Jedną z rzeczy, którą z wielką przyjemnością robimy podczas naszych wędrówek, jest słuchanie lokalnych baśnie i legend. Są to często historie niepowtarzalne, pełne odniesień do miejscowych wydarzeń pomieszanych z ludową fantastyką. Jak wiadomo, każda prawdziwa historia staje się w końcu legendą. Opowieści i historii jest cała masa. Część z nich ma uczyć i bawić najmłodszych, lecz są też takie, które niosą przesłanie dla dorosłych. Te opowieści, to z reguły legendy mroczne, pełne przemocy i strachu.

Analizując zasłyszane opowieści i ludowe bajdurzenie, nietrudno zauważyć, że niemal każda opowieść kręci się wokół jakiejś złej istoty, pochodzącej ze starych mitologii. Co ciekawe, występujące w tych legendach upiory, strachy i inne takie, przybierają często postać starej kobiety, złej, złośliwej i życzącej ludziom wszystkiego, co najgorsze. Temat jest na tyle ciekawy, że postanowiliśmy przyjrzeć mu się dokładniej.

Rola kobiet w przedchrześcijańskiej kulturze

Słowianka, słowiańska dziewczyna AI

W zamierzchłych czasach, gdy słowiańskie plemiona wiodły swoje proste, pełne magii życie, miejsce kobiety w lokalnej społeczności zajmowało ważną pozycję. Kobiety były przecież matkami i opiekunkami rodziny, a szacunek, którym je obdarzano, rósł wraz z wiekiem. Ważną cechą, która wyróżniała kobiety, był monopol na wiedzę z zakresu zielarstwa, znachorstwa i ludowej medycyny.

Kobiety, które miały taką wiedzę i umiały ją wykorzystać, nazywane były u Słowian widzącymi, mądrymi, a później znachorkami. W ludowych przekazach znane są również inne określenia kobiet obdarzonych tajemniczymi i niezrozumiałymi dla ówczesnych zdolnościami. Były to Szeptuchy, Mądre Baby, Czarownice i Wiedźmy. W owych trudnych czasach nie łatwo było dożyć późnej starości, zwłaszcza kobietom, dla których każdy poród mógł skończyć się śmiercią. Kobiety stare, bogate w wiedzę i doświadczenie, traktowane były więc z ogromną estymą bliską czci.

W wielu kulturach niewiasty kojarzone były także z pozytywną, opiekuńczą magią. Zdarzały się jednak ciemniejsze zakątki ludowej mitologii, w której kobiety pojawiały się jako demony i istoty złe. Pomiędzy takim podziałem na dobro i zło, panowała odwieczna równowaga, którą zburzyło pojawienie się chrześcijaństwa. Kapłani nowej religii nie potrafili zaakceptować wyniosłej roli kobiety w świecie, który, jak uważali, bóg stworzy z myślą o mężczyznach. Myślenie takie widoczne jest do dziś nie tylko w hierarchii kościoła, ale także w chrześcijańskich społeczeństwach.

Baby — Złe istoty pod postacią kobiety

Stara kobieta - Baba z legend

Jak wcześniej pisałem, kobiety stare w dawnych czasach trafiały się niezmiernie rzadko. Były one czymś nienaturalnym i niepokojącym. Wydaje się, że między innymi dlatego przypisywano im nadnaturalne zdolności i często podejrzewano o kontakty ze złem. W ludowych wierzeniach istniał przekaz, że kobiety w zamian za długowieczność obiecały istotom z mrocznego świata służbę po śmierci. Dusza starowiny miała zostać przeniesiona do pokracznego i odpychającego ciała demona, któremu było bliżej do potwora niż człowieka.

Wiele jest przykładów dla takich demonów w słowiańskiej mitologii. W zasadzie każde miejsce, w którym działo się coś nieprzyjemnego, przypisywano jakiemuś złemu duchowi, często paradującemu w ciele starej, brzydkiej kobiety.

