Zapewne wiecie już, że męska część ekipy Naszoszlakowej wykazuje zamiłowanie do złotego trunku. Zawsze będąc w podróży, lubimy usiąść po całodniowym zwiedzaniu w cieniu parasolów i przy kuflu zimnego piwa podzielić się wrażeniami z przebytego dnia.

O Lwowie pisaliśmy w innych artykułach

Lwów Cmentarz Łyczakowski
Restauracje we Lwowie
Lwów – Muzeum Farmacji
Suszone ryby lwowskie
Arsenał Miejski
Muzeum Słoniny we Lwowie
Lwowskie Muzeum Piwa
Lwów na Weekend 


We Lwowie jednak okazało się, że nie trzeba czekać do zmroku by usiąść w knajpce, bo jest ich tyle i są tak różnorodne i ciekawe, że można pozwiedzać po prostu bary. Dlatego też dzisiaj zapraszam Was na wycieczkę po tych miejscach, które udało nam się odwiedzić i które oprócz piwa, oferują jeszcze niezapomniane przeżycia i atrakcje.

Teatr Piwa „PRAVDA”

Nie sposób tutaj nie trafić. W zasadzie jest to pierwsze miejsce na rynku związane nierozerwalnie z piwem, którego nie można nie zauważyć, bo po prostu  jest w ścisłym centrum. W tej 3 kondygnacyjnej kamienicy jest wszystko to, czego porządny piwosz potrzebuje. Browar, warzący piwo w swoich piwnicach PRAWDA, ogromny sklep na którego półkach poustawiano tysiące butelczyn wypełnionych złocistym płynem, o tak oryginalnych etykietach, że już samo ich obejrzenie zajmuje kilka dobrych minut.

Zaś na wyższych piętrach jest wielopoziomowa knajpa w której można napić się niesamowicie smacznego piwka, jak i przekąsić co nieco.

Lwów na Ukrainie. Knajpa Teatr Piwa PRAVDA. Dobre piwo, tanio i czysto

Restauracja Teatr Piwa PRAVDA we Lwowie na Ukrainie

 Jednak to nie wszystko, co to miejsce ma do zaoferowania, bo wieczorami zaczyna rozbrzmiewać muzyka na żywo w wykonaniu znanej w całym Lwowie i chyba w całej Ukrainie – Orkiestry Dętej „PRAVDA” grającej covery znanych przebojów tylko i wyłączenie z wykorzystaniem trąbek i puzonów różnego typu wspomaganych świetnie brzmiącą perkusją.  Chłopaki dają tak energetyczne koncerty, że aż iskry lecą. Piwo w tak przyjaznych okolicznościach „przyrody” pochłaniane jest w ekspresowym tempie i smakuje jak nigdzie indziej.

Zresztą co tu dużo opowiadać, posłuchajcie sami, jak potrafią swoim graniem rozbudzić słuchających i wciągnąć ich do tworzenia muzyki za pomocą rozdanych wcześniej pustych plastikowych butelek, którymi razem z Robsonem dzień wcześniej sami tłukliśmy ile sił w balustradę.

Adres Teatr Piwa „PRAVDA”

Lwów, Rynek 32

Ceny piwa

Piwo 0,25l – od 25 do 40 UAH (3,50 – 5,50 PLN)

Muzyka w knajpie

muzyka na żywo od czwartku do niedzieli w godzinach 19.00-22.00

Godzina otwarcia

poniedziałek – niedziela – 10.00 – 02.00


Knajpa Dom Legend

Kolejne rewelacyjne miejsce na lwowskiej trasie piwnej, chyba specjalnie zrobione pod moje zamiłowanie do legend . Trafić tu nie jest wybitnie  trudno, bo jak wspominałem już w poradniku lwowskim będąc na wieży ratuszowej na pewno zauważycie stojącego trabanta na dachu jednej z kamienic.

Teraz wystarczy tylko z niej zejść i podreptać uliczkami w poszukiwaniu wejścia, co także nie będzie zbyt wielkim wyzwaniem.  Nawet dla tych których orientacja w terenie jest w nienajlepszej kondycji, bo będąc w pobliżu zapewne zauważycie dość dziwną elewację ozdobioną gigantycznym smokiem wychodzącym ze ściany. Nie przecierajcie oczu ze zdumienia, to nie omamy wzrokowe, to znak że dotarliście do celu.

Lwów na Ukrainie. Knajpa Dom Lengend. Smok na fasadzie budynku.

Jedna z ciekawszych knajp we Lwowie na Ukrainie. Dom Legend – Brzmi ciekawie co nie ?

