Musée des Beaux-Arts w Marsylii jest jednym z tych muzeów, do których można wejść właściwie przy okazji, a później zorientować się, że spędziło się w środku znacznie więcej czasu, niż początkowo się planowało. Sam miałem dokładnie takie odczucie. Do Palais Longchamp przyciąga przede wszystkim monumentalna architektura, ogromna fontanna i park, ale kiedy już stoi się przed pałacem, naprawdę szkoda nie zajrzeć do jego lewego skrzydła.
To właśnie tam znajduje się Musée des Beaux-Arts de Marseille, czyli marsylskie Muzeum Sztuk Pięknych. Jest ono najstarszym muzeum w mieście i jednocześnie jednym z pierwszych publicznych muzeów utworzonych we Francji na początku XIX wieku. Oficjalne materiały podają, że powstało w 1801 roku jako jedno z piętnastu muzeów utworzonych przez Konsulat. Od 1869 roku zajmuje lewe skrzydło Palais Longchamp. Jeżeli lubisz malarstwo europejskie, barok, sztukę XIX wieku albo po prostu chcesz na chwilę odpocząć od hałaśliwej Marsylii, jest to miejsce, które naprawdę warto dopisać do planu zwiedzania miasta.
Muzeum Beaux-Arts jest częścią Palais Longchamp

Zanim wejdziesz do muzeum, dobrze wiedzieć, gdzie właściwie się znajdujesz. Palais Longchamp w Marsylii nie jest zwyczajnym pałacem wybudowanym dla króla czy bogatego arystokraty. Powstał jako monumentalne upamiętnienie doprowadzenia do miasta wody kanałem marsylskim. Cały kompleks ukończono w XIX wieku, a w jego dwóch skrzydłach znalazły się instytucje nauki i kultury. Po lewej stronie działa właśnie Musée des Beaux-Arts natomiast po przeciwnej stronie znajduje się Muzeum Historii Naturalnej. Oficjalna strona Marsylii potwierdza, że oba muzea nadal zajmują przeciwległe skrzydła pałacu.
Moim zdaniem ma to ogromne znaczenie dla samego zwiedzania. Nie wchodzimy tutaj do anonimowego nowoczesnego budynku wystawowego. Już sama droga do muzeum, fontanny, kolumnady i monumentalne schody sprawiają, że człowiek od początku czuje, że oglądanie sztuki jest częścią większej całości.
Co robić i co zobaczyć w Marsylii oraz ile to kosztuje
- Znajdź hotel lub inne zakwaterowanie w prosty i bezpieczny sposób.
- Wynajmij samochód, by zwiedzać Hiszpanię we własnym tempie.
- Wycieczka autobusowa hop-on hop-off po mieście – Ciesz się panoramicznymi widokami na Marsylię i jej zabytki podczas wycieczki autobusowej hop-on hop-off.
- Wycieczka po Marsylii – Wybierz się na urzekającą półdniową wycieczkę po Marsylii, podczas której odkryjesz kultowe zabytki i zapierające dech w piersiach widoki, zanurzając się w bogatym dziedzictwie i tętniącej życiem atmosferze miasta.
- Wycieczka z degustacją potraw i zwiedzanie miasta z przewodnikiem – Odkryj tętniącą życiem duszę najstarszego miasta Francji podczas wycieczki pieszej z przewodnikiem, która łączy słynne miejsca z najlepszym street foodem w Marsylii.
Historia Musée des Beaux-Arts w Marsylii

Historia Musée des Beaux-Arts w Marsylii zaczyna się znacznie wcześniej niż historia samego Palais Longchamp. Muzeum powstało już w 1801 roku i znalazło się w gronie piętnastu pierwszych muzeów utworzonych we Francji przez Konsulat. Dzięki temu jest dziś najstarszym muzeum w Marsylii i jednym z najstarszych publicznych muzeów sztuki w kraju.
