Kopalnia soli w Wieliczce jest dużą atrakcją, którą zwiedzają miliony turystów z całego świata. W artykule opowiem o tym, co zobaczysz w tej zabytkowej kopalni oraz znajdę masę informacji i ciekawostek.

Kopalnię soli w Wieliczce odwiedza około 2 milionów turystów rocznie, a liczba ta rośnie z roku na rok. Łatwo zrozumieć ten fenomen popularności, gdy odwiedzisz mroczne korytarze i głębokie sztolnie wykuwane głęboko pod ziemią przez całe wieki. Dzisiaj sprawdzę dla Ciebie, co oferuje Kopalnia soli w Wieliczce oraz odpowiem na pytanie, czy warto poświęcić dzień na wyprawę pod ziemię, gdzie niemal wszystko, czego dotkniesz, wykonane jest z soli. W poniższym artykule odpowiem na kilka pytań oraz znajdę sporo informacji, a także tradycyjnie mnóstwo ciekawostek.

Kopalnia soli w Wieliczce — Historia wydobycia soli w kopalni Wieliczka

Zgodnie z legendą sprawczynią całego zamieszania związanego z wydobywaniem białego złota w Wieliczce i Bochni, była księżniczka Kinga. Węgierska piękność, zostawszy żoną Bolesława Wstydliwego otrzymała w posagu od swojego ojca kopalnię soli w Marmarosz (znajdującym się dzisiaj na terenie Rumunii). Nie wzbudziło to w niej wielkiej radości, przecież ciężko zabrać kopalnię w nowe miejsce, do którego musiała się przenieść. Przed wyjazdem rozżalona chwyciła swój pierścień zaręczynowy i wrzuciła do głębokiego szybu kopalni w Marmarosz. I tu następuje zwrot akcji, po przyjeździe do Wieliczki ktoś przez przypadek wykopał bryłę soli, w której zabłysnął pierścionek, dokładnie taki sam jak ten, który powinien leżeć w dalekiej Rumunii. Sól za sprawą czarów miała przywędrować wraz z księżniczką z odległego Marmarosz, aż pod Krakowski gród. W miejscu odnalezienia pierścienia powstała dzisiejsza Kopalnia soli w Wieliczce.

Legendy legendami, a historia historią. Zgodnie z ustaleniami archeologów soli na terenie dzisiejszej Wieliczki wydobywano już przed tysiącami lat. We wsi Baryczy znaleziono artefakty świadczące o tym, że tutejsza ludność pozyskiwała sól metodą warzenia w najdawniejszych czasach (warzenie soli to proces polegający na odparowaniu słonej wody). Był to jednak proces żmudny, o małej efektywności, na dodatek słone źródła zaczęły powoli zanikać. Dlatego też we wczesnym średniowieczu, gdy zapotrzebowanie na sól wzrosło, postanowiono zagłębić się w ziemię. Na początku XI wieku zaczęto kopać studnie, z których wydobywano solankę.

W XIII wieku podczas budowy kolejnej studni natrafiono na pierwsze bryły soli kamiennej i to był przełom! Już kilka lat później powstał pierwszy szyb kopalniany, który okazał się prawdziwą żyłą złota. Przekonał się o tym sam Kazimierz Wielki, którego skarbiec zaczął pękać w szwach. Od tamtego wydarzenia do dzisiaj kopalnia soli w Wieliczce rozrosła się do potężnych rozmiarów. Jeden szyb zamienił się w dziewięciopoziomowego molocha, w którym ludzie niczym mrówki drążyli kolejne korytarze. Wydobycie soli trwało nieprzerwanie aż do roku 1996. Jednak kopalnia wciąż uważana jest za działającą, gdyż w specjalnym zakładzie pozyskuje się sól metodą ważenia, czyli odparowywania solanki.