Po wejściu do budynku czeka na Was więcej atrakcji, gdyż każdy pokój kamienicy, która w całości przeznaczona jest dla biesiadników, znajdziecie coś ciekawego. Każde pomieszczenie jest inne i opowiada inną lwowską legendę. Mnie najbardziej zauroczył pokój książkowy, gdzie na regałach i ścianach kurzą się opasłe tomiska. No i oczywiście ta lampa wymodelowana z książek – rewelacja! Chcę taką w domu.

Lwów na Ukrainie. Knajpa Dom Lengend. Smok na fasadzie budynku. Wnętrze pełne książek i starych mebli.

Dom Legend jest ciekawym miejscem nie tylko dzięki niezwykłej nazwie ale przede wszystkim dzięki nietuzinkowemu wystrojowi.

Gdy już dojdziecie na dach przygotujcie się na jeszcze więcej ciekawostek. Wchodziliście kiedyś do komina na szczycie budynku by móc przyjrzeć się okolicy. Nie? No to tutaj będziecie mieli okazję. Jak by tego było jeszcze mało to oczywiście stoi trabant, do którego można wejść i poczuć się tak, jak by za moment miał osunąć się w dół, a wszystko za sprawą ruchomego mechanizmu.

Lwów, Ukraina, dachy miasta, trabant na dachu, widok na Lwów

I co? Widzicie trabanta ? 🙂

No dobra, ale co z piwem? Potwierdzam: piwo jest, jak w większości lokali pochodzi z PRAWDY i jest przelewane w takich ilościach, że  daje to gwarancję świeżości.  Jednym zdaniem: jest pyszne, czy to ciemne czy jasne, każde ma w sobie coś unikalnego –  wyczuwalne nuty owocowe, czy jak w przypadku ciemnych aromat kawowy.

Adres knajpy Dom Legend we Lwowie

Staroievreiska 48

Ceny piwa w knajpie Dom Legend

0,3l – 34 UAH (4,70PLN); 0,5l – 38UAH (5,20PLN)

Muzyka w knajpie

Chyba coś tam plumkało z głośników, ale jakoś tak byliśmy rozgadani, że nie pamiętam

Godziny otwarcia knajpy Dom Legend  

Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek – 10.00-00.00
Piątek, sobota, niedziela – 10.00-02.00


DZYGA (Kvartyra 35)

Jako że wcześniejsze plany posłuchania na żywo muzyki w Kopalni Kawy, która zapewne jeszcze pojawi się na szlakach,  spaliły na panewce. Zaczęliśmy szukać miejsca, gdzie zostaniemy uraczeni jakimiś ciekawymi dźwiękami pieszczącymi nasze uszyska.

W końcu trafiliśmy, po długim marszu, na koniec ulicy Wirmieńskiej, gdzie według przewodników powinna znajdować się knajpka Jazzowa i faktycznie, na drugim piętrze galerii „DZYGA” taką znaleźliśmy. Choć ciężko powiedzieć, czy można nazwać to miejsce mianem knajpki, bo bardziej do wystroju pasowało by raczej określenie salka katechetyczna.

Knajpa jezzowa DZYGA we Lwowie na Ukrainie. Menu na stole. Drinki i napoje.

Knajpa Jezzow DZYGA z dobrą muzyką lecz marną obsługą i kiepskim jedzeniem

Było by to zapewne najgorsze miejsce jakie dane nam było odwiedzić, bo co prawda menu było wystawione na stołach i od wielkiego dzwonu pojawiała się naburmuszona kelnerka, która przyjmowała zamówienia, ale widocznie była tak spracowana i umęczona życiem, że gdy już udało się jej powrócić na salę z zamówieniem, to kawa była zimna, piwo ciepłe i jedynie brakowało przypalonej kaszy.

Więc pewnie się zapytacie dlaczego nie powiemy otwarcie, że to najgorsze miejsce na mapie piwnej trasy? Już odpowiadam. Honor tego miejsca uratował „ geriatryczny” kwartet Jazzowy, który na pierwszy rzut oka wyglądał jak by przed chwilą  opuścił dom starców, a dał takiego czadu, że klękajcie narody.

Zespół jezzowy w knajpie DZYGA . Lwów, ukraina. Starzy muzycy, gitarzysta na scenie.