Początek jego kolekcji dobrze pokazuje burzliwy charakter tamtych czasów. Po rewolucji francuskiej wiele dzieł należących wcześniej do kościołów, klasztorów i arystokratycznych rodzin zostało przejętych przez państwo. Część obrazów pochodzących z Marsylii i Aix-en-Provence trafiła właśnie do tworzącego się muzeum. W 1802 roku państwo przekazało placówce również dzieła wielkich mistrzów, a później przez cały XIX wiek kolekcja była regularnie uzupełniana kolejnymi obrazami wysyłanymi do najważniejszych muzeów prowincjonalnych.
Przez pierwsze dziesięciolecia muzeum nie miało jednak swojej obecnej, reprezentacyjnej siedziby. Ta pojawiła się dopiero w drugiej połowie XIX wieku, gdy Marsylia przechodziła gwałtowny rozwój. Miasto bogaciło się dzięki portowi i handlowi, a jednocześnie potrzebowało nowych obiektów publicznych odpowiadających jego rosnącym ambicjom.
Właśnie wtedy powstawał Palais Longchamp, zaprojektowany jako monumentalna oprawa dla zakończenia budowy kanału doprowadzającego wodę z rzeki Durance do Marsylii. Kompleks miał jednak pełnić znacznie więcej funkcji niż tylko użytkową. Pod jego kolumnadą przewidziano miejsce dla dwóch najważniejszych miejskich instytucji: Muzeum Sztuk Pięknych oraz Muzeum Historii Naturalnej.
W 1869 roku Musée des Beaux-Arts przeniosło się do lewego skrzydła Palais Longchamp, gdzie działa do dziś. Był to przełomowy moment w jego historii, bo kolekcja otrzymała wreszcie oprawę odpowiadającą jej znaczeniu. Monumentalne sale, wysokie sufity i reprezentacyjny charakter budynku sprawiły, że samo zwiedzanie zaczęło przypominać wizytę w wielkiej XIX-wiecznej galerii.
Przez kolejne dziesięciolecia zbiory były rozbudowywane dzięki zakupom, darowiznom i przekazywanym muzeum kolekcjom. Szczególnie ważne stały się dzieła związane z Prowansją i Marsylią. Obok malarstwa włoskiego, flamandzkiego, holenderskiego i francuskiego pojawiały się prace lokalnych twórców, dzięki czemu muzeum zaczęło pełnić także rolę swoistego archiwum artystycznego regionu.
Dziś kolekcja Musée des Beaux-Arts obejmuje ponad 8000 dzieł, w tym obrazy, rzeźby oraz rysunki od XVI do XIX wieku. Wśród reprezentowanych artystów znajdują się między innymi Rubens, Courbet, Rodin, Pierre Puget i wielu twórców związanych z południem Francji.
Co ważne, muzeum nadal nie jest instytucją zamkniętą w przeszłości. Zbiory wciąż są uzupełniane. Dobrym przykładem jest przekazany w 2025 roku obraz „Saint-Sébastien” Louisa Finsona, który stał się jednym z najważniejszych nowych nabytków placówki ostatnich lat.
Kiedy dziś spaceruję po salach Musée des Beaux-Arts, najbardziej podoba mi się właśnie ta ciągłość. Muzeum narodziło się w czasach napoleońskiej Francji, później stało się częścią wielkiego XIX-wiecznego projektu modernizacji Marsylii, a obecnie nadal rozwija swoją kolekcję. Dzięki temu nie jest jedynie galerią starych obrazów, ale ponad dwustuletnią częścią historii miasta.
Co zaobaczysz w Musée des Beaux-Arts

To nie jest muzeum nastawione na sztukę współczesną czy eksperymentalne instalacje. Tutaj ogląda się przede wszystkim klasyczne malarstwo i rzeźbę europejską od XVI do XIX wieku. Reprezentowane są szkoły takie jak francuska, włoska, flamandzka, holenderska i oczywiście prowansalska. Oficjalny opis kolekcji wymienia między innymi takich artystów jak Lanfranco, Rubens, Philippe de Champaigne, Jacques-Louis David, Gustave Courbet czy Adolphe Monticelli.