Kopalnia Soli w Wieliczce – niesamowite miejsce pełne atrakcji

Po raz pierwszy zwiedzałem kopalnię soli w Wieliczce jakieś 20 lat temu i z tego, co pamiętam, było to jeszcze w średniej szkole, gdzieś w okolicach ostatniej klasy. Od tamtych dni minęło sporo czasu i pojawiło się kilka siwych włosów na czuprynie, ale jednak kilka rzeczy utkwiło mi w pamięci. Między innymi stara, rozdygotana winda wielopoziomowa, którą podróżowało się na powierzchnię w całkowitej ciemności. Ten jazgot silnika i trących o siebie metalowych części, połączony z cichymi piskami koleżanek, zapamiętam do końca życia. Jakież było moje zdziwienie tym razem, gdy okazało się, że starej windy już nie ma. Zamiast niej czekała na turystów nowa, błyszcząca i całkiem cicha winda. Pomimo że podróż w nowej kabinie była bardzo przyjemna, trochę zabrakło mi starego dźwigu. Rozumiem jednak, że turystów z roku na rok przybywa i trzeba myśleć o ich bezpieczeństwie i wygodzie.

W tym roku zabrałem na wyprawę pod ziemię swoje dzieciaki. Wcześniej odwiedziliśmy kopalnię soli w Bochni, kopalnię złota w Złotym Stoku i walijską kopalnię węgla Big Pit gdzie dziewczyny świetnie się bawiły, tak więc i Kopalnia soli w Wieliczce powinna przypaść im do gustu. Po zmianach, jakie zaszły w kopalni w ostatnich latach, podziemia oraz wszystkie zakamarki, choć wciąż mroczne stały się wyraźnie bezpieczniejsze i bardziej przyjazne dzieciom, co widać szczególnie w zamykanych przejściach i licznych schodach zaopatrzonych obecnie w wygodne poręcze i nakładki antypoślizgowe.

Zwiedzanie kopalni soli w Wieliczce

Kopalnia Soli w Wieliczce.

Nim wyruszysz na eksplorację niekończących się tuneli i kopalnianych szybów, powinieneś zastanowić się, co chcesz zobaczyć. W ofercie kopalni znajdziesz dwie trasy oferujące zupełnie inne doznania i miejsca. W jednej można obejrzeć to, co jest najcenniejsze w kopalni, czyli piękne rzeźby, ogromne zabytkowe komnaty i solne jeziora. Druga trasa jest bardziej surowa, zobaczysz w niej, jak faktycznie wyglądały prace wydobywcze w podziemiach.

Kopalnia Soli w Wieliczce i Trasa turystyczna – rzeźby, komnaty i piękne zdobienia

Trasa turystyczna rozpoczyna się od zejścia po 372 schodach, przynajmniej o tylu wspomniał przewodnik. Jeżeli policzysz i wyjdzie Ci inaczej, to pisz. Ciągły marsz w dół spiralnymi schodami powoduje, że już po kilku piętrach zaczyna się kręcić w głowie. Spojrzenie przez barierkę też nie pomaga, szczególnie osobom, które mają lęk wysokości. Malutka szczelina pomiędzy barierkami biegnie w czarną nicość, a dna nie widać. Dopiero po zejściu kilkudziesięciu metrów wejdziesz na poziom I kopalni i to tutaj zacznie się Twoja przygoda pod ziemią. Oczywiście to nie koniec schodów, kolejny poziom leży głęboko pod nogami, tak więc szykuj się do kolejnego marszu w dół.

Schodząc, będziesz mijał co rusz kolejne pomieszczenia i korytarze, które zdają się nigdy nie kończyć. Świetnie dopasowane oświetlenie sprawia, że odwiedzane po drodze kaplice, majestatyczne rzeźby i komnaty solne wyglądają z baśni, zupełnie tak, jak by to nie ludzie przez kilka wieków drążyli skałę, a tolkienowskie krasnoludy. Kopalnia Soli w Wieliczce posiada zakamarki, które wyglądają jak filmowa kopalnia Morii. Zresztą, jeżeli będziesz dość uważny, dostrzeżesz w ciemnych kątach niewielkie postaci krasnali, które strzegą swoich tajemnic i gdy tylko przestaniesz patrzeć, dalej wykuwają kolejne korytarze.

