Wyspa Luzon i Wulkan Taal leżący na największej wyspie w prowincji Batangas.
Kilka dni w zadymionej, brudnej i nigdy niezasypiającej Manili pobudziły naszą tęsknotę za ciszą i zielenią filipińskiej prowincji. Nic dziwnego więc, że z wielką przyjemnością spakowaliśmy rzeczy, by wydostać się z tego molocha i wskoczyć do autobusu, który miał nas zabrać na południe wyspy Luzon, w kierunku pięknego jeziora Taal w prowincji Batangas.
Wyobraźcie sobie tylko wielki zbiornik słodkiej wody na wyspie otoczonej oceanem, by było jeszcze ciekawiej, na środku jeziora leży kolejna wysepka, na której w kraterze niedużego wulkanu, utworzyło się małe jeziorko (takie zbiorniki wodne nazywane są kalderą). Na mapie wygląda to bardzo ciekawie i planując trasę podróży przez Filipiny, postanowiliśmy zobaczyć to miejsce na własne oczy.
Wyspa Luzon, jezioro i wulkan Taal
Co robić i zobaczyć w Manili oraz ile to kosztuje
- Wycieczka po starej i nowej Manili to spacer po mieści tym jakim jest dziś oraz starą, historyczną Manilą. Zobaczysz wiele atrakcji, które zapamiętasz na długo.
- Całodniowa wycieczka z Manili na wulkan Tagaytay Taal to łączona wycieczka, podczas której zobaczysz miasto Tagaytay i panoramę jeziora Taal oraz wulkan.
- Wycieczka rowerowa Sunset Bamboo z przewodnikiem, podczas której odwiedzisz najbardziej zabytkową dzielnicę Manili.
- Noclegu w Manili proponuję szukać na stronie Agoda, my nigdy się nie zawiedliśmy.
- Karta eSim to dobry i tani sposób na dostęp do Internetu.
Niestety zaraz po tym, gdy dodaliśmy wulkan Taal do naszej listy, w mediach pojawiły się informacje, że spokojny od wielu lat krater obudził się do życia i zasypał prowincję Batangas popiołem, a wyspa Luzon pokryła się dymem i toksycznymi wyziewami. Nie była to jedyna zła wiadomość, gdzieś niedaleko rozbił się samolot, a jacyś złoczyńcy obrabowali bank w Manili, cóż zaczynało robić się ciekawie. Jednak podczas licznych podróży nauczyliśmy się, że trudności i nieprzewidziane okoliczności to część przygód podróżnika i należy liczyć się z tego typu niespodziankami. Zatem niezrażeni doniesieniami w mediach, po trzech godzinach od wyjazdu z Manili, wyszliśmy z autokaru w miejscowości Tagaytay, w miejscu, z którego roztaczał się całkiem ładny widok na jezioro Taal w dole i dymiącą górą na jego środku.
Wyspa Luzon i Wulkan Taal przydatne informacje
Taal jest jednym z najmniejszych aktywnych wulkanów na świecie. Powstał podczas ogromnego wybuchu, do jakiego doszło w tych okolicach ponad 100 tysięcy lat temu. Tamta ogromna erupcja uformowała jezioro, z którego wystaje dzisiejszy krater. Wysokość wulkanicznej góry to 300 metrów nad poziomem jeziora. Ostatni duży wybuch wulkanu w latach 60 tych poprzedniego wieku doprowadził do śmierci ponad 5 tysięcy ludzi. Pomimo oficjalnego zakazu, zbocza wulkanu zamieszkiwane są do dziś przez kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Wszyscy oni zostali ewakuowani podczas obecnej erupcji. Wtedy również ogłoszono całkowity zakaz zbliżania się do wulkanu. Oczywiście zakaz ten można łatwo obejść. Od miejscowego rybaka dostaliśmy propozycję, że za określoną opłatą zawiezie nas na wyspę i pokaże co i jak. Początkowo spodobała nam się wizja spaceru po mruczącym wulkanie. Jednak zobaczyliśmy ostrzeżenia o ogromnych karach, z aresztem włącznie, dla tych, którzy nie będą przestrzegać zakazu.