Mnie szczególnie spodobało się to, że kolekcja nie próbuje udawać paryskiego Luwru. Zamiast gromadzić wszystko, muzeum bardzo mocno pokazuje sztukę południa Francji oraz artystów związanych z Marsylią i Prowansją. Dzięki temu wychodząc z muzeum, naprawdę ma się wrażenie, że poznało się fragment historii miasta. Poniżej znajdziesz dzieła, których moim zdaniem powinieneś poszukać.
Rubens i Polowanie na dzika

Jednym z najbardziej znanych obrazów w kolekcji jest La Chasse au sanglier, czyli Polowanie na dzika Pierre’a Paula Rubensa. Jeżeli lubisz malarstwo barokowe, trudno przejść obok niego obojętnie. Rubens potrafił wcisnąć w jeden obraz tyle ruchu, napięcia, mięśni, koni, psów i dramatycznych gestów, że przy spokojnych renesansowych portretach jego dzieła wyglądają niemal jak zatrzymana klatka filmu akcji.
Polowanie na dzika znajduje się również na oficjalnej liście najważniejszych dzieł muzeum. Właśnie przy takich obrazach warto podejść bliżej, a później zrobić kilka kroków do tyłu. Z bliska zaczynamy oglądać szczegóły, natomiast dopiero z większej odległości widać, jak starannie została zbudowana cała kompozycja.
Pierre Puget – artysta, którego w Marsylii spotyka się wszędzie
Drugim nazwiskiem, które warto zapamiętać jeszcze przed wejściem, jest Pierre Puget. Urodził się w Marsylii w 1620 roku i był rzeźbiarzem, malarzem oraz architektem. Dzisiaj uznawany jest za jednego z najważniejszych francuskich artystów baroku. Muzeum posiada wyjątkowo bogaty zespół jego obrazów, rzeźb i rysunków.
Jedną z ciekawszych prac jest marmurowy „Faun”. Rzeźba należała pierwotnie do samego Pugeta i znajdowała się w ogrodzie jego marsylskiej posiadłości Fongate. Później trafiła między innymi do kolekcji rodziny Borély, aż w XIX wieku znalazła się w zbiorach muzeum. W jego rzeźbach wyraźnie widać fascynację sztuką antyczną, ale również Michałem Aniołem. Postacie nie stoją spokojnie jak marmurowe manekiny. Ciała są skręcone, mięśnie napięte, a kamień sprawia momentami wrażenie znacznie bardziej miękkiego, niż powinien.
Auguste Rodin i „La Voix intérieure”
W galerii rzeźby warto poszukać również pracy Auguste’a Rodina „La Voix intérieure” – „Głos wewnętrzny”. Historia tej rzeźby jest dość ciekawa. Postać wywodzi się z wcześniejszej figury Ewy stworzonej przez Rodina i została później wykorzystana podczas pracy nad pomnikiem Victora Hugo. Aby dopasować figurę do kompozycji, artysta pozbawił ją rąk oraz części nóg.
Nie wygląda jednak jak niedokończone dzieło. Wręcz przeciwnie – brak części kończyn jeszcze mocniej skupia uwagę na pochyleniu ciała i emocjach postaci. Rodin podarował tę pracę muzeum w 1898 roku.
Gustave Courbet
W kolekcji znajdziemy również dzieła Gustave’a Courbeta, jednego z najważniejszych przedstawicieli francuskiego realizmu. Szczególnie ciekawy jest obraz „Le Cerf à l’eau”, nazywany także „Le Cerf forcé”. Miasto Marsylia kupiło go bezpośrednio od artysty w 1865 roku.
Lubię takie informacje, bo nagle obraz przestaje być anonimowym eksponatem, który po stu kilkudziesięciu latach przypadkiem znalazł się na muzealnej ścianie. Wiemy, że trafił do marsylskich zbiorów jeszcze za życia Courbeta.
Émile Loubon i Marsylia XIX wieku
Jeżeli miałbym wskazać część kolekcji najlepiej pasującą do podróży po Prowansji, byłyby to obrazy lokalnych artystów. Jednym z nich jest Émile Loubon, malarz niezwykle ważny dla tzw. szkoły marsylskiej. W muzeum znajduje się jego „Vue de Marseille prise des Aygalades un jour de marché”, czyli widok Marsylii oglądanej z Aygalades w dzień targowy. Obraz został zakupiony od artysty przez miasto w 1857 roku.
