Planując wyprawę do Wietnamu, szukałam właśnie takiego wpisu. Wpisu, który dalby mnóstwo rad komuś, kto pierwszy raz wybiera się do tego kraju. Niestety nie znalazłam, dlatego postanowiłam sama stworzyć takie kompendium wiedzy, aby mogło się przydać następnym podróżnikom.

Wietnam przygotowania do wyprawy

Co robić i co zobaczyć w Wietnamie oraz ile to kosztuje

Na wstępie zaznaczę, że w Wietnamie byłam na przełomie października i listopada 2023, więc dane tu przedstawione z czasem się zdezaktualizują. Poniżej wymienię informacje, jakie musisz posiadać oraz rzeczy, które musisz mieć przy sobie, nim wyjedziesz z domu na lotnisko.

Wyjazd do Wietnamu dokumenty

Aby polecieć do Wietnamu będą nam potrzebne następujące dokumenty:

  • paszport;
  • wiza;
  • polisa ubezpieczeniowa;
  • żółta książeczka szczepień

Ważne jest by polisa, szczepienia oraz paszport były aktualne jeszcze przez co najmniej 6 miesięcy.

Podróż do Wietnamu wybór trasy i przewoźnika

Manila jedno z najgorszych lotnisk na świecie

Lecieliśmy z Warszawy do Cho Hi Minh City (dawny Sajgon) z jedną przesiadką w Doha (Katar) liniami Qatar Airways. Całość podróży, łącznie z przesiadką trwała około 17 godzin. Qatar Airways to dobra linia i nawet w klasie ekonomicznej dba o pasażerów. Lotnisko w Doha jest ogromne i mając 1,5 godziny na przesiadkę, musieliśmy się sprężać, aby zdążyć z jednego terminala do drugiego. Bilety w dwie strony kosztowały 3500 zł od osoby. Kupione późno, bo we wrześniu (decyzja o wyjeździe była dość spontaniczna jak na nas…), ale podczas jakiejś promocji QA.

Czas i pora roku różnice pomiędzy Wietnamem a Europą

Ekskluzywny zegarek Vacheron Constantin produkowany w Genewie Szwajcaria

Między Polską a Wietnamem jest 6 godzin różnicy. Jet lag miałam potworny, w obie strony. Dobrze zaplanować sobie dzień na chill i odpoczynek zarówno po przylocie do Wietnamu, jak i po powrocie do Polski. Warto powiedzieć, że w Wietnamie bardzo szybko robi się ciemno. Szybko to znaczy, że o 18 jest już całkiem ciemno, a samo zmierzchanie nie trwa długo.

Tak jak wspomniałam, byliśmy w Azji południowo- wschodniej na przełomie października i listopada. To koniec pory deszczowej. I faktycznie deszczu było bardzo niewiele.

Waluta i płatności w Wietnamie

Pieniądze, dolary i finanse

Walutą w Wietnamie jest dong wietnamski. Brzmi egzotycznie, ale udało mi się wymienić złotówki na dongi w jednym z katowickich kantorów. Z tego, co zauważyłam, to sieciówka więc znajdziecie ją też w innych większych miastach.

Na miejscu bez problemu można wymienić dolary amerykańskie na dongi. Co do płatności kartą to możliwe są w niewielu miejscach (hotele, sieciowe sklepy) i obciążone prowizją 3%. Bankomatów jest niewiele i większość z nich nie obsługuje kart Visa. W większych miastach (Sajgon, Hanoi) udało się nam znaleźć bankomaty HSBC i to jest pewnik- Visa Revolut działała. Oczywiście za wypłatę z bankomatu płacimy prowizję 2%- 3% w zależności od banku.

Ceny w Wietnamie są bajecznie niskie, ale i tak wskazane jest targowanie się na bazarach i ulicznych straganach.

