francja-paryż-zwiedzanie-atrakcje-blog-podróżniczy-nasze-szlaki_13

Dwa dni w Paryżu – Francja

Witam serdecznie wszystkich czytelników bloga Nasze Szlaki. Nazywam się Łukasz i wspólnie ze swoją narzeczoną Anetką zabiorę was na krótką, 2-dniową wycieczkę po Paryżu. Jednak zanim to nastąpi, muszę wyjaśnić w jaki sposób znalazłem się na tym uroczym blogu…


Michała poznałem prowadząc konkursowego bloga i to właśnie ja zaraziłem go swoim hobby do konkursów, a przy okazji trochę się zakumplowaliśmy. Mieszkam w Rzeszowie i obecnie prowadzę małego instabloga @mojewygrane.

Do Paryża wybraliśmy się samolotem. Może to oczywiste, ale piszę o tym ponieważ był to nasz pierwszy w życiu lot. Dodam jeszcze, że naszym głównym celem była komunia Wiktorii, którą serdecznie tu pozdrawiamy. Na zwiedzanie, chcieliśmy przeznaczyć ponad 3 dni, jednak choroba która dopadła Anetę (angina) zweryfikowała nasze plany do 2 dni.

Komunikacja miejska w Paryżu

Na miejscu poruszaliśmy się za pomocą komunikacji miejskiej. Wykupiliśmy na pierwszej lepszej stacji RER kartę – Paris Viste, dzięki której mogliśmy się poruszać metrem, podziemnym pociągiem – RER, tramwajami i autobusami. My korzystaliśmy z dwóch pierwszych środków lokomocyjnych. Karta dla jednej osoby na 3 dni w strefie 1-3 kosztowała dokładnie 24.80€ i jak się później okazało pozwoliła nam płynnie i szybko poruszać się po mieście.

francja-paryż-zwiedzanie-atrakcje-blog-podróżniczy-nasze-szlaki
Widok na Paryż

Paryż przywitał nas 32 stopniowym upałem. Na starcie trzeba zaznaczyć, że miasto to jest świetnie oznakowane (lotnisko, metro, ulice). Więc, bez obaw o to czy się zgubimy, można się do Paryża wybierać. Warto przylecieć tam w dzień, gdyż późną nocą może być problem z podziemną komunikacją (RER).

Główne atrakcje turystyczne, są również w naszej opinii bardzo dobrze chronione, nie da się nigdzie wejść nie przechodząc przez bramki bezpieczeństwa – tyczy się to również metra. Jeśli szanujecie swoje bezpieczeństwo, lepiej nie zapuszczajcie się do dzielnicy Saint-Denis oraz  okolicy stacji metra Barbès – Rochechouart i pobliskiego dworca Gare du Nord szczególnie po zmorku. Takie informacje znalazłem w Internecie i zostały później na miejscu potwierdzone przez mieszkających tam znajomych.

My mieszkaliśmy w dzielnicy Anthony i czuliśmy się bezpiecznie nawet w środku nocy.

Dzień pierwszy w Paryżu

Odkrywanie miasta rozpoczęliśmy od Opery Garnier. Wychodząc z głębokiego podziemia paryskiego metra (stacja Auber) od razu oczom okazuje się cudowny gmach. Wybudowana w  1875r Opera jest w naszej opinii nieco bogatszą wersją opery Lwowskiej, jest też dużo większa. Dlaczego to porównanie? Bardzo lubimy operowe budowle, które w naszej opinii mają w sobie coś wyjątkowego. Dalej udaliśmy się do sąsiadującej z operą galerii Lafayette.

Tam nawet z pustą kieszenią, można poczuć, że nie bez powodu Paryż nazywany jest światową stolicą mody. Najlepsze i co oczywiste najdroższe marki są tu na wyciągnięcie ręki. Nas jednak głównie interesował mieszczący się na 7 piętrze taras widokowy, na który można za darmo wejść i zobaczyć piękną panoramę Paryża, z wspomnianą wcześniej Operą na pierwszym planie.

