Czeska Szwajcaria i jej atrakcje. Jetrichovice to miejscowość, która się znajduje w samym środku Czeskiej Szwajcarii. Stąd można wyruszyć na wyjątkowo malowniczy szlak i zobaczyć kilka naprawdę ciekawych miejsc widokowych; Skala Mariina, Ściana Wilhelminy, Skała Rudolfa i zamek Falkenstein.
Jadąc na Czeską Szwajcarię, nie wiedzieliśmy zbyt wiele o tutejszych szlakach. Ot jedynie to, co udało nam się wyczytać i zobaczyć przy okazji planowania wyprawy. Jedyną pewność, jaką mieliśmy to to, że będziemy chcieli na pewno zobaczyć Bramę Pravcicką, bo w końcu to jeden z tych cudów natury, który jest wizytówką tego miejsca i pojawia się we wszystkich przewodnikach. Jednak pozostałe szlaki były dla nas po prostu tajemnicą.

Gdy już minął pierwszy dzień i zobaczyliśmy to, co planowaliśmy zobaczyć, zerknęliśmy na mapę w poszukiwaniu innych tras. Nasz wzrok natychmiast przykuła miejscowość Jetrichovice, a wszystko dlatego, że to stąd podobno miały prowadzić najpiękniejsze szlaki, które koniecznie trzeba zobaczyć, będąc w Czeskiej Szwajcarii. I tak po krótkim namyśle spakowaliśmy plecak, uzupełniliśmy bidony i rozpoczęliśmy wyprawę, która okazała się naprawdę niesamowita.

Co nas takiego urzekło na szlakach w pobliżu Jetrichović? Gdzie rozpoczęliśmy wyprawę i co ciekawego zobaczyliśmy? A także, gdzie nasyciliśmy się pyszną czeską kuchnią, jak już umęczeni zakończyliśmy wyprawę, o tym już za moment opowiem!
Jednak najpierw zaczniemy od spraw przyziemnych, czyli od tego, gdzie zaparkowaliśmy auto. I ile ta cała wyprawa kosztowała nas koron!
Czeska Szwajcaria i jak dojechać do Jetrichovic, gdzie zaparkować i ile to kosztuje?
Dojazd do Jetrichovic jest banalnie prosty, tak jak w przypadku innych miejsc na świecie można dojechać tu, kierując się wskazaniami nawigacji. Jednak z parkingiem to już można się zamieszać, bo jak to w przypadku turystycznych miejscowości bywa, każdy chce ściągnąć do siebie klientów.
Nie daj się omamić ocenom Googla ani też ich opiniom, bo z tego, co zauważyłem, najniżej notowany jest parking, który uważam za najfajniejszy, znajdujący się tuż przy wejściach na szlaki (pod adresem Jetřichovice 106). Ba! Niektórzy też piszą o jakiś absurdalnych cenach sięgających 30 zł za 90 minut postoju, co jest kompletną bzdurą! Cena postoju za cały dzień: 150 koron czeskich (około 27 zł) – płatność gotówką lub kartą.

Jak wspominałem, parking znajduje się tuż przy wejściu na szlaki. Niecałe 500 m od parkingu znajduje się Zamek Falkenstein!
Czeska Szwajcaria i jej najpiękniejszy szlak mapa, trasa i atrakcje
Jak już zaparkowałeś, to zerknij na załączoną mapkę i zaplanuj sobie trasę. My najpierw podążyliśmy szlakiem czerwonym w kierunku Mariina Skala i pozostałych atrakcji szlaku, a na sam koniec po okrążeniu pętli skierowaliśmy się na szlak żółty i wdrapaliśmy się na zamek Falkenstein. Powód takiego planowania trasy był prozaiczny.
Gdy podjechaliśmy na parking około godziny 08.00 rano, to nie było tutaj żadnego innego samochodu. Skorzystaliśmy więc z okazji, by szlak czerwony mieć praktycznie dla siebie i faktycznie tak było. Każdy z punktów widokowych był nasz na wyłączność, co było niesamowitym przeżyciem.
Natomiast gdy już zobaczyliśmy to, co było do zobaczenia, skierowaliśmy się na zamek Falkenstein.
Czeska Szwajcaria atrakcje najpiękniejszego szlaku opis szlaku czerwonego i odrobiny żółtego
Gdy podjechaliśmy na parking i zobaczyliśmy, że stoimy na nim sami, to zaczęliśmy zastanawiać się, czy dobrze trafiliśmy. Po sprawdzeniu map okazało się jednak, że Ewa jest dobrym przewodnikiem i jesteśmy tuż przy wejściu na szlak czerwony prowadzący do Jetrichovickich Skał. Tylko coś tutaj nie pasowało.

