Wyspy Brytyjskie pełne są historycznych miejsc, na które trafia się czasami zupełnym przypadkiem. Szczęśliwie Zjednoczone Królestwo ominęły w większości niszczycielskie działania Pierwszej i Drugiej Wojny Światowej. Od wieków też nie było najeźdźców, którzy plądrowaliby brytyjskie dobra, dzięki temu możemy cieszyć się zabytkami, które niszczy jedynie czas. Budynki, a nieraz całe ulice oraz miasta z ponad tysiącletnią historią nie są niczym niespotykanym i nie robią wielkiego wrażenia na żyjących wśród nich Brytyjczykach.

Dziś zabiorę Cię do Walii i miejsca tak niezwykłego, jak ciekawego, do kopalni węgla nazywanej przez Walijczyków Big Pit — Wielka Dziura. Opowiem Ci o historii nieczynnej kopalni, losach jej dawnych pracowników, a także zabiorę na wyprawę pod ziemię do starych korytarzy i mrocznych zakamarków.

Kopalnia węgla i muzeum Big Pit w południowej Walii

Kopalnia Big Pit, o której dziś opowiem, leży w Walii i nie ma może tysiącletniej historii, ale jest niezwykle ciekawe i na pewno godne polecenia. Planując wyprawę po Walijskich bezdrożach, trafiliśmy na wzmiankę o kopalni węgle pod nazwą Big Pit, czyli Wielka Dziura. Na miejscu okazało się, że dziura nie jest wcale tak wielka, złoża węgla leżą tu zaledwie kilkanaście metrów pod ziemią. Nie to, co w Polsce gdzie węgiel kopie się z głębokości ponad kilometra. Kopalnia leży zaledwie godzinę drogi od Bristolu na południowej granicy Parku Narodowego Brecon Beacons łatwo więc połączyć wycieczkę w oba te miejsca.

Muzeum przygotowano z myślą o zwiedzających w każdym wieku. Może o tym świadczyć to, że odwiedzaliśmy je już kilkukrotnie, co widać na zdjęciach. Pojawiamy się na nich w towarzystwie odwiedzającymi nas przyjaciółmi. Wszyscy bawili się świetnie a mała Marysia czy chłopcy z Berlina, gdy dostali prawdziwe górnicze kaski byli w siódmym niebie. Podobno w walijskiej ziemi można znaleźć każdy pierwiastek i minerał bez wyjątku. Dlatego też od setek lat ludzie kopali podziemne tunele, wydobywając rudy najróżniejszych metali i minerałów, nawet tych najrzadszych. Prawdziwy rozwój górnictwa rozpoczął się jednak dopiero po wybuchu angielskiej rewolucji przemysłowej. Wtedy to do pracy zaprzężono maszyny parowe. Zaraz potem pojawiła się kolej i właśnie wtedy węgiel stał się czarnym złotem, a Walia jego największym na świecie dostawcą.

W osiemnastym wieku po zakończeniu konfliktów wewnętrznych Wielka Brytania pozbawiona była wciąż dominujących w pozostałych krajach Europy ograniczeń feudalnych hamujących rozwój gospodarczy. Zaczęła rozwijać się gospodarka wolnorynkowa oparta na prywatnej własności banków, fabryk i ziemi. Właściciele zakładów i kopalń najmowali do pracy ludzi wolnymi, z którymi podpisywali umowy na świadczenie usług. Bogacenie się społeczeństwa zapoczątkowało eksplozję demograficzną, która z kolei wymusiła zmiany w produkcji dóbr. Małe warsztaty produkcyjne i manufaktury zastąpiły fabryki i wielkie zakłady. W ciągu kilku zaledwie lat świat zmienił się diametralnie, a na tle cichych i spokojnych miast pojawiły się dymiące kominy.

Historia kopalni węgla w Walii

I tu zaczyna się historia miejsca, w którym dziś jesteśmy. Kopalnia Big Pit została otwarta na początku dziewiętnastego wieku, a wydobycie węgla zakończono dopiero w roku 1980, co czyni z niej najdłużej pracującą kopalnię węgla w Walii. W najlepszych latach zatrudniała ponad pięciuset ludzi. Pracownicy w dużej części pochodzili z okolicznego miasteczka i pracowali w kopalni od dziecka aż do śmierci. Dziś nie do pomyślenia jest zatrudnianie dzieci, ale w dziewiętnastym wieku do kopalni trafiały już siedmioletnie dzieciaki. Siedziały w całkowitej ciemności po dwanaście godzin dziennie i otwierały drzwi bezpieczeństwa, gdy w tunelach pojawiali się górnicy z wózkami pełnymi węgla.

Gdy dzieciaki kończyły szesnaście lat, z wielką fetą otrzymywali swój pierwszy kilof i trafiali na ścianę, by kuć skały aż do śmierci. W zasadzie nie było wtedy opieki medycznej i górnicy umierali wcześnie, najczęściej na choroby płuc. W kopalniach pracowały całe rodziny, dzieci przy drzwiach, mężczyźni walili kilofami, a żony ładowały węgiel. Z czasem kopalnie unowocześniono, pojawiły się metalowe szyny i konie, które ciągnęły obładowane wózki ku windom. Konie trafiały do kopalni na całe życie podobnie jak ludzie. Każdemu ze zwierząt przysługiwały jedynie dwa tygodnie urlopu, tylko ten okres mogły spędzić na powierzchni, pozostałą część roku mieszkały pod ziemią.

