Empire State Building to miejsce obowiązkowe dla każdego, kto odwiedza Nowy Jork.

Empire State Building jest bez wątpienia jedną z ikon Nowego Jorku, podobnie jak Times Square czy Central Park. Z badań wynika, że ponad 70 procent ludzi na świecie, słysząc Nowy Jork myśli między innymi o tym właśnie budynku. Nic więc dziwnego, że turyści odwiedzający miasto pierwsze kroki kierują do Empire State Building. Cóż, nie pozostaje nam nic innego jak iść za tłumem.

Empire State Building przy Piątej Alei

Jak zwiedzać Nowy Jork i co zobaczyć, a także ile to kosztuje

Powered by GetYourGuide
  • Zarezerwuj hotel w wygodny i prosty sposób, tak by zwiedzanie miasta było czystą przyjemnością.
  • Karta SIM na Stany Zjednoczone pozwoli Ci w wygodny sposób pozostać w kontakcie z bliskimi i połączyć się z Internetem gdziekolwiek będziesz.

Słynny drapacz chmur, ustawiono przy nie mniej znanej Piątej Alei, w części Manhattanu zwanej Midtown, leżącej pomiędzy Uptown i (jak nietrudno się domyślić) Downtown. Piąta Aleja to symbol zamożności miasta i centralna, najsłynniejsza część Manhattanu. To tutaj przepływają pieniądze z całego niemal świata i jak głosi jedna ze spiskowych teorii, podejmowane są najważniejsze decyzje dotyczące reszty ziemi.

Metr kwadratowy pomieszczenia biurowego przy tej ulicy kosztuje więcej niż gdziekolwiek indziej na świecie. Osobiście, gdybym nawet miał pieniądze pozwalające kupić nieruchomości w tej okolicy, nie zdecydowałbym się na to. Odstraszyłby mnie ciągły hałas, tłok i wieczne, niekończące się korki na ulicach. Jednak nie stać mnie nawet na noc w jednym z licznych, okolicznych hoteli, dlatego też pewnie nie wiem, o czym mówię.

Historia Empire State Building w Nowym Jorku

Empire State Building w Nowym Jorku

Pomysł na budowę najwyższego budynku w mieście zrodził się w głowach szefów korporacji Bethlehem Engineering Corp w latach 20 poprzedniego wieku. Postanowili oni zbudować niezwykły budynek, mający być wizytówką ich prężnie działającej firmy. Problem w tym, że tuż obok rozpoczęła się budowa wieżowca należącego do Generals Motors, nazywanego Chrysler Building. Obie budowy ostro z sobą rywalizowały, począwszy od tempa prac, na luksusowym wykończeniu wnętrz kończąc.

Generals Motors ogłosił zakończenie projektu wcześniej, lecz tuż przed oddaniem go do użytku zmieniono plany. Zaprojektowano specjalną nadbudówkę na dachu wieżowca. Jest to wykonana ze stali nierdzewnej wieżyczka tworząca błyszczący dach budynku. Ta stalowa, ozdobiona egipskimi motywami iglica, jest dziś znakiem rozpoznawczym siedziby motoryzacyjnego giganta.

Ruch taki, jak głosi plotka, wykonano po tym, gdy w ręce panów od amerykańskiego transportu wpadły wykradzione plany Empire State Building. Wynikało z nich, że będzie on wyższy od Chryslera. Po zmianach wszystko miało wrócić do normy.

Oczywiście konkurenci, dowiedziawszy się o tym, również wprowadzili poprawki w dokumentacji. Polecono na szczycie drapacza chmur dodać element w postaci nadbudówki z kilkoma piętrami i stalową kopułę. Tym samym Empire State Building przejął palmę pierwszeństwa od Chryslera zaledwie kilka miesięcy po tym, jak ten ostatni ogłosił ukończenie budowy najwyższego budynku świata.

Empire State Building to bogactwo i luksus

Empire State Building w Nowym Jorku luksusowe wnętrza

Empire State Building to luksus w każdym calu. Wykończone kolorowym marmurek posadzki i ściany, zdobione są mosiądzem i kryształami. Większość drzwi obita jest polerowanym metalem, a windy w swoich czasach były okrzyknięte cudami techniki. Jak to jednak często bywa, nie wszystko potoczyło się tak, jak zaplanowano. Bogato wykończony budynek przez długie lata stał pusty. Po prostu w Nowym Jorku nie było wystarczającej liczby firm, na tyle bogatych, by wynająć drogie miejsca biurowe w takim miejscu. Zwłaszcza że Chrysler przejął większość chętnych kilka miesięcy wcześniej.