Zespół muzyczny to jedyny plus tego miejsca, warto o tym pamiętać wybierając się do knajpy jezzowej DZYGA we Lwowie

Na szczególne uznanie zasłużył, perkusista, która popisywał się takimi solówkami, że przez chwilkę myślałem, że to wszystko dzięki postępującej chorobie Parkinsona. Poważnie, łupał  w te bębny jak szalony i dlatego właśnie polecam to miejsce. Idźcie tam dla tych muzyków, wylewających ostatnie poty by zabawić publikę, a gwarantuję, że spędzicie miło czas mimo, że lokal kulinariami i obsługą nie grzeszy.

Adres knajpy jezzowej DZYGA we Lwowie

Lwów, Virmens’ka 35

Ceny piwa w knajpie DZYGA

Przystępne, na średnim poziomie.

Muzyka

szaleństwo!!!

Godziny otwarcia:         

Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek – 12:00-23:00
Piątek       – 12:00-01:00
Sobota     – 10:00-01:00
Niedziela – 10:00-23:00


Knajpa Mons Pius

Kolejna przypadkowo znaleziona knajpka, której wejście bardziej wyglądało jak plac budowy i tylko mój nos piwosza kazał mi przez nie przejść, co okazało się znakomitą decyzją. Co prawda jest to miejsce słynne, z tego co bynajmniej wyczytałem, ze znakomitego jedzenia, ale akurat my byliśmy po posiłku i potrzebowaliśmy tylko uzupełniania płynów, a przecież we Lwowie wody pić nie będziemy. Prawda?

Knajpa, restauracja Mons Pius we Lwowie, Ukraina, Ewa Baranowska, zimne piwo w szklance

Knajpa Mons Pius słynie z dobrego jedzenia, lecz piwo też mają nie najgorsze

Na pierwszy rzut oka widać, że jest dobrze. Kelnerzy uwijają się jak w ukropie lawirując pomiędzy stolikami ustawionymi na małym podwórzu, a nad ich pracą czuwa dostojny, starszy dostojny mężczyzna w czarnej kamizelce.  Gdy już ów jegomość zaprowadzi Was do stolika i do Waszych dłoni powędruje menu lokalu, przyjrzyjcie się mu na moment (menu nie kelnerowiJ), a w szczególności okładce.

To są właśnie te smaczki, które tworzą klimat danego miejsca. My dostaliśmy menu z  okładką wykonaną z Wykazu Miesięcznego jakiegoś lwowskiego przedsiębiorstwa  z kwietnia 1876 roku.

Okładka menu, knajpa Mons Pius, Lwów, Ukraina

Okładka menu pochodzi sprzed ponad 140 lat i robi wrażenie

Jednak wracając do meritum. Piwo jak to piwo, nie ma siły żeby było niesmaczne i tak też jest w tym przypadku, a nawet lepiej – było pyszne!  Z tego co pamiętam i patrząc na zdjęcia serwowane jest jasne Leopolis i Lemberg. 

kufle piwa, zimne i oszronione, knajpa Mons Pius, Lwów, Ukraina

Kufle zimnego piwa zawsze i wszędzie wyglądają dobrze

Gdy ostatnia kropla spłynęła z kufla do wysuszonego gardła i nadszedł czas wyjścia, odezwały się potrzeby fizjologiczne. Powędrowałem więc do lokalu w poszukiwaniu toalety i chyba wtedy knajpka ta zaskoczyła mnie najbardziej. Takiego wnętrza to ja się tam nie spodziewałem. Poważnie.

Kilka wielkich sal pokrytych ciemnym drewnem, z wiekowymi obrazami na ścianach. Pierwsze co nasunęło mi się na myśl to  jak oni w ogóle to tam wszystko zmieścili. Jak by tego było mało przy wejściu wielka przeszklona lodówka, w której dojrzewały połacie mięsa. Zdecydowanie jest to miejsce, do którego powrócę, by skosztować też ich kuchni, bo samo posiedzenie w takim otoczeniu, już gwarantuje ciekawe doznania.

Adres knajpy Mons Pius

Lwów, Lesi Ukrainky 14

Ceny piwa w Mons Pius

0,4l Lemberg/Leopolis 40 UAH (5,50PLN)

Godziny otwarcia Mons Pius

cały tydzień 11.00-23.00


Knajpa Lviviarnia

Pisząc o miejscach gdzie można w ciekawym otoczeniu napić się piwa, to oczywiście nie należy zapominać o miejscu, które najbardziej kojarzone jest ze złotym trunkiem. Mowa oczywiście o Browarach Lwowskich w których już od 1715 roku jest ono nieprzerwanie produkowane.

