Marsylia w 3 dni to dobry pomysł, o ile poprawnie zaplanujesz wizytę, a poniższy artykuł Ci w tym pomorze.
Marsylia to miasto, które pozytywnie mnie zaskoczyło. Nasłuchałem się wiele niebezpiecznej Marsylii, problemach z brudem, bezdomnymi ludźmi czy narkomanami. Oczywiście wyżej wymienione problemy w mieście występują, ale ilość atrakcji, niezwykłych zabytków i ciekawych miejsc, jest tak duża, że szybko zapomnisz o problemach ulicy. Pamiętaj, by pobyt w Marsylii zaplanować na co najmniej 3 dni lub cały weekend. Można oczywiście przyjechać rano, zobaczyć Stary Port, wejść na wzgórze Notre-Dame de la Garde i wieczorem ruszyć dalej, ale wówczas zobaczysz tylko to, o co widnieje na okładkach turystycznych przewodników.
Jeżeli masz 3 dni na zwiedzanie Marsylii, możesz już ułożyć całkiem ciekawy plan. Zobaczysz najstarszą część miasta, Stary Port, Le Panier, monumentalną katedrę La Major, MUCEM, Fort Saint-Jean, bazylikę Notre-Dame de la Garde, Palais Longchamp oraz niezwykłą replikę prehistorycznej Jaskini Cosquera. Trzeci dzień warto natomiast przeznaczyć na wybrzeże, Calanques albo rejs w stronę Château d’If i wysp Frioul.
Jeżeli planujesz weekend w Marsylii, możesz potraktować poniższy plan jako gotową trasę. Jeśli masz mniej czasu, pierwszego i drugiego dnia wybierz najważniejsze punkty.
Marsylia w 3 dni – plan w skrócie
Poniższy plan sam przerobiłem i jest on moim zdaniem optymalny. Zobaczysz naprawdę dużo, ale nie umęczysz się jak koń ciągnący wóz z grubasami nad Morskie Oko. Marsylia w 3 dni pozwala na wiele, tak więc poniższą listę traktuj jako wskazówkę i bazę do własnych eksperymentów.
- Dzień 1: Vieux-Port → Le Panier → La Major → MUCEM → Fort Saint-Jean → Notre-Dame de la Garde → wieczór nad morzem.
- Dzień 2: Palais Longchamp → Musée des Beaux-Arts → Cosquer Méditerranée → Maison Yellow → okolice Vieux-Port.
- Dzień 3: Calanques albo Château d’If i wyspy Frioul → La Corniche → Vallon des Auffes.
Taki układ pozwala zobaczyć zarówno najważniejsze zabytki Marsylii, jak i miejsca pokazujące jej bardziej lokalne oblicze. Niżej znajdziesz dokładniejszy plan z rozpisanymi atrakcjami.
Co robić i co zobaczyć w Marsylii oraz ile to kosztuje
- Znajdź hotel lub inne zakwaterowanie w prosty i bezpieczny sposób.
- Wynajmij samochód, by zwiedzać we własnym tempie.
- Wycieczka autobusowa hop-on hop-off po mieście – Ciesz się panoramicznymi widokami na Marsylię i jej zabytki podczas wycieczki autobusowej hop-on hop-off.
- Wycieczka po Marsylii – Wybierz się na urzekającą półdniową wycieczkę po Marsylii, podczas której odkryjesz kultowe zabytki i zapierające dech w piersiach widoki, zanurzając się w bogatym dziedzictwie i tętniącej życiem atmosferze miasta.
- Wycieczka z degustacją potraw i zwiedzanie miasta z przewodnikiem – Odkryj tętniącą życiem duszę najstarszego miasta Francji podczas wycieczki pieszej z przewodnikiem, która łączy słynne miejsca z najlepszym street foodem w Marsylii.
Marsylia w 3 dni – Dzień 1 Stary Port, Le Panier, MUCEM i Notre-Dame de la Garde

Pierwszy dzień przeznaczyłbym na najbardziej charakterystyczną część Marsylii. To właśnie tutaj najlepiej widać historię miasta i jego związek z Morzem Śródziemnym. Czeka Cię dość długi spacer, ale uwierz mi, warto.