Kręcąc się wokół czynnego wulkanu należy być bardzo ostrożnym



Po szybkich rachunkach doszliśmy do wniosku, że mogłoby nie starczyć nam pieniędzy na ewentualne łapówki i zrezygnowaliśmy z wyprawy. Pozostało więc cieszyć się widokiem jeziora i dymiącej góry z okolicznych wzniesień. Przyznaję, że widok był ładny, ale nie tak spektakularny, jak się spodziewałem. Od czasu pierwszych doniesień o wybuchu wulkanu Taal, góra zdążyła się uspokoić i teraz ledwo dymiła. Czułem się nieco rozczarowany, gdyż spodziewałem się dantejskich scen, gejzerów ognia, trzęsień ziemi i krzyczących z przerażenia ludzi, biegających tam i z powrotem.
Być może sytuacja przypominałaby tą z moich wyobrażeń, gdyby scena ta odgrywała się w Europie. Tu na Filipinach ludzi trudno jest przestraszyć, zaskoczyć, a jeszcze trudniej zmusić do działania. Większość mieszkańców tych, których widzieliśmy, leniwie spacerowała bez widocznego celu. Inni jeździli w tę i we w tę na słynnych filipińskich trycyklach albo w jeszcze słynniejszych terenówkach Jeepney. Nie było to dla nas zaskoczeniem, wystarczyło kilka dni, by zorientować się, jak niewyrafinowane podejście do życia mają nieduzi mieszkańcy filipińskich wysp.
Tak czy inaczej, wulkan dymił, ale nie za bardzo i jedynym śladem po niedawnej jego wściekłości był pył zalegający na wszystkim dookoła. W zasadzie nigdzie nie było zieleni, a przecież filipińskie wyspy to ocean gęstej roślinności. Gruba warstwa popiołu leżała na liściach, ulicach i chodnikach. Samochody były nim pokryte podobnie jak sklepy, przydrożne kramy, a nawet sami mieszkańcy. Diabelnie przydałaby się porządna ulewa, niestety pora deszczowa na Filipinach zaczyna się w okolicach maja pozostało zatem jakieś cztery miesiące.
Wyspa Luzon – Atrakcje w miasteczku Tagaytay



Naszym miejscem wypadowym do zwiedzania wulkanu Taal miało być miasto Tagaytay, leżące na wzgórzach otaczających od północy jezioro Taal. Miasto to liczy sobie jakieś 60 tysięcy mieszkańców, a zabudowa i organizacja miejska jest połączeniem dawnych tradycji i nowoczesnych rozwiązań, co tworzy ogromny i mało przyjemny miszmasz. Nowoczesne biurowce otoczone są rozsypującymi się budynkami. Po ulicach przemykają drogie i nowe samochody, walcząc o przestrzeń ze skrzypiącymi, niejednokrotnie kilkudziesięcioletnimi zabytkowymi pojazdami, setkami trycykli i innymi cudami na kołach. Mówiąc krótko, gdyby nie wulkan na pobliskim jeziorze, nie byłoby tu nic, co mogłyby przyciągnąć mnie w te okolice. Jednak gdy już z tych czy innych powodów traficie do Tagaytay, znajdzie się tu kilka atrakcji, które pomogą Wam spędzić kilka dni w okolicy. Oto miejsca, które możemy polecić.
Wyspa Luzon – Wulkan Taal i jezioro o tej samej nazwie

Wulkan jest główną atrakcją okolicy i to on przyciąga większość turystów. Gdy już przestanie grzmieć i dymić, pewien jestem, że powróci do swej roli miejscowej super atrakcji turystycznej.
Wyspa Luzon i posąg Maryi – Our Lady of Manaoag at Tierra de Maria

Filipińczycy są w większości zagorzałymi chrześcijanami, co widać na każdym kroku. Szczególnie silny jest tu kult maryjny. W Tagaytay znajdziecie jeden z największych posągów Maryi z Nazaretu, jaki kiedykolwiek widziałem. Ma on wysokość ponad 15 metrów i pewnie są większe, ale ja takowych nie spotkałem. Tuż przy posągu znajduje się kościół, a w zasadzie kaplica. Ciekawostką jest duży zbiór krzyży pochodzących z różnych stron świata oraz ich fotografie. Jeżeli ktoś dobrze czuje się w takim klimacie, może mu się tu podobać.
