Roztocze to magiczna kraina pełna turystycznych atrakcji. Jednak nie tylko Roztoczański Park Narodowy, czy spływy kajakowe Wieprzem zachwycają tysiące turystów przyjeżdżających na Roztocze z całego kraju. Oprócz tego, w tej krainie na południowym – wschodzie Polski, można połamać sobie język w Szczebrzeszynie, posmakować zwierzynieckiego piwa i skosztować zupy z pokrzyw w regionalnych restauracjach.
Mało? No to dorzuć jeszcze pobliski Zamość, który wręcz zachwyca zabytkami, rozsiane po okolicach roztoczańskie wieże widokowe i kilka dzikich rezerwatów przyrody, a plan na weekend na Roztoczu masz już gotowy! Ten przewodnik po atrakcjach Roztocza powstał specjalnie dla Ciebie! Tak byś sam mógł wybrać miejsca najciekawsze, które pozwolą Ci odkryć Roztocze na własną rękę. Podpowiemy Ci, co warto zobaczyć, co zwiedzić i pokażemy najciekawsze miejsca na Roztoczu.
Mapa atrakcji Roztocza
Atrakcje przyrodnicze Roztocza

Zastanawiasz się, co warto zobaczyć na Roztoczu? Oczywiście miejsca niedotknięte ludzką ręką, których w tym rejonie jest wyjątkowo dużo. Roztoczańska przyroda zachwyca, jest dzika, fascynująca i piękna. Dlatego zwiedzanie Roztocza to w głównej mierze obcowanie z dziką przyrodą, tak niesamowitą w tych rejonach. Tutaj odetchniesz od zgiełku dnia codziennego i dasz się pochłonąć naturze, która zabierze Cię na szlaki pełne soczystej zieleni.
Mała rada! W zasadzie każda z opisanych przez nas przyrodniczych atrakcji jest królestwem komarów i much końskich. Musisz wiedzieć, że gdy tylko zbliżysz się do lasu bez odpowiedniego zabezpieczenia, to momentalnie obsiądzie Cię chmara żadnych Twej krwi owadów! Dlatego pamiętaj o najważniejszej sprawie. Wyposaż się w ogromne ilości środków na owady!
Roztoczański Park Narodowy

Roztoczański Park Narodowy to miejsce, które od lat przyciąga tłumy turystów. Co ciekawe ochrona tych terenów zaczęła się już około 500 lat temu, kiedy to właściciel tych ziem, Jan Zamoyski postanowił stworzyć azyl dla różnych gatunków zwierząt. Po ogrodzeniu między innymi Bukowej Góry 30 km ogrodzeniem zamieszkały tu tarpany, żbiki, rysie czy jelenie.
Dzisiaj Roztoczański Park Narodowy może poszczycić się mianem najbardziej zalesionego parku w Polsce. Lasy pokrywają ponad 95% jego powierzchni! I to właśnie lasami przyjdzie Ci spacerować, jeżeli zdecydujesz się na zwiedzanie tego niesamowitego miejsca.
W cieniu potężnych jodeł, majestatycznych buków i innych ciekawych okazów świata roślinnego wytyczono szlaki, które pozwalają nabrać świeżego powietrza w płuca, tak innego od tego, które znamy z zatłoczonych, miejskich ulic. Nam szczególnie spodobała się trasa na Bukową Górę, na której szczycie można odpocząć i nacieszyć oczy pięknym, roztoczańskim krajobrazem.
Mała rada: Pamiętaj, że wejście na teren parku jest biletowane. Bilety możesz nabyć online lub w kasie biletowej w Zwierzyńcu.
Cennik – opłata za wstęp na ścieżkę na Bukową Górę oraz trasę rowerową Zwierzyniec – Florianka – Górecko
- Bilet normalny: 6 zł,
- Bilet ulgowy: 3 zł,
- Karta tygodniowa: 12 zł.
Hodowla Konika Polskiego we Floriance jedna z fajniejszych atrakcji dla dzieci na Roztoczu

Jednym z ciekawszych miejsce na Roztoczu, które zostało udostępnione turystom w Roztoczańskim Parku Narodowym, jest hodowla Konika Polskiego we Floriance. Została ona utworzona w roku 1995 jako uzupełnienie hodowli rezerwatowej, prowadzonej na wydzielonym obszarze Roztoczańskiego Parku Narodowego.
By dotrzeć do hodowli i zobaczyć te nadzwyczaj przyjazne koniki na własne oczy, masz dwie możliwości. Albo zdecydujesz się pokonać trasę pieszo, co nie jest złym pomysłem, o ile masz czas na dłuższy spacer, lub skorzystasz z roweru.
Mała rada: Jeżeli nie zabrałeś ze sobą rowerów, to nic straconego. W Zwierzyńcu jest pełno wypożyczalni rowerowych. Ceny też są przystępne. My za wypożyczenie rowerów dla 4 osób w wypożyczalni naprzeciwko browaru zapłaciliśmy niecałe 100 zł – więc tragedii nie ma.
Trasa, prowadząca ze Zwierzyńca do Florianki, jest całkiem przyjemna i nie powinna nastręczyć zbyt wielkich kłopotów. Wyłączona z ruchu samochodów jest także bezpieczna, co jest szczególnie ważne, jeżeli zwiedzasz małymi dziećmi. Tutaj mogą się spokojnie wyszaleć, a Ty możesz bez obaw rozglądać się po zalesionej okolicy.
Nim dotrzesz do Florianki, będziesz miał możliwość zobaczenia jednego z najstarszych dębów w okolicy „Floriana”. A na samym końcu trasy czeka na Ciebie nagroda. Będziesz mógł zaprzyjaźnić się z Konikami Polskimi, które wręcz uwielbiają czułości. Tę atrakcję szczególnie uwielbiają dzieci, które biegają od zwierzaka do zwierzaka, czochrając myszowatą sierść przyjaznych koników.
Wzgórze Kamień Góra Piekiełko, gdzie Czart piekło chciał zbudować