Amerykański wielki kryzys z końca lat dwudziestych nie pomagał, upadały firmy lub zmieniały właścicieli. Również Empire State Building przechodził z rąk do rąk. W pewnym, okresie gdzieś na początku lat dziewięćdziesiątych, właścicielem słynnego budynku postanowił zostać japoński miliarder. Nie potrzebował on wieżowca do prowadzenia biznesu. W sumie to niewiele by na nim zarobił, a może i stracił, ale chciał kupić amerykański symbol. Podobno wcześniej interesowała go Statua Wolności, której sprzedaży odmówiono.

Właściciele Empire doszukali się, że Japończyk Hideki Yokoi, ma bardzo podejrzaną przeszłość. Podobno palił należące do jego korporacji budynki, by otrzymywać hojne odszkodowania. Kilka razy zdarzyło się, że hotele, których był właścicielem, płonęły wraz z mieszkającymi w nich gośćmi.

Po odmowie miliarder zwrócił się do swojego dobrego przyjaciela Donalda Trumpa, by ten pomógł mu w zakupie. Tak chodzi o tego blondasa w marchewkowym kolorze, który dziś zasiada na tronie Ameryki. No więc ostatecznie Trump kupuje Empire za pieniądze Japończyka i po śmierci Hideki, w roku 1998 zostaje jego właścicielem. Symbol Ameryki jest w rękach Trumpa, aż do ataku terrorystycznego w 2011.

Empire State Building atrakcje dzisiaj czy warto wydać prawie 40 dolców za bilet

Taras widokowy na szczycie Empire State Building

No właśnie, czy warto pchać się do budynku pełnego podobnych tobie turystów, by wraz z nimi przyciskać się do barierki na tarasie widokowym i z wysoka podziwiać Nowy Jork? Według nas oczywiście, że warto. Jeżeli pokombinujecie,  uda wam się zapłacić trochę mniej kupując kartę New York CityPass. Dzięki niej odwiedzicie kilka, a nawet kilkanaście nowojorskich atrakcji w bardzo dobrej cenie. Niebawem Magda napisze parę słów o wydatkach w Nowym Jorku, ale już teraz możecie przeczytać fajny tekst Joanny Wojtas, który czeka na was na Naszych Szlakach.

Poza tym tłumy to też tylko w sezonie i pewnych porach dnia. Podobno rano nie ma wielu ludzi na tarasie widokowym, a słońce wschodzi nad Nowym Jorkiem, jak nigdzie indziej. Na oficjalnej stronie ESB możecie przeczytać, że zalecanymi godzinami są te poranne od 8 do 11.

Zachód słońca oglądany z tarasu widokowego Empire State Building

Empire State Building w Nowym Jorku. Widok na miasto z tarasu widokowego.

My jesteśmy raczej stworzeniami nocy i o wschodzie słońca przewracamy się na drugi bok. Postanowiliśmy więc obejrzeć słynny, naturalny spektakl wystawiany przez słońce, gdy ten zadziała w drugą stronę, czyli podczas zachodu. Faktycznie było sporo ludzi i trzeba było trochę powalczyć o dobre miejsce na tarasie. Jeżeli nie lubicie tłoku i preferujecie odrobinę samotności, możecie wjechać na taras widokowy przeznaczony dla VIP-ów na 102 piętrze. Oczywiście cena za tą przyjemność jest iście VIP’owska.

Nam, pomimo lekkiego ścisku, bardzo się podobało. Gdy zachodzące słońce umyka pomiędzy wieżowcami Manhattanu, barwiąc budynki na pastelowo, można tylko stać i gapić się z otwartymi ustami. Podobno jeden z mieszkańców Nowego Jorku przychodzi popatrzeć na zachód słońca z Empire State Building regularnie, każdego tygodnia od 58 lat i jak twierdzi. Nigdy nie przestanie.

Niedawno znajomy zauważył, że budynki Manhattanu z wysoka wyglądają jak płyta główna komputera. Gdy ponownie spojrzałem na miasto, musiałem przyznać mu rację. Wyspa jest jak wielki i bardzo skomplikowany wytwór obcej cywilizacji, gdzie ludzie i samochody pełnią funkcję strumieni danych biegnących do najdalszych części miasta.

Jak dostać się na taras widokowy Empire State Building

Empire State Building w Nowym Jorku

Oczywiście na szczyt budynku wjeżdżamy windą, chyba że wolicie schody tak, jak pochodzący z Australii pan Paula Crake, który jest niepokonanym do dziś zwycięzcą w organizowanym corocznie wyścigu na szczyt budynku. Do przebiegnięcia jest niemal 2 tysiące stopni, a rekord to niewiele ponad 9 i pół minuty.