Skoro wszędzie piszą o tym szlaku, że jest jednym z najpiękniejszych w całej Czeskiej Szwajcarii, to dlaczego tutaj nie było ludzi?
Poważnie! Na parkingu nie było żywego ducha i tyle samo osób było na szlakach. Kompletnie pusto! Do dziś to dla mnie tajemnica, dlaczego w sezonie letnim, gdy pogoda byłą wyjątkowo sprzyjająca, a godzina niezbyt wczesna (około 08.00 rano) nikt nie wchodził na tutejsze szlaki!?
No ale przecież nie będziemy załamywać rąk, że szlak mamy tylko dla siebie i po chwilowej konsternacji ruszyliśmy żwawo przed siebie. Szlak okazał się niezbyt męczący, choć nie powiem, pokonując schodki, troszkę się zasapałem.
Czeska Szwajcaria i Skala Mariina (Skała Marii)
Nie trwało długo (około 40 minut) i doszliśmy do pierwszego punktu widokowego Mariina Skała (Skała Marii). Pozostało jeszcze tylko wspiąć się po schodach i już można było podziwiać okolicę z „lotu ptaka”. Powiem Ci szczerze, że oniemiałem, gdy stojąc na szczycie, oglądałem całą okolicę. I jestem pewien, że Tobie tutaj też się spodoba.

Efekt „wow” potęgował brak innych wędrowców. Chyba pierwszy raz mieliśmy takie niesamowite widoki na wyłączność. Mieliśmy czas na odetchnięcie po spacerze, czas na zmianę obiektywów i czas na pstrykanie selfiaczy w takiej ilości i takich pozach, jakie nam tylko przyszły do głowy 😉
W końcu jednak postanowiliśmy ruszyć dalej na kolejną platformę z równie pięknymi widokami.
Czeska Szwajcaria i Vilemínina stěna (Ściana Wilhelminy)
Kolejne 30 minut wędrówki minęły, jak z bicz strzelił. Podziwiając śledzące nas Kosy (takie ptaszki), uważając na pełzające pod nogami padalce i chłonąc otaczającą nasz przyrodę dotarliśmy w końcu do wzniesienia prowadzącego do Vilemínina stena.

Po wejściu na szczyt oczom naszym ukazała się kolejna platforma widokowa, z której mogliśmy podziwiać miejsce, którym przed momentem się zachwycaliśmy; Mariną Skalę. I tak jak wcześniej, tutaj także byliśmy całkowicie sami. Nawet zaczęliśmy się zastanawiać, czy czasami szlak nie jest zamknięty, ale wtedy zauważyliśmy pierwszą żywą duszę, która w oddali wchodziła na Mariina Skala.
Stąd też zobaczyliśmy parking w Jetrichovicach, na którym nasz samochód w dalszym ciągu stał samotnie. Więc wniosek nasunął się szybko. Chyba faktycznie mało kto tu wędruje w środku tygodnia lub po prostu odwiedzający Czeską Szwajcarię turyści lubią sobie pospać.
Dobra nasza! – Pomyśleliśmy, kolejny raz strzelając sobie sweet focie i po dłuższym odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę.
Czeska Szwajcaria i Rudolfův kámen(Kamień Rudolfa)
Gdy podchodziliśmy do Rudolfův kámen od razu było widać, że jest to miejsce inne niż dwa poprzednie tarasy widokowe. Tutaj już nie było barierek i troszkę trzeba było skorzystać z pomocy łańcuchów. Więc osoby, które mają problemy z lękiem wysokości, mogą mieć tutaj problem.