Piekiełko koło Stanisławowa położone na terenie Krasnobrodzkiego Parku Krajobrazowego to ciekawy pomnik przyrody nieożywionej chroniony już od 1961 roku. Co ciekawe jest to jedyny tego typu twór w Polsce, mimo że przypomina inne tego typu atrakcje, jak chociażby Skałki Piekło pod Niekłaniem. Dlaczego tak jest? Dlatego, że te formacje powstały w utworach mioceńskich (utworzonych około 30 milionów lat temu), co podobno jest bardzo rzadko spotykane.
Ochronie podlegają wapienne, które wyglądają tak, jak by ktoś specjalnie je tutaj porozrzucał. Ba! Podobno sam diabeł maczał w tym swoje paluchy. Zgodnie z okoliczną legendą założył się Czart z przypadkowym chłopem o duszę jego, że tym miejscu przez noc zbuduje piekło. Niestety plan spełzł na niczym, a wzgórze z porozrzucanymi skałami zostało nazwane na cześć tego wydarzenia Piekiełkiem.
Mała rada: Dojazd tutaj jest lekko problematyczny. Nie kieruj się nawigacją googla, bo wyprowadzi Cię niezbyt szeroką drogą w las po drugiej stronie wzgórza. Dlatego patrz na niebieskie znaki z napisem „Kierunek marszu”. Samochód zostaw przy polnej drodze na ledwo widoczny parkingu (zaznaczyłem specjalnie punkt na mapie atrakcji). Potem rozpocznij niezbyt długą pieszą wycieczkę – około 1 km.
Rezerwat Szumy nad Tanwią i wodospad na rzece Jeleń

Kolejną atrakcją przyrodniczą Roztocza, którą warto zobaczyć, jest rezerwat Szumy nad Tanwią i wodospad na pobliskiej rzece Jeleń. Położony niedaleko miejscowości „Rebizanty” Huty Szumy rezerwat jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc na Roztoczu. Powodów tej popularności jest kilka. Po pierwsze trasy są bardzo łatwe do przejścia i nawet osoby z problemami zdrowotnymi ograniczającymi ruchowość powinny sobie poradzić. A po drugie jest tu po prostu ładnie. Rzeka Tanwia spływa na tym odcinku kaskadowo, co pływa znacząco na wyjątkowość tego miejsca.
Warto, przy okazji zwiedzania Szumów na Tanwii, wkroczyć na szlak żółty, który prowadzi przez las sosnowy do największego w tych rejonach wodospadu na rzece Jeleń. Ten największy wodospad na Roztoczu jest wart tej odrobiny wysiłku.
Mała rada: Jeżeli zdecydujesz się tu dojechać, to kieruj się wskazaniami map Gogola. Do wyboru będziesz miał dwa parkingi – jeden na samym początku ścieżki, drugi tuż przy rzece należący do wybudowanej tam gospody. Cena za bilet parkingowy to tylko 5 zł.
Rezerwat Czartowe Pole piękne miejsce pełne krwiopijnych komarów

Rezerwat Czartowe Pole to dość krótka ścieżka poprowadzona w dużej części wzdłuż rzeki Sopot. Nie oznacza to jednak, że szlak nie jest ciekawy. Wręcz przeciwnie, jest wyjątkowo urokliwy. Wpływ na to ma ukształtowanie terenu i krętość rzeki, która meandruje, kręci i rozlewa się na kilka odnóg jednocześnie, tworząc krajobraz iście magiczny.
Spacer w tym niesamowitym miejscu ułatwiają specjalnie przygotowane drewniane kładki, schody i wiele mostków, co czyni to miejsce jeszcze piękniejszym. Niestety drewniane konstrukcje nie są już pierwszej młodości i wymagają powoli renowacji. Dlatego też część szlaku prowadzącego wzdłuż rzeki została zamknięta. Mimo to warto tu przyjechać i zobaczyć na własne oczy Czartowe Pole.
Mała rada: Komary są tutaj wyjątkowo złośliwe. Dlatego wylej na siebie ogromne ilości repelentów, w innym wypadku zostaniesz zeżarty żywcem.
Dojazd do rezerwatu Czartowe Pole jest banalny. Obszerny parking leśny położony jest przy drodze Józefów – Susiec i to w zasadzie tyle niezbędnych informacji 😊
Długość całej trasy to około 2 km i 20 minut spaceru.
Atrakcje dla pasjonatów aktywnego wypoczynku