Nie ważne jednak jak szybko będziecie wchodzić, nie przegonicie bardzo szybkich wind, których jest w budynku ponad 70. Trasę z parteru na 80 piętro pokonują one w nieco ponad 40 sekund. Po wyjściu z pierwszej windy możemy skorzystać z kolejnej, która zawiezie nas na main deck mieszczący się na piętrze 86. Zamiast jednak stać w następnej kolejce, można udać się na taras schodami. W taki przypadku jest okazja przyjrzeć się słynnemu budynkowi od środka.

Jeżeli zaplanowaliście wizytę na sobotni wieczór, to wielce prawdopodobne jest, że pobyt na szczycie Nowego Jorku umili Wam znany w mieście saksofonista. Zachód słońca przy dźwiękach znanych standardów jazzowych jest podobno niezapomniany. Jak już pisałem, za przyjemność wejścia na taras widokowy trzeba zapłacić 38 dolarów za osobę dorosłą i 32 za dziecko. Są też inne opcje, które łatwo dopasować, korzystając z oficjalnej strony budynku.

Co oferuje Empire State Building, poza pięknym widokiem na Nowy Jork

Empire State Building w Nowym Jorku

Wchodząc do budynku, zwróćcie uwagę na piękne wnętrza. W roku 2009 cały parter został idealnie odrestaurowany zgodnie z oryginalnymi planami. Całe wnętrze wykonano w bardzo popularnym ówcześnie stylu Art Deco. Główne lobby mieści się oczywiście przy Piątej Alei i to tam radzę udać się na początek. Wielki blat recepcji, za którym siedzą osoby odpowiedzialne za przepływ ludzi i informacji w budynku, pokryty jest 24 karatowym złotem i polerowanym aluminium. Ściany, podobnie jak sufity i posadzki, wyłożone są marmurem tak błyszczącym, że robią wrażenie luster.

Na ścianie w głębi zobaczycie słynny relief z Empire State Building. Przedstawiono na nim mapę z Empire pośrodku oraz płyty z siedmioma cudami świata, gdzie opisywany wieżowiec ukazany został jako cud ósmy. Poza tym ściany i sufity zdobione są symbolami gwiazd, planet i księżyców, wygląda to fenomenalnie. Gdy rozejrzycie się dokładnie, to zobaczycie osoby wchodzące do wind przeznaczonych dla mieszkańców wieżowca. Tak, część budynku została sprzedana prywatnym właścicielom i jak można się domyślać, jest to finansowa śmietanka nowojorskiej elity.

Bez trudu można dostrzec miejsca, które stały się sceną dla wielu popularnych filmów. Cały budynek stał się tłem dla scen w wielu produkcjach. Od słynnego King Konga z lat 30, w którym wielka małpa wdrapuje się po elewacji na szczyt budynku, aż po najnowsze produkcje ze stajni Marvela.

Spider-Mam i Empire State BuildingSpider-Mam i Empire State Building

Słynnej małpie, poświęcone jest jedno z pomieszczeń w muzeum na drugim piętrze. Można tu usiąść na olbrzymiej łapie King Konga wychodzącej ze ściany. W innych pomieszczeniach muzeum zobaczyć można plakaty i pamiątki z filmów, na których pojawia się drapacz chmur. Są tu też zdjęcia ulic Nowego Jorku z czasów budowy wieżowca. Znajdziecie tu stare zdjęcia z placu budowy oraz przedmioty należące do dawnych budowlańców. Bardzo ciekawe miejsce, polecam zostać tu nieco dłużej, zamiast przemaszerować prosto do wind.

I to tyle z tego, co zapamiętaliśmy z naszej wizyty w jednym z ładniejszych wieżowców w Nowym Jorku. Słyszałem jednak, że za każdym razem, gdy przychodzi się do Empire State Building, zauważa się coś nowego i ciekawego. Czy to prawda? Powiem Wam o tym po naszej kolejnej wizycie.

Informacje praktyczne, które pomogą Ci przygotować wyprwę do Empire State Building w Nowym Jorku

Luksusowy hol w budynku Empire State Building Nowy Jork

Poniżej trochę informacji praktycznych, które pomogą Wam w zwiedzaniu tego niezwykłego miejsca.

Adres Empire State Building: 350 Fifth Avenue, 33rd/34th Streets, New York, NY 10001.

Jak dojechać do Empire State Building? Po Manhattanie najprościej poruszać się metrem. W pobliżu Empire State Building znajdują się stacje, które obsługują kolejki z niemal całego miasta. Na oficjalnej mapie miasta łatwo sprawdzić, które metro będzie odpowiednie dla Was. Ceny biletów metra oraz inne informacje o transporcie w Nowym Jorku sprawdzicie na oficjalnej stronie.