Kopalnia Soli w Wieliczce i Trasa Górnicza – surowość, kaski i latarki czołówki

Zupełnie inna jest trasa górnicza. Tutaj nie ma misternych rzeźb i nie ma pięknego oświetlenia. Jest tylko mrok rozświetlany delikatnymi muśnięciami latarek czołowych. Podczas wędrówki ciemnymi korytarzami będziesz traktowany nie jak turysta, ale jak Śleper, czyli niewykwalifikowanego pracownika, który uzbrojony w kombinezon, kask, latarkę przemierza wyrobiska za prowadzącym, który od czasu do czasu przydzielał będzie zadania do wykonania. A to trzeba zmierzyć poziom metanu, czy czasami nie tworzy się mieszanina wybuchowa, a to należy wydobyć własnymi siłami bryłę soli czy odnaleźć trasę w mrocznym labiryncie.

Właśnie ta interaktywność sprawia, że zejście pod ziemię zamienia się w prawdziwą przygodę, którą zapamiętasz na długo. Sam przekonałem się, jak ciekawym doznaniem było zwiedzanie w ten sposób walijskiej kopalni Big Pit. Przemierzenia ciasnych, nieoświetlonych korytarzy powodowało dreszcze na plecach. Opowieści przewodników, którzy wcześniej sami wydobywali cenny surowiec, były nad wyraz ciekawe i pozwalały choć trochę zapoznać się z ciężką pracą na dole.

Kopalnia Soli w Wieliczce i Trasa Muzeum Żup Krakowskich – tego nie omijaj!

Jeżeli myślisz, że to już koniec trasy i zwiedzania to jesteś w wielkim błędzie. Kopalnia Soli w Wieliczce posiada jeszcze jedną niezwykłą atrakcję, a jest nią Muzeum Żup Krakowskich i pamiętaj, odwiedź je koniecznie! Wielu turystów na tym etapie jest już zmęczonych spacerem kopalnianymi korytarzami i omijają muzeum, wskakują do windy i kończą przygodę. Gorąco jednak polecam zostać pod ziemią dłużej i dołączyć do przewodnika, który zabierze Cię na wyprawę w daleką przeszłość.

Muzeum zlokalizowane jest w 14 komorach i każda z nich warta jest każdej spędzonej tam minuty. Zobaczysz w nich narzędzia, które służyły przez wieki do pozyskiwania i wydobywania soli. Największe wrażenie robią gigantyczne kieraty. Jedna z drewnianych machin, jest największą tego typu konstrukcją na świecie. Uwierz mi, miejsce to robi większe wrażenie niż cały wcześniejszy marsz kopalnianymi korytarzami. Co ciekawe nasze dzieciaki dopiero tutaj poczuły się jak w prawdziwej kopalni pełnej tajemniczych sprzętów, maszyn oraz niewiarygodnie wielkich i kolorowych brył soli najróżniejszych gatunków.

Zaskoczeniem są oryginalne obrazy mistrza Jana Matejki z portretem św. Kingi na czele. Są tu holograficzne mapy korytarzy kopalnianych, piękny Róg Bractwa Kopaczy wykonany w 1534 roku z rogu pradawnego tura, no i w końcu niesamowite kryształy soli ze słynnych Grot Kryształowych. Jeszcze raz powtórzę. Koniecznie odwiedź Muzeum Żup Krakowskich, nie pożałujesz!

