Akwarium w Gdyni noszące nazwę MIR po raz pierwszy odwiedziłem całe lata temu podczas wycieczki szkolnej, lecz jak to z wycieczkami bywa, niewiele z niej zapamiętałem. Dlatego też z wielką radością przyszedłem tu ponownie, gdy niedawno wpadłem do Gdyni.
W artykule poniżej opiszę to, co widziałem, znajdę trochę informacji o akwarium w Gdyni, a także zbiorę dla Ciebie całą masę faktów i ciekawostek. Postaram się również odpowiedzieć na pytanie, czy warto poświęcić godzinę, a może nawet dwie na wizytę w Akwarium Gdyńskim.
Akwarium w Gdyni i jego historia

Przyznam się, że pierwsze wrażenie, jakie zrobił na mnie modernistyczny budynek Akwarium w Gdyni, nie było zbyt zachęcające. Konstrukcja ma już parę ładnych lat i przydałby się większy remont. Gmach zbudowano w roku 1938 jako siedzibę dla Stacji Morskiej, którą przeniesiono tu z Helu. Wraz z laboratoriami i sprzętem naukowym do nowego budynku trafiło kilkaset okazów przyrodniczych, od wielu lat zbieranych przez pracowników stacji w okolicach Zatoki Gdańskiej.
W planach było dobudowanie kolejnego skrzydła przeznaczonego na muzeum morskie i akwarium dla żywych okazów, lecz wybuch II Wojny Światowej pokrzyżował plany i prace wstrzymano na długi czas. Do pomysłu wrócono dopiero w roku 1969, gdy budynek należał już do Morskiego Instytutu Rybackiego. Prace budowlane zakończyły się w roku 1971, a rok później 4 czerwca Muzeum Oceanograficzne i Akwarium Morskie otwarte zostało dla zwiedzających. Od początku ciekawą częścią muzeum były zbiory okazów morskich zbierane przez pracowników Stacji Morskiej od roku 1921. Część najstarszej kolekcji możesz obejrzeć nawet dziś i jest ona uważana za unikatową i cenną.
Przez wiele lat gdyńska atrakcja nosiła dość przydługą nazwę Muzeum Oceanograficzne i Akwarium Morskie Morskiego Instytut Rybackiego w Gdyni. Dopiero w 2003 roku zmieniono ją na łatwiejszą do zapamiętania, czyli Akwarium Gdyńskie MIR, a kilka lat później po spełnieniu odpowiednich wymagań i norm, akwarium zyskało miano ogrodu zoologicznego. W międzyczasie Morski Instytut Rybacki został przeniesiony do nowej siedziby, a stary budynek w całości przebudowano na atrakcję turystyczną oraz ośrodek edukacyjny, w którym prowadzone są zajęcia z dziećmi i młodzieżą. Podczas zajęć korzysta się z sali kinowej, laboratoriów oraz sal komputerowych. Z danych, jakie znaleźliśmy, wynika, że każdego roku w programie edukacyjnym bierze udział niemal 50 tysięcy dzieci i dorosłych.
Dzięki środkom z UE w roku 2021 Akwarium w Gdyni zostało odnowione i rozbudowane, dzięki czemu w oceanarium pojawiły się ogromne zbiorniki z rekinami i płaszczkami. Poza tym powiększono przestrzeń edukacyjną i rozrywkową.
Akwarium w Gdyni informacje praktyczne