- Vieux-Port – zacznij od Starego Portu – Rano skierowałbym się do Vieux-Port, czyli Starego Portu. To najlepszy punkt startowy do pierwszego poznania Marsylii. Z jednej strony masz morze i łodzie, z drugiej gęstą zabudowę centrum, a wysoko nad miastem widać charakterystyczną sylwetkę Notre-Dame de la Garde. Nie spieszyłbym się tutaj. Warto przejść całe nabrzeże, zajrzeć na targ rybny i po prostu chwilę poobserwować miasto. Stary Port jest również świetnym miejscem na śniadanie albo pierwszą kawę. Jeżeli chcesz wcześniej poznać historię i najważniejsze miejsca w mieście, dobrym punktem wyjścia będzie nasz główny przewodnik Marsylia – co warto zobaczyć i jak zaplanować zwiedzanie.
- Le Panier – najstarsza Marsylia – Ze Starego Portu ruszyłbym pieszo do Le Panier. To najstarsza dzielnica Marsylii i jedna z tych części miasta, gdzie nie warto przesadnie trzymać się mapy. Wąskie uliczki, schody, niewielkie place, kolorowe fasady, murale i małe sklepy sprawiają, że spacerowanie jest tutaj ciekawsze niż odhaczanie kolejnych punktów. Na Le Panier przeznaczyłbym około 1–2 godzin. Warto również zrobić sobie tutaj przerwę na kawę albo coś małego do jedzenia. Nie próbowałbym natomiast zwiedzać całej dzielnicy w pośpiechu. Jej największą atrakcją jest właśnie atmosfera.
- La Major – monumentalna katedra nad morzem – Z Le Panier zejdź w stronę wybrzeża. Po drodze zobaczysz Cathédrale Sainte-Marie-Majeure, czyli La Major. To jedna z najbardziej charakterystycznych budowli Marsylii. Już z daleka zwracają uwagę jasne i ciemne pasy kamienia oraz ogromna bryła katedry. Na zwiedzanie świątyni warto przeznaczyć około 30–45 minut. Jeżeli interesuje Cię historia tego miejsca, przed wyjazdem zajrzyj do naszego szczegółowego materiału Katedra La Major w Marsylii – zwiedzanie i historia. Znajdziesz tam również informacje o innych atrakcjach znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie katedry.
- MUCEM i Fort Saint-Jean – Z La Major przejdź w kierunku MUCEM. To jedno z miejsc, które zdecydowanie warto zobaczyć podczas weekendu w Marsylii, nawet jeżeli nie jesteś wielkim miłośnikiem muzeów. Sam budynek jest atrakcją. Nowoczesna, ażurowa konstrukcja stoi praktycznie nad wodą i tworzy bardzo ciekawy kontrast z historyczną zabudową miasta. Tuż obok znajduje się Fort Saint-Jean, z którym MUCEM połączono kładką. Na cały kompleks przeznaczyłbym około 2–3 godzin. Jeżeli chcesz dokładniej zwiedzać wystawy, potrzebujesz oczywiście więcej czasu. To również bardzo dobre miejsce na obiad.
- Cosquer – opcja dla osób, które chcą zobaczyć coś naprawdę niezwykłego – Jeżeli pierwszego dnia masz jeszcze sporo czasu, możesz w tym miejscu włączyć do planu Cosquer Méditerranée. Ja jednak w trzydniowym planie zostawiłbym Jaskinię Cosquera na drugi dzień. Znajduje się bardzo blisko MUCEM i można ją wygodnie połączyć z innymi atrakcjami portowej części miasta. Warto wiedzieć, że nie zwiedzasz tutaj prawdziwej jaskini, ale bardzo dokładną jej rekonstrukcję. Oryginał znajduje się pod wodą w pobliżu Calanques i jest niedostępny dla zwykłych turystów. Samo doświadczenie jest jednak naprawdę ciekawe. Dokładnie opisałem je w artykule Jaskinia Cosquera w Marsylii – niezwykła prehistoryczna replika.
- Notre-Dame de la Garde – zakończ dzień najlepszym widokiem – Po południu pojechałbym na wzgórze Notre-Dame de la Garde. Nie próbowałbym wchodzić tutaj pieszo w środku upalnego dnia. Jeżeli masz energię i lubisz spacery pod górę, oczywiście można to zrobić. W przeciwnym razie skorzystaj z autobusu albo innego transportu. Sama bazylika jest piękna, ale dla mnie największym powodem, żeby tutaj przyjechać, jest panorama. Z góry zobaczysz Vieux-Port, wyspy Frioul, Château d’If, morze oraz ogromną część Marsylii. W środku koniecznie zwróć uwagę na modele statków zawieszone pod sklepieniem. To wota związane między innymi z marynarzami i morzem. Więcej o historii, architekturze, legendach i zwiedzaniu przeczytasz w naszym artykule Bazylika Notre-Dame de la Garde w Marsylii.