Kopalnia Soli w Wieliczce informacje praktyczne

Trasa turystyczna:

  • Trasę zwiedza się z przewodnikiem: Nie ma w zasadzie się czemu dziwić, bo wędrując samemu po przepastnym labiryncie kopalni, można by było już nie odnaleźć wyjścia.
  • Zakup biletów: Polecamy zakup biletów online, które pozwolą ominąć kolejki do tradycyjnej kasy. Po zakupie należy bilety wydrukować. Można to uczynić tuż przy wejściu na teren kopalni w specjalnie dedykowanej kasie biletowej.
  • Początek trasy: Szyb Daniłowicza- Tam po zakupie biletów, zostaniemy o odpowiedniej godzinie wprowadzeni do kopalni.
  • Poziom trudności można ocenić na średni: Na trasie turystycznej nie obowiązuje limit wiekowy. Trudność może stanowić wszechogarniająca ciemność. Nie polecam osobom cierpiącym na klaustrofobie.
  • Godziny zwiedzania: Trasa czynna jest od godziny 08.00 do godziny 17.00.
  • Czas trwania: około 2 godzin.
  • Dystans do pokonania: 3,5 kilometra.
  • Głębokość, na którą dotrzesz: 135 m.

Trasa górnicza:

  • Trasę zwiedza się z przewodnikiem: Identycznie jak w przypadku trasy turystycznej.
  • Zakup biletów: Jak poprzednio polecamy zakup online. Omijamy gigantyczne kolejki do kasy.
  • Ceny biletów: Niestety na tę chwilę wstrzymano sprzedaż biletów.
  • Początek trasy: Szyb Regis — tam po zakupie biletów, zostaniemy o odpowiedniej godzinie wprowadzeni do kopalni.
  • Poziom trudności można ocenić na średni: Na trasie obowiązuje limit wiekowy, w wycieczce mogą wziąć udział osoby powyżej 10 roku życia.
  • Godziny zwiedzania: aktualna sytuacja epidemiologiczna spowodowała wyłączenie trasy z użytkowania do odwołania.
  • Czas trwania: około 3 godzin.
  • Dystans do pokonania: 1,9 kilometra.
  • Głębokość, na którą dotrzesz: 101 m.

Trasa Muzeum Żup Krakowskich:

  • Trasę zwiedza się z przewodnikiem: I bardzo dobrze, że tak jest. Samemu byłoby ciężko domyślić się, co akurat oglądamy. Muszę szczerze powiedzieć, że nasz przewodnicza była świetna. Ciekawe opowieści, merytoryczne przygotowana. Nie było się do czego przyczepić!
  • Ceny biletów: DARMOWE! Muzeum Żup Krakowskich zwiedza się w cenie wejścia na trasę turystyczną lub górniczą.
  • Godziny zwiedzania: Trasa czynna jest od godziny 08.00 do godziny 17.00.
  • Czas zwiedzania: około 1 godziny.
  • Dystans do pokonania: około 1,5 km.

*Specjalnie nie podaję cen, gdyż te potrafią zmieniać się z dnia na dzień. Po aktualne informacje odsyłam na oficjalną stronę kopalni.

Przemyślenia i podsumowanie wycieczki po kopalni soli w Wieliczce

Jak  już wspominałem, byliśmy już w wielu kopalniach, jedne było typowymi zakładami pracy, które kiedyś przemianowano na muzea i trasy do zwiedzania. Inne były miejscami które, dzięki stworzonym ekspozycjom, zapewniają dreszczyk emocji i zachęcają do poznania nieco bliżej górnictwa. Kopalnia Soli w Wieliczce jest inna od wszystkich. To najpierw galeria sztuki umiejscowiona głęboko pod ziemią, która wciąż zachwyca czymś nowym, a dopiero później kopalnia.

Wszystko jest tutaj magiczne jakby wyrwane zupełnie z innego świata. Potężne rzeźby, oświetlone delikatnym światłem, patrzą na nas równie ciekawie, jak my na nich. Potężne solankowe jeziora, które niczym gigantyczne lustra, optycznie powiększają wyrobiska i sprawiają, że stajemy się zupełnie malutcy. Ich ciemna toń powoduje dreszcze, tak jakby coś żyło tuż pod powierzchnią i lada moment miało wyciągnąć macki nad wodę. Wcale mnie nie dziwi, że Kopalnia Soli w Wieliczce oblegana jest przez miliony turystów – sam z chęcią powrócę tu po raz kolejny. Na koniec nie pozostaje mi nic innego, jak jeszcze raz polecić Ci zwiedzanie Wieliczki, w końcu to polski skarb narodowy, którym możemy chwalić się całemu światu i tylko tej starej, hałaśliwej windy brak.