Ceny biletów to dziś temat dość niepewny, dlatego też nie podam, ile zapłaciłem za wejście, gdyż informacja ta pewnie będzie już nieaktualna. Odsyłam Cię na oficjalną stronę Akwarium w Gdyni, gdzie od razu możesz dokonać zakupu. W ofercie są bilety indywidualne, rodzinne, a także specjalne na organizowane sezonowo wydarzenia. Pamiętaj jednak, że online nie kupisz biletu na ten sam dzień, wciąż jednak możesz kupić go w okienku przy kasie.
Akwarium w Gdyni czynne jest w różnych godzinach, zależnie od pory roku.
- Od kwietnia do maja w godzinach od 9:00 do 19:00.
- W czerwcu od godziny 9:00 do 20:00.
- Od lipca do sierpnia od godziny 9:00 do 21:00.
- We wrześniu od 9:00 do 19:00.
- Od października do marca od 10:00 do 17:00.
Akwarium jest nieczynne w Boże Narodzenie, Sylwestra i Nowy Rok oraz w pierwszy dzień Wielkanocy.
Akwarium w Gdyni znajduje się pod adresem: Aleja Jana Pawła II 1 na przedłużeniu Skweru Kościuszki. Aby dostać się do oceanarium autobusem, powinieneś wyskoczyć na przystanku przy Skwerze Kościuszki lub na 10 lutego.
Co prawda w akwarium gdyńskim nie ma przewodników, z którymi mógłbyś zwiedzać atrakcję, ale istnieje wygodna aplikacja, która pomoże Ci odnaleźć się i zdobyć całą masę informacji podczas pobytu w oceanarium.
Zwiedzanie Akwarium w Gdyni zajmie Ci około godziny, chyba że lubisz przyjrzeć się bliżej temu, co wystawiono w gablotach i zwierzętom mieszkającym w licznych zbiornikach. Ja wyszedłem po ponad dwóch godzinach i gdyby nie napięty grafik zostałbym pewnie dłużej.
Niestety do akwarium nie wolno wprowadzać psów, chyba że będzie to pies przewodnik. W przypadku instytucji tego typu jak oceanarium polityka taka jest zrozumiała, w końcu w akwariach mieszkają ryby i inne stworzenia, które nie koniecznie mogą przypaść do gustu twojemu zwierzakowi i na odwrót.
Latem w akwarium działa niewielka restauracja gdzie możesz napić się kawy i coś przekąsić. Dodam, że przy okazji możesz przez ogromne panoramiczne okna popatrzeć na Zatokę Gdańską. Poza sezonem polecam którąś z restauracji w sąsiedztwie oceanarium, szczególnie lubię Różę Wiatrów i podawaną tam rybę z frytkami.
W oceanarium można robić zdjęcia i kręcić filmy, jednak nie wolno używać flesza ze względu na jego mieszkańców.
Akwarium w Gdyni i zwiedzanie oceanarium

Odwiedziłem akwarium w Gdyni latem, a więc jak się domyślasz, było dość tłoczno, choć nie tak bardzo, jak się wcześniej obawiałem. Bilety kupiłem z kilkudniowym wyprzedzeniem, a więc nie musiałem stać w kolejce i od razu mogłem zacząć zwiedzanie. Wnętrze oceanarium wygląda dużo lepiej niż jego zewnętrzna część. Przestrzeń została dobrze zagospodarowana, ściany i gabloty wyłożone okazami i eksponatami, a także dużą ilością materiałów tekstowych i multimedialnych, które wyłożone są w przejrzysty i ciekawy sposób.
W obiekcie znajdziesz osiem sal tematycznych rozmieszczonych na pięciu piętrach. Jest tu tyle informacji oraz ciekawych stworzeń, że każdy bez wyjątku znajdzie coś dla siebie. Poniżej pokrótce opowiem, w jakiej kolejności ja zwiedzałem Akwarium w Gdyni.
Akwarium w Gdyni i sala dydaktyczna z całą masą ciekawych informacji

Na samym początku powitały mnie ogromne szczęki prehistorycznego rekina. Paszcza, w której niegdyś spoczywały, musiała być gigantyczne i bez problemów połknęłaby Cię w całości, gdyby wcześniej paskudne zębiska nie zmieliły ciała na pasztet. Kawałek dalej zaczyna się sala dydaktyczna, jedna z nowszych części akwarium w Gdyni.
Zebrano tu okazy morskie i masę informacji o nich. To w tej właśnie sali zobaczysz najstarsze znaleziska i pamiątki pochodzące jeszcze z czasów Morskiego Instytutu Rybackiego. Znajdziesz tu informacje o gadach morskich, ssakach i najróżniejszych gatunkach żyjących w środowisku wodnym naszej planety. Zobaczysz też szkielety zwierząt i ich spreparowane ciała. Fajne miejsce, zwłaszcza dla tych, którzy lubią zaczytać się w dostępnych informacjach, a tych ostatnich jest tu naprawdę sporo i wyłożone są w przystępny oraz ciekawy sposób.
Akwarium Gdyńskie MIR i sala Marina