Knajpa Lviviarnia, Lwów, Ukraina, Michał Baranowski, barman, piwo z kija, bar i beczki

Knajpa Lviviarnia we Lwowie była już opisana na Naszych Szlakach. Znajduje się ona w słynnych Browarach Lwowskich

Jest to na tyle duża atrakcja turystyczna Lwowa, że opisaliśmy ją już osobno wcześniej, a wszystko z tej racji, że znajduje się tam piwne muzeum – Lviviarnia.

Lwowskie Muzeum Piwa (LVIVIARNIA) – historia, ciekawostki i informacje praktyczne


36По Ukrainian Food Art

Zapadał zmrok a czterech wędrowców po raz kolejny stanęło na lwowskim rynku. 

– Gdzie by tu teraz – padło pytanie. Nie wiem kto już je zadał, ale chyba kołatało się wszystkim zebranym, bo każdy na moment ucichł. Po chwili usłyszałem

– A może tutaj? – Robson wskazał palcem świecący bladym światłem neon.

Weszliśmy i od razu spojrzeliśmy po sobie zaskoczeni. Kolejne miejsce na lwowskiej mapie życia nocnego, które zaskoczyło nas wnętrzem. Tym razem jednak nie było obrazów, dostojnych kelnerów, czy nieszablonowych rozwiązań  i oryginalnego wystroju nawiązującego do minionych lat świetności Lwowa. Było nowocześnie i luksusowo. Wtedy po raz pierwszy pomyślałem we Lwowie

– Oj! Chyba będzie drogo! – Przebiegło mi przez myśl.

Ukrainian Food Art, knajpa i restauracja we Lwowie na urkainie

Ukrainian Food Art to nowoczesna i luksusowa restauracja we Lwowie na Ukrainie

Tak jak w wielu poprzednich knajpkach tak i w tej do dyspozycji gości oddano całą kamienicę, która została pozbawiona wnętrzności i przebudowana na nowo. Kilka pięter , oczywiście każde o innym wystroju, połączonych windą, gigantycznym zbiornikiem akwarium mieniącym się kolorami błękitu i niesamowitą zieloną ścianą utworzoną z filodendronów przechodzącą przez wszystkie piętra. No po prostu petarda.

Ukrainian Food Art , Ukraina, Lwów, restauracja i knajpa, nowoczesna , kapelusz

W takich wnętrzach kapelusz wpasował się idealnie

Jak by tego było jeszcze mało, można (jak to we Lwowie) wyjechać na dach gdzie umieszczono olbrzymi taras i postawiono stoły, tak by popijając zimne piwo i zajadając się niesamowicie wyglądającymi daniami łączącymi nowoczesność z tradycją , obserwować nocne życie Lwowa z góry.

Całość? Rewelacja i mimo większych cen to i tak zdecydowanie warto tam wjechać by wypić browara serwowanego w 3 litrowym nalewaku przypominającym olbrzymi pokal i skosztować co nieco. Polecam tatar i udka kurczaka. Niby dania banalne, które jedliście zapewne już nie raz, ale w wydaniu restauracji nr 36 niebo w gębie.

Ukrainian Food Art, tatar, surowe mięso, potrawa, danie mięsne z żółtkiem i ogórkami, wołowina

Jeżeli lubicie surowe mięso w postaci tatara, będziecie zachwyceni potrawą podawaną w Ukrainian Food Art we Lwowie

Adres Ukrainian Food Art 

Kam’yanytsya Hyelazynivsʹka/Rynek

Ceny w Ukrainian Food Art 

Najwyższe na naszej piwnej trasie, ale porównując jakość do ceny, to nie jest przerażająco drogo

Muzyka w Ukrainian Food Art 

Z głośników

Godziny otwarcia Ukrainian Food Art 

Codziennie 12.00 – 02.00


Podsumowując

Miejsc, gdzie w ciekawej atmosferze można wypić złoty trunek oczywiście jest o wiele więcej, jednak opisałem tylko to, gdzie udało nam się usiąść i na własnej skórze przekonać się czy warto. Nie opisałem tych, które widzieliśmy tylko przelotem, bo przecież nie było by to miarodajne. Poza tym szykujący się kolejny wyjazd na pewno zaowocuje nowymi piwnymi doświadczeniami i być może powstanie, druga część piwnej trasy.

Tak więc kończąc jednym zdaniem. Lwów to nie tylko setki zabytków z najwyższej półki, to także miasto, które jest piwem spływające i to nie byle jakim. Zachęcam Was, gdy już będziecie na miejscu odwiedzić te lokale z listy, lub poszukać nowych, bo zdecydowanie warto.