To właśnie takie dzieła lubię oglądać podczas podróży najbardziej. Po wyjściu z muzeum patrzymy później na dzisiejsze miasto i próbujemy odnaleźć w nim krajobraz widziany oczami człowieka żyjącego ponad 150 lat temu.
Sztuka Prowansji to jedna z największych zalet muzeum
Jedną z rzeczy odróżniających Musée des Beaux-Arts od wielu podobnych muzeów jest rozbudowana kolekcja związana z Prowansją. W XVII wieku Marsylia i cały region były miejscem spotkania artystów przybywających zarówno z północnej, jak i południowej Europy. Muzeum pokazuje dzieła między innymi Louisa Finsona, Jeana Dareta, Nicolasa Mignarda i Michela Serre’a.
Dzięki temu oglądanie kolejnych sal zaczyna przypominać lekcję historii Prowansji. Marsylia była miastem portowym i handlowym, więc wpływy docierały tutaj z wielu stron. Widać to również w sztuce.
Nowy Saint-Sébastien Louisa Finsona
Jednym z najciekawszych najnowszych nabytków muzeum jest obraz „Saint-Sébastien” Louisa Finsona, namalowany w Neapolu w 1612 roku. Dzieło zostało podarowane Marsylii w 2025 roku. Według miasta wartość obrazu szacowano na około 500 tysięcy euro, a dar określono jako najważniejszą donację dla marsylskich muzeów od czasu wielkich zapisów Jules’a Cantiniego i Marie Grobet na początku XX wieku.
Obraz po krótkiej prezentacji został skierowany do konserwacji i według zapowiedzi ma na stałe wrócić do zbiorów muzeum jesienią 2026 roku. Jeżeli wybierasz się do Marsylii pod koniec 2026 roku lub później, warto sprawdzić, czy dzieło znajduje się już na ekspozycji.
Jak wygląda zwiedzanie Musée des Beaux-Arts

Zwiedzanie Musée des Beaux-Arts najlepiej zacząć spokojnie, bez próby oglądania każdego obrazu po kolei. Ja najpierw zwróciłbym uwagę na sam budynek i układ sal, bo wnętrza Palais Longchamp są częścią całego doświadczenia. Wysokie sufity, duże okna i klasyczna aranżacja dobrze pasują do prezentowanych tutaj dzieł.
Na początku warto skupić się na malarstwie od XVI do XVIII wieku i wypatrywać nazwisk takich jak Rubens, Philippe de Champaigne czy Pierre Puget. Szczególnie przy pracach Pugeta zatrzymałbym się na dłużej, ponieważ był on silnie związany z Marsylią i jego twórczość pozwala lepiej zrozumieć artystyczną historię miasta.
Później przechodzę zwykle do części poświęconej XIX wiekowi. Tutaj warto zwrócić uwagę na Gustave’a Courbeta, Adolphe’a Monticellego i Émile’a Loubona. Ten ostatni jest szczególnie ciekawy dla osób podróżujących po Prowansji, ponieważ w jego obrazach można zobaczyć krajobrazy i atmosferę południa Francji sprzed ponad stu lat.
Nie omijałbym również rzeźb. Wśród nich znajdziemy prace Pierre’a Pugeta oraz Auguste’a Rodina. Przy rzeźbach dobrze jest obejść dzieło dookoła, jeśli przestrzeń na to pozwala, ponieważ dopiero wtedy widać ruch postaci i sposób, w jaki artysta pracował z bryłą.
Na całe muzeum przeznaczyłbym około 1–1,5 godziny. Nie próbowałbym jednak zaliczać wszystkich eksponatów. Lepiej wybrać kilkanaście prac, które naprawdę przyciągają wzrok, i poświęcić im więcej czasu. Po wyjściu koniecznie warto jeszcze przejść się po Palais Longchamp i jego ogrodach, bo dopiero wtedy wizyta w tym miejscu wydaje mi się kompletna.