Co można robić na Roztoczu? Oczywiście można odpoczywać, leżąc leniwie w hamaku, wsłuchując się w odgłosy okolicznej przyrody. Można też spędzać czas aktywnie i chyba większość turystów tak właśnie planuje wakacje na Roztoczu. Okoliczna przyroda, szlaki piesze i rowerowe, czy oferta spływów kajakowych pozwalają wybrać to, co akurat nam najbardziej odpowiada.
Spływ Wieprzem na roztoczu rodzinne kajakowanie

Być na Roztoczu i nie spłynąć kajakiem po Wieprzu? To tak jak być w Paryżu i nie zobaczyć wieży Eiffla. Można śmiało powiedzieć, że jest to punkt obowiązkowy zwiedzania tego regionu. Rzeka Wieprz jest nadzwyczaj spokojna, oprócz ostatniego etapu spływu w okolicy Szczebrzeszyna, gdzie nabiera górskiego charakteru. Nie jest też pod żadnym względem wymagająca. Zakręty oczywiście są, ale są na tyle delikatne, że umiejętne operowanie wiosłem pozwala na omijanie szuwarów.
Co więcej! Nie ma tu też praktycznie żadnych przeszkód, które powodowałyby tak bardzo nielubiane wywrotki. Zwalone drzewa są odpowiednio przycięte i nie stanowią żadnego zagrożenia. Ponadto rzeka Wieprz jest stosunkowo płytka i wielokrotnie dno kajaku szoruje o piach. Dlatego też spokojnie mogą nią płynąć rodziny z dziećmi i mniej doświadczeni kajakarze.
Niestety jej spokojny bieg i popularność sprawia, że jest to chyba najbardziej skomercjalizowana rzeka, jaką mieliśmy okazję płynąć. Czy jest to wada? Zależy kto, co lubi. My zdecydowanie wolimy tereny dzikie, gdzie można zobaczyć niedotknięte ludzką ręką tereny, jak chociażby te, przez które płynie nasza ulubiona rzeka Brda. Tu niestety tego nie uświadczysz.
Płynąc Wieprzem, wciskano nam ulotki z pomostu do jadłodajni, która czeka tuż za zakrętem. Za kolejnym wirażem z kolei przywitał nas wielki baner stojący w krzakach, informujący o tym, że mamy się uśmiechnąć do pamiątkowego zdjęcia, które za moment będziemy mogli wykupić. Normalnie sprzedażowe szaleństwo.
Do wyboru masz 5 etapów, zaczynając od:
- Obrocz – (7 km, 2 godziny, konieczność przeniesienia kajaku za śluzę),
- Zwierzyniec – (5 km, 1 godzina),
- Bagno – (5 km, 1 godzina),
- Żurawnica – Brody – (5 km, 1 godzina).
To od Ciebie zależy, ile z nich chcesz pokonać. Kajaki możesz wypożyczyć w wielu miejscach np. w Zwierzyńcu czy w Obroczy. Cena wynajmu uzależniona jest od ilości etapów, które chcesz pokonać. Najkrótszy z Obroczy do Zwierzyńca kosztuje 50 zł.
Rowerem po Roztoczu, czyli o raju rowerzystów słów kilka

Roztocze to raj dla rowerzystów. Tak przynajmniej jest ten region opisywany we wszystkich broszurach. Wpływa na to, ma Centralny Szlak Roztocza o długości 192 km, zaczynający się w Kraśniku, a kończący w Hrebenne, tuż przy granicy polsko-ukraińskiej.
Trasa przejazdu została poprowadzona w taki sposób, by dać możliwość rowerzystom zobaczenia najpiękniejszych roztoczańskich krajobrazów. Nie dziwi więc, że wykorzystano wszystkie możliwe drogi, od polnych na asfaltowych kończąc.
Niestety w tym miejscu się lekko przyczepię. Mieszkamy w okolicach gdzie do każdej wioski i każdego miasta, poprowadzone są ścieżki rowerowe. Dzięki temu jest naprawdę bezpiecznie, bo nie trzeba poruszać się po jezdniach. Na Roztoczu troszkę mi tych ścieżek pomiędzy miejscowościami brakowało. Konieczność poruszania się po szosach sprawia, że wyprawa, szczególnie z dziećmi, stanowi niemałe wyzwanie i jest powodem sporego stresu.
Zresztą co tu dużo pisać. W trakcie jednego z wyjazdów Gosia, niezwyczajna do poruszania się po ulicy zahaczyła kołem o rant jezdni i upadła na jej środek. Całe szczęście, że nic akurat nie jechało, bo mogło się to źle skończyć.
Mimo tych niedogodności, szczególnie braku ścieżek rowerowych łączących roztoczańskie miejscowości, warto tu przytargać swoje dwa kółka. A jeżeli ich nie posiadasz, to nic straconego. Wypożyczali rowerowych w okolicach, jest pełno. My korzystaliśmy z tej w Zwierzyńcu, naprzeciwko Starego Browaru.
Koszt wynajmu 4 rowerów wyniósł około 100 zł za 3 godziny.
Parki linowe atrakcje z zastrzykiem adrenaliny

