Zamość to miasto leżące w południowej części województwa lubelskiego i jeden z największych ośrodków kulturalnych, edukacyjnych i turystycznych Zamojszczyzny.

Powiem Ci szczerze, że mam wielki problem, jak zacząć artykuł o Zamościu. Mógłbym oczywiście napisać, że to miejsce zachwyca, ale w sumie to takie oklepane, że na każdym innym blogu podróżniczym znajdziesz podobne stwierdzenie. Może mógłbym napisać, że Zamość to miejsce magiczne, ale pewnie i takie słowa w kierunku tego miasta nie raz były powiedziane. Co więc napisać by nie wyszło szablonowo i by się nie powtarzać? Może więc napiszę, że Zamość okazał się zaskakujący i wydaje mi się, że to całkiem odpowiednie słowo. To tutaj w końcu zjadłem pierwszy raz w życiu zupę z pokrzyw.

Zamość i mapa opisanych atrakcji i wskazówki dojazdu

Mapa Zamościa Stare Miasto.

Jeżeli chodzi o dojazd do miasta, to oczywiście tutaj nie ma filozofii, nawigacja, wyszukiwarka i w drogę! Co do miejsc postojowych, to też nie będzie problemu, przed samym centrum miasta jest całkiem sporo obszernych parkingów. Część z nich jest płatna całorocznie, część tylko przez sezon letni więc należy się tylko zorientować gdzie i ile musimy zapłacić. Z pomocą przychodzi strona Zamościa, na której wszystko masz dokładnie opisane.

A jeżeli chodzi o opisane przez nas atrakcje Zamościa, to i tu nie powinieneś mieć problemu. Wszystko oprócz ZOO znajduje się w ścisłym centrum miasta. Zresztą spójrz na mapkę, a zobaczysz, że wszystko jest dosłownie na kupie i w zasięgu przyjemnego spaceru.

Zamość zaskakujące atrakcje dla całej rodziny

Rynek i ratusz w Zamościu. Ewa Baranowska, Michał Baranowski.

Zamość to miasto przemyślane i w tym stwierdzeniu akurat ma nic zaskakującego, już z lekcji historii wiemy, że zanim wbito pierwszą łopatę pod budowę pierwszych budynków, wszystko dokładnie przemyślano, wzorując się po części na pobliskim Lwowie. Tak się składa, że znam doskonale temat, bo tak się składa, że w tym roku musiałem ślęczeć nad książką od historii razem z córką i powtarzać sobie cały materiał o ordynacji Zamoyskich.

No więc posiłkując się zdobytą wiedzą, mogę zabłysnąć stwierdzeniem, że Zamość zgodnie z koncepcją renesansu to miasto idealne. Pochylający się nad planami nowoczesnego miasta włoscy architekci stworzyli zabudowę miejską jak na owe czasy, wyjątkowo nowoczesną. No ale przecież nie wszedłeś drogi czytelniku na Nasze Szlaki, by czytać o tym, jak projektowano Zamość, a następnie budowano ulicę po ulicy. W końcu u nas piszemy o atrakcjach i o tych właśnie zaczynam opowiadać. Aha i żebyś wiedział! – Nie wszystko nam się spodobało w Zamościu, ale o tym już za.

Rynek i ratusz w Zamościu

Zamość - Rynek w Zamościu zupełnie bez zieleni.

Pierwsze twoje skojarzenie, gdy słyszysz nazwę Zamość? Oczywiście, że od razu myśli biegną ku tutejszemu ratuszowi, którego bryłę znają chyba wszyscy w Polsce. Charakterystyczne zdobienia i ogromne wachlarzowe schody upiększają każdy podręcznik, książkę czy przewodnik po renesansowych zabytkach. Jest to na tyle znana budowla, że nawet gdy będziesz w Zamościu po raz pierwszy i spojrzysz na fasadę ratusza, to machniesz ręką i zamruczysz pod nosem – Już to widziałem! Ratusz w Zamościu faktycznie widzieli chyba wszyscy, trzeba jednak przyznać, że na żywo wygląda świetnie. Korzystając z okazji, polatałem dronem nad rynkiem i spojrzałem na słynny budynek z każdej możliwej perspektywy i powiem szczerze, wygląda to całkiem ciekawie.