- Wieczór – Vieux-Port albo morze – Po zejściu ze wzgórza wróciłbym w okolice Starego Portu. To dobry moment na kolację i spróbowanie lokalnej kuchni. Jeżeli chcesz poznać więcej marsylskich smaków, koniecznie spróbuj bouillabaisse, panisse albo przynajmniej lokalnych owoców morza.
Marsylia w 3 dni – Dzień 2 Palais Longchamp, muzea, Cosquer i Marsylia od kuchni

Drugiego dnia trochę odsuniemy się od najbardziej oczywistej części miasta, co nie znaczy, że będzie mniej interesująco.
- Palais Longchamp – Rano pojechałbym do Palais Longchamp. To jeden z tych zabytków Marsylii, który bardzo łatwo przeoczyć, jeżeli ograniczysz się do okolic portu. Monumentalna budowla z ogromną fontanną wygląda jak pałac zbudowany dla francuskiego arystokraty. Tymczasem jej historia związana jest przede wszystkim z wodą i ogromną inwestycją, dzięki której XIX-wieczna Marsylia otrzymała znacznie lepsze zaopatrzenie w wodę. Sam kompleks warto obejść również od strony parku. Więcej o historii budowli przeczytasz w naszym artykule Palais Longchamp w Marsylii – pałac poświęcony wodzie.
- Musée des Beaux-Arts – Jeżeli lubisz sztukę, zostań tutaj dłużej. W jednym ze skrzydeł Palais Longchamp znajduje się Musée des Beaux-Arts, czyli Muzeum Sztuk Pięknych. Na pierwszą wizytę w Marsylii nie traktowałbym go jako obowiązkowego punktu. Jeżeli jednak masz trzy dni, zdecydowanie warto wygospodarować na nie trochę czasu. Szczególnie interesujące jest dla mnie to, że muzeum pozwala poznać nie tylko wielką europejską sztukę, ale również artystów związanych z Prowansją i Marsylią. Nasz szczegółowy przewodnik znajdziesz tutaj: Musée des Beaux-Arts w Marsylii – muzeum w Palais Longchamp. Na Palais Longchamp i muzeum przeznaczyłbym około 2–3 godzin.
- Cosquer Méditerranée – podróż kilkadziesiąt tysięcy lat wstecz – Następnie wróciłbym w stronę portu i odwiedził Cosquer Méditerranée. To jedna z tych atrakcji, które przed wizytą mogą wydawać się trochę zbyt turystyczne. Sam miałem takie podejście. Po zwiedzaniu zmieniłem zdanie. Replika jaskini została przygotowana z ogromną dbałością o szczegóły. W środku zobaczysz prehistoryczne malowidła, ryty i formacje skalne odtworzone na podstawie dokumentacji oryginalnej jaskini. Najciekawsze jest to, że oryginalna jaskinia znajduje się obecnie około 37 metrów pod powierzchnią Morza Śródziemnego. Na Cosquer przeznacz około dwóch godzin.
- Maison Yellow – trochę inna Marsylia – Po Cosquer możesz przejść w stronę La Joliette i zajrzeć do Maison Yellow – Musée de l’Anis. Nie jest to muzeum, dla którego jechałbym przez pół Marsylii. Tutaj jednak znajduje się dokładnie po drodze. Maison Yellow opowiada o anyżu, pastisie, reklamie i kulturze południa Francji. Jest niewielkie i można je zwiedzić stosunkowo szybko. Właśnie dlatego bardzo dobrze pasuje do trzydniowego planu. Więcej o naszym doświadczeniu przeczytasz w artykule Muzeum Anyżu Maison Yellow Musée de l’Anis w Marsylii. Na samo muzeum wystarczy około 40–60 minut.
- Wieczór – kolacja i Stary Port – Po drugim dniu nie planowałbym już kolejnych wielkich atrakcji. Marsylia jest miastem, które warto również po prostu poczuć. Usiądź w restauracji, spróbuj lokalnego jedzenia, przejdź się wieczorem wzdłuż Vieux-Port i zobacz, jak zmienia się miasto po zachodzie słońca.