Cmentarne baby — Demony żerujące na zmarłych

Najokropniejszą babą była ta pojawiająca się na cmentarzach zaraz po świeżym pochówku. Wiara w te okropne istoty jest wciąż silna i żyje własnym życiem w ludowych przekazach. My trafiliśmy na opowieść o Cmentarnej Babie w miejscowości Orońsko pod Radomiem. Usłyszeliśmy tam historię o staruszce pojawiającej się wieczorami na lokalnym cmentarzu. Miała błąkać się między grobami, pomimo że cmentarz był już dawno zamknięty. Najczęściej widywano ją w dzień pogrzebu, zwłaszcza gdy grzebano osobę młodą i niewinną.

Cmentarne Baby, jak głoszą legendy, żywiły się zagubionymi duszami ludzi, którzy dopiero co odeszli. I choć istoty te nie potrafiły skrzywdzić żywego człowieka, spotkanie z nimi było zwiastunem nadchodzącego nieszczęścia. Często za cmentarne demony brano biedne, wędrujące od wsi do wsi kobiety, które na cichych, zadrzewionych cmentarzach urządzały sobie nocleg albo toaletę.

Baba Jagodowa zwana też Leśną

Stara kobieta w lesie

Baby jagodowe, czy jak nazywali je inni Baby Leśne, spotykane były w gęstych borach, w miejscach mało dostępnych i odizolowanych. Strasznie denerwowało je pojawienie się w okolicy ludzi, były więc złośliwe i mało przyjacielskie. Ich zadaniem było doglądanie leśnych ostępów, pielęgnacja krzewów jagód, grzybów i całej reszty leśnego dobrostanu. Poza tym dbały o siedliska pająków i innych drobnych robaków. Gdy przyłapały dzieci znęcające się nad ich podopiecznymi lub niszczących krzewy leśnych owoców, potrafiły być naprawdę niebezpieczne. To tym istotom przypisywano nagłą śmierć lub zaginięcie dziecka w leśnych gęstwinach.

W mitologii słowiańskiej demony te potrafiły przybrać postać pięknej dziewczyny, by w ten sposób wabić w najdalsze leśne zakamarki nieostrożnych mężczyzn. Taka przygoda kończyła się dla tych ostatnich śmiercią, a w demonie rozkwitał zalążek kolejnego potwora.

Baba Polna lub Grochowa

Baba polna to demon bardzo dobrze znany, zwłaszcza na wschodzie Europy, gdzie całe społeczności zajmowały się pracą na roli. Zadaniem Baby Polnej było doglądanie dojrzewających pól obsianych grochem, fasolą czy zbożami. Nie daj boże, spotkała taka Baba śpiącego w łanach leniucha, dopadała go nagle i dusiła bez litości.

Istota ta szczególnie nie lubiła dzieci. Dlatego też nigdy podczas prac polowych nie zostawiano dzieci bez opieki. Wierzono, że Baby Polne lubią sobie takim, pozostawionym samemu sobie, niedorostkiem przekąsić. By mieć Grochową Babę po swojej stronie, gospodarz, rozpoczynając pracę, pozostawiał na skraju pola dzban mleka i misę miodu, jako podarunek dla potwora.

Baba Wodna lub Brzegowe demon jezior, stawów i mokradeł

Demon wodny

Baby Wodne lubiły być porównywane do rusałek, w końcu podobnie jak tamte ślicznotki żyły nad brzegami jezior albo rzek. Jednak tym, co je różniło, był oczywiście wygląd. Baby brzegowe mogłyby być prababciami pięknych rusałek, gdyby nie to, że powoływane były do życia z czarnych dusz najbardziej zdeprawowanych kobiet. Wierzono, że kobiety rozwiązłe, kłótliwe i złośliwe po śmierci zmieniają się w wodne potwory.

Baby Wodne z wielką zazdrością przyglądały się miłosnym wyczynom, a że same, z racji wygląda i usposobienia, nie potrafiły im dorównać, stawały się złe, zgorzkniałe i bardzo agresywne. Atakowały mężczyzn zasypiających na brzegu jeziora i mordowały ich w sposób bestialski i bezpardonowy. To właśnie te demony obwiniano za wszelkie zaginięcia w okolicach zbiorników wodnych.