Nie wyobrażam sobie nawet, co trzeba było zrobić, by koń zgodził się wrócić do sztolni. Poza końmi pracowały tu też inne zwierzęta, mniejsze, lecz ich praca była nie mniej ważna. Chodzi oczywiście o kanarki, żywe wykrywacze zabójczych gazów, które mogły pojawić się w każdej chwili. Poza końmi, ludźmi i kanarkami stałymi mieszkańcami tuneli były wszechobecne szczury, ale te do niczego nie były potrzebne.

Mroczne czasy dawnych górników

Najbardziej poruszające jest to, że do pracy wykorzystywano dzieci i że praca trwała od najmłodszych lat do raczej szybkiej śmierci. Nie było szkół, szpitali i nikogo, kto wstawiłby się za górnikami. Najsmutniejsze jest jednak to, że pensję górnikom wypłacano w żetonach zamiast w obiegowych monetach. Żetony te można było wydać tylko na terenie miasteczka w lokalnych sklepikach i pubach, które oczywiście należały do właścicieli kopalni. Nie było mowy, by odłożyć jakąś sumkę, wyrwać się i wyjechać, nic z tego.

W roku 1980, gdy era węgla w świecie zachodnim powoli dobiegła końca, kopalnia podobnie jak wszystkie inne w Wielkiej Brytanii, została zamknięta. Na jej miejscu stworzono muzeum. Pracują w nim górnicy poprzednio kopiący węgiel pod ziemią oraz ich rodziny, dzięki temu możemy posłuchać historii o prawdziwym życiu tutejszych ludzi, którzy pomimo złych warunków, słabej płacy i beznadziei byli bardzo dumni z tego, co robią.

Wycieczka po kopalni obejmuje stare warsztaty i magazyny na powierzchni no i co najciekawsze zjazd starą, przemysłową windą w głąb kopalni, gdzie były górnik prowadzi nas po mrocznych i ciasnych korytarzach, snując nie mniej mroczne opowieści. Na koniec można obejrzeć fajnie przygotowaną prezentacje, wykorzystującą techniki medialne, jak i stare maszyny górnicze. Oczywiście na terenie byłej kopalni można zjeść co nieco i napić się kawy w restauracji, z której rozciąga się fantastyczny widok na okoliczne miasteczka. Jest tam też oczywiście sklepik z pamiątkami, sporo z nich wykonywanych jest na miejscu, więc nie warto zbytnio oszczędzać, zwłaszcza że wejście na teren muzeum jest darmowe, jedyny koszt to 5 funtów za parking.

Big Pit fakty, informacje i ciekawostki

  • Adres muzeum: Big Pit National Coal Museum, Blaenafon, Torfaen, NP4 9XP.
  • Prawdziwa kopalnia, nie tylko muzeum — Big Pit to dawna, autentyczna kopalnia węgla kamiennego, która działała komercyjnie aż do 1980 roku. Po zamknięciu została przekształcona w muzeum i udostępniona zwiedzającym.
  • Zjazd pod ziemię jak za dawnych czasów — Zwiedzający mogą zjechać 90 metrów pod ziemię w autentycznej górniczej windzie i przejść się starymi korytarzami kopalni — w towarzystwie byłych górników, którzy pełnią funkcję przewodników.
  • Część National Museum Wales — Big Pit jest częścią Narodowego Muzeum Walii i oferuje bezpłatny wstęp, podobnie jak inne walijskie muzea państwowe.
  • Miejsce wpisane na listę UNESCO — Kopalnia znajduje się w Blaenavon — mieście górniczym, które zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO ze względu na swoje znaczenie dla rewolucji przemysłowej.
  • Górnicy jako przewodnicy — Wycieczki po podziemiach prowadzą jej dawni pracownicy i byli górnicy, którzy dzielą się osobistymi historiami i doświadczeniem z pracy w kopalni — to jeden z najbardziej autentycznych elementów zwiedzania.
  • Jedyna taka kopalnia w Wielkiej Brytanii — Big Pit to jedyne miejsce w Wielkiej Brytanii, gdzie można zjechać do prawdziwej, historycznej kopalni węgla, udostępnionej publicznie.
  • Interaktywne wystawy na powierzchni — Na terenie muzeum znajdują się ekspozycje prezentujące historię górnictwa, narzędzia, maszyny, życie górniczych rodzin oraz symulatory pracy w kopalni.
  • Strefa bezpieczeństwa – bez elektroniki – Ze względów bezpieczeństwa, podczas zjazdu pod ziemię obowiązuje zakaz zabierania telefonów komórkowych, aparatów i jakichkolwiek urządzeń elektronicznych – tak jak dawniej w czynnej kopalni.
  • Wydobycie trwające ponad 100 lat — Kopalnia działała przez ponad wiek — od połowy XIX wieku aż do lat 80. XX wieku. W swoim szczytowym okresie zatrudniała setki górników.
  • Popularne miejsce turystyczne i edukacyjne — Big Pit co roku przyciąga dziesiątki tysięcy odwiedzających — zarówno turystów, jak i grupy szkolne. To jedno z najważniejszych miejsc edukacyjnych dotyczących dziedzictwa przemysłowego Walii.
  • Podobnym zabytkiem jest Kopalnia Julia w Wałbrzychu w woj. dolnośląskim.