W tej części akwarium dowiesz się o życiu i całym ekosystemie Zatoki Puckiej, tej jej części leżącej bliżej brzegu. Jest to miejsce niezwykłe i dość odmienne od reszty akwenu, gdyż dzięki płyciznom i utrudnionemu dostępowi wody morskiej do nabrzeża cała okolica jest jednym wielkim tyglem różnorodności biologicznej, niespotykanej nigdzie indziej na całym naszym wybrzeżu.
Poza informacjami zobaczysz tu akwaria i zbiorniki wodne, w których mieszkają typowi przedstawiciele tej części Bałtyku. Są to krewetki czy chude jak patyki iglicznie, istoty, które łatwo pomylić z liśćmi trawy morskiej, wśród których żyją. Towarzyszą im maleńkie rybki zwane ciernikami, które są pokarmem dla dużych ryb drapieżnych. Zwróć uwagę na rybę zwaną płastugą, jest to leniwe stworzenie, spędzające większość życia na dnie morza, a jego ciało jest płaskie, jakby ktoś na nie nadepnął. Dzięki temu stworzenia te są niemal niewidoczne, gdy bez ruchu leżą sobie na dnie lekko obsypane piaskiem. Natura ma niesamowite pomysły.
Sala Bałtycka w Oceanarium Gdyńskim

Czy wiesz, że Bałtyk jest najmłodszym morzem na ziemi? Ja nie wiedziałem, póki nie odwiedziłem Sali Bałtyckiej w Akwarium Gdyńskim. W centralnej części sali znajduje się ogromna trójwymiarowa mapa dna Bałtyku. Dzięki niej przekonasz się, że nasze morze tak naprawdę jest bardzo płytkie w porównaniu z innymi akwenami. Jako że Bałtykowi brakuje głębin i ma ograniczone możliwości wymiany wód z pozostałymi morzami i oceanami, może pochwalić się nietypowym charakterem i zadziwiającymi mieszkańcami. Poza samą mapą znajdziesz tu sporo informacji o mieszkańcach Bałtyku.

Na styku wody i lądu

Jest to bardzo ciekawa część oceanarium w Gdyni, gdyż opowiada o mieszkańcach słodkowodnych akwenów wodnych w Afryce, Azji oraz obu Amerykach. Niezwykłość przedstawionych tu stworzeń polega na tym, że przez miliony lat ewolucji zdobyły one niezwykłą umiejętność życia zarówno w wodzie, jak i na lądzie. Zobaczysz tu żywe krokodyle krótkopyskie, które w naturze żyją w strumieniach i płytkich stawach na terenach lasów deszczowych. Ciekawe jest, że ten gatunek krokodyli żywi się nie tylko małymi zwierzętami i rybami, ale także owocami. Choć krokodyle płaskopyskie nie są duże, to wciąż niebezpieczne i agresywne gady, niech Cię nie zmyli ich sympatyczny wygląd.
Innym ciekawym stworzeniem jest mała rybka pochodząca z Azji, która zjada drobne owady, a poluje na nie, plując wodą ponad powierzchnię wody. Jest tak dobra w tym, co robi, że potrafi zestrzelić strumieniem wody owada siedzącego na gałęzi ponad dwa metry dalej.
Innym stworzeniem, które tu zobaczysz, jest ogromna ryba nazywana niszczukiem krokodylim. W stanie dzikim dorasta nawet do trzech metrów długości i potrafi ważyć sporo ponad sto kilo. Dzięki wielkości i ostrym zębom potrafi zapolować nawet na węże i żółwie.

Jednak moim ulubieńcem z tej części akwarium w Gdyni jest Ambystoma meksykańska. To stworzenie zadziwia nie tylko wyglądem, ale także umiejętnościami. Jako jedno z niewielu zwierząt potrafi regenerować kończyny i przeobrażać się w niemal zupełnie inne zwierzę — salamandrę. Ambystoma jest cenionym zwierzęciem laboratoryjnym pomagającym zrozumieć ograniczenia transplantacji i genetyki.
Równie ciekawy jest mieszkający w bliskim sąsiedztwie żółw jaszczurowaty pochodzący z Kanady. Jest to jeden z bardziej agresywnych żółwi na świecie. Mimo to w naturalnym środowisku potrafi zaczaić się na ofiarę, zagrzebany w miękkim mule przy brzegu i czekać całymi godzinami bez ruchu.
Rafa koralowa w Oceanarium Gdyńskim