Baba Studzienna — Demon spełniający życzenia

Baba ze słowiańskich wierzeń

W niektórych regionach istniał zwyczaj topienia w studni skazanych na śmierć kobiet. Z czasem zaprzestano tych praktyk, w końcu woda z takiej studni służyła całej społeczności i doprawianie jej topielcem było mało rozsądne. Jednak ten krótki epizod wystarczył, by w panteonie słowiańskich demonów pojawił się nowy potwór.

Wierzono, że Baba żyjące w głębokiej studni potrafi spełniać życzenia wykrzyczane do niej podczas najciemniejszej nocnej godziny. Niestety nic nie ma za darmo i za każde spełnione życzenie trzeba było zapłacić. Pośród mrocznych historii, których słuchaliśmy przy ognisku nad którymś z mazurskich jezior, trafiliśmy na taką, opowiadającą o młodej, biednej i bezgranicznie zakochanej dziewczynie.

Gęsie pióro

Po gorącym romansie z synem okolicznego szlachcica dziewczyna urodziła dziecko, ślicznego chłopczyka. Jednak ojciec malucha, przerażony konsekwencjami zabawiania się z chłopką, nagle przestał pojawiać się w okolicy. Zdesperowana dziewczyna poszła po poradę do okolicznej staruchy, znanej z mądrości i pomocnej w sprawach sercowych. Ta śmiała się tylko z naiwności dziewczyny, która tak naprawdę sama była jeszcze dzieckiem. W końcu jednak doradziła jej, by ta zapomniała o przystojnym szlachcicu i zaczęła szukać nowego chłopa z nieco niższej półki. Po chwili jednak dodała, że zawsze może iść do studni i poprosić Babę Studzienną o powrót kochanka. I jak się pewnie domyślacie, to z tej ostatniej rady skorzystała zakochana idiotka. Którejś nocy stanęła nad studnią i wymówiła życzenie. Gdy wróciła do chaty i położyła się spać, przyśniła jej się okropna istota tylko powierzchownie do człowieka podobna. Bulgoczącym głosem powiedziała, że chętnie dziewczynie kochanka zwróci, ale ceną będzie jej nowo narodzone dziecko. Dziewczyna obudziła się zlana potem i cała rozdygotana. Początkowo nie brała nawet pod uwagę, by cenę przez Babę żądaną zapłacić. Jednak z czasem, gdy tęsknota za ukochanym wzięła górę, poszła nocą do studni i wrzuciła do niej kwilące niemowlę. W tym samym czasie na pobliskim dworze ojciec chłopaka dowiedział się o romansie i w wybuchu złości zakuł syna szablą zerwaną ze ściany. Następnego dnia do wsi zajechał powóz z młodzieńcem w trumnie i listem do dziewczyny. Było w nim tylko kilka słów: Weź go sobie i żyjcie szczęśliwie.

Jak widzicie, starym babom nie można ufać, zwłaszcza tym żyjącym w studniach.

Słowiańskie Baby informacje i ciekawostki

  • Ponad połowa demonów przybiera w legendach postać kobiety.
  • Najsłynniejszą Babą ze słowiańskich legend jest Baba Jaga.
  • Wiele postaci Bab z legend zostało przemianowanych na czarownice i wiedźmy.
  • Istniały też dobre Baby, ale słuch o nich zaginął.
  • Słowianie czcili swoje kobiety. Istnieje nawet teoria, która mówi, iż to kobiety rządziły w słowiańskich społecznościach.
  • Kobiety utożsamiane były z księżycem, a moc demonicznych postaci żeńskich najsilniejsza była podczas pełni.
  • Chrześcijaństwo dobrze wykorzystało wiarę ludową w kobiece demony. Stało się to zalążkiem do późniejszych polowań na wiedźmy i czarownice.
  • O innych słowiańskich demonach i potworach przeczytasz w naszych poprzednich artykułach.