W 1996 roku postanowiono wydzielić z ogromnego kompleksu leśnego Bory Tucholskie Park Narodowy. W założeniu miał on chronić unikatowy, sandrowo–pojeziorny typ krajobrazu wraz z całą otoczką. Czyli niesamowitymi jeziorami, strukturami geologicznymi, oraz fauną i florą.
W Borach Tucholskich króluje przyroda i to z nią związane są niemal wszystkie atrakcje, jakie czekają na Ciebie w tych starych lasach. Poniżej znajdziesz kilka atrakcji Borów Tucholskich, które na nas robią ogromne wrażenia, a wierzę, że i tobie przypadną do gustu.
Odwiedź Bartusia i zobacz inne atrakcje, jakie oferuje Park Narodowy Bory Tucholskie

Nic nas tak nie nastraja optymistycznie, jak spacer szlakami w PNBT. My wręcz uwielbiamy te tereny i gdy tylko mamy okazję, ruszamy do lasu. Jedna z naszych ulubionych tras prowadzi do Dębu Bartusia, który już od wieków stoi na straży leśnych ostępów.
Dlaczego warto wybrać się akurat tutaj? Po pierwsze łatwo tu trafić, po drugie jest tu pięknie, a po trzecie przy dębie można wypocząć i zorganizować sobie piknik na łonie natury. Sami mieliśmy okazję wielokrotnie tutaj odpoczywać i posilać się przed dalszą drogą. Muszę przyznać, że w takim otoczeniu zwykła bułka smakuje niczym danie z luksusowej restauracji.
Tuż obok Bartusia jest też wejście na ścieżkę dydaktyczną wokół Jeziora Kacze Oko, co pozwoli po pikniku spalić nadmiar kalorii. Natomiast widok na skąpaną w zieleni Strugę Siedmiu Jezior, zapadnie CI na długo w pamięci i dzięki temu, będziesz chciał tu wrócić jeszcze nie raz.
Wskakuj na rower i ruszaj do Borów Tucholskich Kaszubską Marszrutą

Jak najlepiej poruszać się po Borach Tucholskich, tak by zobaczyć, jak najwięcej w jak najkrótszym czasie i dojechać tam, gdzie samochody wjechać nie mogą? Oczywiście, że rowerem! W Borach Tucholskich od dawna wiemy, że dwukołowy środek transportu napędzany siłą mięśni, jest najlepszą metodą aktywnego wypoczynku.
Dlatego też od lat budowana jest infrastruktura rowerowa, która z roku na rok jest coraz bardziej profesjonalna. Najsłynniejszym szlakiem rowerowym przecinającym bory jest Kaszubska Marszruta. Jednak to nie oznacza, że masz poruszać się tylko tą trasą. Odkrywaj atrakcje Borów Tucholskich na własną rękę i eksploruj szlaki, które pozwolą Ci zobaczyć to, czego inni nie doświadczą.
Wjeżdżaj na polne drogi, na leśne trasy i przyjeziorne ścieżki. Daj się ponieść dwóm kółkom w nieznane i delektuj się cudowną przyrodą Borów Tucholskich.
Wchłoń kosmiczną energię w rezerwacie kamienne kręgi w Odrach

Najbardziej tajemnicza atrakcja Borów Tucholskich to rezerwat przyrody Kamienne Kręgi w Odrach. To tutaj według legend miały spocząć zaklęte w kamień kaszubskie Olbrzymy – Stolemy. Inni zaś sądzą, że to dawne cmentarzysko, skupia w sobie niesamowitą energię pochodzącą z kosmosu.
No cóż, warto spróbować, czy faktycznie to miejsce zasili nasze akumulatory energią wszechświata. A jak się nie uda to nic straconego. W końcu to miejsce jest piękne i warto przyjrzeć mu się bliżej. Szczególnie gdy wejdziesz na jedną ze specjalnie wybudowanych platform i spojrzysz na kręgi z góry. Dopiero wtedy zobaczysz, jak to wszystko ciekawie wygląda.
Jak by tego było mało, tuż obok kamiennych kręgów płynie druga najpiękniejsza rzeka borów – Wda. Warto ze sobą zabrać kocyk i posiedzieć chwilkę na brzegu, jednak pamiętaj, by zabrać jakieś odstraszacze na komary, bo te chyba faktycznie czerpią energię z kręgów i tną jak szalone ?
Zawitaj do Chojnic i pospaceruj po parku 1000-lecia

