Hanoi to kolejny przystanek i dalszy ciąg naszej podróży z południa na północ Wietnamu.

Wcześniej opowiedziałam Wam o Sajgonie, Mui Ne, Hoi An i Da Nang. Z krainy lampionów i zielonych wzgórz w środkowym Wietnamie ruszyliśmy na północ do stolicy kraju Hanoi.

Hanoi miasto ogromne, lecz przyjazne

Hanoi ulice stolicy Wietnamu

Stolica Wietnamu Hanoi ma niepowtarzalny, pełen życia klimat. Miasto jest ogromne, ale wydało się nam o wiele przyjaźniejsze niż Sajgon, a może po prostu już się przyzwyczailiśmy do wietnamskiego zgiełku. Hanoi ma też wiele do zaoferowania pod względem turystycznym.

Train Street słynna ulica dzieląca przestrzeń linią kolejową

Słynna ulica Train Street w Hanoi

Jedną z najpopularniejszych atrakcji Hanoi jest bez wątpienia Train Street. Ulica gdzie pociąg przejeżdża tak blisko budynków, że właściciele straganów i kawiarni znajdujących się na ulicy muszą zwijać swoje biznesy, aby pociąg ich nie stratował. Turyści mogą oglądać przejazd zza wcześniej ustawionych barierek. Może nie brzmi to spektakularnie, ale robi wrażenie.

Świątynia Ngoc So na jeziorze Hoan Kiem i związane z nimi legendy

W centrum Hanoi znajduje się jezioro Hoan Kiem, a na nim mieści się świątynia Ngoc Son (Świątynia Jadeitowej Góry). Ciekawostką jest, że świątynia na jeziorze to nie pagoda. Pagody to miejsca kultu Buddy natomiast świątynie poświęcone są też prawdziwym osobom, władcom, uczonym, bohaterom. Ngoc Son dedykowana jest bohaterowi narodowemu Tran Hung Dao i filozofowi taoistycznemu Van Xuong De Quan. Do świątyni prowadzi czerwony mostek określany jako Most Porannego Światła Słońca, który jednak najlepiej wygląda po zmroku.

Kolejną ciekawostką jest to, że jezioro nazywane jest także Jeziora Żółwia lub Jeziora Odzyskanego Miecza. Z tym nazwami wiążą się dwie legendy.

Żółw płynący pod wodą AI

Pierwsza głosi, że wielkie żółwie faktycznie mieszkały kiedyś w Hoan Kiem Lake. W 1967 pewien rybak zabił żółwia, który zaplątał się w jego sieć. Żółw był ogromny, jego ciało zostało zakonserwowane i można oglądać je w świątyni na wyspie. Wietnamczycy nazywają go Żółw Pradziadek i widzą w nim bóstwo, które dba o szczęście i pomyślność kraju.

W grudniu 2015 inny ogromny żółw ukazał się na powierzchni. Zaledwie miesiąc później znaleziono go martwego. Podejrzewa się, że w jeziorze mogą być jeszcze dwa żółwie, ale ich obecność nie jest potwierdzona. Gatunek ten jest krytycznie zagrożony wyginięciem, bo na świecie żyje nie więcej niż 3-4 jego przedstawicieli.

Druga legenda opowiada o wojowniku, który chcąc bronić swojego kraju, poprosił bóstwo jeziora o broń. Wtedy otrzymał miecz, który miał pomóc pokonać wszystkich wrogów pod warunkiem, że po wojnie zwróci go jezioru. Wojownik dotrzymał słowa i oddał miecz, a jego kraj pozostał bezpieczny.

Beer Street ulica pełna popularnych pubów i przyjemnych knajpek

Piwo ale i lager

W tak zwanym Old Quater, czyli centrum Hanoi znajdziemy też Beer Street, czyli uliczkę pełną pubów i knajpek. My jako fani gastroturystyki nie mogliśmy jej ominąć. Wietnamskiej gastroturystyce planuje poświęcić osobny wpis.

Świątynia Literatury kompleks świątynny w centrum Hanoi

Świątynia Literatury kompleks świątynny w centrum Hanoi

Przepiękny kompleks świątyń w centrum Hanoi, który pierwotnie służył jako centrum nauki dedykowane chińskiemu mędrcowi i uczonemu Konfucjuszowi.