Następnie spacerując kwadrans wąskimi uliczkami Paryża i podziwiając m.in. pomnik Joanna d’Arc- dostaliśmy się do dawnego pałacu królewskiego, który obecnie jest najsłynniejszym muzeum na świecie – Musée du Louvre.

Luwr wyjątkowe muzeum

Luwr to wyjątkowe miejsce, które warto zobaczyć i poświęcić mu nawet cały dzień. My jednak z przyczyn czasowych zdecydowaliśmy się obejrzeć je jedynie od podwórza – oczywiście całkowicie za darmo, co i tak zajęło nam ponad godzinę. Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy przez jeden z  wielu pięknych mostów na drugą stronę Sekwany. Spacerując wzdłuż straganów z pamiątkami i antykami oraz podziwiając Sekwanę kierowaliśmy się prosto do Katedry Notre-Dame.

Niezwykła gotycka katedra to według mnie jedno z czterech miejsc, które obok; Luwru, Łuku Triumfalnego i rzecz jasna wieży Eiffla, trzeba w Paryżu obowiązkowo zobaczyć. To miejsce kultowe znane, m.in. z powieści „Dzwonnik z Notre Dame”, a także niezwykłej urody świątynia.

Równy kilometr od katedry znajduje się Panteon. Olbrzymia budowla wzniesiona na wzór Panteonu Rzymskiego. Dawniej świątynia, a od ponad 130 lat mauzoleum. To tutaj spoczywa jedna z najwybitniejszych polek Maria Skłodowska-Curie. Do drzwi Panteonu dotarliśmy, jednak mogliśmy go podziwiać jedynie z zewnątrz, ponieważ akurat chwilowo zamknięto go dla turystów.

francja-paryż-zwiedzanie-atrakcje-blog-podróżniczy-nasze-szlaki-wieża-eiffla
Fantastyczne centrum miasta przyciąga spokojem i niezwykłymi widokami na wieżę Eiffla

Nasz pierwszy dzień zwiedzania Paryża zakończyliśmy odpoczywając w Ogrodzie Luksemburskim. Tam też znajduję się okazały Pałac w którym siedzibę od 1799 r. ma Francuski Senat. To idealne miejsce na zebranie myśli, gdzie odpoczywa wielu francuzów. To chyba najbardziej spokojnie miejsce w całym Paryżu, na pewno tam jeszcze wrócimy.

Dzień drugi w Paryżu

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Łuku Triumfalnego. Wystarczy obrać za cel stację „Charles de Gaulle Étoile” i bez problemu dojedziemy tu metrem bądź pociągiem RER. Łuk Triumfalny to również miejsce, obok którego nie da się przejść obojętnie. Został wybudowany dla uczczenia walczących za Francję w wojnach napoleońskich i rewolucji francuskiej. Ma 51 m wysokości i są na nim wyryte m.in. nazwy polskich miast na pamiątkę napoleońskich zwycięstw, oraz nazwiska napoleońskich oficerów w tym 7 Polaków. Pod łuk można się dostać płacąc niecałe 10 euro za bilet normalny.

Łuk triumfalny stoi w samym centrum jednego z najsłynniejszych rond na świcie; rondzie Charlesa de Gaulle’a. Warto przyjrzeć się w jaki sposób kierujący pojazdami się po nim poruszają. Przy okazji wspomnę o sposobie parkowania w mieście na tzw. żyletki i dużej ilości motocykli i skuterów na paryskich drogach.

Po zrobieniu kilku zdjęć w pięknym słońcu, wsiedliśmy do metra i przejechaliśmy trzy przystanki by znaleźć się w samym centrum Champs-Élysées. Pola Elizejskie, bo o nich mowa to najważniejsza paryska aleja łącząca Łuk triumfalny z placem Concorde (plac zgody).

Spacerem przez ogród Elizejski dotarliśmy na wspomniany wcześniej Plac de la Concorde. Tam w  jego samym centrum znajduje się mający ponad 3000 lat egipski obelisk, który został tutaj przywieziony w 1831 roku. Plac de Concorde, ma również swoją mroczną przeszłość, niegdyś stała tutaj gilotyna.

francja-paryż-zwiedzanie-atrakcje-blog-podróżniczy-nasze-szlaki-most-aleksandra
Spacer ulicami Paryża zawsze doprowadzi nas do pięknego mostu Aleksandra III

Naszym następnym, krótkim przystankiem były dwie niezwykłe budowle: Grand Palais oraz Petit Palais. Hala i muzeum zbudowane z okazji wystawy światowej w 1900 roku. Obejrzeliśmy je z zewnątrz i udaliśmy się na pobliski most Aleksandra III.

