Zabytkowa kopalnia soli w Bochni leży w województwie małopolskim i jest cennym Pomnikiem Historii dostępnym dla zwiedzających oraz w celach leczniczych.

Urlop niestety się skończył i pozostało jedynie mgliste wspomnienie wakacji. Jednak nie jest to tak tragiczne. Gorsze jest to, że po urlopie samopoczucie wpadło w dołek. Dół ten jest tak głęboki, że prawie dorównuje głębokości szybów kopalni soli w Bochni.

By z niego się wygrzebać, potrzeba zdecydowanie windy kopalnianej. Jednak nie ma co już użalać się nad sobą i czas powspominać.

Kopalnia soli w Bochni


W tym roku obraliśmy nasz urlopowy kierunek na Małopolskę i troszeczkę Śląska. Pewnego dnia wpakowaliśmy się więc w naszą wysłużoną „srebrną strzałę” i już za moment staliśmy przed kasą biletową w kopalni w Bochni. Znaczy, stałem ja z Ewą, bo dzieciaki jak zahipnotyzowane wpatrywały się w gigantyczny blok soli. Oczywiście nie byłyby sobą, gdyby po chwili nie wyciągnęły jęzorów i nie zaczęły lizać. Dobrze, że jeszcze nie krzyczały — Na pohybel higienie!

Całe szczęście kolejka nie była duża i już za moment byliśmy w stanie je okiełznać. Dzięki temu solny blok nadal stoi w jednej całości.

Wielka bryła soli - Kopalnia w Bochni
Tę gigantyczną bryłę soli też musiały polizać 😉

Po krótkiej chwili oczekiwania przewodnik wywołał naszą grupę i ruszyliśmy ku windzie. Takiej małej, mrocznej, klaustrofobicznej klatce. I właśnie w tym momencie, gdy nas upychano do tej ośmioosobowej komory, pomyślałem — to jest to!

Kopalnia soli w Bochni – krótka lekcja historii


Dzisiaj prawie nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie posiłku przygotowanego bez soli. Co więcej, sól jest wszechobecna. Znajduje się w większości produktów, które znamy. Nawet tych, które uchodzą za „ekologiczne” i „zdrowe”. Powód jest prosty, jest tania i nadaje smak potrawom. Szczególnie mięsiwom, które bez soli byłyby mdłe i ohydne. Co więcej, sól tonami wysypywana jest w okresie zimowym także na drogi. I nikt się tym przecież nie przejmuje. Jednak w dawnych czasach było zupełnie inaczej.

Inne kopalnie na Naszych Szlakach

Złoty Stok - Kopalnia złota
Złoty Stok – Kopalnia złota
Big-Pit-kopalnia-węgla-muzeum-Walia-Wielka-Brytania-atrakcja-turystyczna-zwiedzanie-co-zobaczyć-explosives
Dziewczyny i te ich pomysły 🙂

Sól była produktem ekskluzywnym, dającym olbrzymie przychody osobom, które posiadały do niej dostęp. Już nawet w Starym Testamencie można wyczytać, że sól była jednym z cenniejszych produktów składanym w ofierze Bogu. Każda starożytna cywilizacja sól traktowała z szacunkiem. Rzymianie nawet wypłacali żołnierzom pensje przy pomocy tego artykułu spożywczego. W Tybecie poszli nawet krok dalej i zaczęli wybijać z soli monety.

W Europie średniowiecznej ten, kto miał dostęp do złoży soli, ten miał władzę. I tak właśnie przywędrowaliśmy do Bochni. Sól w Bochni pozyskiwana była już w czasach najdawniejszych, czyli gdzieś około 3500 lat p.n.e. Uzyskiwano tutaj sól warzoną, czyli powstającą po odparowaniu nadmiaru wody z solanki.

Dalsze losy kopalni soli w Bochni


Dopiero w roku 1248 odkryto ogromne pokłady soli kamiennej. Natychmiast w tym miejscu stawili się ludzie Bolesława V Wstydliwego, którzy zaadaptowali stare studnie solankowe i przekształcili je w pierwsze szyby kopalniane.

Od tego momentu wydobycie ruszyło z kopyta, a kasa skarbca w Krakowie zaczęła pęcznieć. Jednak cały czas obrót solą nie był uregulowany, co ułatwiało pewne nadużycia. Dopiero po przejęciu władzy przez Kazimierza Wielkiego wszystko zostało unormowane.