Zresztą okoliczne kamienice, okalające rynek, są również wyjątkowej urody. Warto spojrzeć na zdobienia, które są pełne detali i bardzo misternie wykonane. Można by powiedzieć, że wszystko tu jest idealne, jednak jest jedna rzecz, która wyjątkowo mi się nie podobała, ale to już niestety ogólnopolski trend. Rynek w Zamościu opanowała betonoza. Może mnie pamięć zwodzić, ale raczej nie przypominam sobie, bym widział na rynku w Zamościu choć jedną roślinę! Przeglądając archiwalne zdjęcia, wyraźnie widać drzewa przed ratuszem, a dzisiaj niestety takowych brak. Tak więc oprócz parasoli okolicznych ogródków piwnych i kurtyny wodnej (ten wynalazek to mnie zawsze śmieszy i zadziwia, bo najpierw pozbywa się drzew zapewniających chłód, a następnie marnuje się wodę na chłodzenie), to cienia czy chłodu na rynku w Zamościu nie uświadczysz. 

Podziemia Oficyny Ratusza w Zamościu

Zamość i jego podziemia.

Po obejrzeniu rynku i ratusza postanowiliśmy się schłodzić i pomyśleliśmy, że warto skorzystać z oferty zwiedzenia tutejszych podziemi. Po zakupie biletów poczekaliśmy na zbierającą się grupę, która tak jak my szukała ochłody i jak te gąski ruszyliśmy za przewodnikiem i wiesz co? Okazało się, że podziemia ratusza to chyba jedyne miejsce w Zamościu (poza wspomnianą betonozą), które zaskoczyło nas negatywnie.

Może już przyzwyczailiśmy się do tego, że jak kupujemy bilety do podziemi, to mniej czy więcej mają one jakiś mroczno-historyczny klimat, a tu zaprowadzono nas w sumie do lekko zatęchłej, troszkę zagrzybiałej piwnicy i nawet nie pamiętam, o czym nam opowiadano. Może snuta opowieść miała jakąś wartość, ale otoczenie było po prostu nędzne. Kwintesencją tego obrazu był wynędzniały manekin, który z tego, co sobie przypominam, miał robić za umęczonego więźnia. Tak więc jeżeli będziesz w Zamościu, to pamiętaj, by darować sobie tutejsze „podziemia”. Zamość ma całkiem sporo innych atrakcji i nie warto tracić czasu na spacer po zwykłej piwnicy.

Muzeum Zamojskie w Zamościu

Muzeum w Zamościu

Wcześniej pisałem już o kamienicach okalających rynek i o tym, jak są zaskakująco ładne. Co ciekawe do kilku można sobie wejść i zobaczyć je od środka, a wszystko dlatego, że w ich wnętrzach swoje miejsce znalazło Muzeum Zamojskie. Co prawda nie będzie tutaj większego zaskoczenia, bo jest to typowe muzeum, jakie możesz oglądać w wielu innych miastach, ale trzeba przyznać, że jest na czym oko zawiesić. No może akurat nie jestem obiektywny w kwestii muzeów, bo jestem typem zbieracza i wszystko, co stare jest mi bliskie (oczywiście o antykach mowa), ale nawet moje dzieciaki zbyt dużo nie marudziły, oglądając wystawy, więc musiało być na tyle ciekawie, że je zainteresowało.

Ogólnie na wystawie można znaleźć wszystko, od zabytków archeologicznych, które zapewne wykopywano gdzieś w okolicach, poprzez rzeźby, obrazy, a na ludowych strojach kończąc. Jak dobrze poszukasz to i skarby pełne monet rzymskich znajdziesz. Tak więc jak lubisz klimat lekko zakurzonych wnętrz pełnych zapomnianych artefaktów, to miejsce jest zdecydowanie dla Ciebie. A jak nie, to cóż! Trzeba ruszyć w dalszą drogę i odkryć atrakcje, które jeszcze przed nami.