Jednak warto powalczyć ze swoimi fobiami i wspiąć się na sam szczyt tego cudownego miejsca. Z dwóch powodów. Po pierwsze widoki, jak pewnie się domyślasz, są niesamowite! A pod drugie na szczycie jest mały domeczek, w którym można sobie odpocząć, zjeść coś dobrego, o ile masz coś takiego w plecaku, czy wypić kawę z niesamowitym widokiem w tle.
Już nawet zastanawiałem się (i pewnie byłoby to możliwe do wykonania, o ile posiadałbym śpiwór ze sobą), by tu przenocować. Wyobraź sobie spędzanie nocy i wschód słońca w takim miejscu.
Naprawdę niesamowite miejsce!
No ale czas iść dalej. Jeżeli chcesz podążyć naszym szlakiem, to spójrz teraz na załączoną mapę. My kontynuowaliśmy wędrówkę po Czeskiej Szwajcarii szlakiem czerwonym i to był dobry wybór. Zobaczyliśmy jeszcze wiele formacji skalnych, a gdy wyszliśmy na łąki, naszym oczom ukazały się miejsca, na których jeszcze niedawno podziwialiśmy świat z góry. I tylko dziwiliśmy się, że jeszcze przed momentem byliśmy tak wysoko.
Czeska Szwajcaria i Zamek Falkenstein na samym początku szlaku żółtego
Po obejściu pętli dotarliśmy do miejsca, skąd zaczynaliśmy nasz spacer. Jednak nie zakończyliśmy tutaj naszej wędrówki, tylko weszliśmy na szlak żółty w celu zobaczenia zamku Falkenstein w Czeskiej Szwajcarii.

Tutaj już towarzyszyli nam inni turyści, jednak w dalszym ciągu nie było ich wielu.
Samo dojście na zamek w jest krótkie, bo to raptem 500 m. Jednak przy wejściu można się już zasapać, bo do pokonania czekają wysokie, całkiem strome schody. Gdy po nich wchodziłem od razu przypomniało mi się wejście na zamek Strzemień w Teplickich Skałach, które wyglądało niemal identycznie.
Po pokonaniu tej przeszkody i wejściu na szczyt czekały na nas platformy z opisami wskazującymi, w jakim aktualnie pomieszczeniu na zamku jesteśmy. Nie powiem, całkiem ciekawie jest to zrobione. Jednak co było ciekawsze, to oczywiście widoki rozciągające się na okolice. Długo tutaj jednak nie zabawiliśmy, bo i turystów więcej i upał straszny zaczął doskwierać. No i jeszcze zrobiliśmy się mega głodni, więc czas był kończyć wyprawę i znaleźć jakąś ciekawą restaurację.
Restauracje i sklepy w Jetrichovicach
Po przejechaniu wzdłuż i wszerz Czeskiej Szwajcarii jedno rzuciło nam się w oczy. Restauracji, gospód i gościńców jest tu od groma. Można wybierać jak w ulęgałkach, jednak czego tu nie ma, to sklepów. Nie spotkaliśmy żadnego ani w Mezni, ani w Wysokiej Lipie, ani też w Mezni Louka, czy w innych mniejszych miejscowościach. Dopiero w Jetrichovicach udało nam się uzupełnić zapasy, ale o tym za moment. Najpierw trzeba porządnie się najeść 😉
Czeska Szwajcaria i restauracja Praha w Jetrichovicach, tanio, a także pysznie, czego chcieć więcej!
W Jetrichovicach w Czeskiej Szwajcarii jest kilka restauracji i długo zastanawialiśmy się, którą z nich wybrać. W końcu zdecydowaliśmy się na wizytę w Restauracji Praha i jak się okazało, to był strzał w 10! Serwowane są tutaj typowe dania czeskie. Bez kombinowania, bez udziwniania, po prostu pyszna kuchnia lokalna.
Przyznam się szczerze, że w ty miejscu sobie pofolgowałem i popuściłem pasa. Ewa zamówiła faszerowaną papryką, a ja zacząłem od zupy gulaszowej. Następnie na talerzu wylądował stek z wieprzowiny z kiełbasą, jajkiem, fasolą i pieczonymi ziemniakami.