Odwiedzając Bory Tucholskie, na pewno będziesz przejeżdżał przez Chojnice. Zatrzymaj się tutaj, choć na moment. Dlaczego? Chojnice są piękne i warto choć przez moment pospacerować miejskimi uliczkami, usiąść cieniu chojnickiego ratusza i zobaczyć średniowieczne obwarowania na czele z Bramą Człuchowską.
A jak będziesz miał dość miasta, to przejdź przez ulicę do jednego z najpiękniejszych miejskich parków. Park 1000-lecia to kawał dobrej inżyniersko-ogrodniczej roboty, która stała się miejscem wypoczynku Chojniczan.
Tutaj o zdrowie dbają biegacze, tu wędkują „fanatycy” wędkarstwa i w końcu tutaj szaleją dzieciaki na skateparku. Cały park obejdziesz w około 30 min, ale po takiej rundzie na pewno będziesz chciał kontynuować spacer.
Poszukaj jeleni w Borach Tucholskich na Jeleniej Wyspie niedaleko Tucholi

Z tymi jeleniami to taki mały żart, bo raczej ich tutaj nie zobaczysz, ale i tak warto przyjechać na Jelenią Wyspę. Ścieżka dydaktyczna położona jest w rezerwacie Bagna nad rzeką Stążką i to ona jest główną gwiazdą całej trasy.
Raz będziesz szedł po jednej stronie rzeki, by za moment przejść po drewnianym mostku na drugi brzeg. Na mostku, jak możesz zobaczyć na fotce wprowadzającej, można pstryknąć sobie całkiem fajną fotkę i po krótkiej chwili obserwowania natury, można spacerować dalej. Kolejną z atrakcji rezerwatu jest wieża widokowa, na której spokojnie można rozłożyć się z posiłkiem i obserwować mieszkańców okolicznych bagien. Warto mieć przy sobie lornetkę, bo teren rozległy i całkiem sporo zwierzaków można podpatrzeć.
Poobserwuj mieszkańców Borów Tucholskich w ich naturalnym środowisku

Wiosna to czas gdy natura budzi się do życia. Mrówki zaczynają odnawiać swoje mrowiska, drapieżne ważki atakują z niesamowitą precyzją swoje ofiary, a gady wypełzają ze swoich schronień i wygrzewają cielska na słońcu.
Bory Tucholskie to skarbnica stworzeń zarówno tych małych jak i tych dużych. Będziesz miał szczęście, to podczas spacerów napotkasz niektórych mieszkańców lasu. Kto wie, a może i ujrzysz cień przemykającego wilka, coraz więcej tych drapieżników zamieszkuje okoliczne tereny.
Dlatego wypatruj z uwagą czy gdzieś nie porusza się jakiś krzak, czy źdźbło trawy, bo może się okazać, że już za chwilę będziesz miał okazję zobaczyć jakieś niezwykłe zwierzę. Wsłuchuj się w pieśń lasu i posłuchaj dzięcioła, który wystukuje rytm dla pozostałych ptasich śpiewaków.

Niech cię nie zaskoczy miaucząca sójka, która potrafi naśladować głosy innych zwierząt, czy jaszczurka zwinka, która kompletnie nie będzie czuła przed Tobą strachu.
Tylko pamiętaj, że to Ty jesteś tutaj gościem i zachowuj się tak, jak na gościa z klasą przystało ? Nie strasz, nie dotykaj, nie zostawiaj śmieci!
Zażyj słonecznej kąpieli na nowym pomoście w Charzykowach