Marsylia w 3 dni – Dzień 3 Calanques, Château d’If czy wybrzeże?

Trzeci dzień potraktowałbym trochę inaczej. Masz tutaj dwie główne możliwości. Nie próbowałbym robić obu rzeczy jednego dnia. Marsylia jest duża, a każda z tych wycieczek zasługuje na własny czas. Jeżeli lubisz przyrodę i piesze wycieczki – wybierz Calanques, a jeżeli wolisz historię, morze i rejs – wybierz Château d’If oraz wyspy Frioul.
- Opcja 1 – Parc National des Calanques – Dla mnie to najlepszy sposób na zakończenie trzydniowej wizyty w Marsylii. Po dwóch dniach spędzonych wśród zabytków, muzeów i ulic miasta nagle znajdujesz się wśród wapiennych skał, zatok i turkusowej wody. Parc National des Calanques rozciąga się pomiędzy Marsylią a Cassis i jest jednym z najbardziej niezwykłych krajobrazów południowej Francji. Możesz wybrać pieszą trasę do jednej z calanques albo zdecydować się na rejs. Przed wyjazdem koniecznie sprawdź aktualne zasady dostępu. W okresie letnim, przy wysokim zagrożeniu pożarowym, dostęp do części obszaru może być ograniczany. Jeżeli planujesz trekking, zacznij rano. Słońce w tej części Francji potrafi być naprawdę mocne, a na wielu trasach jest niewiele cienia.
- Opcja 2 – Château d’If i wyspy Frioul – Jeżeli zamiast gór i pieszej wędrówki wolisz morze, wybierz rejs na Château d’If. Twierdza na niewielkiej wyspie jest jednym z najbardziej znanych symboli Marsylii. Sławę przyniósł jej przede wszystkim Aleksander Dumas, który umieścił tutaj więzienie Edmonda Dantèsa w Hrabim Monte Christo. Samo położenie twierdzy robi wrażenie. Z morza Marsylia wygląda zupełnie inaczej niż z ulic centrum. Możesz połączyć wizytę w Château d’If z wyspami Frioul. Na wyspach warto przejść się po skalistych ścieżkach, zobaczyć zatoczki i fortyfikacje oraz po prostu odpocząć od miasta. To dobry wybór szczególnie wtedy, gdy trafisz na słoneczny dzień z niewielkim wiatrem.
Marsylia w 3 dni – Dzień 3 – druga część trasy: La Corniche i Vallon des Auffes
Niezależnie od tego, czy wybierzesz Calanques, czy Château d’If, pod wieczór warto wrócić w stronę miasta. Ja zakończyłbym trzydniową Marsylię na La Corniche. Droga prowadząca wzdłuż wybrzeża pozwala zobaczyć spokojniejszą stronę miasta. Są tutaj plaże, zatoczki, punkty widokowe i niewielkie porty. Nie trzeba pokonywać całej trasy pieszo. Najważniejsze jest, żeby znaleźć się tutaj późnym popołudniem.
Na koniec zatrzymałbym się w Vallon des Auffes. To niewielki port rybacki schowany pomiędzy skałami i zabudową miasta. Niewielkie domy, łodzie, kamienny most i morze tworzą zupełnie inny klimat niż monumentalny Vieux-Port. Najlepiej przyjechać tutaj przed zachodem słońca. Usiadłbym w jednej z restauracji, zamówił coś z ryb lub owoców morza i po prostu zakończył podróż bez sprawdzania kolejnego punktu na mapie.
Marsylia w weekend – jak skrócić ten plan?
Jeżeli masz tylko weekend w Marsylii, nie próbowałbym robić wszystkiego.
- Piątek – przyjazd – Jeżeli przyjeżdżasz po południu lub wieczorem, przejdź się po Vieux-Port, zjedz kolację i zobacz Marsylię po zmroku.
- Sobota – najważniejsze atrakcje –
- Rano: Vieux-Port → Le Panier → La Major → MUCEM → Fort Saint-Jean
- Po południu: Notre-Dame de la Garde
- Wieczorem: Vieux-Port lub Vallon des Auffes
- Niedziela – wybierz jeden kierunek
- Jeżeli pogoda jest dobra i masz ochotę na naturę: Calanques
- Jeżeli wolisz historię i morze: Château d’If + Frioul
- Jeżeli pogoda nie sprzyja: Palais Longchamp → Musée des Beaux-Arts → Cosquer Méditerranée
Takie rozwiązanie daje Ci możliwość dopasowania planu do pogody, zamiast kurczowego trzymania się przygotowanego wcześniej harmonogramu.