Ilość na talerzu była wręcz nieprzyzwoita, ale udało się opanować! Zapytasz pewnie, ile za to zapłaciliśmy? Niedużo. Obiad składający się z dwóch pysznych dań plus piwo dla dwóch osób wyniósł niecałe 100 zł.
Było to tak dobre jedzenie i w tak dobrej cenie, że restaurację Praha odwiedziliśmy jeszcze nie jeden raz. I zawsze byliśmy wielce zadowoleni!
Sklep spożywczy w Jetrichovicach i uzupełnienie zapasów
Jak wcześniej wspominałem, szukaliśmy miejsca do uzupełnienia zapasów i nigdzie nie mogliśmy takiego znaleźć. Dopiero w Jetrichovicach znaleźliśmy sklep, gdzie kupiliśmy wszytko, czego potrzebowaliśmy. Potraviny Jetrichovice znajdują się w centrum miejscowości i nie sposób ich ominąć. Więc jeżeli też potrzebujesz dokonać zakupów, to już wiesz, gdzie się udać!
Czeska Szwajcaria kilka ciekawostek i porad praktycznych
- Mariina Skala w Czeskiej Szwajcarii (Skała Marii) – Znajduje się na wzniesieniu o wysokości 447 m n.p.m. W 1856 roku ówczesny władca tych terenów; Rudolf Kinský postanowił wykonać na wzniesieniu taras widokowy, nadając mu imię na cześć swojej żony Marii.
- Aktualna altanka na szczycie powstała w roku 2006 r. Wcześniejszą budowlę strawił pożar, który wybuchł tutaj w roku 2005.
- Vilemínina stena w Czeskiej Szwajcarii (Ściana Wilhelminy) – znajduje się na wzniesieniu o wysokości 422 m n.p.m. I w tym przypadku miejsce to rozreklamował książę Rudolf, który i tu nakazał wybudowanie altanki widokowej. Książę jednocześnie zmienił nazwę tego miejsca z Černá stena na Vilemínina stena, oddając tym razem cześć swoje matce.
- Rudolfův kámen w Czeskiej Szwajcarii (Skała Rudolfa) – punkt widokowy znajduje się na wysokości 484 m n.p.m. Oczywiście i tu zadziałał książę Rudolf, który po udostępnieniu tego miejsca zwiedzającym przemianował dawną nazwę na Skałę Rudolfa, tym razem upamiętniając samego siebie.
- Zamek Falkenštejn w Czeskiej Szwajcarii – dzisiaj po zamku pozostało niewiele. Kilka wydrążonych w skale schodów, zarysy komnat i wykute w skale zbiorniki na wodę. Zamczysko powstało w XIII wieku i przez długi okres całkiem świetnie sobie radziło. Dopiero oblężenie w 1444 roku spowodowało, że zamek stracił na znaczeniu i popadł w ruinę. W roku 1852 księżna Vilemína Kinská udostępniła zamek zwiedzającym.
- O której rozpocząć wędrówkę szlakami w Czeskiej Szwajcarii? – Oczywiście im wcześniej, tym lepiej. Dzięki temu masz szansę, że szlaki będziesz miał na wyłączność. Co więcej, szlaki są niebiletowane i nie potrzeba pozwolenia na wejście, więc jeżeli lubisz wschody słońca, to nic nie stoi na przeszkodzie, by takie tutaj podziwiać.
- Czy na szlakach Czeskiej Szwajcarii można spacerować z psami? – Dobra wiadomość dla posiadaczy psiaków! Szlaki na terenie Czeskiej Szwajcarii można zwiedzać z psami. Jedynie ograniczenie, to konieczność zapięcia psa na smycz!
- Jetrichovice w Czeskiej Szwajcarii – to malutka miejscowość, w której zamieszkuje około 500 mieszkańców. Jest to doskonała baza wypadowa do zwiedzania Czeskiej Szwajcarii i Skał Jetrzychowickich.