Telekomunikacja i internet w Wietnamie

Dostęp do internetu

Posiadając, telefon w T Mobile miałam zasięg, ale oczywiście, aby nie paść trupem, widząc rachunek, unikałam wysyłania SMS-ów, nie odbierałam połączeń i wyłączyłam transfer danych. W hotelach, apartamentach i lokalach gastronomicznych jest dobrze działające WiFi. Niestety na lotnisku WiFi działa kiepsko dlatego zamówienie Graba bez wietnamskiej karty jest raczej ciężkie. My nie zdecydowaliśmy się na zakup lokalnej karty, ponieważ jeszcze w Polsce pobraliśmy wszystkie potrzebne mapy Google tak, aby działały offline i zabookowaliśmy wszystkie noclegi. Myślę, że następnym razem wolałabym jednak kupić kartę, aby nie martwić się, czy będzie gdzieś WiFi, czy nie.

Karta eSIM na czas pobytu w Wietnamie to świetny i prosty sposób na dostęp do internetu.

Bezpieczeństwo w Wietnamie

Policja w Manili na Filipinach jest dobrze uzbrojona i potrafi zapewnić bezpieczeństwo na ulicach

Wietnam jest bezpiecznym państwem, ale oczywiście trzeba uważać na kieszonkowców. Bardzo popularne są też kradzieże na ”wyrwę”, (wyrywanie przedmiotów przez motocyklistów).

Ogólne poczucie bezpieczeństwa nie zwalnia nas z obowiązku wykupu ubezpieczenia. Przed wyjazdem do Wietnamu tym bardziej tego nie unikniemy, bo we wniosku wizowym należy wpisać numer polisy ubezpieczeniowej.

Pozornym zagrożeniem może być bardzo chaotyczny i intensywny ruch jednośladów na ulicach dużych miast, zwłaszcza Sajgonu. Przechodźcie przez ulice pewnie i spokojnie, najlepiej za Wietnamczykiem. Kierowcy skuterów i tak w jakiś magiczny sposób zawsze Was wyminą.

Jak porozumieć się z mieszkańcami Witnamu

W większości miejsc, zwłaszcza tych mocno turystycznych powinniśmy dogadać się po angielsku, jednak nawet tam może być ciężko. Dlaczego? Ponieważ Wietnamczycy mają bardzo dziwny akcent i ciężko zrozumieć, co mówią. Wietnamski jest językiem tonalnym i osoby przyzwyczajone do tonalnego wypowiadania słów mocno zniekształcają wyrazy pochodzące z innego języka. Po kilku dniach można się przyzwyczaić, ale na początku byliśmy w szoku. Jeśli nie po angielsku to dogadacie się za pomocą tłumacza Google. To zdecydowanie najpopularniejsza forma komunikacji z lokalsami jaka praktykowaliśmy w Wietnamie.

Jak zadbać o zdrowie zwiedzając Wietnam

Mierzenie ciśnienia krwi, badania, lekarz, choroba

Szczepienia to konieczność i nie ma co z tym dyskutować. Wyjeżdżając zwłaszcza w egzotyczne kierunki, należy się zaszczepić. Ja sprawdzam na tej stronie internetowej, jakie szczepienia są wymagane, a następnie umawiam się do lekarza medycyny podróży na co najmniej 30 dni przed planowaną podróżą. Na wizytę koniecznie należy zabrać książeczkę szczepień, zarówno tą, którą otrzymaliśmy jako dziecko, jak i tą żółtą, którą możliwe, że wyrobiliśmy sobie, szczepiąc się jako dorośli.

Wówczas lekarz medycyny podróży będzie wiedział ile dawek i jakiej szczepionki już przyjęliśmy, czy mamy odporność całkowitą (do końca życia), czy może należy przyjąć dawkę przypominającą. Podczas wizyty dostaniemy też mnóstwo wskazówek jak dbać o zdrowie przed, podczas, jak i po wyjeździe. Dostaniemy również recepty na potrzebne leki (np. te przeciw malarii i zatruciu pokarmowemu).