Twierdza Zamość trasa turystyczna Bastion VII

Twierdza Zamość z lotu ptaka

Jedną z atrakcji do odkrycia jest trasa turystyczna poprowadzona korytarzami Twierdzy Zamość. I znowu może nie będę obiektywny, bo o ile śledzisz nasze wpisy, to wiesz, że mam słabość do takich zabytków, ale musisz uwierzyć mi na słowo, że do Twierdzy Zamość warto podejść. Już samo przejście umocnieniami, które przez długi okres broniły się przed najeźdźcami, robi wrażenie, a jak wsłuchasz się w opowieść snutą przez całkiem ogarniętych przewodników, to wycieczka zamienia się w prawdziwy wehikuł czasu, który zabierze Cię do epoki armat oraz spalonego prochu, którego opary gryzą godło i oczy po każdym wystrzale.

Gdy już pochłoniesz całą wiedzę na temat uzbrojenia i umundurowania dawnych obrońców twierdzy, nie pozostaje nic innego jak wyjść na taras widokowy znajdujący się na Nadszańcu i spojrzeć z góry na piękne zamojskie uliczki. W tym miejscu warto zaplanować dalszą marszrutę i po chwili kontemplacji ruszyć dalej, w końcu przed nami jeszcze kilka zaskakujących miejsc do odwiedzenia.

Arsenał Muzeum Fortyfikacji i Broni w Zamościu

Arsenał Muzeum Broni w Zamościu

Ostatnim miejscem, które było chyba największą niespodzianką na naszej trasie, jest Arsenał Muzeum Fortyfikacji I Broni. Idąc tutaj, nie miałem pojęcia, jak to miejsce wygląda i sądziłem, że będzie to coś w stylu arsenału ze Lwowa. Zaraz po wejściu wydawało się, że miałem rację, gdyż zaraz za progiem przywitał nas bardzo podobny wystrój i styl. Eksponaty zgromadzono po obu stronach pomieszczenia i zatopiono je w lekkim półmroku. Nie powiem, taki efekt zawsze mi się podoba, pozwala wyobraźni rozwinąć skrzydła, a umysłowi płatać figle.

No więc gdzie tu zaskoczenie, o którym pisałem na początku rozdziału? No właśnie, w przeciwieństwie do arsenału lwowskiego, w Zamościu są dodatkowo pawilony wystawowe, gdzie do obejrzenia jeszcze całkiem sporo militariów. Czego tutaj nie ma! Są czołgi, armaty, pojazdy opancerzone i nawet zwisające pod sufitem samoloty. A wszystko podane w ładnej, skromnej i zarazem nowoczesnej formie. Jednym słowem to miejsce zwiedzałem z wyjątkową radością i naprawdę mi się podobało!  

Nowoczesne ZOO w Zamościu

Zamość ZOO. Ptaki z Zoo w Zamościu.

Uciekamy z tematów militarnych, bo w końcu ile można „katować” dzieci  armatami oraz innym śmiercionośnym sprzętem i pędzimy do zamojskiego ZOO. A raczej…jedziemy do Zoo, do Zoo, do Zoo; jak w tej popularnej dziecięcej piosence. A niech sobie dziewczyny poużywają i zobaczą coś, co z myślą o nich stworzono.

Zresztą i ja lubię od czasu do czasu popatrzeć w mordki zwierzaków, więc bez wahania zakupiliśmy bilety i po chwili przechadzaliśmy się alejkami zamojskiego zoo. I tu nastąpiło kolejne zaskoczenie, bo zamojskie zoo to nie jest takie typowe więzienie dla zwierzaków, które oglądają świat przez kraty. Zoo w Zamościu to bardzo nowoczesny ogród zoologiczny, gdzie zwierzętom zapewnia się dogodne warunki bytowania na przestronnych wybiegach. No i w końcu ZOO w Zamościu zaskoczyło mnie czymś jeszcze i aż zadam niezbyt skomplikowaną zagadkę. Wiecie, jak kopulują żółwie? Bardzo powoli! 😉

Gdzie zjeść coś dobrego w Zamościu

Gołąbki na talerzu w Zamościu

Nie samym zwiedzaniem człowiek żyje i od czasu do czasu trzeba coś wrzucić na ząb. A jak mówię o czymś dobrym, to możesz być pewien, że nie chodzi mi o hamburgera, kebaba, czy pizzę, gdyż wszystko to mogę zjeść w domu. Na wycieczkach moje kubki smakowe łakną czegoś innego, dobrego i najlepiej regionalnego. W końcu, by poznać odwiedzane miejsca, trzeba zatopić zębiska w jedzeniu, które na danym terenie uchodzi za najlepszy przysmak. Możemy wówczas dokładniej poznać mieszkańców, bo jak wiesz – jesteś tym, co jesz.