Wyspa Luzon i Cafe Veranda Cultural Show
Jest to restauracja, w której odbywają się pokazy lokalnego tańca oraz koncerty zespołów ludowych. Niestety, gdy odwiedziliśmy Tagaytay to, jak i wiele innych miejsc były zamknięte na głucho z powodu grzmiącego wulkanu. Mam nadzieję, że jeszcze tu wrócimy w nieco spokojniejszych czasach.
Sonya’s Secret Garden
Sekretne ogrody były przestronne i zupełnie szare. Pielęgnowane wcześniej rośliny pokryte były grubą warstwą pyłu wulkanicznego, co wbrew pozorom czyniło to miejsce bardzo interesującym i niezwykłym.
Peoples Park In The Sky
Jest to miejsce stworzone na szczycie wzniesienia górującego nad okolicą. Jego największą atrakcją są punkty widokowe na miasto w dole no i na piękne jezioro z wulkanem pośrodku. Warto wdrapać się tu, by popatrzeć na okolicę. Dzięki temu, że poza nami w całym mieście nie było chyba innych turystów, mogliśmy wchodzić wszędzie bez ograniczeń i opłat. Ciekawe wrażenie robiło szare wówczas i lekko zardzewiałe koło diabelskiego młyna. Poczułem się przez chwilę jak bohater gry Metro 2033.

W lepszych czasach wstęp do Parku w Chmurach kosztuje parę groszy, ale powtarzam warto.
Poza tym w mieście działa kilka restauracji z całkiem dobrym jedzeniem. Nie ma ich jednak wiele, gdyż podobnie jak w Manili, okoliczni mieszkańcy rozkochali się w podłych fast food’ach. Polecam The Bathhouse at Qiwellness, gdzie możecie posmakować lokalnego, bardzo dobrego wina.
I to tyle z głównych atrakcji miasta. Poza nimi jest sporo miejsc, gdzie warto pospacerować. Bardzo ciekawy jest lokalny rynek owoców i warzyw, gdzie znajdziecie w zasadzie wszystko, co rośnie na drzewach, na ziemi czy pod nią.
Podsumowanie wizyty w okolicach wulkanu Taal
Pomimo że pobyt w tym dziwnym i monochromatycznym wówczas miejscu pozwolił nam zobaczyć, jak wygląda świat po wybuchu wulkanu, obecność w okolicy zasypanej pyłem i pachnącej wulkanicznymi wyziewami znudziła nam się już po trzech dniach.
Bez specjalnego żalu spakowaliśmy plecaki i wyruszyliśmy w dalszą drogę ku oceanowi, na którym czekały na nas setki maleńkich wysepek. To właśnie one są największą atrakcją Filipin.
Wyspa Luzon i wulkan Taal fakty, informacje i ciekawostki
- Luzon to największa wyspa Filipin — jej powierzchnia wynosi około 109 965 km², co czyni ją 15. największą wyspą na świecie.
- Nazwa „Luzon” może pochodzić od tagalskiego słowa „lusong” — dużego narzędzia drewnianego używanego do obłupywania ryżu.
- Wyspa znajduje się na północnej części archipelagu Filipin — na północy oddziela ją Cieśnina Luzon od Tajwanu.
- Na Luzonie mieszka ponad połowa ludności całego kraju — dla przykładu: dane z 2020 roku mówią o ok. 62 milionach ludzi, czyli ~57 % mieszkańców Filipin.
- Współczesna stolica Filipin — Manila — leży właśnie na Luzonie, podobnie jak inne duże miasta, np. Quezon City.
- Wyspa ma bardzo zróżnicowany teren: góry, wulkaniczne stożki, równiny uprawne i długą linię brzegową (ponad 5 000 km).
- Najwyższym szczytem Luzonu jest Mount Pulag o wysokości 2 928 metrów.
