Internet w podróży jest potrzebny i z tym nie ma co dyskutować. Pisaliśmy już o tym przy temacie dostępu do Internetu w Azji.

Co prawda dałoby się bez niego przeżyć, przecież jeszcze 12 lat temu tylko Ci o najzasobniejszych kieszeniach mogli sobie pozwolić na takie cuda, a zwykli obywatele musieli posiłkować się chociażby mapami papierowymi i nie powiem – doskonale dawaliśmy sobie z nimi radę. Jednak na szczęście te czasy odeszły już do lamusa i za sprawą wszechobecnego, taniego Internetu mamy łączność ze światem praktycznie cały czas.

Urządzenie XOXO WiFi to dostęp do Internetu na całym niemal świecie


Dzisiaj w każdym praktycznie miejscu mamy zasięg, darmowe pakiety i jak się dobrze zorganizujemy, to znajdziemy pełno Hot Spotów, gdzie bez wielkich ograniczeń możemy korzystać z dobrodziejstw stron www. Dlatego gdy odezwali się  do nas przedstawiciele firmy XOXO z propozycją przetestowania ich rutera pierwsza myśl, która przebiegła mi przez głowę to ta, że chyba tego nie potrzebuję.

Jednak ciekawość jak zwykle wzięła górę i postanowiłem  urządzeniu dać szansę – zabraliśmy je na wyprawę do Kijowa. Ukraina to dobry kraj do testowania takich nowinek z kilku względów.

Po pierwsze wielu zapomina po przylocie na  miejsce, że jednak jest to kraj spoza Unii Europejskiej i ceny roamingu różnią się znaczącą od tych, do których zdążyliśmy się już przyzwyczaić na naszym podwórku (31,76 zł / 1 MB  w sieci Orange).

Internet mobilny firmy XOXO - Nasze Szlaki blog podróżniczy

Zresztą co tu dużo mówić – dopiero po  otrzymaniu rachunku zauważyliśmy, że zapomnieliśmy wyłączyć pobieranie danych w jednym z telefonów, co zaowocowało dość pokaźnym rachunkiem.  

Po drugie, jakoś cały czas nie po drodze mi z cyrylicą i mam ograniczone zaufanie do wymiany kart SIM na lokalne w sklepikach umieszczonych na terenie dość osobliwie wyglądającym podwórzu.         

Pierwsze kroki z XOXO


Zasada działania i użytkowania urządzenia, według tego co podał producent, jest banalna. Nie będę wnikał tutaj w techniczne szczegóły budowy rutera, czy też opisywał w jaki sposób łączy on nas ze światem. W zasadzie nie obchodzi to zwykłych śmiertelników, do których i ja się zaliczam. Po prostu ma działać i tyle.

Dlatego skupię się jedynie na obsłudze, która okazało się, jest prosta jak budowa cepa. Wystarczy włączyć i tyle.

Internet mobilny firmy XOXO - Nasze Szlaki blog podróżniczy

Co prawda gdy dostałem urządzenie do domu, znowu dało znać o sobie moje rozkojarzenie i zapomniałem przeczytać instrukcji (bardzo krótkiej instrukcji).

Już chciałem składać reklamację, bo przecież – NIE DZIAŁA. Potem jednak puknąłem się w czoło i przypomniałem sobie, że przecież ruter zaczyna działać od wyznaczonego terminu i na terenie na którym mamy wykupioną usługę.

Tak więc spakowałem zgrabnie wykonane etui do plecaka i wyciągnąłem je dopiero w Kijowie, gdzie jak się okazało ruter zadziałał za pierwszym razem. Wystarczyło tylko włączyć, odszukać wifi na telefonie, wpisać hasło i już.

Test Internetu XOXO WiFi w terenie


Ruter przez cały pobyt w Kijowie nosiłem cały czas w kieszeni. Praktycznie się z nim nie rozstawałem i powiem szczerze, bardzo miło mnie zaskoczył jakością połączenia. W każdym momencie, gdy potrzebowałem dostępu do sieci, dostęp do sieci był.

Jedynym mementem gdy gubił zasięg, była chwila gdy korzystaliśmy z podziemnego metra. To jednak chyba normalne i można mu wybaczyć, gdyż metro w Kijowie należy do najgłębszych na świecie. Po wyjściu na powierzchnię musieliśmy od nowa włączyć urządzenia i po krótkiej chwili oczekiwania znowu wszystko śmigało jak należy.

