Przy mojej pierwszej wietnamskiej podróży przewodnik w Hanoi zapytał mnie, z czym kojarzy mi się Wietnam. Odpowiedziałam, że z wojną. Wszystko, co wiem o Wietnamie, to odczucie ciągłych wojen. On zaśmiał się i odpowiedział „Wietnam to jest kraj, a nie żadna wojna”. Potwierdził mi, że większość turystów odpowiada tak samo. Prawie każdy widział jakiś film o wojnie z USA, o kolonizacji francuskiej, czy o podziale Wietnamu.

Przy mojej drugiej podróży przewodnik postawił mi to samo pytanie. Moja odpowiedź była inna. Wietnam skojarzył mi się wtedy z butami sportowymi „made in Vietnam”. Przewodnik znowu się zaśmiał i dodał, że wojny i powstania są co prawda wietnamską historyczną konstantą, ale od prawie 30 lat idzie do przodu. Wietnamczycy nie chcą już szarpać się z sąsiadami. Chcą swoją energię i nastawienie do życia wykorzystać na odrodzenie kraju.
Jak można najlepiej opisać Wietnamczyków? Myślę, że najtrafniej opisuje ich anegdota historyczna:
Na początku XV wieku po raz kolejny Chińczycy wtargnęli na teren Wietnamu z zamiarem zdobycia nowego terytorium. Tym razem udało się królowi Le Loi pokonać napastników. Właściwie chciał się zemścić na potężnym sąsiedzie i zabić uwiezionych chińskich wojowników. Jednak zrobił coś zupełnie nieoczekiwanego. Przeprosił chińskiego władcę, żeby ten mógł zachować twarz. Zawarł z nim pokój i pomógł pokonanej armii wrócić do domu.
Jaki z tego morał? Wietnamczycy są mistrzami pragmatyzmu. Historia zmuszała ich do kompromisów i cierpliwości, co umocniło ich tożsamość. Na tej niewidocznej sile Amerykanie i Francuzi zjedli zęby.
Wizyta w Hanoi stolicy Wietnamu

Podróż po Wietnamie rozpoczęłam na północy w Hanoi. Chciałam zobaczyć, jak dzisiejsi Wietnamczycy żyją ze swoją turbulentną przeszłością i wpychającą się drzwiami i oknami współczesnością.
Hanoi jest stolicą całego Wietnamu. W czasach podziału w połowie XX wieku było stolicą tylko części północnej, a Sajgon części południowej. Stare miasto z wąskimi uliczkami, z małymi warsztatami rzemieślniczymi wszelkiej maści, willowe dzielnice we francuskim stylu kolonialnym i szklane drapacze chmur wyróżniają Hanoi.
Przeszłość polityczna i wojenna jest tutaj też widoczna. W hołdzie za zasługi dla Wietnamu postawiono komunistycznemu przywódcy Ho Chi Minh mauzoleum. Do dzisiaj można oddawać cześć zabalsamowanym zwłokom wodza. W muzeum wojny wyzwoleńczej (1945 – 1954) zgromadzono liczne, niekiedy makabryczne, pozostałości wojny. Przed muzeum nadal stoi pomnik Lenina. Czasami nawet jakaś para młoda robi sobie zdjęcie z towarzyszem Wołodią.
Pochodzenie nazwy Hanoi w legendach

Podróż do Hanoi byłaby niezakończona bez wycieczki do zatoki Ha Long. Zatokę otaczają wyrastające z wody wapienne skały o różnych formach i kształcie. Czasem ich zgrupowanie wygląda jak łańcuch górski, czasem jak wyspa. Po zatoce pływają malownicze łodzie, dżonki z brązowymi albo czerwonymi żaglami. Nazwa Ha Long oznacza „zstępujący smok”.
Legenda wyjaśnia sprawę:
Po raz kolejny nieprzyjaciel zbliżył się do wietnamskiego wybrzeża. Jadeitowy niebiański cesarz rozkazał swojemu niebiańskiemu smokowi zatrzymać inwazję. Ten wypluwał na nieprzyjacielskie statki ogromne ilości jadeitu i w ten sposób zatopił napastników. Ze statków trafionych jadeitem powstały skalne wyspy.
Co by na to powiedział geolog, to już inna sprawa. Na Instagramie pod #halongbay można znaleźć ponad milion wpisów.
Wietnam i dawna jego stolica Hue

Wietnamczycy mówią, że ich kraj ma kształt drążka, na którym po obu stronach wiszą kosze pełne ryżu. Kosz na północy to Hanoi, ten na południu to Sajgon, a dokładnie pośrodku leży Hue. Z tego powodu władcy dynastii Nguyen uznali, że dobre miejsce na założenie stolicy kraju.
Hue było stolicą Wietnamu od 1802 do 1945 roku i to tutaj żyje historia Wietnamu. Dla dynastii Nguyen ważna była przeszłość i chiński konfucjanizm. Stąd kompleks zamku królewskiego nazywany Cesarską Cytadelą architektonicznie przypomina budowle chińskie. Kompleks obejmuje samą cytadelę, rodzaj muru obronnego, poza tym świątynie, pałace, Zakazane Miasto, mauzoleum i ogrody. Cesarska Cytadela jest czymś niezwykłym dla miłośników historii i sztuki.
Hue można również podziwiać wybierając się na przejażdżkę łodzią po rzece Song Huong. Song Huong oznacza „wonną rzekę”. W przeszłości poeci i pisarze przemierzali ją, żeby zachwycać się urodą otaczającej natury oraz zapachami. Wszystko po to, aby później przekuć te wrażenia na wierszowane wersy.

Dzisiaj przejażdżka łodzią pozwala oglądać całe miasto z Cytadelą, bardzo żywotnym rynkiem, pagórkowatym terenem z willami w stylu kolonialnym oraz nowoczesnymi wysokościowcami, po prostu Hue w pigułce. Specjalnych woni niestety nie odkryłam.
Podróżując po Wietnamie, nie można nie zauważyć ludzi ciągle czymś zajętym. Suną na rowerach obładowanych towarem jak ciężarówka, dłubią coś w warsztatach przydrożnych, uprawiają ryż, albo gotują swoją zupę z ryżowym makaronem. Kontrast między nowoczesnością i ciągle obecnym prostym życiem jest ogromny. Najbardziej fascynujące jest to, że przeszłość i teraźniejszość istnieją obok siebie jak bliźniaki syjamskie, zdają się nierozerwalne.
Sajgon dawna stolica południowego Wietnamu

Jeżeli jadąc na południe, zobaczycie drogowskaz „Ho Chi Minh City”, nie obawiajcie się, że jedziecie zamiast do Sajgonu z powrotem do Hanoi. W czasie podziału Wietnamu Sajgon był stolicą części południowej. W 1975 po zwycięstwie komunistów został przemianowany na Ho Chi Minh City.
Z upływem czasu i coraz większą ilością turystów, widzi się coraz mniej drogowskazów bez wyjaśnienia, że Sajgon i Ho Chi Minh City to jedno i to samo. W codziennej komunikacji miejscowi mówią o Sajgonie, bo to krótsze i łatwiejsze. Wietnamczycy mają za mało czasu na polityczną poprawność.
Sajgon jest uosobieniem kontrastów, ruchliwości i zgiełku, tutaj właśnie to najbardziej rzuca się w oczy. Ultranowoczesne drapacze chmur błyszczą w słońcu, a francuski flair kolonialny dominuje w starszej części miasta. Na bulwarze Nguyen Hue dominuje były francuski ratusz, tuż obok można podziwiać katedrę Notre Dame. Miasto oczywiście nie zapomniało o wielkim wodzu Hi Chi Minhie. W budynku poczty głównej wybudowanej przez architekta Gustawa Eiffela tronuje portret wielkiego wodza.
Swoje miejsce znalazła też przeszłość amerykańska. W hotelu „Rex” w czasie wojny mieszkali oficerowie amerykańscy i zagraniczni dziennikarze. Amerykańskie wojenne konferencje prasowe odbywały się w recepcji hotelu. Na dachu, zwanym dumnie tarasem, toczyło się wojenne życie towarzyskie. Bar na tarasie nadal przyciąga zwolenników życia nocnego.

Ja koniecznie musiałam zobaczyć inny hotel Continental Sajgon, to on zainspirował mnie, do podroży po Wietnamie. Właściwie to nie sam hotel, tylko francuski film „Indochiny” z 1992 roku, w którym zagrał Andrzej Seweryn. Melodramatyczny wątek rozgrywa się na tle burzliwej historii Wietnamu, a wiele scen zostało nakręconych we wnętrzach hotelu.
Wietnam warty jest podróży! Jest tak różnorodny, że każdy może znaleźć tu coś dla siebie.
Wietnam i ciekawostki zebrane podczas mojej podróży
- Wietnam (Socjalistyczna Republika Wietnamu), państwo w Azji Południowo-Wschodniej, położone na Półwyspie Indochińskim i graniczące z Chińską Republiką Ludową, Laosem i Kambodżą.
- Wietnam ma ponad 100 mln mieszkańców i jest piętnastym co do wielkości populacji państwem świata.
- Ze względu na kształt terytorium w Wietnamie i jego położenie wyróżnia się kilka stref klimatycznych.
- Strefy te mają duży wpływ na atrakcyjność turystyczną regionów.
- Hanoi to stolica Wietnamu i drugie co do wielkości (po Ho Chi Minh) miasto kraju.
- Stolica Wietnamu usytuowana jest w Delcie Rzeki Czerwonej, w Tonkinie.
- Hanoi liczy blisko 4 miliony mieszkańców.
- Miasto było stolicą od 1010 do 1802. Gia Long, ogłaszając się cesarzem, ustanowił swoją siedzibę w rodowym Hue. Do Hanoi stolica wróciła wraz z proklamowaniem Demokratycznej Republiki Wietnamu w 1945.
- Ha Long to miasto w Wietnamie, stolica prowincji Quảng Ninh, nad zatoką Ha Long. W 2009 liczyło 202 tysiące mieszkańców.
- Nazwa miasta Ha Long pochodzi od pobliskiej zatoki; Ha Long, którą Wietnamczycy zaliczają do najbardziej znanego dziedzictwa naturalnego Wietnamu.
- Hue miasto nad rzeką Song Huong w środkowym Wietnamie, kilkanaście kilometrów od ujścia do Morza Południowochińskiego.
- Hue liczy około 310 tysięcy mieszkańców.
- Do XVII wieku Hue nazywane było Phú Xuân.
- W kresie od 1802 do 1945 roku Hue było stolicą Wietnamu.
- Obecnie Hue jest siedzibą rzymsko-katolickiej archidiecezji Hue.
- Wonna Rzeka (Song Huong), ang. Parfume River liczy jedynie 30 km długości i jest znana z powolnego prądu. Basen Wonnej Rzeki zalicza się do regionu o największych opadach deszczu w Wietnamie.
- Ho Chi Minh City (HCMC) to największe miasto w Wietnamie, z ludnością około 9.3 miliona mieszkańców, znane również jako Sajgon.
- Geografia Sajgonu bazuje na sieci kanałów i rzeki Sajgon (Saigon River).
- Sajgon był wielokrotnie stolicą francuskiej kolonii Indochiny od 1887 do 1902, po czym ponownie od 1945 do 1954 roku.
- W okresie podziału Wietnamu, czyli od 1954 do 1975, Sajgon był stolicą południowej części kraju.
- Po przejęciu władzy przez komunistów w 1975 Sajgon został przemianowany na Ho Chi Minh City.
- Nazwa Sajgon jest nadal powszechnie używana poza oficjalnymi okazjami.
- Na naszej stronie znajdziesz inne artykuły, w których opowiadamy o Wietnamie.