Kopalnia soli w Bochni - Eksponaty pokazujące zasady pracy w kopalni
Wiele eksponatów pokazuje jak kopalnia działała w dawnych czasach.

Na mocy ordynacji solnej przekształcono kopalnię soli w Bochni i w Wieliczce w przedsiębiorstwa królewskie. Określono zasady produkcji i sprzedaży soli, tak by tylko ograniczona ilość była dostępna na rynku. Powodowało to, że cena białego złota była zawsze wysoka.

Powołano żupników, czyli urzędników zarządzających kopalniami. Nie zapomniano także o górnikach, którzy zostali wzięci pod specjalną opiekę. Ustalono im wysokość zarobków i zagwarantowano zasiłki w razie wypadku. A nawet założono szpital, w którym mogli liczyć na bezpłatną opiekę zdrowotną.

Dzięki tym zabiegom kopalnie soli w Bochni zaczęły przynosić olbrzymie zyski. Dochód z soli pozwolił Kazimierzowi Wielkiemu zamienić Polskę z drewnianej na murowaną.

Kopalnia Soli w Bochni i XX wiek


Wieki mijały, a kopalnia nadal wydobywała. Czy to pod władaniem polskich królów, czy pod panowaniem zaborców. Dopiero pod koniec wieku XX złoża zaczęły się wyczerpywać i zaniechano wydobycia na skalę przemysłową. W roku 1990 zakończono wydobycie.

Nie oznacza to jednak, że kopalnia przestała funkcjonować. Już w 1981 roku wpisano do rejestru zabytków historyczne wyrobiska i udostępniono je zwiedzającym. Dzisiaj kopalnia nadal pracuje tak, jak pracowała, z tym że w wyrobiskach porusza się więcej turystów niż górników. Niewątpliwie wpływ na to miało wpisanie kopalni w Bochni na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w roku 2013.

Zwiedzanie atrakcji w kopalni soli Bochnia


Od przybytku głowa nie boli – tak przynajmniej prawi stare, polskie przysłowie. Jednak w przypadku małopolskich podziemnych zabytków o dziwo jest troszeczkę inaczej. Bo o ile kopalnia soli w Wieliczce oblegana jest przez turystów liczonych w milionach. To do równie ciekawej kopalni soli w Bochni kolejki nie są zbyt długie. Wydaje mi się, że w tym przypadku doszło do jawnego „kanibalizmu”. Po prostu jedna atrakcja nakryła płaszczem swojej popularności tę drugą.

Zresztą co tu dużo pisać. My także kilka lat temu najpierw zjechaliśmy do wydrążonych korytarzy w Wieliczce. Wtedy kompletnie nie mieliśmy pojęcia, że tuż za miedzą czeka taka perełka. Dlatego też w tym roku podjęliśmy decyzję. Musimy zobaczyć kopalnię soli w Bochni!

Baranowscy w kopalni soli w Bochni
Dziewczyny przygotowane do spływu kopalnianym korytarzem.

Jak już pisałem na wstępie, po zakupie biletów wpakowali nas do windy górniczej. I to był ten moment, gdzie już wiedziałem, że będzie niesamowicie. Mam nadzieję, że włodarze nie wpadną kiedyś na pomysł zmiany tego środka transportu na nowoczesny, jak to zrobili w Wieliczce. Tam zamienili stare windy, na cichutkie nowoczesne błyszczące pudełeczka. Być może ułatwiło to obsługę ogromnej ilości turystów, ale niestety klimat kopalni przepadł z kretesem.

Cała frajda właśnie polega na tym, że jest ciemno, klaustrofobicznie i przerażająco. Tak jak właśnie w Bochni.

Co czeka nas na dole w kopalni Bochnia


Po zjechaniu na dół okazało się, że jest jeszcze lepiej, niż to sobie wyobrażałem. Nie dość, że przewodnik posiadał szeroki zakres wiedzy, to jeszcze jego opowieści wzbogacały projekcje multimedialne. Ukazują one życie i pracę dawnych górników w sposób wręcz mistrzowski. Jak dla mnie lekcja historii na piątkę z ogromnym plusem. Zresztą nasze dzieciaki również były zafascynowane i z wielką uwagą wsłuchiwały się w to, co mają do powiedzenia dawni władcy i zarządcy kopalni. Jednym słowem -rewelacja.

Dodajcie jeszcze do tego podróż kolejką, która sama w sobie jest atrakcją. W końcu ile to razy mamy możliwość przejechania się takim środkiem transportu. No właśnie – bardzo rzadko. Dołóżcie do tego ogromną zjeżdżalnię, z której mogą skorzystać zarówno dorośli, jak i dzieci.