Marsylia w 3 dni – jak zaplanować nocleg?

Przy trzydniowym pobycie wybrałbym nocleg w okolicach Vieux-Port, Le Panier albo La Joliette. My spaliśmy w okolicy Le Panier i byliśmy zadowoleni. Największą zaletą jest możliwość rozpoczęcia większości dni bez konieczności dojeżdżania przez całe miasto. Jeżeli będziesz mieć samochód, dokładnie sprawdź możliwość parkowania przy hotelu.
W Marsylii samochód nie jest potrzebny do zwiedzania centrum. Wręcz przeciwnie – często bardziej przeszkadza, niż pomaga, osobiście nie pchałbym się autem do centrum miasta. Vieux-Port, Le Panier, La Major, MUCEM i Fort Saint-Jean można spokojnie zwiedzać pieszo. Do dalszych atrakcji korzystałbym z komunikacji miejskiej.
Co i gdzie zjeść podczas 3 dni w Marsylii?

Marsylia jest dla mnie jednym z tych miast, w których warto zaplanować sobie czas nie tylko na zwiedzanie, ale również na jedzenie. Kuchnia miasta jest mocno związana z Morzem Śródziemnym – królują tu świeże ryby, owoce morza, oliwa, czosnek, zioła i szafran. Najbardziej znanym daniem jest oczywiście bouillabaisse, czyli tradycyjna marsylska zupa rybna. Początkowo była prostym daniem rybaków, którzy wykorzystywali mniej wartościowe ryby, a dziś w dobrych restauracjach jest prawdziwym kulinarnym rytuałem. Co moim zdaniem warto zjeść w Marsylii? Cóż wybór jest ogromny, ja nie przegapiłbym:
- Bouillabaisse – najważniejsze danie marsylskiej kuchni. To aromatyczny wywar z ryb i owoców morza, zwykle podawany z grzankami, czosnkiem i sosem rouille.
- Panisses – smażone kawałki masy z mąki z ciecierzycy. Proste, chrupiące i świetne jako szybka przekąska.
- Soupe de poissons – intensywna zupa rybna, często podawana z grzankami i rouille.
- Aïoli – charakterystyczny dla Prowansji sos na bazie czosnku i oliwy, często podawany do ryb, warzyw i owoców morza.
- Pieds et paquets – tradycyjne, bardzo konkretne danie z podrobów i jagnięcych nóżek. To propozycja przede wszystkim dla osób, które chcą spróbować bardziej lokalnej kuchni.
- Navettes de Marseille – charakterystyczne, twardawe ciasteczka w kształcie łódeczek, najczęściej aromatyzowane wodą z kwiatu pomarańczy.
Teraz gdy wiesz już, o co pytać w restauracji, musisz jeszcze tę ostatnią wybrać. Poniżej znajdziesz knajpy, w których bywałem z przyjaciółmi, oraz opinię o nich. Restauracje podzieliłem na te trochę droższe oraz tańsze, co nie znaczy gorsze.
- Drożej i na specjalną okazję
- AM par Alexandre Mazzia – restauracja z kuchnią kreatywną, należąca do najbardziej znanych adresów gastronomicznych w Marsylii. Michelin zalicza ją do restauracji z najwyższej kategorii cenowej.
- Restaurant Michel – klasyczny adres dla osób, które chcą spróbować tradycyjnej bouillabaisse. Restauracja działa od 1946 roku i znajduje się przy plaży Catalans.
- Chez Fonfon – położona w malowniczym Vallon des Auffes restauracja specjalizująca się w rybach i bouillabaisse. To miejsce z długą, rodzinną tradycją sięgającą 1952 roku.
- Le Miramar – popularny adres przy Vieux-Port, również znany z bouillabaisse. Warto pamiętać, że tradycyjna bouillabaisse w Marsylii nie jest tanim daniem i w przypadku najbardziej znanych restauracji trzeba liczyć się z większym wydatkiem.