Nie zapomnijmy też o przyjmowaniu probiotyków przed wyjazdem i w trakcie które złagodzą dolegliwości żołądkowe podczas podróży. Bo to, że przynajmniej raz dopadnie nas zemsta Faraona (nie wiem, czy jest jakiś azjatycki odpowiednik tej nazwy) jest pewne. Probiotyki można kupić bez recepty i należy poinformować osobę pracującą w aptece, gdzie jedziemy, aby odpowiednio dopasować preparat.

Absolutnym must have jest też mocna ochrona przed komarami i innymi insektami, ponieważ w Azji południowo-wschodniej przenoszą one malarię i dengę. Ja używam zawsze Muggi czerwonej, ponieważ ma najwyższą zawartość substancji ochronnej.

Nie będzie zaskoczeniem, jeśli powiem, że kranówka w Wietnamie nie nadaje się do picia. Bezpieczną opcją jest zakup wody w sklepach. Zwróćcie jednak uwagę, aby była fabrycznie zakręcona i nie wyrażajcie zgody na odkręcenie butelki przez sprzedawcę. Najbezpieczniej pić wodę gazowaną. Co w takim razie z drinkami z lodem? Loteria, dlatego polecam piwo.

Poniżej zamieszczam podstawowe wyposażenie apteczki, którą zazwyczaj zabieram w taką podróż. Leki wiozę w bagażu podręcznym (poza tymi w płynie) i nigdy nie miałam problemów na lotnisku.

  • leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe;
  • leki przeciwbiegunkowe;
  • leki rozkurczowe;
  • leki na receptę oraz nasze choroby przewlekłe;
  • probiotyki;
  • leki antymalaryczne (jeżeli są przepisane);
  • środek odkażający rany;
  • plastry z opatrunkiem;
  • gaza, bandaże;
  • środek na oparzenia skóry;
  • fiolka z octem (przyda się w razie poparzenia meduzami szczególnie niebezpieczną „osą morską”);
  • magnez, elektrolity, inne suplementy;
  • środki antykoncepcyjne;
  • chusteczki higieniczne;
  • leki na alergię;
  • leki na zgagę;
  • leki na zapalenie pęcherza;
  • środek na ugryzienia owadów;
  • Mugga czerwona;
  • żel dezynfekujący;
  • buty do wody

Czego nie wwozić do Wietnamu

Standardowych niebezpiecznych rzeczy zakazanych na lotniskach, takich jak narkotyki, ostre przedmioty, łatwopalne substancje itp.

Czego nie wywozić z Wietnamu

  • Alkohole z wężami i innymi gadami w środku;
  • Muszle, koralowce i biżuteria wykonana z tych materiałów;
  • Przedmioty wykonane z elementów pochodzenia zwierzęcego;
  • Wypchane zwierzęta;
  • Produktów medycyny naturalnej, które zawierają pochodne zwierząt;
  • Żywe rośliny oraz zwierzęta;
  • Antyki, dzieła sztuki;
  • Duriany i inne śmierdzące owoce. Tych nie można też wnosić do hoteli i apartamentów.

Święta w Wietnamie mogą pokrzyżować nawet najlepiej przygotowane plany podróży

Sprawdźcie, czy w trakcje Waszej wycieczki nie przypada jakieś święto państwowe. Może to być dodatkowa atrakcja, jak i dodatkowe utrudnienie.

Wiza to niezbędny dokument pozwalający wjechać do Wietnamu

Wiza potrzebna do wjazdu do Wietnamu

Do Wietnamu konieczna jest wiza i oczywiście paszport, któremu zostało co najmniej 6 miesięcy ważności. Wizę można wyrobić tylko i wyłącznie przez internet na dedykowanej stronie i potrzebować do tego będziemy zdjęcia paszportowego.