Gdy znudzi Cię stąpanie po ziemi i zapragniesz wznieść się ponad wszystkich, doznając przy tym lekkiego zastrzyku adrenaliny, to warto skorzystać z ofert tutejszych parków linowych. Raczej nie będziesz miał problemu z ich znalezieniem, bo w okolicach jest ich całkiem sporo.
W samym Zwierzyńcu znajdziesz, aż dwie takie atrakcje. Jedna jest w samym centrum miejscowości, a druga przy rzece Wieprz. Oprócz tego parki linowe znajdziesz też w Krasnobrodzie i w Zamościu.
Tego typu aktywność w szczególności podoba się dzieciom, które z lekkim przerażeniem w oczach przełamują swoje słabości i pokonują kolejne przeszkody. Co ważne jest to zabawa bezpieczna i o ile będziemy stosować się do podstawowych zasad bezpieczeństwa, nic nie powinno się wydarzyć.
Kąpieliska na Roztoczu gdy zrobi się za gorąco

Co robić na Roztoczu, gdy żar leje się z nieba? Oczywiście należy poszukać orzeźwienia w okolicznych akwenach wodnych. Nie rzucaj się jednak do rzeki Tanwii podczas zwiedzania tamtejszego rezerwatu, jak mają to w zwyczaju mniej odpowiedzialni turyści, tylko poszukaj wyznaczonego kąpieliska.
Tych jest całkiem sporo w regionie i na pewno znajdziesz takie, które szczególnie przypadnie Ci do gustu.
Kąpielisko w Krasnogrodzie na Roztoczu

Kąpielisko w Krasnobrodzie to największe kąpielisko w regionie. Spiętrzone wody rzeki Wieprz zostały sprawnie zagospodarowane przez włodarzy miasta, którzy z tego miejsca robili popularną atrakcję.
Na turystów czeka tutaj szeroka plaża usypana ze złocistego piasku i strzeżone kąpielisko. Akwen jest w miarę ciepły i nie ma problemu z drętwiejącymi z zimna kończynami. Woda co prawda jest mało przejrzysta, ale włodarze Krasnobrodu zapewniają, że jest wyjątkowo czysta.
W otoczeniu kąpieliska powstała cała infrastruktura mająca jeszcze bardziej umilić czas wczasowiczom. Jest deptak, pomost, budki małej gastronomii oraz sanitariaty. Jedyne czego brakuje to parkingów, których zdecydowanie jest za mało (można parkować za drobną opłatą na prywatnych posesjach).
Kąpielisko na Stawach Echo w Zwierzyńcu na Roztoczu

Stawy Echo to zdecydowanie najcieplejszy akwen i najbardziej kameralne miejsce na plażowanie. Położone w sercu Roztoczańskiego Parku Narodowego gwarantuje wspaniałe widoki na stawy Echo. Położone jest od Zwierzyńca o około 10 min drogi. Dlatego też nie ma się czemu dziwić, że odwiedza je całkiem spora grupa turystów pragnących ochłody.
Plaża przy stawach Echo nie jest zbyt szeroka, ale i tak pozwala na spokojne rozłożenie kocyka. Co ważne kąpielisko jest strzeżone, co znacząco poprawia bezpieczeństwo mniejszych pływaków.
Czy je polecam? Pewnie! Plaże nad stawami Echo są rewelacyjne!
Mała rada: Pamiętaj, że kąpielisko na Stawach Echo leży na terenie Parku Narodowego, dlatego musisz mieć ważny bilet wstępu.
Kąpielisko nad Zalewem Rudka w Zwierzyńcu na Roztoczu

Zalew Rudka w Zwierzyńcu to kolejne kąpielisko powstałe na skutek spiętrzenia wód rzeki Wieprz. Położone jest na „przedmieściu” Zwierzyńca zwanym Rudka i to właśnie od niego zaczerpnął nazwę.
Do dyspozycji plażowiczów oddano tutaj dość długi pomost i piaszczystą plażę. Niestety woda w tym miejscu jest przeraźliwie zimna, co skutecznie odstrasza turystów. Ich miejsce zajęły kaczki, które wylegują się na rozgrzanym piasku.
My spróbowaliśmy tutaj popływać, ale niestety po minucie od zanurzenia stóp zrezygnowaliśmy. Jeżeli nie przeraża Cię zimna woda, to miejsce jest stworzone dla Ciebie!
Mała rada: Zalew Rudka to doskonałe łowisko ryb. Potwierdzili to ukryci w trzcinowiskach na drugim brzegu wędkarze, którzy wyciągali pokaźnych rozmiarów okazy.
Roztocze dla ciekawskich
Jeżeli Ci mało i zastanawiasz się, co jeszcze warto zobaczyć na Roztoczu, to spójrz na nasze propozycje dla ciekawskich. Atrakcje, które tu opisujemy, pozwolą Ci, zaspokoić rządzę zwiedzania. W końcu nie samą przyrodą człowiek żyje i od czasu do czasu, warto zwiedzić w czasie wakacji jakieś ciekawe muzeum, zabytek czy inne piękne miejsce, którego nie można sklasyfikować w żadnej popularnej kategorii 😊
Muzeum Roztoczańskiego Parku Narodowego super atrakcja dla dzieci!