Tak więc i w Zamościu postanowiliśmy poszukać lokalu, który nas oczaruje smakiem. I wiesz co? Udało nam się! Restauracja Ormiańskie Piwnice, którą znajdziesz tuż przy ratuszu, nie tylko nas oczarowała, ale też zaskoczyła. Po pierwsze lokalizacją, po drugie menu, a po trzecie i to chyba najważniejsze, wielkością potraw i ich rewelacyjnym smakiem. Szczególnie polecam Ci zupę z pokrzyw, której smak pamiętam do dzisiaj, a także gołąbki z kaszą gryczaną z Olejem Świątecznym Roztoczańskim i sosem grzybowym. A jak będziesz miał jeszcze miejsce w żołądku, w co szczerze wątpię, to możesz całość dopchnąć równie rewelacyjnym pirogiem biłgorajskim.

Tutejsza kuchnia to jeden z powodów, dla których chciałbym ponownie pojechać do Zamościa i znowu zasiąść pod tutejszymi parasolami. Aha i żeby nie było. Oczywiście restauracji znajdziesz w Zamościu wiele więcej i od Ciebie zależy, którą wybierzesz. Pamiętaj, tylko by po wszystkim napisać nam recenzję tego, co jadłeś i co polecasz. My mieliśmy okazję stołować się tylko w restauracji Ormiańskiej, więc uważam za nieuczciwie pisać o pozostałych, gdzie pojęcia na ich temat nie mam. Choć nie ukrywam, że przeglądałem menu innych lokali i kilka razy ślinka mi pociekła, gdy spojrzałem na zdjęcia serwowanych potraw. Życzę więc wielu kulinarnych przygód w Zamościu.

Zamość i informacje praktyczne, ceny biletów i godziny otwarcia zamojskich atrakcji

  • Muzeum Zamojskie w Zamościu — Bilet normalny 15 złotych, a ulgowy 9 złotych. Dzień darmowego zwiedzania to czwartek. Muzeum Zamojskiego w Zamościu możesz zwiedzać od 10:00 do 16:00.
  • Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał w Zamościu – Bilet normalny 29 złotych, a ulgowy 16 złotych. Również i tu dniem darmowego zwiedzania jest czwartek. Godziny zwiedzania od 10:00 do 16:00.
  • Podziemia Oficyny Ratusza w Zamościu — Cena biletu normalnego 15 złotych, a ulgowego 10 złotych. Godziny zwiedzania od 11:00 do 14:00 (w sezonie letnim zwiedzanie kończy się o godzinie 15:00).
  • Trasa Turystyczna Bastion VII w Zamościu — Cena za trasę podziemną plus punkt widokowy to 12.50 złotych, a cena ulgowa to 9.50 złotych. Godziny otwarcia Trasy Turystycznej Bastion VII w Zamościu to od 9:00 do 19:00 (poza sezonem zwiedzanie kończy się o godzinie 18:00).
  • ZOO w Zamościu — Bilet normalny 40 złotych, a ulgowy 30 złotych. Godziny otwarcia ZOO uzależnione są od pór roku:
    • listopad – luty 9.00 – 15.00,
    • marze – październik 9.00 – 16.00,
    • kwiecień – wrzesień 9.00 – 18.00.

