Przygody ludzi na Ziemi rozpoczęły się, jak twierdzą naukowcy, przed 100 tysiącami lat, oczywiście myślę o ludziach jakimi jesteśmy dziś. Początkowo używali oni prostych narzędzi ułatwiających życie. Z biegiem czasu ulepszyli je i wynaleźli nowe. 

Pojawił się ogień, kamienne ostrza i inne cuda ówczesnej techniki. Mieszkańcy Ziemi wykorzystywali je podczas polowań no i dzięki nim ustalali kto ma rację w każdym ze sporów.

Życie stawało się łatwiejsze i prostsze. Łatwiej i przyjemniej żyje się gdy jesteśmy wyżej w piramidzie pokarmowej na danym terenie. Potem pojawiło się pojęcie wolnego czasu. A gdy jest czas ludzie zaczynają mieć pomysły i je realizują.

Nasi przodkowie zaczęli zadawać pytania i doszukiwać się wyjaśnień, we wszystkim co ich otaczało. Co sprytniejsi zwietrzyli okazję na zdobycie władzy nad pozostałymi i zaczęli udzielać własnych, wymyślonych odpowiedzi – Pojawili się kapłani.

Wraz z kapłanami przyszły religie. Pierwszy raz człowiek zetknął się z czymś czego nie mógł dotknąć ani zobaczyć a za co gotów był zabijać. Gdzie religia tam oczywiście powstają miejsca kultu i właśnie o jednym z takich miejsc chciałbym dziś napisać.

Niedawno opowiadałem o  wizycie Naszych Szlaków w bardzo tajemniczych, kamiennych budowlach na Minorce, jednej z wysp na Balearach. To na tej niewielkiej wysepce, na przestrzeni tysięcy lat, powstały setki potężnych jak na owe czasy monolitów o nie do końca wyjaśnionym przeznaczeniu.

Kompleks megalitycznych świątyń na Malcie

Tym razem, podążając szlakiem dawnych budowniczych, który wiódł nas wcześniej od kamiennych kręgów w kaszubskich Odrach aż do słynnego Stonehenge w południowej Anglii, trafiliśmy do najstarszych, kamiennych świątyń stworzonych przez człowieka.

Mnajdra – kompleks prehistorycznych megalitów na Malcie to jedne z najstarszych wzniesionych przez człowieka budowli na świecie. Pewnie budowano coś wcześniej, ale dla tamtych wytworów architektury czas nie był łaskawy i przepadły na przestrzeni tysiącleci.

Cały kompleks świątynny leży w południowo-zachodniej Malcie, w najmniej zagospodarowanej jej części. Prowadzi do niego wygodna droga ze sporym parkingiem przy obiekcie, a także dojeżdżają tu autobusy komunikacji miejskiej, więc nie ma problemu z transportem. Jedynym kłopotem może być odszukanie miejsca parkingowego w szczycie sezonu, ale na zatłoczonej Malcie to codzienność.

Nim ruszymy na spacer w daleką przeszłość należy zapłacić za bilet i zobaczyć niewielkie muzeum, w którym zgromadzono wiedzę na temat maltańskich megalitów i całkiem sporo o samych świątyniach.

Ciekawe jest to, że zbudowane z twardego kamienia megality, powstały w czasach gdy nie znano jeszcze metalu. Wielkie głazy obrabiano przy pomocy innych kamieni. W skrócie wyglądało to tak, że używane narzędzia musiały być twardsze niż obrabiane skały. W muzeum jest model, pełen różnych materiałów, na których możemy poćwiczyć dawną budowlankę, uwierzcie mi nie był to łatwy proces.

Gdy wyobrazicie sobie, że największa z ociosanych skał waży 20 ton i mierzy prawie 6.5 metra długości oraz 3 metry wysokości, to zrozumiecie jak olbrzymią pracę tu wykonano, a jest to zaledwie jeden z setek skalnych bloków w okolicy.

Po wyjściu z muzeum można przejść do stanowisk archeologicznych i zacząć podziwiać w pełni odrestaurowane, kamienne budynki.

Pierwsza jest Hagar Qim i widać ją z daleka. Cały kompleks okryty jest wielkim parasolem z wytrzymałego materiału, który ma chronić kamienne megality przed wpływem wiatru i niepogody.

Całość wygląda wspaniale, zwłaszcza że jak pisałem wcześniej, kompleks w pełni odbudowano by przywrócić mu dawną świetność. Specjalnymi chodnikami możemy poruszać się po kamiennych salach, w których stoją oryginalne rzeźby, ołtarze i zdobione kamienie niewiadomego mi przeznaczenia.

Malta Megality i starożytne budowle - obrabianie kamienia

Przypomnijcie sobie co pisałem o obrabianiu skał za pomocą innych kawałków skały. Przy tak mizernej technologii osiągnięto tu coś naprawdę imponującego.

Miejsce to powstało jako świątynia ku czci najważniejszych w owych czasach bogów – Słońca i zmieniających się pór roku. W okresie przesilenia letniego i zimowego promienie naszej gwiazdy wpadały do wnętrza budynków przez sprytnie rozmieszczone otwory w skałach i lizały złotym blaskiem stojących wewnątrz ludzi, ściany oraz ustawione pod nimi posągi. Dziś gdy stoi się wewnątrz głównej komnaty, prawie czuje się wzniosłość tamtych magicznych chwil sprzed tysięcy lat.