Cały czas jednak zastanawiałem się jak z wydajnością sieci, bo co innego korzystanie z nawigacji i sporadycznego korzystania z wyszukiwarki, a co innego połączenia video. Dlatego też przy okazji skontaktowałem się z Piotrem i Magdą, którzy siedząc w swojej bibliotece w Bristolu, mieli okazję zobaczyć suto zastawiony stół w Puzatej Chacie pod Placem Niezależności na Majdanie.

Internet mobilny firmy XOXO - Nasze Szlaki blog podróżniczy

Test połączenia video wypadł bardzo dobrze, chyba nawet lepiej to wszystko wyglądało niż na Internecie radiowym w moim domu. Żadnych przerw czy zwieszania, ot jak byśmy siedzieli razem przy jednym stoliku.

Kolejnym testem zajęła się już nasza mała ekspert od urządzeń mobilnych. To właśnie Marysia dała największy wycisk ruterowi, bo  gdy tylko wpadła umęczona do hotelu, natychmiast włączała YouTube i zaczynała oglądać swoje dziwaczne kanały. O dziwo i  w tym wypadku urządzenie dało radę i nie było widać, że w pewnym momencie korzystają z niego trzy osoby.

Koszty wynajmu XOXO WiFi


Urządzenie spisało się doskonale, zatem dochodzimy do najważniejszego punktu całego testu – ceny. Przecież po to stworzono to urządzenie, by oszczędziło nam kłopotów z połączeniem, nasz czas no i pieniądze.

Jak wspomniałem wcześniej koszt roamingu dla sieci Orange wynosi 31,76zł/1 MB danych, czyli jakby nie patrzeć gigantyczne pieniądze. Koszt wynajmu urządzenia XOXO WiFi za jeden dzień to 7,90 euro, czyli około 33 złotych. Wygląda całkiem dobrze, biorąc pod uwagę to, że do urządzenia można podłączyć kilka urządzeń jednocześnie.

Co prawda cena wynajmu nie może równać się z się z zakupem karty PrePaid, to będzie zawsze najtańszym rozwiązaniem. Jak jak wspomniałem wcześniej, dla osób które nie lubią gdy obce osoby grzebią im w telefonach, jest to dość ciekawa alternatywa, by obniżyć koszty użytkowania Internetu w obcym kraju. Według tego, co możemy poczytać na stronie firmy, obsługują oni 130 państw, co daje szerokie pole do popisu.

Podsumowanie po tygodniu użytkowania XOXO WiFi


XOXO Wifi jest dobrym urządzaniem, które dzięki swojej prostocie jest przyjazne dla użytkownika w każdym wieku i nie potrzeba tutaj posiadać tytułu inżyniera by móc je obsługiwać. Ot wystarczy przeczytać instrukcję obsługi i włączyć przycisk, by móc cieszyć się nieograniczonym dostępem do Internetu gdziekolwiek jesteś.

Samo zamówienie też jest banalnie proste, bo wystarczy wejść na stronę producenta wybrać kraj w którym  urządzenia ma  działać, wybrać interesujący nas termin i  kliknąć zamów.

Zresztą prostota towarzyszy nam przez cały okres użytkowania rutera i nawet, gdy już powrócimy z wyprawy nie musimy specjalnie biec na pocztę i kombinować z paczkami, by je odesłać. Mamy już przygotowany karton, który dostaliśmy razem z urządzeniem. Wystarczy jedynie włożyć do niego urządzenie, zakleić i czekać na przyjazd kuriera.

Urządzenie nam się podobało i było całkiem przydatne. Czy przyda się Wam musicie sprawdzić sami.

Zalety użytkowania routera XOXO WiFi


  • Zdecydowanie taniej niż korzystanie z roamingu
  • Małe gabaryty pozwalają zapomnieć, że ma się urządzenie przy sobie
  • Prostota obsługi urządzenia i całego procesu zamawiania
  • Bezpieczeństwo połączenia
  • Jakość wykonania
  • Czas pracy – 8 godzin
  • Bardzo fajna uniwersalna ładowarka z możliwością adaptacji do każdego gniazdka.

Wady routera XOXO WiFi


  • Zdecydowanie drożej niż korzystanie z kart PrePaid

Sprzęt do testów udostępniła nam firma XOXO WiFi

Bionanopark, Dubois 114/116, 93-465 Łódź
Obsługa klienta: +48 605 627 888
Mail: support@xoxowifi.com