Sztokholm, stolica Szwecji to jedno z najbardziej malowniczo położonych europejskich miast. Sztokholm Rozciąga się na 14 wyspach i jest nazywany „Wenecją Północy”. Tutaj historia łączy się z nowoczesnością, a przyroda z urbanistyką tworząc przepiękną, spójną całość.
Jak poruszać się po Sztokholmie

Do Sztokholmu dolecieć łatwo, są tanie loty z większości polskich lotnisk. Niestety usługi związane z transportem w Szwecji są dość drogie i często okazuje się, że przejazd z lotniska do centrum miasta jest droższy niż bilet na samolot. Jeśli chodzi o samo poruszanie się po Sztokholmie, to polecam hulajnogi elektryczne. Jest ich mnóstwo, tak samo, jak ścieżek rowerowych łączących ze sobą poszczególne wyspy.
Sztokholm architektura i klimat miasta
Zakochałam się w Sztokholmie i w jego różnorodności oraz otwartości. Na ulicach było widać mnóstwo przedstawicieli różnych kultur, a w wielu miejscach powiewały tęczowe flagi. Ludzie są mili i przyjaźnie nastawieni.
Spacer po Sztokholmie to sama przyjemność. Podziwialiśmy wspaniałą architekturę, rozległe zielone parki, łódki zacumowane w porcie w centrum miasta oraz przepiękne kolorowe kamieniczki na Rynku. Jedynie zamek nas nie zachwycił. Może ze względu na swój klockowaty kształt.
Gastroturystyka w Sztokholmie, czyli klopsiki nie z Ikei

Klopsiki tylko w Ikei? Nie. Otóż klopsiki do kulinarne dobro narodowe Szwecji. Podobnie jak ryby i słodkie, cynamonowe bułeczki, na które przepis znajdziesz w naszym dziale Smaki z Podróży.
Od śniadania na kolorowym Rynku zaczęliśmy naszą kulinarną przygodę w Sztokholmie. Wybraliśmy polecaną w przewodnikach i mega popularną Chokladkoppen. Miejscówka jest pełna ludzi, ale udało się nam dorwać miejsce na tarasie, a obsługa uwijała się jak mrówki, tak aby obsłużyć wszystkich gości. Chokladkoppen nie jest tanie, ale pyszne.
Zjedliśmy ogromne śniadanie składające się z kawy, finezyjnych kanapek i najlepszej na świecie cynamonki. Lokal jest LGBT friendly, czym niezwykle zyskał w moich oczach. Od czasu wizyty w Izraelu, gdzie wybieraliśmy tylko restauracje z tęczową flagą, zwracam na to uwagę.
Intensywny dzień zwieńczyła późna obiadokolacja. Kocham w Sztokholmie to, że knajpy z jedzeniem są otwarte nawet w środku nocy. Na przystawkę zamówiliśmy wyśmienite ryby na różne sposoby. W zestawie był też kawior, a ja jestem jego wielką fanką. Największą robotę zrobiło jednak danie główne, czyli klopsiki. Sycące, idealnie przyprawione, soczyste. No po prostu niebo w gębie. Te z Ikei już nigdy nie będą mi smakować.

Żeby nie było, że wszystko w Sztokholmie takie pyszne. Zupełnie nie potrafią w burgery. Były malutkie, cieniutka, nadmuchana bułka się rozpadała i oczywiście kosztowały fortunę. Piwo też nas nie zachwyciło, a ze względu na krótki pobyt nie mieliśmy okazji spróbować innego alkoholu.
Sztokholm muzea w mieście
City break jest idealną okazją na zwiedzanie muzeów.
Trzeba zaznaczyć, że Szwecja jest droga. Wszystko tam jest drogie, również wstępy do muzeów. Na szczęście w Sztokholmie mają też darmowe placówki.
Sztokholm Muzeum Vasa słynny żaglowiec

Nie mogłam darować sobie zobaczenia majestatycznego statku Vasa, nie odstraszyła mnie nawet cena biletu około 150 zł za osobę. Statek w całości wykonany z drewna zatonął zaraz po wypłynięciu z portu, a podczas katastrofy zginęło mnóstwo osób. Przyczyną tragedii były wady konstrukcyjne statku.
Nikt nie poniósł odpowiedzialności za tę sytuację, pomimo że byli ludzie, którzy próbowali przekonać osoby odpowiedzialne za wypłynięcie Vasy, że okręt nie nadaje się do użytku. Statek miał być wykorzystany na wojnie z Polską. Wydobyto go niemal w całości, ponieważ zachował się doskonale.
Muzeum jest niesamowite. Zwiedzając ekspozycje, możemy słuchać audioprzewodnika dostępnego na stronie internetowej muzeum, również w języku polskim. Informacje są przedstawione w bardzo ciekawy i wyczerpujący sposób. Vasa jest niewątpliwie ewenementem, który warto zobaczyć.
Sztokholm Muzeum Techniki

Zdecydowaliśmy się na to muzeum głównie ze względu, na darmowy wstęp. Powiem szczerze, że gdybym miała zapłacić za wizytę, to czułabym się zawiedziona ekspozycją. Oglądaliśmy wystawę największych wynalazków wszech czasów, która byłaby raczej nudna.
Drugą część zajmowała wystawa inspirowana grami komputerowymi, która też mnie nie porwała. Nie gram w nic, więc nie rozpoznawałam tytułów.
Ogólnie nie polecam Muzeum Techniki no, chyba że dla zabicia czasu.
Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Sztokholmie

Wielkimi fanami sztuki nowoczesnej nie jesteśmy, ale ja zawsze chętnie popatrzę na Picassa, którego „Portret Kobiety” wygląda, jakby modelka robiła sobie selfie w lustrze. Cała zabawa w zwiedzaniu tego typu instytucji polega na dorabianiu zabawnych interpretacji do finezyjnych prac. Zwiedzanie bardzo się nam podobało, a wejście było darmowe, więc zdecydowanie polecam.
Mam nadzieję, że uda mi się zwiedzić jeszcze inne zakątki Szwecji i wrócić do Sztokholmu.
Sztokholm fakty, informacje i ciekawostki
- Sztokholm położony jest na 14 wyspach i otoczony przez archipelag sztokholmski, który składa się z ponad 20 tysięcy wysp i wysepek.
- W Sztokholmskim muzeum Vasa można oglądać świetnie zachowany wrak XVII wiecznego statku, który miał zostać użyty do ataku na Polskę. Na szczęście dla naszego kraju z powodu mnóstwa wad konstrukcyjnych zatonął zaraz po wyjściu z portu. Na nieszczęście zginęli członkowie załogi, a za katastrofę nikt nie poniósł odpowiedzialności.
- Klopsiki to zdecydowanie najpopularniejsza potrawa w Szwecji.
- Szwecja ma najpiękniejsze pieniądze na świecie. Dlaczego? Ponieważ na banknotach umieścili wizerunki sławnych Szwedek: śpiewaczek Jenny Lind i Birgit Nilsson, pisarki Astrid Lindgren, aktorki Grety Garbo.
- Szwecja jest monarchią konstytucyjną, a obecnie panującym królem jest Karol XVI Gustaw.