Krzątanie się po kamiennych pomieszczeniach zajęło nam ponad pół godziny, potem mały piknik na rozpalonej słońcem, suchej ziemi nieopodal Hagar Qim i poszliśmy dalej.

Tym razem droga kieruje nas ku morzu, gdzie na wysokich klifach stoi kolejna świątynia Mnajdra. Również i ona okryta jest dla ochrony rozpiętym nad nią materiałem. Tutaj też widzimy jak budowniczowie zaplanowali rozkład świątyń, by wykorzystać otaczający ich teren.

Maleńka wysepka Fifla leżąca nieopodal brzegów Malty brała udział w spektaklu jaki odbywał się podczas obu przesileń.

Świątynia Mnajdra jest niesamowita, a uroku dodaje jej położenie. Zbudowana niemal na skraju wysokiego klifu, pozwala podziwiać niesamowity widok na turkusowe, pełne skał morze w dole.

Grupa maltańskich świątyń zachowana jest w dobrym stanie, zważywszy na ich wiek nawet w bardzo dobrym. Zawdzięczamy to przede wszystkim staraniom UNESCO, które trzyma nad nimi pieczę, ale także dzięki wielkiej pomocy Unii Europejskiej, która wypłaciła olbrzymie pieniądze, by pomóc w zachowaniu tego niezwykłego, historycznego dziedzictwa dla naszych przyszłych pokoleń.

Szacuje się, że megality powstały od 4 do 3 tysiącleci przed naszą erą. Badania archeologiczne wskazują jednak, że wcześniej stała tu jeszcze starsza budowla, datowana na ponad 5 tysięcy lat przed naszą erą!

Malta Megality i starożytne budowle - kamienne kręgi na Malcie

Dla porównania najstarsza piramida w Egipcie powstała w 2600 lat przed naszą erą. Ocenia się, że pierwsze prace budowlane na Malcie rozpoczęły się ponad 2000 lat wcześniej nim powstało słynne, uważane za najstarsze miasto świat, Caral położone w Peruwiańskim Barranca. Budowle na Malcie powstały wcześniej niż Stary Testament, a  Boga chrześcijan, żydów czy arabów nikt jeszcze sobie nie wyobraził.

Podsumowanie wizyty w megalitycznych świątyniach na Malcie

Słyszałem opinie, że maltańskie, prehistoryczne megality są interesujące wyłącznie dla zainteresowanych tematem historyków lub pasjonatów archeologii. Nie zgadzam się z tym, a Magda potwierdza, że miejsce to może być cudownym placem zabaw dla każdego, kto posiada wyobraźnię choćby tylko odrobinę bardziej rozwiniętą od średniej.

Zachęcamy gorąco wszystkich odwiedzających Maltę do wyprawy w naprawdę daleką przeszłość, gdy nasi przodkowie 7 000 lat temu zaczęli uderzać kamieniem o kamień i rozpoczęli podróż, którą my dziś kontynuujemy.

Porady praktyczne

  • Obiekt otwarty jest od godziny 9:00 do 17:00 przez cały rok, natomiast w sezonie letnim od 9:00 do 19:00
  • Cena biletu to 10 euro za osobę.
  • Dojeżdżają tu autobusy linii 35, 38 i 138 z całej wyspy.
  • W szczycie sezonu dobrze jest kupić bilet przez Internet na konkretny dzień. Uniknie się kolejek i będziecie mieli pewność, że uda Wam się wejść.
  • Wszystkie miejsca w obiekcie przystosowane są dla osób niepełnosprawnych a pomiędzy muzeum i wszystkimi obiektami poruszają się elektryczne wózki, z których można korzystać w miarę potrzeb.

Ciekawostki z megalitów na Malcie

  • Pierwsze ślady obróbki kamienia na Malcie pochodzą sprzed prawie 7 000 lat i są starsze od piramid w Gizie, a także słynnego Stonehenge w Anglii.
  • Megalityczne budowle na Malcie uważane są za najstarsze budynki wykonane pracą ludzkich rąk jakie przetrwały do dziś.
  • Świątynie można podziwiać od strony morza korzystając z łodzi wypływających z niedalekiej zatoki Blue Grotto.
  • Część świata naukowego uważa, że początkowo kultura na Malcie opanowana była przez kobiety i to one pełniły tu wszystkie ważniejsze funkcje. Mężczyźni spełniali podobno drugorzędną rolę.
  • Ruiny zostały odkryte jeszcze w XIX wieku lecz początkowo wzięto je za pozostałości rzymskich osiedli i zupełnie zlekceważono.
  • Prehistoryczne budowle na Malcie to nie głazy poukładane bez ładu i składu. Wszystkie obrobione kamienie zostały dokładnie dopasowane, a całość ustawiona jest tak by zachować ustalone proporcje oraz kierunki.
  • Niektórzy twierdzą, że na kamiennych ołtarzach składano ofiary z ludzi lecz nie ma na to dowodów.
  • Udowodniono, że wszystkie budowle na Malcie, poza funkcją religijną, spełniały rolę starożytnego kalendarza i zegara słonecznego.
  • Maltańczycy w owych czasach rozwijali sztukę, architekturę oraz zaawansowaną astronomię, za to zupełnie nie znali się na wojnie i walce. Nie byli więc groźnym przeciwnikiem dla agresywnych najeźdźców z kontynentu, którzy podbili wyspę ponad 4 000 lat temu.