Należy bardzo dokładnie wpisać wszystkie dane, ponieważ w przypadku pomyłki nie zostaniemy wpuszczeni na pokład samolotu jeszcze na polskim lotnisku. Obsługa niezwykle skrupulatnie sprawdza, czy na wizie nie ma literówek i czy dane pokrywają się z danymi z paszportu.

Niektóre pola wniosku wizowego mogą wydać się nam absurdalne jak np. podawanie adresu i telefonu do swojego miejsca pracy, zadeklarowanie kwoty pieniędzy, którą wwozimy do Wietnamu i jaką mamy zamiar wydać. Wietnam to komunistyczny kraj i mają tam staroświecką biurokrację, więc niestety trzeba wpisać te wszystkie, wydawać by się mogło niepotrzebne informacje.

Należy też podać dokładne dane dotyczące miasta i lotniska, na które przylatujemy, a także tego, z którego później odlatujemy. Wizę musimy mieć w wersji papierowej i zachować ją do końca pobytu, bo jest ona sprawdzana podczas odprawy przed powrotem do kraju.

W przypadku gdy mamy zamiar przylecieć do Wietnamu, następnie opuścić terytorium tego kraju i wrócić do Wietnamu potrzebujemy wizy wielowjazdowej, która jest nieco droższa.

Czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku i otrzymanie potwierdzenia to od 3 do 5 dni. Jeśli po tym czasie nie otrzymaliśmy maila z wizą, to znaczy, że popełniliśmy jakiś błąd we wniosku i należy się skontaktować z biurem wizowym. Niestety sami nie powiadomią nas o ewentualnych nieprawidłowościach.

Podczas wypełniania wniosku korzystaliśmy z instrukcji zamieszczonych na różnych stronach internetowych. Okazały się bardzo pomocne i udało się nam dostać wizy za pierwszym podejściem.

Transport, czyli jak poruszać się po Wietnamie

Zatoka w Wietnamie

Po Wietnamie można przemieszczać się na wiele sposobów:

Samoloty w Wietnamie

To dobra opcja, gdy chcemy zobaczyć wiele, a mamy ograniczony czas. Wietnam to bardzo duży kraj, odległości między miejscami wartymi zobaczenia są ogromne np. Sajgon i Hanoi leżą niemal na dwóch przeciwległych końcach kraju. Bilety w azjatyckich liniach lotniczych są bardzo tanie, więc samolot jest zdecydowanie najlepszym środkiem transportu, gdy chcemy pokonać szybko duże dystanse. Sami lecieliśmy z Da Nang do Hanoi i to był doskonały wybór.

Taksówki i aplikacja Grab w Wietnamie

Grab to taki azjatycki Uber. Dobrze wcześniej ściągnąć sobie aplikację. Ceny przejazdów w apce są bardzo niskie, ale wiadomo, że użyć jej możemy, gdy mamy dostęp do WiFi lub wietnamską kartę z internetem. Na wietnamskich lotniskach bardzo ciężko złapać WiFi, ale możemy za to kupić kartę. Jeśli zdecydujemy się na podróż taksówką, to zapłacimy kilka razy więcej niż za Graba, ale nadal są to małe pieniądze. Zdarzają się sytuacje, gdy na postojach taksówkarze przeganiają kierowców Graba lub okłamują turystów, że Grab nie przyjedzie, bo np. są straszne korki, dlatego lepiej zamawiać będąc oddalonym od postojów tradycyjnych taksówek.

Pociągi w Wietnamie

Wygodne wnętrze pociągu w Japonii

Nigdy więcej wietnamskich pociągów! To chyba powinno już wystarczyć, ale opowiem o błędzie, który popełniliśmy, czyli o nocnym pociągu z Mui Ne (a właściwie z wioski obok Mui Ne) do Da Nang. Zdecydowaliśmy się na wagon sypialny w pierwszej klasie. Przyzwyczajeni do standardów, jakie panowały w tajskich pociągach (PKP mogłoby się tu wiele od Tajów nauczyć, Wietnam tym bardziej) nie spodziewaliśmy się takiej katastrofy. Brudna pościel, zdecydowanie nawet niewyprana po kimś, karaluchy, obskurna toaleta, klima ustawiona na 16 stopni bez możliwości skręcenia, smród. Ogólnie unikajcie wietnamskich pociągów, jeśli tylko możecie.