- Taniej i bardziej swobodnie
- Maison Charlie – niewielkie, popularne miejsce w okolicy Le Panier, dobre na śniadanie, lekki lunch lub coś szybkiego w ciągu dnia.
- Le Bistro Du Panier – swobodna restauracja w jednej z najbardziej klimatycznych części Marsylii. To dobre rozwiązanie, jeśli nie chcecie wydawać dużych pieniędzy na kolację.
- Bouillabaisse TURFU – ciekawa propozycja dla tych, którzy chcą spróbować nowoczesnego podejścia do najbardziej charakterystycznego dania Marsylii, bez wybierania bardzo drogiej restauracji. Jadłem tu pyszną zupę rybną, która była na tyle dobra, że wróciłem dnia następnego.
- Sur le Pouce – niedrogie miejsce z kuchnią tunezyjską, pokazujące, jak bardzo śródziemnomorski i wielokulturowy charakter ma współczesna Marsylia.
Moja rada: jeśli jesteś w Marsylii pierwszy raz, nie próbowałbym koniecznie robić z każdego posiłku drogiej kolacji. Jednego dnia warto zarezerwować stolik na dobrą bouillabaisse, a pozostałe posiłki potraktować bardziej swobodnie – panisses, świeża ryba, lokalne przekąski czy niewielkie bistro pozwalają znacznie lepiej poczuć codzienny charakter miasta. Oficjalna informacja turystyczna Marsylii wymienia kilkadziesiąt miejsc serwujących bouillabaisse, więc wybór jest naprawdę duży.
Marsylia w 3 dni – kilka praktycznych porad
- Nie próbuj zwiedzać wszystkiego pieszo – Centrum jest świetne do spacerowania, ale Marsylia jest duża i pagórkowata. Na dalsze odcinki korzystałbym z komunikacji miejskiej. Ja korzystałem z autobusów hop-off krążących przez cały dzień po mieście. Jest to bardzo wygodne i opłacalne cenową zważywszy, że możesz wyskakiwać i wskakiwać na całej długości trasy.
- Notre-Dame de la Garde zostaw na dobrą pogodę – Panorama jest jednym z największych atutów bazyliki. Przy zachmurzonym niebie nadal warto wejść do środka, ale przy dobrej widoczności widok jest zupełnie inny.
- Bilety do popularnych atrakcji kup wcześniej – Dotyczy to szczególnie Cosquer Méditerranée i rejsów. Przy trzydniowym pobycie szkoda tracić pół dnia na organizowanie wejścia.
- Nie planuj zbyt wielu muzeów jednego dnia – Marsylia ma ich sporo, ale nie przyjeżdżam tutaj po to, żeby spędzić trzy dni w pomieszczeniach. Dlatego w moim planie muzea są przeplatane spacerami, portem i morzem.
- W lecie zaczynaj zwiedzanie rano – To szczególnie ważne przy Calanques i Notre-Dame de la Garde. W środku dnia słońce może mocno utrudnić dłuższe spacery.
- Zostaw sobie trochę luzu – To chyba najważniejsza rada. Marsylia nie jest miastem, które warto zwiedzać z zegarkiem w ręku. Zatrzymaj się na kawę, wejdź do małej piekarni, usiądź przy porcie, zajrzyj w boczną uliczkę Le Panier.
Marsylia w 3 dni i pytanie, czy to wystarczy? Tak, ale po trzech dniach prawdopodobnie nie będziesz miał poczucia, że zobaczyłeś wszystko. I bardzo dobrze. W ciągu trzech dni można zobaczyć najważniejsze zabytki, poznać historię miasta, odwiedzić kilka ciekawych muzeów, spróbować marsylskiej kuchni i wybrać się nad morze.
Jeżeli masz czwarty dzień, przeznaczyłbym go już na spokojniejsze zwiedzanie albo dłuższą wycieczkę po Calanques. Dla mnie właśnie taki sposób poznawania Marsylii ma najwięcej sensu. Nie traktowałbym miasta jak listy atrakcji do odhaczenia, tylko jak miejsce, w którym trzeba trochę pobyć. Bo największą zaletą Marsylii są nie tylko Vieux-Port, MUCEM, Notre-Dame de la Garde czy La Major. To przede wszystkim jej charakter – portowy, śródziemnomorski, głośny, wielokulturowy i czasami trochę chaotyczny.
Marsylia w 3 dni – Angielska wersja językowa