Muzeum Roztoczańskiego Parku Narodowego w Zwierzyńcu to ciekawe miejsce, gdzie poznasz wszystkich mieszkańców okolicznych lasów. Co ważne nie ograniczono się tutaj do wypchanych zwierzaków umiejscowionych w szklanych gablotach, jak to zazwyczaj bywa w tego typu miejscach, a postanowiono zrobić coś więcej.
Swoją podróż zaczniesz w czasach, gdy tymi terenami rządziły potężne dinozaury i zejdziesz na dno oceanu, by poznać małych mieszkańców, którzy dzisiaj odnajdowani są w okolicznych kamieniołomach w postaci skamielin.
Mała rada! Bilety, na konkretną godzinę zwiedzania, należy odpowiednio wcześniej zarezerwować w kasie biletowej przy wstępie na teren Muzeum, po południu wszystkie miejsca mogą być już zajęte.
Kolejne wystawy, pokazujące dzisiejszych mieszkańców puszczy, są równie ciekawe. Praktycznie wyglądają, jakby były żywcem wyjęte z leśnych ostępów, a wszystko dzięki specjalnym inscenizacjom ukazującym życie w gęstwinach. Dzięki temu zwierzaki wyglądają tak naturalnie, jak by za moment miały czmychnąć w stronę parku i dać nura w zielone chaszcze.
Niestety muzeum ma jedną wadę, której niestety nie mogę przemilczeć. Fatalne przewodnictwo! Takich głupot to dawno już nie słyszałem. Nawet nasze dzieciaki otworzyły szeroko oczy, gdy oprowadzająca nas dziewczyna stwierdziła, że ptaki posiadają grubą sierść i dzięki temu nic ich nie gryzie. Oprócz tego dowiedzieliśmy się, że ważki są roślinożercami i zjadają trawę. A hitem okazała się ekspozycja pokazująca elementy wyposażenia gospodarstwa sprzed 100 lat i informacja, że tak wszyscy Polacy żyli około 30 lat temu.
Mimo wszystko i tak tu zajrzyj. Miejsce wygląda fenomenalnie i warto je zobaczyć, choć przed zwiedzaniem zatkaj sobie dokładnie uszy.
W Szczebrzeszynie chrząszcz … upiekł się na rynku

Czy wiesz, gdzie znajduje się nieoficjalna Stolica Języka Polskiego? Oczywiście, że w Szczebrzeszynie! No bo kto nie łamał sobie języka, próbując wymówić zdanie „W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie”. Na tutejszym rynku ustawiono rzeźbę Pana Chrząszcza, który z tego, co zauważyliśmy, cieszy się sporym powodzeniem wśród odwiedzających to miasto turystów.
My też postanowiliśmy się tu zatrzymać na moment i pstryknąć kilka fotek. W końcu Szczebrzeszyn to nie tylko chrząszcze, to także kilka ciekawych zabytków. Niestety centrum miasta dotknęła pandemia betonozy, co spowodowało, że po 5 minutach i jednej fotce uciekliśmy z gorącej patelni.
Mała rada: Chcąc przyjechać do Szczebrzeszyna, wybieraj dni chłodniejsze lub pochmurne. W innym przypadku gorąc bijący od betonowej nawierzchni rynku jest nie do wytrzymania. Istny piekarnik!
Niezwykła fontanna w Józefowie

Jeżeli będziesz spędzał wakacje lub weekend na Roztoczu, to na pewno będziesz wielokrotnie przejeżdżał przez Józefów. Mamy dla Ciebie radę. Zatrzymaj się na tutejszym rynku i podejdź do fontanny, która znajduje się w samym centrum. Fontanna w Józefowie to jedna z najpiękniejszych fontann, jakie mieliśmy kiedykolwiek okazję zobaczyć. I nie ma w tym żadnego słowa przesady.
Przedstawia ona 8 zwierząt, które żyją w okolicznych lasach Roztoczańskiego Parku Narodowego, konika polskiego, jelenia, wilka, rysia, dzika, lisa, orła i głuszca. Naturalnej wielkości rzeźby zachwycają szczegółowością wykonania i wyglądają tak, jakby za moment miały oderwać kończyny z postumentów i zbiec w gęstwiny. Zdecydowanie polecam to miejsce na krótki wypoczynek.
Zwiedzanie zabytkowego browaru w Zwierzyńcu