Autobusy w Wietnamie

Wietnamskie autobusy wypadają o niebo lepiej niż pociągi. Zazwyczaj mowa tu o nocnych sleeping busach, gdzie podróżujemy na półleżąc, aczkolwiek my takim właśnie autobusem jechaliśmy w środku dnia z Sajgonu do Mui Ne. Było czysto (ale na ten temat są różne opinie w internecie) i wygodnie. Znalazłam relacje osób, które pisały, że nie czuły się bezpiecznie podczas podróży, ponieważ kierowca jechał zbyt szybko, co skutkowało też wcześniejszym przybyciem do miejsca docelowego, które nie zawsze jest pożądane. Przed kupieniem biletów sprawdźcie opinie w internecie na temat danego przewoźnika. Ja ze swojej strony polecam Futa Bus. Zawieźli nas pod same drzwi hotelu i powstrzymali, gdy chcieliśmy wysiąść na niewłaściwym przystanku.

Skutery i rowery w Wietnamie

Rowerowe amortyzatory

Po pierwszych chwilach w Sajgonie i obserwacji ruchu ulicznego będącego totalnym chaosem bez zasad wiedzieliśmy już, że nie zdecydujemy się na żaden jednoślad. O ile w Tajlandii wynajmowaliśmy skuter i poruszanie się nim tam, było ok, tak w Wietnamie byłoby to niebezpieczne wyzwanie. Poza tym szeroko zakrojony jest proceder wyłudzania łapówek przez policję od białych turystów nieposiadających międzynarodowego prawa jazdy. Jeśli chodzi o wypożyczenie samochodu, to nawet nam to przez myśl nie przeszło…

Riksza lub piesze spacery

Przejażdżka rikszą po ulicach Hanoi to było niezapomniane i świetne przeżycie. Polecam każdemu. Rikszarzy można spotkać niemal na każdym kroku w stolicy Wietnamu i chętnie wożą turystów. Oczywiście cena jest jak na standardy wietnamskie dość wysoka, ale można się targować.

Zwiedzając miasta zazwyczaj, poruszaliśmy się pieszo. W większości miejsc wartych odwiedzenia wszystkie zabytki znajdują się w obrębie centrum i da się do nich dojść na własnych nogach. Trzeba jednak wziąć poprawkę na to, że w Wietnamie chodników nie ma lub są w opłakanym stanie i takie wycieczki trwają o wiele dłużej. Na przykład przejście około 500 m w zatłoczonym Sajgonie zajmuje 20 min. Spacer po Mui Ne nie miał w sobie nic przyjemnego, bo tam chodników nie ma i byliśmy jedynymi pieszymi w całej miejscowości, co sprawiało, że miejscowi patrzyli na nas dziwnie. Natomiast Hoi An da się zwiedzać głównie pieszo, bo wewnątrz murów starego miasta ruch pojazdów silnikowych jest zabroniony. Czy ten zakaz jest przestrzegany? Oczywiście, że nie.

Wycieczki zorganizowane w Wietnamie

Wycieczka statkiem po Wietnamie

Łatwym, niedrogim i efektywnym sposobem na zwiedzanie Wietnamu wykupienie wycieczek zorganizowanych. Podczas pobytu na północy kraju obraliśmy Hanoi jako bazę wypadową i to właśnie ze stolicy jeździliśmy na wycieczki do zatoki Ha Long i do Ninh Binh.