Zamość legendy i tajemnice miasta

Duch, zjawa AI.
  • Założyciel Zamość według legendy do dziś „dogląda” swojego dzieła. Nocami w okolicach dawnego pałacu Zamoyskich mają pojawiać się tajemnicze postacie w historycznych strojach. Niektórzy twierdzą, że to właśnie duch kanclerza, który pilnuje, by jego idealne miasto nie utraciło dawnej świetności.
  • Pod Starym Miastem w Zamość rozciąga się rozbudowana sieć piwnic i korytarzy. Część z nich była wykorzystywana jako magazyny, ale inne mogły służyć jako drogi ucieczki. Do dziś nie wszystkie przejścia zostały dokładnie zbadane, co rodzi spekulacje o ukrytych pomieszczeniach.
  • Ormianie byli jedną z najbogatszych społeczności w Zamość. Według legend, w obawie przed najazdami ukrywali swoje kosztowności w murach kamienic i pod piwnicami. Do dziś nie odnaleziono żadnego wielkiego skarbu, co tylko podsyca zainteresowanie poszukiwaczy.
  • Ratusz to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków miasta. Po zmroku pojawiają się opowieści o krokach na schodach i skrzypiących drzwiach, mimo że w środku nikogo nie ma. Pracownicy twierdzą czasem, że czują czyjąś obecność, szczególnie w mniej uczęszczanych pomieszczeniach.
  • Twierdza w Zamość przez długi czas była nie do zdobycia. Według podań jeden z obrońców rzucił klątwę na wszystkich najeźdźców. To miało sprawić, że każda próba zdobycia miasta kończyła się niepowodzeniem.
  • Katedra była nie tylko miejscem modlitwy, ale też niezwykłych wydarzeń. Wierni opowiadali o uzdrowieniach i nagłych poprawach zdrowia po modlitwie. Niektóre relacje mówiły o tajemniczym świetle pojawiającym się we wnętrzu świątyni.
  • Według legend mury Zamość „zapamiętują” wydarzenia z przeszłości. W ciszy nocy niektórzy twierdzą, że słychać szepty lub echo dawnych rozmów. To jedna z bardziej symbolicznych opowieści o historii miasta.
  • Na Rynku Wielkim widywano postacie w dawnych strojach, które nagle znikały. Pojawiały się najczęściej o zmierzchu lub we mgle. Niektórzy uważają je za „ślady przeszłości”, które przenikają do współczesności.
  • Przed jednym z dawnych pożarów mieszkańcy mieli zauważyć dziwne symbole na murach. Uznano je za zły omen, zapowiedź tragedii. Choć to tylko legenda, pokazuje, jak ludzie tłumaczyli dawniej nieszczęścia.
  • Niektóre domy w Zamość uchodziły za pechowe. Mieszkańcy skarżyli się na ciągłe problemy i nieszczęścia. W efekcie wiele osób unikało tych miejsc lub szybko się z nich wyprowadzało.
  • W pobliżu dawnych fortyfikacji widywano zjawy żołnierzy. Słychać też czasem odgłosy kroków czy szczęk broni. To prawdopodobnie echo burzliwej historii twierdzy.
  • Układ miasta przypomina według niektórych sylwetkę człowieka. Każda część miasta miała symboliczne znaczenie. To nawiązanie do renesansowej idei harmonii i porządku.
  • W bastionach twierdzy pojawiają się dziwne światła. Świadkowie opisują je jako krótkie błyski lub unoszące się kule. Często tłumaczy się je zjawiskami naturalnymi, ale legenda pozostaje.
  • Z uczelni miały zniknąć ważne rękopisy. Według plotek zawierały zakazaną lub tajemną wiedzę. Do dziś nie wiadomo, czy naprawdę istniały.
  • Pałac miał posiadać ukryte pomieszczenia i przejścia. Niektóre z nich podobno nigdy nie zostały odnalezione. Legendy mówią o tajnym pokoju, do którego prowadzi ukryte wejście.
  • Stare nekropolie w Zamość owiane są aurą tajemnicy. Zwłaszcza nocą opowiadano o dziwnych zjawiskach i cieniach. To częsty motyw w opowieściach o dawnych miastach.
  • Część podziemi uległa zawaleniu i nigdy ich nie odkopano. Możliwe, że kryją się tam jeszcze nieznane fragmenty miasta. To jeden z powodów, dla których Zamość wciąż fascynuje badaczy.
  • Według legend dzwony potrafiły same bić przed zagrożeniem. Miały ostrzegać mieszkańców przed pożarami lub najazdami. Takie historie były popularne w wielu dawnych miastach.
  • Ogrody przy rezydencjach miały być miejscem spotkań tajnych grup. Mówiono o sekretnych rozmowach i ukrytych przejściach. To dodaje miastu nuty intrygi i tajemniczości.
  • Zamość do dziś kryje wiele niewyjaśnionych historii. Od podziemi po legendy o duchach – wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. To właśnie sprawia, że miasto przyciąga miłośników historii i tajemnic.