Ceny atrakcji w Nowym Jorku bywają wysokie, dlatego też polecam bilety łączone na wiele atrakcji, zaoszczędzisz czas i masę pieniędzy.

Empire State Building kilku danych technicznych i inne ciekawostki

Dziś ciekawostek będzie więcej niż zazwyczaj. Miejsce tak popularne i z tak bogatą historią zebrało wiele niezwykłych opowieści. Oczywiście wszystkie te informacje są oficjalne i można znaleźć je na wielu portalach, choćby na stronie Empire State Building. Nie musicie jednak tego robić, opisaliśmy je dla Was poniżej.

  • Budynek waży 365 tysięcy ton. Do jego budowy zużyto 60 ton stali i 10 milionów cegieł. Wysokość wieżowca to 381 metrów bez wieży, gdy ją dodać wyjdzie nam 449 metrów. W budynku umieszczono 6 i pół tysiąca okien, 73 windy i dostać się tam można przez 5 oficjalnych wejść. Budynek oświetla prawie 3 miliony żarówek, a wodę i ścieki odprowadza 96 kilometrów rur. Wydaje się duża, ale to nic przy 5 i pół tysiąca kilometrów kabli elektrycznych.
  • Przy budowie brało udział niemal 3 i pół tysiąca pracowników. Wypracowali oni wspólnie niemal 7 milionów godzin. Prace trwały dzień i noc przez 410 dni.
  • Przy budowie zatrudniano Indian z plemienia Mohawków, mają oni pewną rzadką cechę, mianowicie nie posiadali lęku wysokości.
  • W naszym drapaczu chmur pracuje 15 tysięcy ludzi dziennie. Generują oni niemalże 100 tysięcy ton śmieci na miesiąc.
  • Na szczycie budynku mieszczą się dwa tarasy widokowe. Dostępny dla wszystkich jest ten na 86 piętrze. Oddzielny jest na 102 piętrze, za ten jednak trzeba dodatkowo zapłacić. Przy dobrej pogodzie widoczność to ponad 100 kilometrów.
  • Atak terrorystyczny z 11 września nie był pierwszym uderzeniem samolotu w wieżowiec na Manhattanie. W roku 1945 amerykański bombowiec lecący do New Jersey uderzył w Empire State Building na wysokości 78 piętra. Siła uderzenia była tak duża, że niektóre części samolotu przebiły się przez ściany na wylot. Przyczyną katastrofy była gęsta mgła nad miastem i niedoświadczony pilot.
  • Od początku swego istnienia wieżowiec pełnił funkcję miejskiego piorunochronu. Rocznie ponad 100 piorunów uderza w iglicę budynku.
  • Budynek był najwyższą konstrukcją stworzoną ludzkimi rękoma, aż do roku 1974. Wówczas pokonał go maszt radiowo-telewizyjny zbudowany w Polsce. Maszt radiowy w Konstantynowie miał wysokość 646 metrów. W roku 1991 zawalił się, lecz do końca pozostał najwyższym, sztucznie stworzonym obiektem na ziemi. Pobił go dopiero wieżowiec Burdż Chalifa w Dubaju zbudowany przez Samsunga w 2008 roku.
  • Pierwotnie maszt na szczycie Empire State miał służyć jako podniebny punkt cumowniczy dla olbrzymich sterowców. Jednak pomysł nie zdał egzaminu, podejścia wielkich statków powietrznych okazały się zbyt niebezpieczne. Dziś z masztu korzystają niemal wszystkie publiczne stacje telewizyjne i radiowe w Nowym Jorku.
  • Taras widokowy na szczycie wieżowca jest bardzo lubiany przez samobójców. Ponad 30 osób skoczyło z jego szczytu w tym jedna, która przeżyła. W roku 1979 pewna pani skoczyła z tarasu, przeklinając niewiernego kochanka. Nie sprawdziła jednak wcześniej i spadła na niewielki taras poniżej. Przygoda skończyła się na połamanych żebrach i obietnicy, że nigdy więcej tego nie zrobi.
  • W latach 50, gdy w bloku komunistycznym zapanowała nieosiągalna chęć zbliżenia się technicznie do znienawidzonego zachodu, Rosjanie skopiowali budynek Empire State i postawili u siebie podobne. Przykładem jest Siedem Sióstr w Moskwie no i oczywiście Pałac Kultury i Nauki w Warszawie.
  • Empire State Building jest chętnie odwiedzany przez gwiazdy kina i telewizji. Jest im poświęcona cała galeria w jednej z sal muzeum na drugim piętrze budynku.

Angielska wersja językowa