zamek-wenecja-kolejka-wąskotorowa

Zamek Wenecja – historia, atrakcje i ciekawostki

Cześć. Na dzisiaj zaplanowałem podróż lekko sentymentalną z domieszką przygodową. Mianowicie zabiorę was dzisiaj w podróż do Wenecji. Nie, nie tej Wenecji z placem świętego Marka  i niezliczoną ilością kanałów, tylko do Wenecji na Pałukach. Zaczynamy.

Historia zamku w Wenecji

Zamek w Wenecji powstał w połowie XIV wieku na polecenie Pana tych ziem Mikołaja Nałęcza z Chomiąży. Umiejscowiona forteca pomiędzy dwoma jeziorami stanowiła doskonałą zaporę graniczną strzegącą szlak pomiędzy Gnieznem a Żninem. Zamek wybudowano z cegły na planie czworoboku. Konstrukcja już w 1395 doznała poważnych uszkodzeń podczas sąsiedzkiego konfliktu pomiędzy rodem Nałęczów i Grzymalitów. 

Zamek przechodzi z rąk do rąk i w końcu warownią zainteresował się arcybiskup Gnieźnieński, który rozbudował i umocnił zamek, tworząc z niego główną siedzibę arcybiskupów na Pałukach. Wzmocniona konstrukcja przez pewien czas pełniła także rolę więzienia dla wrogów kościoła.  Schyłek świetności zamku przypada na koniec XV wieku kiedy to został opuszczony i częściowo rozebrany.

Tak niszczał przez kolejne wieki. W wieku XIX zniszczeń dopełniło umyślne  wysadzenie, w celu pozyskania materiałów budowlanych, który  przeznaczono na budowę drogi do Żnina.

zamek-Wenecja-Żnin-co-zobaczyć-atrakcje-blog-podróżniczy-nasze-szlaki-ruiny
Mury zamku Wenecja otwarte są dla zwiedzających

Dzisiaj pozostała do zwiedzania tzw. „trwała ruina”. Niedawno teren został ogrodzony, a na jego placu można oglądać jedną z największych w Europie  wystawę machin oblężniczych. Zdecydowanie polecam Państwu ten zakątek ziemi Pałuckiej.

Muzeum Kolejki Wąskotorowej

Co ważne obok zamku swoje miejsce znalazła jedna z największych atrakcji tych terenów, czyli Muzeum Kolejki Wąskotorowej. Muzeum to zostało założone w 1972 roku i do dzisiaj cieszy rzeszę oddanych fanów, jak i niedzielnych turystów.

Nic tak nie sprawia radości dzieciom, jak powolna podróż nietypowymi wagonami po ziemi pałuckiej, wiem co mówię już kilka razy jeździłem tą kolejką w tą i z powrotem. Jak już będziecie na miejscu, to jest to etap obowiązkowy i wcale tutaj nie żartuję, musicie to miejsce odwiedzić. Szczególnie dobrze jest się przejechać kolejką w okresie jesiennym. Wtedy to mamy bardzo dużą szansę, że będziemy jedynymi pasażerami.

wenecja-zamek-żnin-atrakcje-koń-kowboi-co-zobaczyć-blog-podróżniczy
W okolicach zamku w Wenecji grasuje banda dzikich kowboi, którzy porywają nieszczęsne dziewice

Dlaczego początkowo napisałem o podróży sentymentalnej okraszonej przygodami? Dlatego, że będzie troszkę opowieści sprzed 8 lat, kiedy to wraz z administratorem tej strony będąc troszkę zaprawieni promilami stwierdziliśmy, że czas odwiedzić to magiczne miejsce, posiedzieć, pogadać, popić i powspinać się na mury zamkowe, a może jak dobrze pójdzie to wzbogacić się na poszukiwaniu skarbów.

Napaść konnych bandytów

Tak więc zabraliśmy gorzałę, poprosiliśmy moją lubą o podwózkę i wyruszyliśmy. Zamek w tamtym okresie był nieogrodzony i przez nikogo nie pilnowany, tak więc nie było najmniejszego problemy w znalezieniu odpowiedniego miejsca na posiadówkę . Muszę przyznać, że bardziej klimatycznego miejsca na biesiadę nigdy więcej nie odnaleźliśmy. 