Gdy będziesz chciał zażyć słonecznej kąpieli, to zdecydowanie przyjeżdżaj do Charzyków. Tutaj będziesz mógł rozłożyć kocyk na zupełnie nowym pomoście, który zastąpił starą zdezelowaną konstrukcję. Pachnące świeżością deski, ciepło promieni słonecznych i delikatny szum fal rozbijających się o pale mostu ukoją cię do wiosennej drzemki.
A jeżeli już znudzi Cię błogie lenistwo, to zawsze możesz pospacerować promenadą wzdłuż jeziora Charzykowskiego. Czy warto? Oczywiście, że tak! Widoki jak z pocztówki, a zachody słońca takie, że pamięta się je jeszcze przez wiele miesięcy. Jeżeli lenistwo Ci nie odpowiada i wolisz bardziej aktywnie spędzać czas, to Charzykowy i na ten temat mają wiele do zaoferowania. Żaglówki, skutery i motorówki tylko czekają, by dać się wyprowadzić na jezioro.
Rusz na szlak do rezerwatu Doliny Kulawy w Borach Tucholskich

Kolejnym zielonym miejscem na weekend w Borach Tucholskich, w którym naładujesz baterie, jest rezerwat przyrody Dolina Kulawy. Co w nim fajnego to to, że nie jest zbyt znany, przez co masz gwarancje, że raczej nie spotkasz tu zbyt wielu ludzi.
My tutaj zajechaliśmy w szczycie sezonu i byliśmy praktycznie sami na szlaku. Zresztą widać jak mało tutaj ludzi przybywa po wysokiej do pasa trawie, która służy za poligon dla setek kolorowych ważek. Świetne miejsce na powolny spacer wśród zielonych łąk i szumiącej na całej długości rzeczce Kulawy. Naprawdę polecam to miejsce tym, którzy mają dość zgiełku i pragną się wyciszyć.
Daj się zauroczyć uroczysku Piekiełko w Świcie

Kolejnym miejscem w Borach Tucholskich, które świetnie sprawdzi się na weekendową wycieczkę, jest uroczysko Piekiełko w Świcie. Znajduje się ono w rezerwacie przyrody Dolina Rzeki Brdy i jest po prostu niesamowite.
Oprócz uroczyska, które cały swój piekielny charakter ukazuje, gdy woda lekko opadnie, odsłaniając głazy zalegające na dnie rzeki Brdy, to jest tu jeszcze kilka atrakcji, które umilą spacer. Po pierwsze warto przyjrzeć się ogromnym dębom, które zgodnie z legendami służyły za szubienice, na których wieszano dezerterów z armii Napoleona.
Warto też ruszyć wytyczonym szlakiem wzdłuż rzeki, który do najłatwiejszych nie należy. Ciut wyboista trasa ze stromymi skarpami, pod które czasami trzeba się wspinać na czworakach, gwarantuje wiele ciekawych doznań. Mnie to miejsce naprawdę się spodobało, a nasze dzieciaki były wręcz zachwycone.
Spłyń kajakiem po rzece Brdzie

Gdzie jest najpiękniejszy szlak kajakowy w Polsce? Oczywiście w Borach Tucholskich! Spływ borowiacką rzeką, szczególnie na odcinku Górnej Brdy zapewnia dzień pełen przygód. Tutaj płyniesz leniwie otoczony zielonym sitowiem, by za moment przenieść się do innej krainy, gdzie zwalone drzewa utrudniają przeprawę.
Jest coś magicznego i kojącego gdy nurt pcha Cię do przodu, a Ty delikatnymi ruchami wiosłem kierujesz swoją łupinką w nieznane. Tutaj naprawdę wypoczniesz psychicznie i jedyne co będziesz czuł po całodziennym wiosłowaniu, to piekący ból w mięśniach.
Jednak włożony wysiłek zwraca się z nawiązką, gdy jeszcze wiele miesięcy później będziesz wspominał, w jak pięknym miejscu spędziłeś weekend w Borach Tucholskich.
Warto przy okazji dodać, że infrastruktura na odcinku Dolnej Brdy jest na najwyższym poziomie, więc nie musisz się martwić o toalety, czy o miejsce na krótki postój.