Most ten jest  bardzo bogato zdobiony i w naszej opinii jest to najładniejszy most jaki widzieliśmy w Paryżu. Przeszliśmy na jego drugą stronę podziwiając z daleka Les Invalides i udaliśmy się do pobliskiej stacji metra, by wysiąść dwa przystanki dalej nieopodal Pól Marsowych – ogrodów prowadzących do największej atrakcji turystycznej Paryża.

Wieża Eiffla

Wieża Eiffla zrobiła na nas bardzo duże wrażenie. Tutaj zdania mogą być podzielone, jest to architektoniczne dzieło, które z drugiej strony nie ma większego zastosowania. Jednak biorąc pod uwagę czasy w jakich powstała i staranność z jaką została wzniesiona jest to dla mnie inżynierskie dzieło sztuki.

Udało nam się nie stać w długich kolejkach do kas (ok. 15 minut) i po zakupie biletów czekaliśmy na windę która wpierw jedzie na pierwszy (57m)  i drugi poziom (115 m). A następnie po przesiadce do głównej windy można wyjechać prawie na sam szczyt umieszczony na 3 poziomie (276 m).

Koszt biletu takiego biletu to 17 euro. Na drugie piętro można wejść po schodach i nawet Aneta chciała to zrobić, jednak odezwał się mój lęk wysokości i szybko ją do tego zniechęciłem. O ile sama wieża budzi kontrowersje to widok z jej najwyższego poziomu zapiera dech w piersi.

Z pod wieży Eiffla udaliśmy się przechodząc przez most na Sekwanie i malutki placyk du Varsovie (Plac Warszawski)  na plac Trocadero. Składa się  on z ogrodów, placu widokowego, pałacu oraz fontanny. Miejsce słynne z pięknego widoku na wieżę Eiffla. Tutaj zakończyliśmy odkrywanie  Paryża. Powróciliśmy jeszcze raz w okolice Notre Dame (na południe od Katedry) by kupić pamiątki i zjeść francuską kolację.

W planach mieliśmy jeszcze plac Pigalle z Moulin Rouge oraz szczyt wzgórza Montmartre  z bazyliką Sacré-Cœur .

W zamian odwiedziliśmy sympatyczną Panią doktor, która naprawdę pomogła Anetce w walce z anginą. Legendy zostawię dla Michała, który na pewno się tam zamelduje. Paryż to stolica mody, kultury i miłości. I chociażby dla tego ostatniego powodu warto go odwiedzić.

Zapraszam do galerii, przy czym muszę zaznaczyć, że zdjęcia zostały wykonane telefonem.


 

17 thoughts on “Dwa dni w Paryżu – Francja”

  1. Zdjęcia ładne i dobra opowieść, ale widać że kto inny pisze, nowy styl i spojrzenie.
    Pracujcie tak dalej.
    Pozdrawiam

  2. Trochę obawiam się niebezpieczeństw np. wiele mówi się teraz o zamachach i wybuchach nienawiści. Oczywiście jak każda kobieta Paryż to moje marzenie.
    Spotkaliście się z jakąś formą przemocy czy nieprzyjemności?

    1. Nie mieliśmy nieprzyjemnych zdarzeń, gdy zapytaliśmy ludzi w pociągu RER czy zatrzymuje się na interesującej nas stacji (nie mieliśmy pewności) od razu zgłosiły się 3 różne osoby, które chciały pomóc. Wydaje mi się, że w dzień jest tam bardzo bezpiecznie, oczywiście nie wiem jak jest w miejscach, o których ostrzegają inni.

      1. Gdziekolwiek pojedziemy możemy trafić na gorsze lub lepsze miejsca nie ma co przesadzać, wystarczy zachować rozsądek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *