Fabryka czekolady Lindt to popularna atrakcja w Zurichu.
Czekolady Lindt, produkowanej w Szwajcarii, nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest to marka, pod którą kryją się luksusowe wyroby czekoladowe w wielu postaciach i w całej masie smaków.
Choć rzesza fanów czekolady Lindt, jest ogromna, to jednak ma ona również swoich przeciwników. Pierwsi twierdzą, że jest to najlepsza czekolada na świecie, drudzy, że raczej przeciętna. Która z frakcji ma rację? Tego nie wiem. Smak, podobnie jak gust, jest rzeczą bardzo osobistą i nie należy o nim dyskutować. Osobiście bardzo lubię czekoladę ze stajni Lindt. Jest to produkt niezwykle delikatny i jedwabisty. Uwielbiam czuć, jak kostka rozpływa się w ustach, a zaraz potem eksploduje smak umieszczonej wewnątrz, nieco bardziej płynnej czekolady.
Fabryka czekolady Lindt Home of Chocolate

Fabryka czekolady Lindt w Zurychu powstało całkiem niedawno, w przeciwieństwie do czekolady, która zdobywa światowe rynki już od roku 1899. Budynek oddano do użytku w roku 2013 w dzielnicy Kilchberg pod Zurychem, a jego właścicielem jest Lindt Chocolate Competence Fundation. Zadaniem tej organizacji, jest długoterminowa i stała promocja Szwajcarii oraz jej przygody z czekoladą.
W ogromnym budynku, poza muzeum i wystawami edukacyjnymi, przewidziano również miejsce na bazę naukową firmy, zajmującą się poszukiwaniem nowych smaków oraz sposobów produkcji czekolady. Poza tym są tam sale konferencyjne i miejsca edukacyjne dla najmłodszych oraz młodzieży. Najważniejszym jednak zadaniem instytucji, jest przekazanie wiedzy na temat czekolady i wszystkiego tego, co z czekoladą się wiążę.
Co robić w Zurychu i co zobaczyć oraz ile to kosztuje
- Zwiedzanie Zurychu oraz wizyta w Fabryce Czekolady Lindt; Połącz zwiedzanie miasta Zurych z wizytą w Fabryce Czekolady Lindt.
- Karta Zürich Card; Korzystne zwiedzanie miasta oraz transport i posiłki.
- Zwiedzaj miasto kolejką linową i promem; Zwiedź Zurych i jego okolice, biorąc udział w tej wydłużonej wycieczce. Zobacz stare miasto z kościołami i przejedź się kolejką linową, aby podziwiać zapierający dech w piersi widok na Jezioro Zuryskie i Alpy.
- Internet w Szwajcarii jest bardzo kosztowny, doskonałym wyjściem jest zakup karty eSim na cały czas pobytu.
Fabryka czekolady Lindt i zwiedzanie Muzeum Czekolady Lindt w Zurychu

Dobrym sposobem na wyprawę po Muzeum Czekolady Lindt, jest zwiedzanie z przewodnikiem. W tym celu należy wcześniej zadeklarować taką chęć i dołączyć do większej grupy gości. Niestety do wyboru mamy jedynie przewodnika mówiącego po niemiecku lub angielsku. Rezerwacji możesz dokonać na oficjalnej stronie muzeum.
Wyprawa taka trwa około półtorej godziny. W tym czasie usłyszysz całą masę ciekawych historii oraz będziesz miał możliwość degustacji czekolady, o czym opowiem za chwilę. Koszty wycieczek indywidualnych i z przewodnikiem znajdziesz w Internecie. Oczywiście muzeum możesz zwiedzać na własną rękę. Masz wówczas cały budynek dla siebie i wystarczy jedynie, że będziesz podążał za dobrze opisanym kierunkiem zwiedzania.
Fabryka czekolady Lindt, jakie atrakcje czekają na ciebie w Muzeum Czekolady Lindt
Fabryka czekolady Lindt i jej zwiedzanie to wielka przygoda i to nie tylko dla wielbicieli czekoladowego smaku. Zawarta w dobrze przygotowanych pomieszczeniach i gablotach wiedza, pozwoli zrozumieć Ci historię czekolady i tego, dlaczego świat ją pokochał.
Fabryka szwajcarskiej czekolady Lindt i gigantyczna fontanna czekolady w Muzeum Czekolady Lindt w Zurychu

Wizyta w muzeum zaczyna się oczywiście przy kasie biletowej. Mieści się ona w ogromnych holu, w którym największą, i to dosłownie, atrakcją, jest gigantyczna fontanna czekolady. Nie mówię tu o jakiejś tam rzeźbie czy oszustwie. Na środku wielkiego pomieszczenia stoi fontanna o wysokości ponad 9 metrów i leje się z niej prawdziwa czekolada.
Przez tę monstrualną budowlę, przelewa się ponad 1500 kilogramów pachnącej i ciepłej czekolady. Jak widzisz, miejsce to już na wstępie jest niesamowite, a to dopiero początek.
Fabryka czekolady Lindt i świat czekolady w Muzeum Czekolady Lindt w Zurychu

Zaraz z pachnącego czekoladą holu wejdziesz do części muzeum, nazwanej Świat Czekolady (World of Chocolate). Dział ten opowiada o miejscach, które dostarczają surową czekoladę i kakao do Europy, w tym i Szwajcarii.
Dowiesz się tutaj, jak daleką drogę musi przebyć nasiono kakaowca, by dotarło do europejskich fabryk, takich jak ta w Zurichu. Poza tym poznasz sposoby nowoczesnej uprawy kakaowców w Ameryce Centralnej i to, jak zmieniały się one na przestrzeni wieków.
Fabryka czekolady Lindt i historia czekolady

W dziale tym będziesz miał okazję poznać czekoladę z czasów, nim trafiła ona na europejskie stoły. W Ameryce Centralnej kakao znane było od tysięcy lat. Używano go nie tylko do jedzenia, ale także do rytuałów oraz w tamtejszej medycynie.
Europa poznała kakao i wyrabianą z niego czekoladę, gdy hiszpańscy konkwistadorzy dopłynęli do Ameryki. Były to czasy brutalne i krwawe, których nie mogłyby osłodzić nawet tony słodkiej czekolady. Hiszpańscy najeźdźcy szybko zorientowali się, że podawany im lekko gorzki napój może podbić serca ludzi w ich ojczyźnie. Tak zaczęła się historia, która dziś zaprowadziła nas do tego właśnie muzeum.
W gablotach zebrano pamiątki z dawnych wyprawa oraz materiały opisujące transport i sposoby produkcji wczesnych wyrobów czekoladowych.
Fabryka czekolady Lindt i szwajcarscy pionierzy w produkcji czekolady

W miejscu tym dowiesz się, jak Szwajcaria, niewielki i niepozorny kraj, stała się w XIX wieku prawdziwą stolicą czekolady. To tutaj dokonywano największych odkryć, które zmieniały spojrzenie na cukiernictwo i produkcję wyrobów czekoladowych.
Poznasz również sposoby produkcji oraz zasady, jakimi kierowano się na samym początku powstania fabryki.
Fabryka czekolady Lindt i dział nieograniczonej degustacji czekolady Lindt

Dla wielu jest to najważniejszy dział w całym muzeum. W przestronnym pomieszczeniu ustawiono urządzenia do podawania i dystrybucji wyrobów czekoladowych pochodzących z fabryki Lindt.
Są tu więc dystrybutory z płynącą, ciepłą czekoladą. Możesz próbować do woli, poczynając od tej białej i super mlecznej czekolady, aż po czarną i diabelnie gorzką. Nie ma limitów, jeżeli masz taką ochotę i apetyt, możesz siedzieć przy kranie z płynącą czekoladą i objadać się aż nie padniesz.
Warto zostawić sobie jednak trochę miejsca, gdyż kawałek dalej czekają na ciebie urządzenia do dystrybucji czekolady w kostkach o dziesiątkach smaków. Są też warianty smakowe z przeróżnymi dodatkami. Czasem tak obcymi, jak pieprz czy korzeń żeń-szeń.
Dla łakomczuchów i miłośników czekolady jest to prawdziwy raj na ziemi, który trudno opuścić z własnej woli.

To jednak jeszcze nie wszystko, pod koniec wycieczki trafisz do działu, w którym jest możliwość degustacji słynnych pralinek LINDOR, czekoladowych kulek o przeróżnych smakach, pakowanych w błyszczące papierki.
Długie pomieszczenie wypełnione jest koszami czekoladek i można zajadać bez opamiętania, o ile nie przesadziłeś wcześniej w dziale z płynącą, ciepłą czekoladą. Poza tym na sali obecni są pracownicy muzeum, którzy chętnie odpowiedzą na wszystkie Twoje pytania związane z dostępnymi tu produktami.
Fabryka czekolady Lindt i kurs robienia czekolady

W dziale tym masz okazję spróbować swoich sił jako cukiernik specjalizujący się w wyrobach czekoladowych. Pod okiem specjalistów z firmy Lindt będziesz mógł stworzyć własny wariant czekolady z wielu dostępnych składników i smaków.
Co ciekawe obecni tam pracownicy fabryki skrzętnie notują poczynania kursantów, a nawet smakują efekt ich pracy. Wszystko to dlatego, że być może ktoś o świeżym spojrzeniu i nieprzetartym smaku może przez przypadek odkryć niezwykłe połączenie, które pozwoli wykonać jeszcze smaczniejszy i ciekawszy produkt.
Jeżeli przyczynisz się do stworzenia nowego smaku lub poprawy istniejącego, czeka cię nagroda finansowa w wysokości zależnej od popularności nowego produktu. Jednak nie jestem pewien czy nie jest to tylko gra pozorów i chwyt marketingowy, więc nie biorę odpowiedzialności za powyższe obietnice.
Poza próbą zrewolucjonizowania czekoladowej marki Lindt możesz wziąć udział w kursie strojenia i ozdabiania produktów. Polega to na tym, że za pomocą czekolady i przeróżnych ozdób, możesz dodawać na tabliczkach czekolady napisy i wzory. Całkiem fajna zabawa, zwłaszcza dla młodszych. Kurs taki trwa około 2 godzin i kosztuje dodatkowe kilkadziesiąt CHF.
Fabryka czekolady Lindt i sklep z czekoladowymi pamiątkami

Sklep z pamiątkami w Muzeum Czekolady Lindt zajmuje niebagatelne pół kilometra kwadratowego i wypełniony jest po brzegi czekoladą, dosłownie. Znajdziesz tu wszystkie produkty, jakie wychodzą z fabryk Lindt, a nawet więcej.
Co ciekawe to ceny w muzealnym sklepie, w przeciwieństwie do innych muzeów, nie są zaporowe, a wręcz przeciwnie. Możesz zrobić tu zakupy dużo taniej aniżeli w innym sklepie. Do tego jest możliwość zapakowania czekoladek w bardzo indywidualny sposób tak, by były pięknym upominkiem dla kogoś, kto jest dla Ciebie na tyle ważny, byś o czymś takim pomyślał.
Wystawy sklepowe zmieniają się równie często jaj zwiedzający muzeum turyści. Gdy my odwiedzaliśmy muzeum, sklep z pamiątkami wystrojony był w atmosferze Świąt Bożego Narodzenie. Szykowano się już jednak do zmiany asortymentu na walentynkowy, a potem wielkanocny.
Warto połazić po sklepie i pooglądać produkty, których w większości nie znajdziecie na pułkach sklepowych w naszym kraju.
I to już prawie koniec zwiedzania Muzeum Czekolady Lindt w Zurychu. Piszę prawie, gdyż można się jeszcze pokręcić po wielkim gmachu, by popatrzeć przez wielkie szklane ściany na proces produkcji czekolady w przylegającej do muzeum fabryce.
W jednym z zakamarków znaleźliśmy fajne urządzenie. Po wsunięciu w nie biletu, który kupiliśmy w kasie na początku wycieczki, urządzenie ożywa i rozpoczyna się losowanie drobnego upominku.

Wygląda to tak, że za dużą szybą na samej górze wypuszczona zostaję metalowa kula, która następnie toczy się po prowadnicach i losowo wpada do jednego z kilku otworów. W zależności od tego, gdzie trafi kula, czekoladka o wylosowanym smaku wpada w nasze ręce.
Poniżej znajdziecie historię, która zapoczątkowała istnienie ogromnej dziś firmy Lindt. Specjalnie umieściłem ją na końcu, gdyż nie każdy lubuje się w tego typu opowieściach, lecz jeżeli jesteś jednym z tych nielicznych, to proszę: oto historia o tym, jak Szwajcaria stała się czekoladową potęgą.
Fabryka czekolady Lindt i początki czekolady Lindt w Szwajcarii

Wszystko zaczęło się w roku 1845 w niewielkiej, rodzinnej cukierni w Zurychu. Właścicielem zakładu wytwarzającego wypieki i cukrowe słodkości był David Sprungle. Rodzinny biznes prowadził on wraz z synem Rudolfem.
Pewnego razu, zupełnym przypadkiem, podczas jednego z zagranicznych wyjazdów, zakupili dużą ilość surowej masy czekoladowej. Nie był to doskonały produkt. Masa czekoladowa była niejednolita, pełna grudek, ale pachniała pięknie i nasi bohaterowie uznali, że można ją będzie wykorzystać jako dodatek do wypieków czy cukierków.
Cukiernicy poddali masę czekoladową obróbce i dokonali wielu prób oraz przetestowali całą masę produktów, które ich zdaniem mogły polepszyć smak i konsystencję niedoskonałej czekolady. Próbowali dodawać do gorącej masy owoce, warzywa, a nawet przyprawy i zioła. Ostatecznie jednak uznali oni, że najlepszy smak daje czekolada i wanilia. Wciąż jednak czekolada produktem końcowym była ciemna i gorzka czekolada.
Poza smakiem ważny był również końcowy kształt produktu. Początkowo masę czekoladową formowano w kostki, podobne do kostek cukru. Był też pomysł, by sprzedawać czekoladę w formie płynnej lub w owalnym kształcie przypominającym talerzyk.
W końcu jednak zdecydowano się na kształt tabliczki. Takim to sposobem powstała czekolada zbliżona do tej, jaką znamy dzisiaj.
Dodać należy, że tabliczki czekolady rodziny Sprungli z Zurychu, sprzedawały się doskonale i już niebawem masa czekoladowa zaczęła spływać do Szwajcarii z najodleglejszych zakątków ziemi, a klientów było coraz więcej.
Pierwsza fabryka czekolady w Horgen
Sukces nowego produktu był tak duży i niespodziewany, że cukiernicy postanowili rozwinąć działalność i otworzyli swoją pierwszą fabrykę czekolady. Zakład powstał w roku 1847 w Horgen, niedużym miasteczku leżącym nad pięknym jeziorem Zuryskim. Podobno, gdy fabryka rozpoczęła produkcję, zapach czekolady rozlał się po okolicy i długo unosił w czystym i chłodnym powietrzu.
Po dużym sukcesie komercyjnym rodzina Sprungli otworzyła kolejną cukiernię, tym razem w luksusowym wnętrzu przy wytwornej ulicy Paradeplatz w Zurychu. Cukiernia Confiserie Sprüngli działa do dziś i słynie z luksusowych wyrobów cukierniczych.
Czekolada Lindt, jak i kiedy powstała

W tym mniej więcej czasie w odległym o ponad sto kilometrów Bernie prowadził swoją cukiernię Rodolphe Lindt, syn lokalnego farmaceuty. Także i on produkował własną czekoladę o zbliżonej jakości do tej z Zurychu. Była to twarda i niedoskonała czekolad o gorzkim smaku.
Rodolphe Lindt znany był z miłości do słodyczy, a czekolady w szczególności. Nie potrafił zaakceptować tego, że produkowana przez niego czekolada nie jest tak dobra, jak by sobie tego życzył. Usilnie starał się zatem ulepszyć swój produkt. Eksperymentował więc, wykorzystując wszelki dostępne środki. Rozpuszczał czekoladę, mroził, mieszał z dodatkami, starał się odseparować grudki i nadać jej wymarzoną gładkość.
Niestety czego by nie robił, końcowy produkt pozostawał niedoskonały.
Fabryka szwajcarskiej czekolady Lindt i konszowanie czekolady największe odkrycie i rewolucja w produkcji czekolady

Sytuacja zmieniła się niespodziewanie i jak zwykle przypadkiem w pewną piątkową noc. Zmęczony Rodolphe, po całym dniu pracy, jak zwykle wrócił do domu późnym wieczorem. Przemęczenie i zniechęcenie doprowadziły do tego, że nie wyłączył działających w fabrycznym laboratorium maszyn, w tym wielkiej kadzi od mieszania czekolady.
Urządzenie znane konszą pracowało przez cały weekend aż do poniedziałku. Jakie było zdziwienie cukiernika, gdy w poniedziałek rano zajrzał do zbiornika i zobaczył idealnie wymieszaną, czystą i aksamitną masę.
Czekolada była gładka, delikatna i co najważniejsze smakowała obłędnie, jak nigdy wcześniej. W tej właśnie chwili świat czekolady zmienił się nieodwracalnie i rozpoczęła się era delikatnej, kremowo gładkiej czekolady.
Szczęśliwie dla nas tej właśnie nocy w kadzi znajdowały się idealnie dobrane produkty, z których składa się czekolada Lindt. Są to masło kakaowe, masa kakaowa oraz mleko w proszku i pewne elementy smakowe, które pozostają do dziś tajemnicą firmy.
Konszowanie, czyli długotrwałe mieszanie czekolady z dodatkami, stosuje się po dzisiaj.
Fabryka czekolady Lindt co łączy rodzinę czekoladowy interes Sprungli z czekoladą Lindt

Po przejęciu biznesu przez synów Rudolfa Sprungla podzielili oni między sobą świetnie działający interes. Johan przejął fabrykę czekolady, a David dostał dwie cukiernie. Po odkryciu metody konszowania czekolady przez Rodolphea Lindt Johan Sprungli zaczął śledzić jego poczynania i ostatecznie skontaktował się z nim w celu wymiany doświadczeń. Obaj panowie byli zakochanymi w czekoladzie koneserami, a więc dogadali się bez problemu.
W tym czasie cukiernik z Zurychu otworzył kolejną fabrykę z nowoczesną linią produkcyjną, mogącą wytwarzać niespotykane dotąd ilości czekolady. Natomiast Lindt nie potrafił nadążyć z produkcją, gdyż jego aksamitna i delikatna czekolada sprzedawała się doskonale.
Obaj panowie doszli więc do porozumienia. Rodolphea Lindt zgodził się sprzedać swoją firmę wraz z sekretnym przepisem na swoją słynną czekoladę. Jedynym warunkiem, jaki postawił Lindt, było to, że firma musi zachować nazwę, a on sam będzie miał własne zdanie co do rozwoju firmy. W roku 1899 powstała nowa firma o nazwie Lindt & Sprungli, a współpraca obu panów rozwijała się doskonale.
Fabryka czekolady Lindt w Szwajcarii i firma Lind w XX wieku
W początkach XX wieku firma działała prężnie pomimo zawirowań na świecie. I i II Wojna Światowa nie przeszkodziły w rozwoju firmy Lindt. Co więcej, w latach 20 powstały filie zagraniczne firmy Lindt & Sprungle. Pierwsze były Niemcy potem USA, a potem Wielka Brytania.
Mniej więcej w tym okresie firma zmieniła nazwę na Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG i taka funkcjonuje do dziś.
Obecnie firma ma swoje oddziały w wielu krajach na każdym kontynencie i planowane są kolejne inwestycje. Nam jako wielbicielom ich produktów pozostaje jedynie trzymać kciuki za powodzianie i dalszy rozwój, który zaowocuje jeszcze smaczniejszymi czekoladowymi wyrobami.
Fabryka czekolady Lindt w Zurychu oraz ciekawostki, fakty i informacje o czekoladzie

- Nazwa czekolada pochodzi od azteckiego słowa xocolatl. W języku Azteków oznacza ono dosłownie gorzką wodę.
- W czasie II Wojny Światowej podczas badań nad sygnałami radarowymi, jeden z naukowców zauważył, że przy określonym natężeniu fal czekolada topi się i to tak właśnie odkryto mikrofale, które dziś wykorzystujemy w naszych domach.
- Pomiędzy Szwajcarami a Anglikami trwa spór o to, w którym państwie wyprodukowano pierwszą tabliczkę czekolady.
- Kakao pochodzi z Ameryki Środkowej i Południowej, lecz obecnie ogromna część upraw umiejscowiona jest w Afryce.
- W Ameryce czekoladę wiązano z magią i wierzono w jej lecznicze właściwości. Owoce kakaowca nazywano pokarmem bogów.
- Zapotrzebowanie na czekoladę stale rośnie. W ciągu ostatnich 10 lat popyt na czekoladę powiększył się o 10 procent.
- Najlepszym dodatkiem do czekolady jest oczywiście kawa, a zaraz po niej czerwone wino. Dlatego też we Francji czekoladki i bombonierki kupuje się niemal zawsze z butelką czerwonego wina.
- Najwięcej wyrobów czekoladowych sprzedaje się w Walentynki i Wielkanoc.
- Jak wskazują badania, jedynie czekolada gorzka może być uznana za produkt o pozytywnym działaniu na nasz organizm. Reszta słodkich i mlecznych czekolad nie służy nam najlepiej.
- Dawniej, przed rewolucją przemysłową, na tabliczkę czekolady mogli pozwolić sobie zaledwie nieliczni.
- Pojawienie się czekolady w Europie wiąże się z koszmarem tysięcy niewolników, pracujących na plantacjach w Afryce.
- Największa tabliczka czekolady, jaką kiedykolwiek wyprodukowano, ważyła niemal 5.5 tony i powstała w Chicaga.
- Najdroższa tabliczka czekolady o nazwie Cadbury została sprzedana za 687 dolarów.
- Najwięcej czekolady zjadają Amerykanie. Jest to ponad połowa całkowitych, produkowanych rocznie wyrobów czekoladowych na świecie.
- Do produkcji gorzkiej czekolady wymagana jest temperatura wyższa o 20 stopni niż do czekolady mlecznej.
- Światowym dniem czekolady jest 7 lipca.
- Czekoladę białą wynaleziono w roku 1930. Do jej produkcji nie używa się proszku kakaowego, a jedynie masę kakaową.
- Najmłodszym rodzajem czekolady jest czekolada różowa. Powstaje ona z odmiany kakaowca zwanego rubinowym. To dzięki niemu ma ona naturalny, lekko różowy kolor. Czekolada ta trafiła do produkcji dopiero w roku 2018.
- Czekolady dzielimy na 6 podstawowych grup, są to:
- Czekolada gorzka — zawiera ona co najmniej 70% masy kakaowej.
- Czekolada deserowa — zawartość masy kakaowej to 50%.
- Czekolada mleczna — zawartość masy kakaowej w tym produkcie to 25%.
- Czekolada biała — powstaje bez proszku kakaowego z 33% zawartości masy kakaowej.
- Czekolada różowa — wytwarzana jest ze specjalnej odmiany kakaowca.
- Wyroby czekoladopodobne — w wyrobach tych ilość kakao waha się od 5% do 7%.
- Uważa się, że czekolada zmniejsza stres. Nigdy jednak tego nieudowodniona. Naukowcy twierdzą, że to samo jedzenie pozwala uspokoić skołatane nerwy, podobnie działają papierosy, a przecież nikt nie powie, że są zdrowe.
- Czekolada tak kochana przez ludzi, może być śmiertelnie niebezpieczna dla psów.
- Fabryka Czekolady Lindt w Zurichu nie jest jedynym zakładem produkującym czekoladę. Jakiś czas temu wybraliśmy się do Fabryki Czekolady Valor w Hiszpanii.