Musée des Beaux-Arts w Marsyklii i informacje praktyczne przydatne podczas zwiedzania

Ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie – Jeżeli oglądasz obrazy raczej szybko, około godziny powinno wystarczyć. Ja zaplanowałbym jednak mniej więcej 1,5–2 godziny. Jeśli interesujesz się historią sztuki i czytasz opisy dzieł, można spokojnie zostać dłużej. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie muzeum ze zwiedzaniem całego Palais Longchamp. Wtedy na cały kompleks przeznaczyłbym minimum 3 godziny. Możesz zacząć od muzeum, później obejrzeć monumentalną fontannę, przejść przez kolumnadę i odpocząć w parku.
Czy Musée des Beaux-Arts warto odwiedzić z dziećmi – Tutaj dużo zależy od wieku dzieci. Młodsze dzieci raczej nie wytrzymają dwóch godzin oglądania XVII-wiecznych obrazów. Nie próbowałbym więc robić z muzeum obowiązkowej lekcji historii sztuki. Znacznie lepiej wybrać kilka najbardziej efektownych obrazów i rzeźb, a później przejść do parku. Po przeciwnej stronie Palais Longchamp działa Muzeum Historii Naturalnej i właśnie ono może być dla dzieci znacznie ciekawsze. Można więc łatwo podzielić wizytę. Rodzice dostają trochę Rubensa i Rodina, dzieci dinozaury, zwierzęta oraz spacer po parku. Każdy wychodzi zadowolony.
Musée des Beaux-Arts – ceny biletów – Tutaj mam bardzo dobrą wiadomość. Stałe kolekcje muzeów miejskich Marsylii są dostępne bezpłatnie przez cały rok. Dotyczy to również Musée des Beaux-Arts. Moim zdaniem warto z tego korzystać. Nie trzeba zastanawiać się, czy muzeum „jest warte” kilkunastu euro. Można po prostu wejść, obejrzeć kolekcję i zostać tak długo, jak ma się ochotę. Wystawy czasowe mogą być płatne, ale w pierwszy dzień ich prezentacji oraz w pierwszą niedzielę miesiąca również można wejść na nie bezpłatnie.
Godziny otwarcia Musée des Beaux-Arts – Według aktualnych informacji muzeum jest otwarte: od wtorku do niedzieli w godzinach 9:00–18:00. W poniedziałki pozostaje zamknięte, z wyjątkiem Poniedziałku Wielkanocnego oraz Zielonych Świątek. Kasa zamykana jest około 30 minut przed końcem zwiedzania. Muzeum jest również zamknięte 1 stycznia, 1 maja, 1 i 11 listopada oraz 25 grudnia. Przed wizytą i tak polecam sprawdzić oficjalną stronę, bo poszczególne piętra albo sale mogą być czasowo zamykane.
Uwaga na mistral i silny wiatr – To dość nietypowa praktyczna wskazówka dotycząca muzeum. Przy bardzo silnym wietrze Parc Longchamp może zostać zamknięty, a wtedy dostęp do muzeum również może być utrudniony lub niemożliwy. Oficjalna strona muzeum wyraźnie ostrzega przed takimi sytuacjami i przy epizodach gwałtownego wiatru zaleca wcześniejszy kontakt z obsługą. W Marsylii wcale nie jest to abstrakcyjny problem. Mistral potrafi naprawdę mocno dać się we znaki.
Jak dojechać do Musée des Beaux-Arts – Muzeum znajduje się w: Palais Longchamp, lewe skrzydło, 13004 Marseille. Najwygodniej korzystać z komunikacji miejskiej. W pobliżu znajduje się stacja metra Cinq Avenues – Longchamp oraz przystanki tramwajowe. Samochodem dojechać oczywiście można, ale ja nie polecałbym poruszania się autem pomiędzy kolejnymi atrakcjami Marsylii. Parkowanie i ruch uliczny potrafią odebrać dużo przyjemności ze zwiedzania.
Dostępność dla osób z ograniczoną mobilnością – Muzeum posiada udogodnienia dla osób z ograniczoną mobilnością. Oficjalne informacje wskazują możliwość dotarcia od strony Boulevard Montricher, gdzie znajduje się rampa, a następnie skorzystania z windy przy schodach prowadzących do muzeum. Miasto zaleca wcześniej skontaktować się z obsługą, aby upewnić się, że wszystkie udogodnienia są dostępne.
Co jeszcze zobaczyć podczas tego samego dnia w Marsylii

Palais Longchamp znajduje się trochę poza najbardziej turystycznym fragmentem Marsylii, dlatego ja zaplanowałbym go jako osobny punkt dnia. Po muzeum koniecznie obejdź cały Palais Longchamp, zobacz ogromną fontannę oraz przejdź się po znajdującym się za budynkiem parku. Jeżeli natomiast masz w Marsylii kilka dni, następnego dnia przeniósłbym się w okolice nabrzeża.
Tam można połączyć kilka atrakcji podczas jednego spaceru. Najpierw odwiedziłbym MUCEM i Fort Saint-Jean, później przeszedł do monumentalnej katedry La Major, a następnie zobaczył niezwykłą rekonstrukcję Jaskini Cosquera. Na koniec dnia można pojechać na wzgórze, na którym stoi Bazylika Notre-Dame de la Garde. Widok z góry jest jednym z najlepszych sposobów na zakończenie zwiedzania Marsylii.
Musée des Beaux-Arts w Marsylii i kilka słów podsumowania

Moim zdaniem warto odwiedzić muzeum Beaux-Arts w Marsylii, szczególnie że wejście do stałej kolekcji jest bezpłatne. Nie stawiałbym tego muzeum przed MUCEM, Notre-Dame de la Garde czy Starym Portem podczas pierwszej kilkugodzinnej wizyty w Marsylii. Jeżeli jednak masz w mieście przynajmniej dwa dni, Palais Longchamp wraz z Musée des Beaux-Arts zdecydowanie zasługuje na miejsce w planie.
Największą zaletą muzeum jest dla mnie jego lokalny charakter bardzo podobny do muzeum M Shed w Bristolu. Można zobaczyć Rubensa, Courbeta, Davida czy Rodina, ale równocześnie poznajemy Pierre’a Pugeta, Émile’a Loubona, Monticellego oraz artystów związanych z Prowansją. Wtedy muzeum przestaje być jedynie zbiorem pięknych obrazów. Staje się kolejnym fragmentem opowieści o Marsylii, a właśnie takie muzea podczas podróży lubię najbardziej.
Przy okazji mogę policić Ci dobrą książkę, którą czytałem razem z Magdą podczas naszej wyprawy po Francji. Pan Lodowego Ogrodu. Cykl „Pan Lodowego Ogrodu” autorstwa Jarosław Grzędowicz to jedna z tych serii, które bardzo trudno porównać do czegokolwiek innego. Z jednej strony dostajemy brutalne fantasy pełne wojowników, bogów, bitew i dziwnych stworzeń, a z drugiej – rasowe science fiction z technologią, międzyplanetarną ekspedycją i pytaniami o granice ludzkiej ingerencji. Książki te doskonale sprawdziły się podczas podróży i gorąco ci je polecam. Po więcej recenzji zapraszam do naszego działu Książki w Podróży.
Musée des Beaux-Arts tajemnice i legendy związane z muzeum w Marsylii

Musée des Beaux-Arts nie ma własnego katalogu słynnych opowieści o duchach czy klątwach, dlatego nie chciałbym dorabiać mu legend, których nikt wcześniej nie opowiadał. Znacznie ciekawsze są prawdziwe tajemnice związane z Palais Longchamp, w którym muzeum się znajduje.
Najważniejsza z nich kryje się właściwie na oczach wszystkich. Monumentalny pałac wygląda jak rezydencja możnego rodu, a w rzeczywistości powstał przede wszystkim jako niezwykle efektowna oprawa dla wieży ciśnień i systemu doprowadzającego wodę z Durance do Marsylii. Za kolumnami, rzeźbami i ogromną fontanną ukryto więc bardzo praktyczną część infrastruktury miejskiej.