- Na wyspie znajduje się aktywny stożek wulkaniczny Mayon Volcano (na półwyspie Bicol) o niemal idealnym stożkowym kształcie.
- Luzon to ważny obszar rolniczy: równina na północ od Manili jest jednym z głównych regionów uprawy ryżu w kraju.
- Na północnych częściach wyspy znajdują się znane tarasy ryżowe Banaue Rice Terraces – często określane jako „ómy cud świata” (choć to potoczne określenie).
- Wyspa ma wiele grup etnicznych i języków: np. Tagalog, Ilokano, Bikol, a także tradycyjne społeczności górskie.
- Luzon to ważny ośrodek gospodarczy Filipin: przemysł i usługi są skoncentrowane w regionie Manili, zaś rolnictwo w pozostałych częściach wyspy.
- Wyspa była istotna historycznie — pod panowaniem hiszpańskim, amerykańskim, japońskim — np. bitwa o Luzon podczas II wojny światowej.
- Na Luzonie można znaleźć bardzo zróżnicowane krajobrazy: od plaż i wybrzeży, przez góry i lasy tropikalne, aż po duże miasta i metropolie.
- Region Luzon jest narażony na klęski żywiołowe: trzęsienia ziemi, erupcje wulkanów, tajfuny — jego położenie czynią go jednym z bardziej zagrożonych takich obszarów.
- Wyspa ma bardzo rozbudowaną linię brzegową z licznymi zatokami i półwyspami — co czyni ją atrakcyjną dla turystów, ale także podatną na skutki zmian klimatycznych morskich.
- Region pasa górskiego Sierra Madre ciągnie się wzdłuż wschodniego wybrzeża Luzonu — to najdłuższy łańcuch górski wyspy.
- Luzon czasami jest używane także w szerszym znaczeniu jako grupa wysp – obejmując mniejsze wyspy przynależne administracyjnie do Luzonu (ale geograficznie poza głównym masywem).
- Dla turystyki Luzon oferuje zarówno wielkomiejską atmosferę (Manila), jak i dzikie, mniej znane rejony – co czyni go niezwykle różnorodnym celem podróży.
- Wulkan Taal leży zaledwie 50 kilometrów od stolicy Filipin.
- Wulkan Taal, podobnie jak cała okolica nabrał obecnego kształtu podczas wybuchu dużego wulkanu ponad 100 tysięcy lat temu. Prawdopodobnie kataklizm ten uformował obecny wygląd całej wyspy Luzon.
- Wulkan Taal jest jednym z najmniejszych aktywnych wulkanów na świecie.
- Wysokość krateru to 300 metrów nad poziomem jeziora.
- W roku 1965 podczas erupcji wulkanu Taal zginęło ponad 5 tysięcy ludzi zamieszkujących jego zbocza.
- Pomimo zakazu wyspa z wulkanem została ponownie zasiedlona. Po nagłej erupcji na początku roku 2020 ewakuowano z wyspy ponad 45 tysięcy ludzi.
- Wulkan Taal jest drugim co do aktywności wulkanem na Filipinach.
- W okresie, w jakim prowadzi się pomiary, czyli od roku 1572, zanotowano przebudzenie wulkanu Taal 42 razy.
- Przed wybuchem, w kraterze wulkanu utworzyło się piękne jeziorko o wodzie w lekko zielonym odcieniu. Kolor woda zawdzięczała minerałom znajdującym się w kraterze. Po wybuchu wulkanu oczko wodne zniknęło.
- Wulkan Taal należy do grupy wulkanów nazywanych Decade Volcanoes. Jest to grupa wulkanów, które stanowią największe zagrożenie naturalne dla mieszkających w ich pobliżu ludzi.
- Jezioro Taal jest trzecim co do wielkości słodkowodnym zbiornikiem na Filipinach. Jego powierzchnia to ponad 230 kilometrów kwadratowych. Ma ono długość 25 kilometrów, a szerokie jest na 18 kilometrów.
- Wulkan Taal gościł już na Naszych Szlakach w legendzie o jego powstaniu.



