Witajcie. Tym razem zabieramy Was w podróż do położonego w południowej części Gór Wałbrzyskich, zamku Grodno. Zamek wybudowany jest na szczycie Choina (ok. 450 m n.p.m.), wydawać by się mogło, że mogą być problemy z dojściem, jednak trasa jest lekka i każdy powinien dać radę.

Droga prowadząca na szczyt jest na tyle szeroka i bezpieczna, że szkraby mogły zostać puszczone luzem. Po dojściu do zamku wita nas okazała, jedyna taka w Polsce – Brama Lwów.

Zobacz inne opisane przez nas zamki

Zamek Krzyżtopór
Zamek Książ
Zamek w Kórniku
Zamek Kwidzyń
Zamek Wenecja


Wykonane w XVI w. zdobienia, wykonane techniką sgraffito, polegające na nakładaniu kolejnych, kolorowych warstw tynku lub kolorowych glin i na zeskrobywaniu fragmentów warstw wierzchnich w czasie, kiedy jeszcze one nie zaschły. Zrobiły na nas niesamowite wrażenie.

 

Zresztą, cały budynek i jego kolorowa elewacja, łącznie zegarem słoneczno-księżycowym umieszczonym na ścianie zamku dolnego, są zdecydowanie czymś oryginalnym, zapadającym na długo w pamięci.

Jeżeli chodzi o zwiedzanie górnego zamku, to możliwe jest tylko wejście z przewodnikiem. Nam udało się wejść w ostatniej grupie (około godziny 17.00) i może dlatego mieliśmy troszkę więcej czasu na obejrzenie zamku, gdyż przewodnik jest także klucznikiem, który musiał zadbać o zabezpieczenie terenu muzeum.

Sam zamek i jego ekspozycje są może dalekie od ideału, ale fakt, że jeszcze 10 lat temu był kompletną ruiną to na dzień dzisiejszym można już co nieco zobaczyć. Sala tortur, ekspozycja zwierząt, obrazy olejne czy zbroje rycerskie tworzą bardzo fajny surowy klimat.


Dzieci były zadowolone, ja z żoną także i o to chodzi. Oczywiście jak to już z zamkami bywa i ten posiada wieżę, na którą oczywiście można wejść, czego nie omieszkaliśmy zrobić. Tym razem wchodziła cała rodzina, łącznie z najmłodszą uczestniczką.

Więc jak możecie się domyśleć, nie jest to wejście zbyt wymagające, ale daje naprawdę dużo satysfakcji jak już się człowiek znajdzie na szczycie. Można powiedzieć, że obowiązkowy etap zwiedzania został zaliczony.
Oczywiście zamek, bo inaczej być nie może, posiada swoją legendę i jak to w tego typu opowieściach nie posiada ona zbyt szczęśliwego zakończenia. Do rzeczy:

Legenda

Nieopodal Zagórza była twierdza Homole, jej właściciel był znanym rozbójnikiem. Rozbójnik ten posiadał trzy córy. Najstarsza z nich na swoje nieszczęście wpadła w oko ówczesnemu podstarzałemu właścicielowi Grodna. Jak to w tamtych czasach bywało, dziewucha nie miała nic do gadania i już niebawem była Panią Grodna. Oczywiście podstarzały małżonek nie znał wynalazków nowoczesnej medycyny i nie był w stanie dobrze panny wychędożyć.

Pewnego dnia, na pomoc w umacnianiu twierdzy przybył młody jurny oficer z oddziałem muszkieterów. Stary władca po jakimś czasie zaczął podejrzewać, to o czym wszyscy na około już wiedzieli. Nadszedł czas odbioru wykonanych umocnień i Kasztelan wraz ze świtą i żoną udali się na dokonanie oględzin murów.

W pewnym momencie władca poślizgnął się i spadł z murów wprost do fosy. Kasztelanowi udało się przeżyć, jednak obrażenia okazały się na tyle groźne, że zmarł po kilku tygodniach.

Zanim zszedł z tego świata, oskarżył swoją żonę, że zepchnęła go umyślnie i kazał ją zamurować w ścianie, a jej kochanka skazał na brutalne łamanie kołem. Małgorzatę odnaleziono zamurowaną we wnęce w XIX w. gdzie do dziś można zobaczyć jej szczątki. Duch Kasztelanki nie zaznał spokoju, i w bezchmurną księżycową noc, można ją od czas do czasu spotkać, błąkającą się po wieży zamkowej.

Ceny biletów:
Normalny – 12,00 zł
Ulgowy – 10,00 zł
Bilet łączony Zamek Grodno + Sztolnie Walimskie:
Normalny – 22,00 zł
Ulgowy – 18,00 zł
Parking free.