Trochę mroczniejszą atmosferę odnajdziemy w parku za muzeum. Przez ponad sto lat działał tutaj marsylski ogród zoologiczny, zamknięty ostatecznie w 1987 roku. Do dzisiaj zachowały się fragmenty dawnych klatek oraz pawilon żyrafy. Co ciekawe, część zwierząt po śmierci została zakonserwowana i trafiła do Muzeum Historii Naturalnej znajdującego się w drugim skrzydle Palais Longchamp.
Spacerując dziś między spokojnymi alejkami i starymi zabudowaniami zoo, łatwo sobie wyobrazić, jak zupełnie inaczej wyglądało to miejsce kilkadziesiąt lat temu. I właśnie ta mieszanka sztuki, dawnego ogrodu zoologicznego, monumentalnej architektury oraz ukrytej infrastruktury wodnej tworzy wokół Musée des Beaux-Arts znacznie ciekawszą aurę tajemnicy niż wymyślone historie o duchach.
Musée des Beaux-Arts w Marsylii fakty, informacje i ciekawostki
- Musée des Beaux-Arts jest najstarszym muzeum w Marsylii. Zostało utworzone w 1801 roku i należało do grupy zaledwie piętnastu muzeów powołanych wówczas we Francji decyzją Konsulatu. To sprawia, że jego historia jest znacznie dłuższa niż samego Palais Longchamp, z którym dziś właściwie każdy je kojarzy.
- Muzeum nie od początku mieściło się w Palais Longchamp. Do lewego skrzydła monumentalnego kompleksu przeniosło się dopiero w 1869 roku. Od tamtej pory sztuka i architektura pałacu tworzą jedną całość, przez co samo wnętrze jest dla mnie niemal równie interesujące jak wiszące w nim obrazy.
- Palais Longchamp nie został zbudowany jako pałac królewski ani arystokratyczna rezydencja. Monumentalny kompleks miał przede wszystkim uczcić doprowadzenie do Marsylii wody kanałem z Durance. Dlatego muzeum sztuki znajduje się właściwie w ogromnym pomniku poświęconym wodzie, nauce i sztuce.
- W jednym budynku można odwiedzić dwa zupełnie różne muzea. Musée des Beaux-Arts zajmuje lewe skrzydło Palais Longchamp, natomiast po prawej stronie działa Muzeum Historii Naturalnej. Można więc tego samego dnia przejść od Rubensa i Rodina do kolekcji przyrodniczych.
- Kolekcja muzeum liczy ponad 8000 dzieł. Są wśród nich obrazy, rzeźby i rysunki powstałe pomiędzy XVI a XIX wiekiem. Oczywiście tylko część zbiorów jest prezentowana jednocześnie, więc zmiany ekspozycji mogą sprawić, że kolejna wizyta będzie wyglądała zupełnie inaczej.
- W muzeum spotykają się cztery wielkie tradycje europejskiego malarstwa. Stała kolekcja obejmuje dzieła artystów włoskich, francuskich, flamandzkich i holenderskich. Podczas przechodzenia przez sale można więc obserwować, jak bardzo różniły się style malarskie rozwijające się w różnych częściach Europy.
- Jedną z największych specjalności muzeum jest sztuka Prowansji. Kolekcja szczególnie mocno pokazuje rozwój miejscowej sztuki od XVII do XIX wieku. Właśnie dlatego nie traktowałbym Musée des Beaux-Arts wyłącznie jako galerii europejskich mistrzów, lecz także jako miejsce opowiadające historię artystycznej Marsylii.
- W XVII wieku Marsylia była ważnym miejscem spotkań artystów z północy i południa Europy. W muzeum przypominają o tym dzieła Louisa Finsona, Jeana Dareta, Nicolasa Mignarda oraz Michela Serre’a. Pokazują one, że portowa Marsylia od dawna była miejscem wymiany nie tylko towarów, ale również pomysłów i stylów.
- Pierre Puget zajmuje w muzeum wyjątkowo ważne miejsce. Urodzony w Marsylii artysta był malarzem, rzeźbiarzem i architektem, a muzeum posiada znaczący zbiór jego prac. Podczas zwiedzania naprawdę warto zapamiętać to nazwisko, ponieważ Puget jest jedną z najważniejszych postaci w historii marsylskiej sztuki.