Plus podziemny spływ zatopionym korytarzem, gdzie dowiecie się wielu ciekawostek na temat funkcjonowania kopalni. No i w końcu parkiet do koszykówki, gdzie możecie spróbować swoich sił w rzucie piłką do kosza. Jak widzicie, atrakcji co niemiara!

Zjeżdżalnia w kopalni soli w Bochni
Zjeżdżalnia w kopalni soli w Bochni i zadowolona Maryśka.

Po czterech godzinach zwiedzania, gdy już szliśmy do windy mającej wywieźć nas na powierzchnię, stwierdziliśmy, że jest to jedna z najlepszych atrakcji małopolski. Z chęcią tutaj kiedyś powrócimy. Jestem pewien, że kopalnia soli w Bochni także i Wam przypadnie do gustu.

Nasze Szlaki gorąco polecają!

Ciekawostki z kopalnią w Bochni i solą związane


  • Z kopalnią w Bochni, związana jest legenda o św. Kindze i jej pierścieniu. Zgodnie z nią, pokłady soli w Bochni i Wieliczce, są jej darem dla Polski. To tutaj odnaleziono jej pierścień zaręczynowy, który wrzuciła do szybu w kopalni Marumuresz.
  • Unikatowym zabytkiem na skalę światową jest wciąż działający mechanizm napędowy wind w szybach napędzany maszyną parową. Od czasu do czasu jest ona okazjonalnie uruchamiana.
  • W roku 2017 kopalnię soli w Bochni odwiedziło około 117 tyś. turystów. W tym samym czasie kopalnię soli w Wieliczce odwiedziło blisko 1,5 miliona zwiedzających.
  • Dużą atrakcją kopalni soli w Bochni jest kolejka „Kuba”, która rozwozi zwiedzających. Nazwano ją tak na cześć ostatniego konia, który pracował w kopalni. Porusza się ona na głębokości 176 metrów pod poziomem terenu. Co ciekawe przejeżdża ona przez środek kaplicy w kopalni. Jest to jedyne miejsce na świecie, gdzie przez kościół przejeżdża pociąg.
  • Niesamowite wrażenie robią wyrobiska, które zaadaptowano na boisko do koszykówki, sale restauracyjne i miejsca noclegowe. Znajdują się one 248 metrów pod poziomem terenu, a dostać można się do nich za pomocą pochylni lub 140-metrowej zjeżdżalni.
  • Spędzając godzinę w kopalni soli, wdychamy tyle jodu, ile byśmy wdychali przez tydzień nad morzem. Nie dziwi więc, że wielu chętnych decyduje się spędzić tutaj noc. Tutaj sprawdzisz warunki noclegu w kopalni soli w Bochni
  • Do dzisiaj w polskim słownictwie pozostały ślady dawnej wartości soli. Przykładem jest wyrażenie – „Słono za coś zapłacić
  • Sól była nazywana „białym złotem” i też taką miała wartość. Nie dziwi więc fakt, że kary za przywłaszczenie soli były okrutne. Każdy górnik złapany na przywłaszczeniu bryłki soli w najlepszym przypadku tracił tylko dłonie. W najgorszym tracił życie.
  • Rozsypanie soli do dzisiaj w niektórych regionach kojarzy się z nieszczęściem. Z kolei przywitanie kogoś chlebem i solą, to wyraz największego szacunku.

Garść informacji praktycznych

Cena biletów

Turyści indywidualni:
Styczeń, luty, marzec, listopad, grudzień
Bilet normalny: 43 zł
Bilet ulgowy: 33 zł
Bilet rodzinny 2+2: 119 zł
Kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik
Bilet normalny: 49 zł
Bilet ulgowy: 36 zł
Bilet rodzinny 2+2: 137 zł

Godziny zwiedzania

Poniedziałek – piątek
Zjazd na trasę turystyczną: 9:15, 11:15, 12:15, 15:45, 16:30
Zjazd na trasę turystyczną z przeprawą łodzią: 9:30, 11:45, 12:45, 15:15,
Sobota-niedziela
Zjazd na trasę turystyczną: 10:15, 11:15, 12:15, 13:15, 14:45, 15:15, 16:30
Zjazd na trasę turystyczną z przeprawą łodzią: 10:45, 11:45, 12:45, 14:15, 15:45, 16:15


Zdjęcia z kopalni soli w Bochni – Galeria fotografii