Rafa koralowa to prawdziwa metropolia morskiego życia. Nie bez przyczyny nazywa się je lasami tropikalnymi oceanów. Największą rafą koralową na świecie jest australijska Wielka Rafa Barierowa. Rafy koralowe powstają ze szkieletów organizmów rafotwórczych, a więc można powiedzieć, że jest to ogromny szkielet składający się z kości milionów stworzeń.
Choć rafy koralowe stanowią niewielką część dna morskiego, to żyje w nich i w ich pobliżu aż 25 procent wszystkich gatunków zwierząt morskich, zwłaszcza tych, które są odławiane przez rybaków. Niewielu zdaje sobie sprawę, że od istnienia raf koralowych zależy życie ponad 500 milionów ludzi. Niestety ocieplenie klimatu przyczynia się do niszczenia i obumierania koralowców. Coraz większe zanieczyszczenia wód oceanicznych też nie pomagają w rozwoju raf.
W Akwarium Gdyńskim zebrano sporo stworzeń zamieszkujących rafy koralowe. Są to między innymi koniki morskie, raczej brzydkie ryby zwane jednorożkami i dużo ładniejsze zebrasomy, których nazwa wynika zapewne z tego, że mają paski podobnie jak zebry. Mieszkają tu także prześliczne pensetniki bajecznie w jaskrawożółtym kolorze, podobne im papużaki i zebrasomy żółte. Każdemu dzieciakowi spodobają się zapewne błazenki, których przedstawiciel zagrał w filmie; Gdzie jest Nemo.
Wodne Zwierzęta Świata

W obszernej sali, w której żyją przeróżne wodne stworzenia z całego świata, poznasz mieszkańców niemal wszystkich wód na ziemi, choć najliczniej reprezentowany jest Pacyfik. Moim ulubieńcem jest patelnica, nie tylko ze względu na fajną nazwę dla płaszczki. Stworzenie to może leżeć bez ruchu całymi godzinami na dnie morza i czekać na nieostrożną ofiarę. Gdy w końcu jakaś ryba podpłynie dość blisko, patelnica błyskawicznie przebija ją jadowitym kolcem umieszczonym na ogonie. Bardzo niebezpieczne zwierzę, lepiej się nie zbliżać.

Tuż obok mieszka inny niebezpieczny drapieżnik rekin rogaty, który zaczaja się na ofiarę wśród skał i szczelin w dnie. W przeciwieństwie do innych rekinów jest on ciekawie umaszczony i ozdobiony wzorkami, trochę jak drapieżne koty, no i ta przerażająca paszcza, nie chciałbyś spotkać go na swojej drodze.
Innym rekinem zamieszkującym w jednym ze zbiorników jest rekin epoletowy. To prawdziwy leń, zamiast pływać, spędza czas w strumieniach wody, dzięki czemu może oddychać bez konieczności poruszania się. Do tego lubi się przechadzać po dnie, używając płetw niczym nóg. Spotkasz tu także mureny, bardzo niebezpieczne i agresywne stworzenia, które uważane są za doskonałych nocnych łowców.
Zwróć uwagę na niewielkie, kolorowe ryby plataksy, które, aby ukryć się przed drapieżnikami, opadają na dno morza niczym liście. Spójrz też na brzydką szkaradnicę, przypominającą stworzenie z horroru, oraz jej sąsiadkę skrzydlicę, niewiele bardziej urodziwą. Skrzydlica nie tylko nie grzeszy urodą, ale dodatkowo posiada kolce jadowe, które mogą zabić dorosłego człowieka.
Spodobał mi się za to pokolec szary, spryciarz, który żyje w pobliżu dużych drapieżników zapewniających mu bezpieczeństwo. Jest to dość duża ryba z buzią wyrażającą ciągłe zdziwienie. W akwarium towarzyszą mu karmazyny, kolorowe ryby, które jako jedyne rodzą żywe larwy, zamiast składać jaja.
Jednak najpiękniejszymi mieszkańcami działu Wodne Zwierzęta Świata w Akwarium Gdyńskim są ukwiały, czyli zwierzęta, które przyczepiają się do podłoża i swoim uroczym wyglądem zwabiają małe ryby, by potem pożreć je bez skrupułów. Niektóre z tych zwierząt potrafią przemieszczać się wolno i bez specjalnej finezji w chwilach zagrożenia. Rozgwiazdy niewiele ustępują urokiem ukwiałom. W akwarium widziałem między innymi rozgwiazdę słonecznikową, jedną z największych, jakie występują w morzach.
Informacje tu zgromadzone mówią o stworzeniach żyjących w każdym wodnym środowisku od płycizn aż do największych głębin, które odwiedzić mogą jedynie przy pomocy batyskafu, specjalnie do tego zadania zbudowanej maszyny.
Amazonia i stworzenia żyjące w nurtach królowej rzek