Jedną z ciekawszych atrakcji Roztocza jest stary browar w Zwierzyńcu. To w nim poznasz tajniki zwierzynieckiego piwa i dowiesz się o procesach, jakie muszą przejść piwne składniki, by na samym końcu zamienić się w złocisty napój.
Tutaj poznasz też historię browaru oraz zajrzysz w nieczynne już kadzie i komory fermentacyjne. Po zwiedzaniu zaś możesz usiąść w pijalni piwa (o ile jesteś pełnoletni) i skosztować tutejszych specjałów, takich jak Piwa Ordynackiego, czy Witbira.
Mała rada: Liczba zwiedzających jest mocno ograniczona, a ilość chętnych do zwiedzania spora. Dlatego musisz wcześniej dokonać rezerwacji pod numerem telefonu 669 611 981 (działa tylko od środy do niedzieli) lub mailowo przez formularz na stronie www.zwierzyniec.pl
Cena biletu, jaką zapłacisz, zależy wyłącznie od Ciebie. Przed wejściem na teren browaru kupujesz cegiełkę w kwocie 10 zł, 20 zł lub 50 zł. Wydana kwota na bilet nie ma wpływu na dalsze zwiedzanie. Jedynie, na co ma wpływ to ilość pieniędzy, które zostaną przeznaczone na utrzymanie zabytku.
Godziny zwiedzania:
- czerwiec, wrzesień: piątek, sobota, niedziela 10.00 do 16.00
- lipiec, sierpień: od środy do niedzieli 10.00 do 16.00
Czas zwiedzania to około 45 min
Piękne widoki przed Tobą roztoczę, czyli wieże widokowe Roztocza!

Wieże widokowe w zasadzie można znaleźć w każdym zakątku naszego kraju. Jednak tylko na Roztoczu wybudowano ich tyle, że zwiedzenie ich wszystkich można traktować jako sposób na jednodniową wycieczkę.
Co ważne, większość z wież jest darmowa. Jedynie wejście na te położone w granicach Parku Narodowego jest możliwe z ważnym biletem uprawniającym do zwiedzania parkowych atrakcji.
Zarezerwuj więc trochę czasu i rusz szlakiem roztoczańskich punktów widokowych, które pozwolą Ci spojrzeć na Roztocze z zupełnie innej perspektywy. Dzięki temu ujrzysz charakterystyczne pasiaste pola, rozległe puszcze i mieniące się bielą kamieniołomy.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat wież, zerknij na nasz wcześniejszy artykuł. Opisaliśmy w nim wszystkie wieże widokowe Roztocza. Dowiesz się z niego między innymi, na które potrzebujesz bilet wstępu, na jakich parkingach uważać, by nie uszkodzić samochodu i gdzie należy się koniecznie wysmarować preparatami, tak by nie zostać pożartym żywcem przez krwiopijne owady.
Zagroda Guciów nie tak cudownie, jak opisują przewodniki

Każdy blog i każdy wpis, który służył nam za przewodnik po Roztoczu, opisywał Zagrodę Guciów miejsce jako wyjątkowe, cudowne i nie wiadomo jeszcze jakie. Zresztą nie tylko blogi rozpływały się z ochami i achami nad zagrodą Guciów. Nawet National Geographic w 2017 roku uznał to miejsce za jeden z nowych cudów Polski.
Skuszeni tymi zachętami postanowiliśmy sami sprawdzić, co też za cuda na nas tu czekają. Niestety. Jedyne co na nas czekało to wielkie rozczarowanie. Już po wejściu na teren zagrody zostaliśmy poproszeni o uiszczenie opłaty za wejście – 5 zł do łebka. Po zapłaceniu ruszaliśmy zwiedzać i po kilku sekundach zostaliśmy poinformowani, że jak chcemy zwiedzać, to musimy zapłacić bilet.
Na pytanie, co w takim razie można zobaczyć za te zapłacone wcześniej 5 zł, otrzymaliśmy taką oto odpowiedź: Za 5 złotych to może Pan podejść do tarasu gospody.
Czyli podsumowując: za 5 złotych mogliśmy wejść za bramę, przejść z 7 metrów i stanąć przed wejściem na taras karczmy. Szaleństwo!
Zastanawialiśmy się jeszcze przez moment, czy nie zapłacić za dalsze „atrakcje”, ale całe szczęście zbliżała się godzina, na którą mieliśmy umówione wejście do Muzeum Parku Narodowego. Więc nie oglądając się na przewodnika, który jeszcze w akcie desperacji stwierdził, że skróci czas zwiedzania do minimum, bylebyśmy zapłacili za bilet, udaliśmy się w dalszą drogę.
Może cała sytuacja jest kwestią nieporozumienia, ale wpłynęła ona znacząco na naszą ocenę. Dlatego też jesteśmy chyba jedynym blogiem, który nie poleca Wam odwiedzin zagrody Guciów. Nie trać na nią pieniędzy i czasu. A jak chcesz zjeść coś regionalnego, to spójrz na opisane przez nas restauracje. Tam znajdziesz kilka ciekawszych propozycji!
Miasta na Roztoczu, które naprawdę warto zwiedzić
Roztocze to nie tylko atrakcje przyrodnicze i kilka muzeów. To także jedne z najpiękniejszych miast, jakie mieliśmy okazję zwiedzać. Mowa oczywiście o Zamościu i Zwierzyńcu. Jednak nie zapominajmy też, że region ten nie ogranicza się tylko do strony polskiej. Wystarczy przejechać kilkadziesiąt kilometrów, przekroczyć granicę z Ukrainą i już jesteśmy we Lwowie. Miejscu pięknym, które odwiedzamy zawsze, jak tylko mamy ku temu okazję.
Zamość przepiękne miasto, niesamowite zabytki i pyszne jedzenie