Podsumowanie wycieczki do Wieliczki okiem dzieci

Stara Kopalnie Julia w Wałbrzychu.

Nim jednak zakończę naszą przygodę, oddam głos naszym dziewczynkom. Zapytane o to, co podobało im się najbardziej, stwierdziły jednomyślnie, że schody. No i może jeszcze ogromne komnaty oraz miniaturowa, kolorowa makieta Wieliczki tuż przy wyjściu. Niestety nie zachwyciły ich zgromadzone działa sztuki. No ale nie ma się czemu dziwić, dzieci mają inny sposób postrzegania rzeczywistości. Marysia stwierdziła, że chyba lepiej bawiła się w kopalni soli w Bochni, gdzie była wielka zjeżdżalnia, podziemna kolejka i oryginalna winda górnicza. Aha dzieciakom podobało się to, że praktycznie wszystko, czego dotknęły, było słone, nie zapomnij tego sprawdzić!

Przydatne strony internetowe Oficjalna strona www.

Kopalnia soli w Wieliczce fakty, informacje i ciekawostki

  • Kopalnia Soli w Wieliczce działała nieprzerwanie od XIII wieku aż do 1996 roku, co czyni ją jedną z najstarszych kopalni soli na świecie.
  • Jej historia sięga ponad 700 lat, a pierwsze wzmianki o wydobyciu soli w tym rejonie pojawiają się już w średniowieczu.
  • Kopalnia znajduje się około 14 kilometrów od Krakowa i od wieków była jednym z najważniejszych ośrodków gospodarczych Małopolski.
  • W średniowieczu sól z Wieliczki nazywano „białym złotem” i była jednym z głównych źródeł dochodu królów polskich.
  • Przez wiele stuleci kopalnia należała do królewskich Żup Krakowskich.
  • Szacuje się, że w najlepszym okresie przynosiła nawet jedną trzecią dochodów skarbu państwa.
  • Wydobycie soli zakończono dopiero pod koniec XX wieku z powodu zagrożeń geologicznych i zalewania wyrobisk.
  • Podziemne korytarze kopalni mają łączną długość ponad 245 kilometrów.
  • Cały kompleks składa się z około 2500 komór o różnej wielkości i przeznaczeniu.
  • Kopalnia ma aż 9 poziomów, sięgających do głębokości około 327 metrów pod ziemią.
  • Dla turystów udostępniono jedynie niewielki fragment całej podziemnej sieci.
  • Temperatura pod ziemią przez cały rok utrzymuje się na poziomie około 14–16°C.
  • Wieliczka to nie tylko kopalnia, ale prawdziwe podziemne miasto z kaplicami, rzeźbami i salami reprezentacyjnymi.
  • Najsłynniejszym miejscem jest Kaplica św. Kingi, w całości wykuta w soli.
  • Jej powstanie zajęło kilkadziesiąt lat i wymagało wydobycia tysięcy ton soli.
  • Żyrandole w kaplicach wykonano z kryształów soli, które po oszlifowaniu przypominają szkło.
  • W kopalni znajdują się liczne rzeźby przedstawiające postacie historyczne, świętych i sceny biblijne.
  • Kaplice w kopalni służyły górnikom jako miejsca modlitwy i schronienia duchowego.
  • Do dziś w Kaplicy św. Kingi odbywają się msze święte, koncerty i uroczystości ślubne.
  • Jedna z najstarszych kaplic pochodzi z XVII wieku i zachowała swój pierwotny charakter.
  • W podziemiach znajdują się solankowe jeziora o niezwykle wysokim zasoleniu.
  • W niektórych komorach można zauważyć efekt unoszenia się ciał na powierzchni wody, podobnie jak w Morzu Martwym.
  • Mikroklimat kopalni sprzyja leczeniu chorób dróg oddechowych, dlatego działa tu podziemne uzdrowisko.
  • Kopalnia była odwiedzana przez znane postacie historyczne, m.in. Mikołaja Kopernika.
  • Już w XVIII wieku zaczęto udostępniać ją pierwszym turystom.
  • Obecnie dostępne są różne trasy zwiedzania, w tym klasyczna trasa turystyczna i bardziej wymagająca trasa górnicza.
  • Podczas zwiedzania trzeba pokonać setki schodów, głównie na początku trasy.
  • Dawne narzędzia i urządzenia górnicze zachowały się w dobrym stanie dzięki konserwującym właściwościom soli.
  • W kopalni organizowano nietypowe wydarzenia, takie jak bale, koncerty i wystawy.
  • Kopalnia Soli w Wieliczce została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako jeden z pierwszych obiektów na świecie.
  • Mikołaj Kopernik i inne sławne osobistości – piękne podziemia od dawna przyciągały turystów. Pod powierzchnię zeszli między innymi Mikołaj Kopernik, Fryderyk Chopin, Karol Wojtyła, J. W. Goethe czy Bolesław Prus.
  • Liczba turystów – w 2019 roku kopalnię odwiedziło ponad 1 863 000 turystów. Z tego 154 tys. to Brytyjczycy, 87 tys. – Włosi, Niemcy – 79 tys. i Francuzi – 75 tys.
  • Wpisanie na listę UNESCO – kopalnia w Wieliczce dostąpiła zaszczytu wpisania na listę światowego dziedzictwa w roku 1976.
  • Kierat Polski – W Muzeum Żup Krakowskich stoi  największa drewniana maszyna górnicza na świecie. Jest to kierat konny „Polski” z XVII wieku.
  • Konie w kopalni – w XVII wieku wprowadzono pierwsze konie do kopalni soli. Ostatnim przedstawicielem gatunku, który pracował w Wieliczce, była Baśka. Zakończyła służbę w roku 2002. Miała wtedy 16 lat.
  • Łączna długość wyrobisk – około 3000 komór, z których pozyskiwano sól na przestrzeni wieków, ciągnie się na łącznej długości około 300 km.
  • Wydobycie w czasach teraźniejszych – soli dzisiaj z podziemnych korytarzy już nikt nie wydobywa. Teraz, zgodnie ze słowami przewodnika, kopalnia zajmuje się wydobywaniem pieniędzy z portfeli turystów. W roku 2016 przychód wyniósł bagatela 166 milionów złotych.
  • Zatrudnienie w kopalni – w kopalni zatrudnionych jest około 400 pracowników, którzy oprócz obsługi ruchu turystycznego, zajmują się pracami górniczymi polegającymi na konserwacji i zabezpieczaniu wyrobisk.
  • Rezerwat Przyrody Groty Kryształowe — na terenie kopalni od roku 2000, funkcjonuje pierwszy w Polsce rezerwat podziemny. Chroni naturalne pustki podziemne z unikatowymi nagromadzeniami kryształów halitu.
  • Windsurfing w kopalni? Czemu nie! – w roku 2004 r. mistrz olimpijki Mateusz Kusznierewicz spełnił swoje marzenie o żeglowaniu po akwenie, na którym jeszcze nikt inny nie pływał. Stało się to na solankowym jeziorze na głębokości 104 metrów.
  • Pierwszy podziemny skok na bungee – 36-metrowy skok na linie udało się wykonać w komorze Stanisława Staszica (na 125 głębokości). Dokonał tego prekursor skoków w Polsce — Bogdan Kopka.
  • Rekordowy lot balonem – komora Staszica była także świadkiem podziemnego lotu balonem, który został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa. Wysoki na 18 metrów i szeroki na 13 metrów balon, uniósł się na wysokość 2 metrów i 13 centymetrów. Lot trwał kilka minut.

Angielska wersja językowa