grup powyżej 15 osób  w cenie 4 zł  za osobę bez względu na jej wiek.
oprowadzanie w j. polskim – 40 zł (do 25 osób)
oprowadzanie w j. angielskim (do 25 osób) w godzinach pracy
Muzeum – 70 zł (po wcześniejszym uzgodnieniu terminu)