W internecie znajdziecie mnóstwo opinii, że najlepiej kupić wycieczkę na miejscu w lokalnym biurze podróży. My mamy zupełnie inne doświadczenia. Rejs po zatoce Ha Long kupiony na miejscu w Hanoi wcale nie był wiele tańszy od tych oferowanych na Get Your Guite, a okazał się totalną klapą. Organizacja wołała o pomstę do nieba, nic nie było jasno powiedziane i ustalone, jedzenie było średnie, statek, którym pływaliśmy nawet ok, ale strasznie śmierdział spalinami, przewodnik beznadziejny, część zaplanowanych atrakcji w ogóle się nie odbyła. Korzystaliśmy z biura Lotus Travel, które omijajcie szerokim łukiem.

Wycieczka do malowniczej prowincji Ninh Binh kupiona na Get Your Guite  wypadła o niebo lepiej. Przewodnik był bardzo profesjonalny, świetnie mówił po angielsku, opowiadał nam o odwiedzanych miejscach, a kiedy po lunchu zrobiło mi się niedobrze, troszczył się, abym miała dostęp do wody i toalety i pytał, jak się czuje. Całość wycieczki była świetnie przemyślana i zorganizowana.

Poprzednią wycieczkę, a w zasadzie rejs po zatoce Ha Long też chcieliśmy kupić przez Get Your Gute i nawet tak zrobiliśmy, ale biuro, na które pierwotnie się zdecydowaliśmy, zaczęło kręcić. Dostaliśmy od nich info, że muszą nam zmienić statek z powodu kontroli, ale zmieniają na lepszy, z tym że w takiej sytuacji musimy odwołać wycieczkę przez Get Your Guite (mieściliśmy się jeszcze w czasie, który umożliwiał otrzymanie zwrotu pieniędzy) i zapłacić jeszcze raz gotówką u nich w biurze w Hanoi, lub umówić się z nimi na mieście na przekazanie pieniędzy, lub kartą, ale z prowizją 3% za płatność kartą. Uznaliśmy, że to jakiś oszust, który chce wyłudzić od nas pieniądze lub pominąć prowizję dla Get Your Guite podczas sprzedaży i odwołaliśmy tę wycieczkę, decydując się kupić identyczną w jakimś stacjonarnym biurze podróży, co jak wiemy, okazało się błędem.

Wycieczki zorganizowane często też można kupić w hotelu, w którym się zatrzymaliśmy. Tak zrobiliśmy w Mui Ne, wykupując objazdówkę jeepem po regionie i o ile same atrakcje okazały się słabe to wycieczka była dobrze zorganizowana, a kierowca niezwykle pomocny.

Noclegi w Wietnamie

W Wietnamie również za noclegi zapłacimy niewiele. Z naszego doświadczenia wynika, że najlepiej wypadają hotele. Mają najlepszy standard i obsługę. W Mui Ne wynajęliśmy willę z basenem w resorcie przy plaży i tam również obsługa była mega profesjonalna i pomocna. Najgorzej zwłaszcza pod kątem standardu wypadły apartamenty. Zazwyczaj wymagały remontu i powinny być zdecydowanie lepiej sprzątane. Zaskoczeniem w wynajmowanych przez nas mieszkaniach okazała się kuchnia. Zazwyczaj była na balkonie i nie miała przynajmniej jednej ściany. W nadmorskiej willi ściany kuchni i salonu były ażurowe. Jak się okazało to tradycyjny sposób aranżacji kuchni w Wietnamie, z której w ten sposób pozbywano się przykrych zapachów.

Polecam stronę Agoda, gdzie znajdziesz noclegi w najkorzystniejszej cenie.

Powstał z tego bardzo długi wpis, ale mam nadzieję, że komuś kiedyś przyda się takie zestawienie potrzebnych informacji podczas planowania podróży do Wietnamu. W pozostałych wpisach z Wietnamskiego cyklu opiszę odwiedzone przez nas miejsca i moje wrażenia.