Dział akwarium przedstawiający stworzenia zamieszkujące Amazonkę, jest bardzo bogaty i ciekawy. W całym pomieszczeniu panuje klimat tropikalny, czyli jest wilgotno i ciepło. Nie wiem, czy wiesz, że dorzecze Amazonki to jeden z najbogatszych gatunkowo terenów na naszej planecie? Otaczające go lasy deszczowe nazywane są zielonymi płucami planety.
W ustawionych tu akwariach zobaczysz piękne płaszczki, przedziwne arowany srebrne, które, gdy polują, potrafią wyskoczyć nad powierzchnię wody i wykonywać przy tym najdziwniejsze wygibasy. Dzięki takiej sprawności zostały nazwane przez lokalnych mieszkańców Amazonii małpami z wody. Inni mieszkańcy to pielęgnice, jedyne ryby na świecie, które troskliwie i z poświęceniem wychowują swoje młode.
Amazonia to nie tylko ryby, ale także gady i płazy. W jednym z akwarium obserwowałem karmienie wielkiej anakondy zielonej, która potrafi ważyć nawet 250 kilogramów.
Morze Zimne to ostatni dział w Akwarium Gdyńskim MIR

W sali nazwanej Morzem Zimnym stworzono chłodną atmosferę Północnego Atlantyku, które zamieszkuje wiele gatunków zwierząt. Zobaczysz tu wielkie zębacze, homary, ogromne ławice srebrnych szprotek, a nawet małego kura diabła, który potrafi pływać w wodzie bliskiej zamarznięcia. Żyją tu także duże płaszczki oraz rekiny gwiaździste, oraz ich dziwaczni bracia rekiny plamiste.
Nie zabrakło także najpiękniejszych moim zdaniem mieszkańców morza, czyli meduz. W oceanarium gdyńskim stoi wielkie akwarium z tymi stworzeniami, a dokładniej z pokrzywą atlantycką, której długie i zwiewne czułki potrafią boleśnie poparzyć. Ciekawostką jest to, że Akwarium Gdyńskie to jedyne miejsce w Polsce, gdzie hoduje się i rozmnaża te stworzenia.
Na zakończenie wizyty w Akwarium Gdyńskie MIR

Moja wizyta w Akwarium Gdyńskim MIR przebiegła bardzo ciekawie i sprawne. Informacje, które zdobyłem w oceanarium, były wciągające i przekazane w sposób przyjazny, a mieszkańcy akwarium skorzy do pozowania. Uważam, że będąc w Gdyni, grzechem byłoby nie odwiedzić oceanarium, w końcu nie mamy wiele tego typu atrakcji w kraju.
W komentarzach zauważyłem, że za dużo tam informacji i teorii, a za mało akwariów ze zwierzętami. Nie zgodzę się z tym. Co prawda nim dotrzesz do zbiorników, w których mieszkają morskie stworzenia, musisz przejść wprowadzenie w sali dydaktycznej, co warto zrobić, zwłaszcza jeżeli zabrałeś z sobą dzieci.
Oczywiście Akwarium w Gdyni nie jest największe na świecie i nie można go porównać na przykład z S.E.A. Aquarium Marine Life Park w Singapurze, gdyż jest to zupełnie inny rodzaj atrakcji turystycznej. Jednak w gdyńskim oceanarium wciąż możesz odbyć pasjonującą podróż w morskie głębiny i świetnie się bawić.
Akwarium w Gdyni fakty, informacje i ciekawostki

- Akwarium Gdyńskie MIR powstało w roku 1971 pod nazwą Muzeum Oceanograficzne i Akwarium Morskie Morskiego Instytutu Rybackiego w Gdyni.
- Oceanarium jest częścią Morskiego Instytutu Rybackiego.
- Budynek oceanarium pochodzi z roku 1938.
- Akwarium Gdyńskie MIR podzielone jest na 8 działów, są to między innymi sala bałtycka, rafa koralowa i Amazonia.
- W oceanarium mieści się 76 akwariów.
- Akwaria wypełnione są wodą o masie 600 ton.
- W zbiornikach mieszka ponad 1500 żywych stworzeń z ponad 250 gatunków.
- Akwarium w Gdyni poza prezentacją flory i fauny morskiej działa także w dziedzinie edukacji i poszerzania wiedzy o życiu na ziemi oraz zależności pomiędzy naszym działaniem a stanem naturalnym planety.
Inne atrakcje w Gdyni i Trójmieście
- Dar Pomorza to piękny trzymasztowy żaglowiec cumujący przy nabrzeżu w Gdyni, który dziś po wielu latach ciężkiej pracy na morzu, służy jako statek-muzeum.