Zamość to jedno z piękniejszych polskich miast, jakie mieliśmy okazję kiedykolwiek odwiedzać. Otoczone murami twierdzy centrum skrywa niezwykłej urody zabytki, na czele z zamojskim ratuszem.
Warto spędzić tutaj cały dzień, by poznać wszystkie zakamarki, które za sprawą lokalnych przewodników odsłaniają swoje tajemnice. My zwiedziliśmy kilka z nich i możemy powiedzieć, że Zamość to naprawdę miasto idealne!
Oprócz wspomnianych zabytków i muzeów, które zapierają dech w piersi, warto pospacerować alejkami tutejszego zoo, które może śmiało konkurować z innymi ogrodami zoologicznymi Polski.
A na sam koniec możesz usiąść w którejś z okolicznych restauracji i najeść się do syta. My polecamy szczególnie jedno miejsce, gdzie smak potraw powalił nas na kolana, ale to już zerknij niżej do działu „kulinarnego”, by dowiedzieć się większej ilości szczegółów.
Zwierzyniec tu odpoczniesz po roztoczańskich wyprawach

Zwierzyniec to miasto położone w samym sercu Roztocza. Bliskość Roztoczańskiego Parku Narodowego sprawiła, że miejscowość ta stała się naturalną bazą noclegowo – wypadową, do której zjeżdża większość odwiedzających ten region.
To właśnie w Zwierzyńcu wszyscy odpoczywają po całodziennych wyprawach, leniwie przetaczając się po szerokim deptaku. Także tutaj można znaleźć kilka fajnych restauracji, które wieczorową porą pękają w szwach.
Jednak Zwierzyniec to nie tylko jedzenie i spanie. To także kilka bardzo ciekawych zabytków jak Kościół na Wodzie, pałac Plenipotenta czy zwierzyniecki browar. Także tutaj zwiedzisz opisane wcześniej Muzeum Roztoczańskiego Parku Narodowego.
A skoro wspominam po raz kolejny o browarze, to warto wiedzieć, że w okresie letnim to miejsce spotkań, gdzie umiejscowiono też kino letnie.
Baza noclegowa na Roztoczu
Miejsc noclegowych na Roztoczu jest mnóstwo. Widać doskonale, że praktycznie każda miejscowość w okolicach Roztoczańskiego Parku Narodowego żyje z turystów. Jeżeli chcesz podążyć naszym szlakiem, to możemy Ci polecić nocleg w Obroczy 18.
Do dyspozycji oddano tutaj 2 domki. W większym może przespać się do 8 osób i a w mniejszym 4 osoby. Miejsce wyjątkowo urokliwe i ciche, które doskonale się sprawdza jako baza wypadowa. Oprócz miejsc noclegowych gospodyni przygotowała dość sporo udogodnień dla gości, a więc są leżaki, huśtawki, hamaki i miejsce do grillowania, a wszystko w naprawdę rozsądnych cenach.
Koszt wynajmu: 200 zł / domek na dobę.
Gdzie dobrze zjeść na Roztoczu, czyli przegląd ciekawych restauracji
Kto lubi dobrze zjeść?! No pewnie, że wszyscy! My także! Dlatego też, gdy tylko odwiedzamy jakiś ciekawy region, to zawsze szukamy miejsc serwujących najlepsze dania. Nie inaczej było na Roztoczu, gdzie w poszukiwaniu smakołyków trafiliśmy do kilku niezłych restauracji.
Dzięki naszym poszukiwaniom jesteśmy w stanie polecić Ci kilka ciekawych miejsc i odpowiedzieć na pytanie: gdzie dobrze zjeść na Roztoczu! Znajdziesz tu miejsca serwujące zarówno dania regionalne, jak i soczystego hamburgera, czy dobrą pizzę.
Restauracja Muzealna w Zamościu chłodnik, zupa z pokrzyw i niesamowite gołąbki!