Zamość ciekawostki, informacje i historia miasta

  • W Zamościu hejnał grany jest na 3 strony świata. Istnieją 3 legendy wyjaśniające ten fenomen. Pierwsza z nich mówi o niechęci Jana Zamojskiego do Zygmunta III Wazy, stąd zakaz grania w kierunku Krakowa. Druga mówi o tym, że Zamojski zabronił grać w kierunku Krakowa, jako największego konkurenta Zamościa. Trzecia, chyba najbardziej wiarygodna mówi o tym, że hejnał grany jest w kierunku trzech bram wjazdowych do miasta.
  • Na Rynku Solnym znajdziesz 7 tonową kotwicę podarowaną miastu przez Polską Żeglugę Morską ze Szczecina. Kotwica pochodzi ze statku „Ziemia Zamojska”, któremu miasto patronowało przez 28 lat.
  • W Zamościu znajduje się najstarsza polska apteka. Swoją działalność rozpoczęła w 1609 roku i działa do dzisiaj.
  • Także w Zamościu działa najstarsza orkiestra. Polska Orkiestra Włościańska im. Karola Namysłowskiego. Formacja powstała w 1881 roku.
  • W 1939 roku w jednym z zamojskich kościołów ukrywano niezwykle cenne dzieło Matejki „Hołd Pruski”. Obraz ukryty był pod posadzką w miedzianej rurze, dzięki czemu przetrwał wywiezienie do Niemiec.
  • Jeżeli będziesz miał szczęście (lub pecha – zależy, jak kto patrzy), to na zamojskich uliczkach spotkasz bezgłowego ducha Katarzyny, która została ścięta po tym, jak oskarżono ją o uprawianie czarów.
  • W 1992 roku Zamość został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
  • Zamość został założony w 1580 roku przez Jan Zamoyski – kanclerza i hetmana wielkiego koronnego.
  • Miasto od początku było planowane jako idealne miasto renesansowe.
  • Projekt stworzył włoski architekt Bernardo Morando.
  • Zamość był prywatnym miastem magnackim – należał do rodu Zamoyskich.
  • Stare Miasto w Zamościu znajduje się na liście UNESCO od 1992 roku.
  • Układ miasta oparty jest na planie geometrycznym, inspirowanym włoskimi teoriami urbanistycznymi.
  • Centralnym punktem jest Rynek Wielki – jeden z największych rynków w Polsce.
  • Charakterystyczne są kolorowe kamienice ormiańskie z bogatymi zdobieniami.
  • Ratusz w Zamościu ma imponujące schody wachlarzowe – jeden z symboli miasta.
  • Zamość był jedną z najnowocześniejszych twierdz w Europie w XVII wieku.
  • Miasto nazywano „Padwą Północy” – nawiązując do włoskiego miasta Padwa.
  • Twierdza skutecznie odparła wiele oblężeń, m.in. podczas potopu szwedzkiego.
  • Fortyfikacje były rozbudowywane przez ponad 200 lat.
  • W 1594 roku powstała tu Akademia Zamojska – jedna z najważniejszych uczelni w Polsce.
  • W mieście rozwijała się wielokulturowość – mieszkali tu Polacy, Żydzi, Ormianie i Grecy.
  • Zamość był ważnym ośrodkiem handlowym na szlaku wschód–zachód.
  • Stare Miasto jest jednym z najlepiej zachowanych przykładów miasta renesansowego w Europie.
  • W Zamościu kręcono sceny do filmu Ogniem i mieczem.
  • Miasto ma charakterystyczny układ przypominający człowieka (według niektórych interpretacji urbanistycznych).
  • Zamość jest często nazywany „perłą renesansu” w Polsce.