Kompleks Ho Chi Mincha

One Pillar Pagoda w Hanoi Wietnam

Na koniec dnia wybraliśmy się do kompleksu Ho Chi Mincha. Dotarliśmy tam rikszą i polecam przynajmniej raz skorzystać z tego środka transportu, bo taka przejażdżka to niesamowite przeżycie.

W skład kompleksu wchodzi między innymi mauzoleum komunistycznego przywódcy, gdzie spoczywa jego zmumifikowane ciało. Mauzoleum można odwiedzić za darmo, ale my tego nie planowaliśmy. Poza tym akurat w październiku mumia Ho Chi Minch wysyłana jest do Rosji na konserwację i nie ma jej w mauzoleum. Postanowiliśmy przespacerować się główną arterią kompleksu i zobaczyć z zewnątrz brutalistyczne budynki mauzoleum oraz muzeum Ho Chi Minha.

Na terenie kompleksu znajduje się Pagoda One Pillar. To jedna z najbardziej znanych świątyń w Wietnamie często wykorzystywana jako symbol Hanoi. Pagoda powstała w 1049 roku i według legendy jej oryginalny kształt jest wynikiem snu cesarza. W tym to śnie zobaczył on siedzącą na kwiecie lotosu bogini, która podawała mu dziecko. Gdy po pewnym czasie urodził mu się syn, w podzięce postanowił zbudować pagodę w kształcie wyłaniającego się z wody kwiatu lotosu.

Przed wejściem do kompleksu Ho Chi Minha musimy oddać nasze torby i plecaki do prześwietlenia, a na całym terenie obowiązują surowe zasady zachowania. Można poruszać się tylko wyznaczonymi ścieżkami, a porządku pilnują wojskowi z długą bronią, do których oczywiście niż można podchodzić ani ich zagadywać. Całość nie ma może zbyt wielkich walorów estetycznych (poza pagodą), ale jest ciekawym obiektem, gdzie możemy zobaczyć jakim kultem Wietnamczycy otaczają Ho Chi Minha i jak komunizm jest u nich jeszcze żywy.

Hanoi było dla nas bazą wypadową przez kilka dni. Do stolicy Wietnamu dostaliśmy się samolotem z Da Nang i mieliśmy w planie kilka wycieczek po północnym Wietnamie, ale o nich opowiem Wam już w kolejnych wpisach, a jest o czym mówić, bo jedna okazała się kompletną porażką, a druga byłaby wspaniała, gdyby nie problemy zdrowotne.

Rzeka i góry w Wietnamie AI

Tymczasem zapraszam do przeczytania mojego wpisu o organizacji podróży do Wietnamu, gdzie szczegółowo opowiadam co zrobić i czego nie robić.

Hanoi fakty, informacje i ciekawostki

  • Ulica Train Street w Hanoi była do niedawna zamknięta dla zwiedzających ze względu na śmiertelny wypadek turysty. Dziś znów można podziwiać niewiarygodnie blisko przejeżdżające pociągi, ale jest to nadzorowane przez strażnika, który pilnuje, aby nie wychodzić poza rozstawione barierki.
  • Wietnamczycy uważają, że ich święte, ogromne żółwie z jeziora Hoan Kiem to odrębny gatunek. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że to ten sam gatunek żółwi gigantów, który żyje w Chinach.
  • Na Beer Street można napić się popularnego w Wietnamie jednodniowego piwa. Polecam. Smakuje zupełnie inaczej.
  • Każdy obywatel Wietnamu powinien przynajmniej raz w życiu odwiedzić mauzoleum Ho Chi Minha.
  • Hanoi to drugie co do wielkości miasto w Wietnamie.
  • Hanoi to miasto, w którym życie jego mieszkańców odbywa się na ulicy, dlatego często są one zatłoczone i głośne.
  • Przy kupowaniu czegokolwiek na ulicy należy pamiętać o targowaniu, które jest tu w dobrym smaku.
  • Każdego dnia przyjeżdżają do Hanoi dziesiątki dziewcząt z prowincji, licząc na poznanie bogatego męża.
  • Jedną ze spokojniejszych dzielnic miasta jest Dzielnica Francuska. Znajdziesz tu więcej zieleni i co ważne, przestrzeni.
  • Hanoi uważane jest za bezpieczne miasto, w którym nieczęsto zdarza się przemoc i agresja.