- W zbiorach znajduje się dzieło Auguste’a Rodina o niezwykłej historii. „La Voix intérieure” wywodzi się z postaci Ewy stworzonej przez artystę dla słynnej „Bramy piekieł”. Rodin później powiększył figurę i wykorzystał ją podczas prac nad pomnikiem Victora Hugo.
- Brak rąk w rzeźbie Rodina nie jest skutkiem zniszczenia. Artysta celowo pozbawił „La Voix intérieure” ramion i części nóg, aby móc dopasować postać do kompozycji pomnika Victora Hugo. To świetny przykład dzieła, które bez poznania jego historii można zupełnie błędnie zinterpretować.
- W muzeum można zobaczyć dzieła artystów znanych z największych galerii świata. W kolekcji znajdują się prace związane między innymi z Rubensem, Courbetem, Jacques-Louis Davidem czy Rodinem. Nie jest to więc jedynie muzeum lokalnych malarzy, choć właśnie prowansalska część zbiorów nadaje mu własny charakter.
- W 2019 roku muzeum przeszło dużą zmianę ekspozycji. Z okazji 150-lecia obecności w Palais Longchamp przeorganizowano sposób prezentacji zbiorów i przywrócono na ekspozycję dziesiątki prac, które wcześniej przez wiele lat pozostawały w magazynach. Dla muzeum był to właściwie początek nowego etapu.
- Niektóre obrazy wróciły na ściany po niemal stu latach. Podczas reorganizacji zbiorów odnowiono i ponownie pokazano dzieła, których całe pokolenia mieszkańców Marsylii nie miały okazji oglądać. To dobrze przypomina, jak niewielką część ogromnych muzealnych kolekcji zazwyczaj widzimy podczas zwykłej wizyty.
- Muzeum nadal powiększa swoją kolekcję. W 2025 roku otrzymało obraz „Saint-Sébastien” Louisa Finsona z 1612 roku. Dar był szczególnie ważny dlatego, że Finson należał do artystów mających duże znaczenie dla rozwoju sztuki w Prowansji.
- „Saint-Sébastien” Louisa Finsona został namalowany w Neapolu. To ciekawy przykład tego, jak międzynarodowa była droga artystów związanych później z południem Francji. Finson pracował we Włoszech i zetknął się tam z malarstwem Caravaggia, którego wpływy rozprzestrzeniały się później po Europie.
- Stałą kolekcję muzeum można obecnie zwiedzać bezpłatnie. Marsylia wprowadziła bezpłatny dostęp do stałych zbiorów miejskich muzeów od stycznia 2021 roku. Dla mnie jest to świetne rozwiązanie, bo do Musée des Beaux-Arts można wejść nawet wtedy, gdy mamy tylko godzinę wolnego czasu.
- Budynek muzeum zaprojektował Henri-Jacques Espérandieu. Ten sam architekt odpowiadał za jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Marsylii – bazylikę Notre-Dame de la Garde. Jeśli podczas podróży zobaczysz oba miejsca, warto porównać ich monumentalność i zamiłowanie architekta do efektownej dekoracji.
- Za muzeum przez ponad sto lat znajdował się ogród zoologiczny. Zoo w Parc Longchamp funkcjonowało aż do 1987 roku. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie, że obok galerii pełnej klasycznego malarstwa można było kiedyś oglądać egzotyczne zwierzęta. Pozostałości dawnego zoo nadal można znaleźć podczas spaceru po parku.
- Wizyta w muzeum jest jednocześnie zwiedzaniem jednego z najważniejszych zabytków Marsylii. Wychodząc z sal wystawowych, warto poświęcić czas na kolumnadę, ogromną fontannę i park otaczający Palais Longchamp. Moim zdaniem właśnie połączenie sztuki, monumentalnej architektury i zieleni sprawia, że Musée des Beaux-Arts wyróżnia się spośród innych muzeów w mieście.
Angielska wersja językowa