Restauracja Muzealna „Ormiańskie Piwnice” to nasze najlepsze kulinarne odkrycie na Roztoczu. Trafiliśmy tutaj zupełnym przypadkiem podczas zwiedzania Zamościa. Szukając miejsca, gdzie by coś zjeść ciekawego, mój wzrok przykuła uwagę nazwa „Ormiańskie Piwnice” i dość duża liczba osób zasiadających przy stolikach.
Intuicja mnie nie zawiodła! W menu każdy znalazł coś dla siebie. Ja z Ewą zdecydowaliśmy się na potrawy regionalne, a dzieciaki na dania ormiańskie! Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że wszystko było wyśmienite! Z mojej strony mogę Ci polecić zupę z pokrzyw i gołąbki w sosie grzybowym. Ewa z kolei zachwalała chłodnik, a dzieciaki chaczapuri z serem!
- Czas oczekiwania na posiłek: około 30-40 min
- Cena za obiad dla 4 osób: około 120 zł
- Godziny otwarcia: poniedziałek – czwartek: 11.00-22.00; Piątek-niedziela: 11.00 – 23.00
Karczma Młyn w Zwierzyńcu pyszna polska kuchnia tradycyjna

Chodząc po zwierzynieckim deptaku prędzej czy później będziesz przechodził obok Karczmy Młyn. Jeżeli jesteś głodny i szukasz miejsca, gdzie dobrze zjeść, to trafiłeś pod dobry adres.
W menu znajdziesz tradycyjne potrawy Roztocza, jak i z kuchni polskiej. My zamówiliśmy szaszłyki, placek po węgiersku, a dzieciaki pierogi i pizzerinkę.
Gdy tylko kelnerka przyniosła talerze, zaniemówiliśmy. Wielkość potraw, które nam podano przerosła pojemność naszych żołądków. Jednym słowem nie dość, że potrawy były smaczne to najedliśmy się do syta zostawiając jeszcze co nieco na talerzach
- Czas oczekiwania na posiłek: 30-40 min,
- Cena za obiad dla 4 osób: około 120 zł,
- Godziny otwarcia: 12.00 -21.00 codziennie.
Zwierzogródek w Zwierzyńcu hamburgery tak soczyste, że aż ślina cieknie!
Masz dość już kuchni regionalnej i marzysz o wbiciu zębów w soczystego hamburgera? Zwierzogródek jest tym miejscem, które zaspokoi twoje najskrytsze kulinarne rządze. To tutaj będziesz mógł zamówić „Krowę na miedzy”, ”Włoskiego byczka” czy „Góralską owieczkę”.
Nazwy przygotowywanych posiłków nie są przypadkowe i odzwierciedlają naturę potrawy. Oprócz klasycznych hamburgerów możesz tu skosztować takich „dziwactw” jak burger z masłem orzechowym, oscypkiem czy z powidłami śliwkowymi.
Mimo różnic w składzie wszystkie serwowane tu potrawy łączy jedna wspólna cecha – są pyszne!
- Czas oczekiwania na posiłek: 20-30 min,
- Cena za hamburgera: od 15 do 23 zł,
- Godziny otwarcia: 11.00-22.00 codziennie.
Pijalnia piwa w Starym Browarze w Zwierzyńcu

Pisząc o Roztoczu i nie wspomnieć o pijalni piwa w zwierzynieckim Browarze to byłoby niestosowne. W końcu to też miejsce, gdzie można się posilić fast foodami (choć nie ma tu fajerwerków). Jednak przecież to nie potrawy są tu najważniejsze a piwo! A te smakuje wręcz wyśmienicie!
Pijalnia to ulubione miejsce zmęczonych turystów, którzy przysiadają po całodniowych wędrówkach i nabierają sił przy zimnym kuflu warzonych lokalnie piw.
W ofercie nie ma ich zbyt wiele, ale to, co jest w zupełności, wystarcza. Nam szczególnie przypadł do gustu pszeniczny Witbir, o lekko cytrusowym finiszu i Ordynackie, warzone według tradycyjnych receptur zwierzynieckich browarników. Pycha!
Godziny otwarcia:
- poniedziałek – czwartek: 10.00-22.00,
- piątek – niedziela: 10.00-22.00.
Roztocze ciekawostki i informacje
- Najbardziej nasłonecznione miejsce w Polsce — to według statystyk Zwierzyniec. Słoneczko grzeje tutaj przez 100 dni w roku.
- Jod w powietrzu – podobno roztoczańskie powietrze zawiera porównywalną ilość jodu do tej, jaką możemy znaleźć na polskim wybrzeżu.
- Zamość nie leży na Roztoczu – niecałe 30 km od Zwierzyńca położony jest Zamość. Ta odległość wystarczyła, by to niesamowite miasto nie należało do Roztocza, ale czy to wystarczający powód, by podczas weekendu na Roztoczu omijać miasto idealne szerokim łukiem? No pewnie, że nie!
- Green Velo – to szlak rowerowy biegnący między innymi przez Roztocze. Rowerzyści mogą znaleźć u aż 32 trasy przeznaczone specjalnie dla nich.
- Nazwa Roztocze – nie pochodzi od roztoczy, małych żyjątek. Oznacza ona po prostu rozlewiska
- Jeden z największych poligonów w Europie – znajduje się na Roztoczu po stronie ukraińskiej.
- Dwa Piekiełka – na Roztoczu są dwa miejsca kojarzone z siłami piekielnymi. Pierwsze z nich to Wzgórze Kamień koło Stanisławowa, a drugie to wąwozy niedaleko Szczebrzeszyna – z których piekielnie trudno się wydostać.
- Skocznia narciarska – w Zwierzyńcu, przy drodze prowadzącej do stawów Echo, do lat 80 ubiegłego wieku stała 20-metrowa skocznia narciarska