Gdy już pociemniało to oczywista stała się kąpiel w pobliskim jeziorze. Ochłodzeni posiedzieliśmy jeszcze przez chwilkę na zamkowych murach w nadziei, że spotkamy diabła Weneckiego. Ten jednak się nie zjawił i jedynie przysłał stado swoich wiernych krwiopijnych komarów, które ostatecznie wybiły nam z głowy dłuższe przesiadywanie.

zamek-wenecja-tajemnice-co-zobaczyć-atrakcje
Zamek Wenecja kryje wiele tajemnic. Nasze Szlaki przyczyniły się do odkrycia kilku z nich.

Kolejna dosyć ciekawa historia i kolejny raz jednym z uczestników był wspomniany wcześniej administrator i fotograf. Mianowicie część moich zdjęć weselnych stwierdziliśmy, że zrobimy właśnie w ruinach zamku Weneckiego. Jakie było nasze zdziwienie, gdy na miejscu spotkaliśmy dziką bandę kowbojów z pobliskiego miasteczka westernowego „Silverado City”.

Ci długo się nie namyślając porwali mi moją, świeżo poślubioną żonę i ani myśleli jej oddawać, no chyba że wykupię ją przy pomocy uniwersalnej waluty – wody ognistej. Nie było wyjścia, trzeba było wysłać kierowcę po wykupne.  Musicie mi przyznać, że nieczęsto zdarza się taka sytuacja podczas robienia zdjęć ślubnych. Kto miał lepszą niech się pochwali w komentarzach.

Legenda

Na sam koniec, jak zwykle legenda. Skoro mowa o zamku Weneckim to oczywiście muszę napisać o Diable Weneckim i o tym dlaczego Wenecja nosi taką nazwę, a nie inną.

Wspomniany już wcześniej Mikołaj Nałęcz z Chomiąży piastował urząd sędziego Kaliskiego. Bogate było to panisko i jeszcze bardziej okrutne. Tym co mu się sprzeciwiali gotował los straszny. Lochy zamku co chwile przeszywał krzyk torturowanych ludzi. Okoliczni mieszkańcy twierdzili, że Mikołaj zbratał się z czartami, gdyż co noc w zamku było słychać diabelskie imprezy, a nad ranem „goście” odlatywali z zamku pod postaciami kruków. Długo by trwało bezprawie w Wenecji, jednak pewnego razu zamek odwiedził król Władysław Jagiełło.

Doszły go słuchy o trudnej sytuacji swoich poddanych i chciał sprawdzić to, co ludzie po wsiach gadają. Król zapytał Nałęcza czy to wszystko prawda, na co ten butnie mu odrzekł  – Prawdą jest to, co ja uznam za prawdę! Tego było już za wiele. Król kazał pojmać sędziego i osadził go w lochu zamku. Niedługo po tym na zamku wybuchł pożar i pogrzebał Mikołaja razem z jego  ukrytymi skarbami.  Co jakiś czas jednak słychać, że imprezy nie ustały i czarty dalej przylatują na tereny zamku urządzając dzikie harce. Oczywiście skarby czekają na śmiałków, wszystkim szukającym więc życzę powodzenia.

Co do samej nazwy wsi. Otóż jeden z tutejszych właścicieli ziemskich pojął za żonę pannę, która marzyła o Wenecji. Pan nie zamierzał jednak opuszczać swego kraju, więc zabrał żonę do swojej posiadłości i oznajmił jej

– Oto twoja Wenecja! – W ten sposób polska wioska przybrała nazwę znanego włoskiego miasta.


 

 

20 thoughts on “Zamek Wenecja – historia, atrakcje i ciekawostki”

  1. Nie wiem jak u Was ale w Poznaniu koszmarnie zimno. Chcieliśmy wybrać się do zamku Cesarskiego ale widzę że nic z tego więc poczytam o tym co wy widzieliście.

  2. Zazdroszczę zacięcia do podróży od tylu lat, to musi być bardzo ciekawe zwłaszcza jeżeli podróżuje się z rodziną i przyjaciółmi.

    1. Pewnie, zonę wyciągam w góry od 3 lat i nic. Ale wspomnij tylko ze powinna kupić sobie nowe spodnie to przez tydzień może chodzić po sklepach !

  3. Jak wy dostaliście się na ten zamek? My nie mogliśmy wejść na mury, choć mąż bardzo chciał. Macie jakieś specjalne legitymacje czy znajomych ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *